Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Izabela124. napisał(a):
Muchomania mhm to forum przydaloby sie dla mojej wychy, bo na nia mucha gadamy daj linka to jej podesle


trzeba być w funklubie najpierw przez 3 lata więc sorki ale nie mogę podać :evil_lol:
:evil_lol:

apple napisał(a):
Jestem ty moj kffiatuszku, tez tęskniłam


Jabłuszkowa moja :loveu::loveu::multi::multi:

gops napisał(a):
witanko


cześć :loveu::multi::multi:









***
No i Salsa nie ma już sznurowadełek na łapce :multi::multi:
20kg psa a potrzeba było 3 osób do akcji zdejmowania szwów :crazyeye: dodam jeszcze że była w kagańcu, a w kagańcu jest 100 razy spokojniejsza :diabloti::evil_lol:
ja ją trzymałam, student trzymał łapę a pani weterynarz wyjmowała szwy :evil_lol::evil_lol:
powiedzieli że łapka się rozlazła ale że się zrobił ładny strupek i że wszystko się ładnie goi przez ziarninowanie czy jakieś inne coś tam :)
grunt że jest ok :)

w poczekalni była Pani z amstaffowym kolegą Salsy...kiedyś pisałam o tej babce że mam wrażenie że ona się boi własnego psa, a Salsa dla niej to chodząca bestia bo kiedyś powarczała na jej psa jak był młody...ale od tamtej pory się dogadują i Salsa go uwielbia a on ją....ale babka zawsze ma panikę w oczach jak widzi Salsę i przebiega na drugą stronę ulicy :)
a dzisiaj też go ciągnęła w tej poczekalni jak psychicznie chora....mimo że Salsa miała kaganiec :evil_lol::evil_lol:

a pies śliczny, potężny, ślicznie umaszczony :loveu::loveu: bajka :)

ostatnio rozmawiałam z jej synem przez chwile...chłopak ma lat 13 więc wszystko mi opowiedział...i ręce mi opadły.... :placz::placz:
mieli w swoim domu chyba z 5 psów i każdy trafił do schroniska....
jednego nawet raz zawieźli, potem go odebrali i po kilku dniach znów oddali....
wcześniej też mili amstaffa i stwierdzili że agresywny to go oddali....
był on maści takiej jak Salsa więc babka sobie ubzdurała że każdy rudy amstaff jest groźny :roll::roll: eeeeee.... bez komentarza
jeśli podpadnie im ten obecny ślicznotek to też pewnie się go pozbędą :roll:

Posted

Alicja napisał(a):
:loveu::loveu::loveu:widziałam plażowiczkę i szczuraska i wiem ze nie ma już szwów ....a co w temacie gojenia :razz::razz:


w temacie gojenia?
hmm....właśnie wyjęłam jej kawałeczek nitki z tej rany bo gdzieś się zabłąkała przy wyjmowaniu :eviltong:

byłyśmy na spacerze....dwu godzinnym...
Salsa już mi fiksowała od tego siedzenia w domu :roll:
poszłyśmy z koleżanką na działki i tam sobie pobiegała...
troszkę z rany się zaczęło sączyć ale jest ok, po powrocie przemyłam wodą utlenioną i wygląda w miarę ok....zaraz pewnie się zrobi strupek...
a Salsa padnięta po bieganiu :multi:
a fotek też mam dużo....
muszę je pomniejszyć i będę wstawiać :eviltong::eviltong:

na początek łapka...
zdjęcie jeszcze ciepłe :eviltong:



tam u góry jeszcze widać ten kawałeczek niebieskiej nitki

Posted

córcia kup w aptece proszek żółty w saszetce ...chyba 1zł 50 gr taka saszetka ...nazywa się to DERMATOL ....super na gojace się rany ...a wodą utlenioną już chyba nie lej bo się będzie ślimaczyć ;)

Posted

Cześć Kochana :loveu:
Ponieważ mam krówkę a nie necik oglądanie fotek pozostaje mi na weekend :placz:
Chyba, ze pojadę wcześniej do domku ;)

Posted

Alicja napisał(a):
córcia kup w aptece proszek żółty w saszetce ...chyba 1zł 50 gr taka saszetka ...nazywa się to DERMATOL ....super na gojace się rany ...a wodą utlenioną już chyba nie lej bo się będzie ślimaczyć ;)


oo, dzięki...kupię w aptece :)

a wodą utlenioną polałam bo kurde syfu trochę się tam zebrało po spacerze...Salsa oczywiście każdą kałuże musiała zaliczyć więc wolałam jej przemyć to na wszelki wypadek


Selket napisał(a):
Cześć Kochana :loveu:
Ponieważ mam krówkę a nie necik oglądanie fotek pozostaje mi na weekend :placz:
Chyba, ze pojadę wcześniej do domku ;)


cześć :multi::multi::loveu:

ajjj to lipa...no ale trudno, grunt żebyś zobaczyła :evil_lol::evil_lol::evil_lol:


zdjęcia na razie muszę wysłać do koleżanki...a strasznie ich dużo więc na 6 maili je podzieliłam i jeszcze 2 mi zostały do wysłania :crazyeye::crazyeye::crazyeye:
tak to jest jak dwie Kaśki zabierają aparat na spacer :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
więc zdjęcia tutaj wstawię za jakiś czas :) :eviltong::eviltong:

Posted

Szczurosława napisał(a):
Dewi ma tak samo siwiutki pycholek jak mój Szczurosław, tylko,że on jeszcze wyrudział:evil_lol:


Dewi o dziwo właśnie nie wyrudziała....ale Bazyla (już za TM) bardzo szybko zrobiła się czekoladowa :)

gops napisał(a):
oo piekniasty szczurek :loveu: chcociaz sie ich boje :roll: dobrze ze rana sie goi ;)


taa...strasznie kuleje ;(
i teraz mam wyrzuty sumienia że zabrałam ją na ten spacer :placz::placz:
mam nadzieję że do jutra przestanie ją boleć

a szczurów nie ma co się bać :eviltong:




***
foty :)










Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...