Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='clockwork']



co do zostawiania psów pod sklepem ....




a jak mój pies ma stres separacyjny, Tz często na wyjazdach, w kiosku nie ma artykułow na obiad.... ???
do sklepu wiadomo że z psem nie ma szans wejść :roll:

mam zdechnąć z głodu?? :roll:

a jak iść do urzędu?? na poczte?? z psem pod pachą???


o dżisys ...ale masz problem :roll:...jakbyś nie mogła Klocka na rączki wziąć i wejść z nim :loveu:.............................:eviltong::evil_lol:



A ja miałam fajnie jak zył Harley ....mogłam zrobić wszystkie zakupki na spokojnie z psem , bo go pod sklepem meneliki pilnowali :p....psy sierściuch z tułowia nie spad przy nich

Posted

[quote name='Alicja']dobrze córcia ze są fotasy :loveu::loveu::loveu:na dodatek zaje2biste , bo te dysputy mnie przerosły :diabloti::evil_lol:

[quote name='clockwork']
:loveu::loveu::loveu:
http://img235.imageshack.us/img235/9931/dsc09473cm0.jpg

Santa straciła głowe :evil_lol::evil_lol:
http://img230.imageshack.us/img230/857/dsc09520wt0.jpg

:evil_lol::evil_lol: tak zabawa jej się podobała

i po walkach :roll::roll:
http://img225.imageshack.us/img225/7396/dsc09521wf9.jpg

po walce to raczej Salsa by tak leżała :evil_lol::evil_lol::evil_lol:



co do zostawiania psów pod sklepem ....




a jak mój pies ma stres separacyjny, Tz często na wyjazdach, w kiosku nie ma artykułow na obiad.... ???
do sklepu wiadomo że z psem nie ma szans wejść :roll:

mam zdechnąć z głodu?? :roll:

a jak iść do urzędu?? na poczte?? z psem pod pachą???


Magda hmm...
u mnie po sklepach z yorkami chodzą a po centrum handlowym nawet dziadek z dalmatyńczykiem więc czemu miałabyś Ty nie móc wejść z Klockiem :loveu:


[quote name='Alicja']o dżisys ...ale masz problem :roll:...jakbyś nie mogła Klocka na rączki wziąć i wejść z nim :loveu:.............................:eviltong::evil_lol:

przecież Klocek nie jest znowu taki wielki :evil_lol::evil_lol:

A ja miałam fajnie jak zył Harley ....mogłam zrobić wszystkie zakupki na spokojnie z psem , bo go pod sklepem meneliki pilnowali :p....psy sierściuch z tułowia nie spad przy nich


hmm, z moim poprzednim piesem też tak miałam :evil_lol:

Posted

[quote name='jonQuilla']
Magda hmm...
u mnie po sklepach z yorkami chodzą a po centrum handlowym nawet dziadek z dalmatyńczykiem więc czemu miałabyś Ty nie móc wejść z Klockiem :loveu:


o żesz w morde... a ja nie moge nawet do obuwniczego z piesiuniem wejśc :placz::placz:

co za wieś :mad::mad:

Posted

[quote name='clockwork']
o żesz w morde... a ja nie moge nawet do obuwniczego z piesiuniem wejśc :placz::placz:

co za wieś :mad::mad:


i bądź tu człowieku szczęśliwy :roll:

Posted

Mój pies ma stres sepracyjny i jakbym go uwiązała pod sklepem, to by dopiero pokazał co umie - on będąc z Michałem próbował się podkopać pod tylną ścianą osiedlowego sklepiku, żeby tylko mnie znaleźć. Ma się psa, ma się problemy. Czyjaś odpowiedzialność i ewentualne łzy, jeśli psa zostawia. Są spokojniesze okolice, są i takie jak moja. Należy tylko pamiętać, że i w spokojnej może pojawić się świr, który rzuci w psa petardą, a my zobaczymy to przez szybę sklepu i darujcie, ale to nie są wymyslone historie... Znajoma uwiązała swoje psy pod sklepem, kupowała tylko fajki i widziała psy przez szybę. Wybiegł w ułamku sekundy złodziej, za nim ochrona. Pies był na drodze, więc został kilka razy kopnięty i zdeptany... Fajnie, nie? A okolica jest ok i widziała przez szybę... Szkoda, że to jej nic nie dało, oprócz tego, że rozumiała, czemu dotąd odważna suka pół dnia się trzęsie i bierze ogon pod siebie. Pomijając, że łamie się w ten sposób prawo i daje się niezłe argumenty osobom psom przeciwnym. Dla mnie EOT. Ktoś, coś to PM jest i temat specjalny o zostawianiu psów pod sklepem tez.

Posted

[quote name='jonQuilla']no baa :evil_lol:

***
znów mnie krowa stara wkurczyła :angryy::angryy:
zostawiłam Salsę pod sklepem w kagańku, nie było mnie raptem 5min.
ja wychodzę a ta stara krowa mi psa odwiązuje... :angryy::angryy:
no niech mnie piorun strzeli...miałam ochotę babie przypierdzielić mimo że stare pudło :mad:
ale spytałam czy ją ręka swędzi i wyrwałam jej smycz...
stara tylko sapnęła "trochę szacunku do starszych" na co ja że małpie większy szacunek się należy i odeszłam :angryy:
no zepsuła mi krew baba :roll:

szczut chamstwa...stare, ledwo chodzące pruchno pewnie narzeka jaka to nie jest schorowana a jak przyjdzie co do czego to z chaty specjalnie wyjdzie żeby psa odwiązać :angryy:


ale powiedź mi kochana
po chu%% ją chce odwiązać??
wolnośc jej dać czy co???



bo ja wiesz ze wsi jestem to nie kumam:diabloti::diabloti::diabloti:


widziałam spacerkowe fotki!!!

Posted

[quote name='BeaC']ale powiedź mi kochana
po chu%% ją chce odwiązać??
wolnośc jej dać czy co???



bo ja wiesz ze wsi jestem to nie kumam:diabloti::diabloti::diabloti:


widziałam spacerkowe fotki!!!


chyba coś na zasadzie uwolnić orke :roll:

tej babie chodzi o to że płotek od jej ogródka jest zniszczony, cały połamany...ale to nie przez to że ludzi tam psy przywiązują tylko przez to zawsze jakiś idiota wracający z imprezy kopnie jej w ten płotek :roll:










fotów koniec...
zaraz wrzucę filmiki :multi::multi:


Posted

A podobno całkiem często się zdarza, że takie psiaki zostawione ludzie chcą lub wręcz odwiązują - czasami złośliwie, czasami na zasadzie, że skoro właściciel zostawił, to mu nie zależy. Cóż. Na dogo sporo osób pisało, że to dobra nauczka. Kiedyś córka odwiązała i zabrała włąsnego psa, którego matka wiązała notorycznie pod sklepem mimo próśb - było sporo nerwów, ale dotarło.

Posted

:multi::multi::multi:ale sie mnie trafiło na fotaski :loveu::loveu::loveu:i jest tysz Hajnriś :multi:


zaznaczam od razu :roll:że oglądam nie czytam :grins::diabloti:

Posted

[quote name='AngelsDream']Tu popchnę, tu zaszczekam :) Najlepsza zabawa.

taa...zdecydowanie...

oczywiście nie obyło się bez przewalanek, których na filmikach nie ma...
Santa momentami jak zdzieliła Salsie to ta leciała :evil_lol::evil_lol:
jednak moja sucza o połowę lżejsza miała nie wielkie szanse w starciu z Żabą...ale dawała radę :)
tylko było słychać jak Salsa pada na glebę :evil_lol::evil_lol:

Posted

[quote name='clockwork']JOŁ żonkilowa......:multi:

joł Klotzowa :multi:


i pamiętaj nie przywiązuj psa pod sklepem ty... ty... :diabloti::eviltong:


:oops::oops: juz nie będę

[quote name='Alicja']:multi::multi::multi::multi:ale sie mnie trafiło na fotaski :loveu::loveu::loveu:


zaznaczam od razu :roll:że oglądam nie czytam :grins::diabloti:



cześć Mamcia.... :loveu::multi:
trafiłaś w samą porę :eviltong:

Posted

E tam ;) Zaraz będzie, że ja zła i niedobra, a ja tylko mówię, jak to u nas jest, że to ryzyko i to spore. W końcu dziecka w wózku też się przed sklepem nie zostawia, ani samochodu z kluczykami w środku ;)

Posted

[quote name='jonQuilla']:oops::oops: juz nie będę

nooo żeby mnie to było ostatni raz ......w ubieglym tygodniu :p




cześć Mamcia.... :loveu::multi:
trafiłaś w samą porę :eviltong:


ja zawsze trafiam :evil_lol::evil_lol:

Posted

Jestem wściekła :angryy::angryy:

W końcu pojechałam do szkoły po świadectwo ukończenia szkoły...
dla przypomnienia powiem że było źle wypełnione i je zwróciłam, pisało że urodziłam się w Gdańsku w woj. PODKARPACKIM :roll:

W końcu na czas udałam się do Sopotu, wlazłam do sekretariatu i jedyne co znalazła babka w teczce to przekreślone świadectwo z błędem :angryy:
no myślałam że wyjdę z siebie... :angryy:
jakby ten pajac mój wychowawca tam był to chyba bym w niego rzuciła kamieniem :angryy:
Dyrektor był przy tym i mówił żebym zadzwoniła jutro do szkoły i się dowiedziała co z tym świadectwem...
ale jak np. bym pracowała już każdego dnia albo musiała złożyć bezzwłocznie papiery do szkoły a bym chciała wyjechać to bym miała mega problem :mad:

ile takie świadectwo się robi z 10 minut?
a ten idiota miał czas od końca kwietnia :angryy::angryy:

nie no kurde AAAAAAAAAaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!

aż mu napisałam na naszej klasie....
(przypominałam mu wielokrotnie o tym świadectwie przez n-k, zawsze odpisywał że pamięta i że wkrótce będzie do odebrania)

"Dziękuję Panu bardzo za świadectwo...

Po takim okresie czasu jaki minął od kiedy je dałam do poprawy myślałam że już od dawna czeka na mnie w szkole...niestety się rozczarowałam."

nie mogłam się powstrzymać :mad:

Posted

Aj tam nie przejmuj się. Nie ma po co sie złościć, bo złość piekności szkodzi ;) ciesz się słoneczkiem, wakacjami :)
A, ze mu napisałaś- to bardzo dobrze! :D
Lecem nad jeziorko :)

Posted

[quote name='AngelsDream']I słusznie. Cholera przecież to nie esej do napisania... :/

dla niego wszystko co miał zrobić było problemem...
pieprzony pantoflarz :roll:


[quote name='clockwork']odebrałaś już to świadectwo??? :razz::razz::diabloti:



:scared:

:diabloti::diabloti: wredziolec

[quote name='Wyjątek']Aj tam nie przejmuj się. Nie ma po co sie złościć, bo złość piekności szkodzi ;) ciesz się słoneczkiem, wakacjami :)
A, ze mu napisałaś- to bardzo dobrze! :D
Lecem nad jeziorko :)

mi już nic nie grozi :evil_lol::evil_lol:

Ty nad jeziorko a ja śmigam do Sopotu na spacer :eviltong::eviltong:


wezmę aparat i jeśli bateria mi nie padnie to może jakieś foty bedą :eviltong:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...