Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

I jeszcze te bidluki :-(

[URL=http://imageshack.us][IMG]http://img55.imageshack.us/img55/7348/dsc00310aq6.jpg[/IMG][/URL]
[URL=http://g.imageshack.us/img55/dsc00310aq6.jpg/1/][IMG]http://img55.imageshack.us/img55/dsc00310aq6.jpg/1/w240.png[/IMG][/URL]

Posted

nie wlaczalam komputera przez kilka dni
musialam troszke odpoczac, skupic sie na innych pracach

wiadomosc ze mam do zaplacenia 1800zl w lecznicy bardzo mnie zdolowala, razem z poprzednim dlugiem daje to zawrotna sume ponad 4tys zl :placz:
w dodatku adocje stoja w miejscu, nie wiem co bedzie dalej

kotki grzybiczne zle sie lecza, u innego zauwazylam podobne zmiany
wkrotce musze ruszyc ze sterylkami najstarszych kotkow, nie dopuszcze przeciez do tego by sie miedzy soba mnozyly, szok po prostu

jedzenie duzo kosztuje, w ub tygodniu kupilam 100kg zwirku, nie wiem czy do Bozego Narodzenia to wystarczy :?

naprawde mam problem

Posted

cos dla poprawy nastroju ;)
milosnicy kotow to znaja, ale i tak wklejam...

JAK PODAĆ KOTU TABLETKĘ
Usiądź na kanapie. Podnieś kota i ułóż go sobie w zgięciu łokcia w taki sposób jakbyś chciała podać dziecku butelkę ze smoczkiem. Mów do niego czułym głosem. Prawą ręką drap kota pod brodą tak długo aż otworzy pyszczek (bądź cierpliwa!). Włóż tabletkę do pyszczka. Puść kota, ale zwróć uwagę, w którym kierunku pobiegł. Podnieś tabletkę z podłogi i znajdź kota. Usiądź na podłodze w kuchni i trzymając go tak jak poprzednio, włóż tabletkę do pyszczka. Puść kota, ale zwróć uwagę, w którym kierunku pobiegł. Schyl się aby podnieść tabletkę z podłogi i idź poszukać kota. Przynieś go z powrotem do kuchni. Przytrzymaj kota tak jak poprzednio, ale tym razem przytrzymaj jego przednie łapy przedramieniem. Włóż mu tabletkę do pyszczka. Oderwij pazury tylnych łap kota od swojego ramienia. Ponownie pójdź po kota, podnieś z podłogi na wpół rozpuszczoną tabletkę i wyrzuć ją do śmieci. Wyjmij nową tabletkę z opakowania. Teraz idź do łazienki i przygotuj miękki ręcznik. Zostań w łazience razem z kotem i zamknij drzwi. Usiądź na podłodze i owiń kota ręcznikiem, tak aby wystawała tylko głowa. Utul go w ramionach i zdejmij tabletkę z półki. Ściągnij kota z kabiny prysznica (nie wiedziałaś, że kot potrafi z miejsca skakać na wysokość dwóch metrów, prawda?!) oraz owiń wokół niego ręcznik nieco mocniej, tak aby tym razem jego łapy na pewno się nie wydostały. Mocno trzymając jego pyszczek palcami, postaraj się go otworzyć i wrzucić tabletkę do środka. Szybko zamknij pyszczek (kota, nie swój). Usiądź na podłodze z zawiniętym w ręcznik kotem na kolanach. Głaszcz go i przemawiaj do niego czule przez co najmniej pół godziny - w tym czasie tabletka powinna się rozpuścić. Rozwiń ręcznik i wypuść kota. Otwórz drzwi łazienki. Przemyj swoje rany ciepłą wodą z mydłem, uczesz się i znajdź sobie coś do roboty przez następne osiem godzin. Następnie powtórz wszystko od początku.

JAK PODAĆ PSU TABLETKĘ
Zawiń tabletkę w plasterek szynki i zawołaj psa.

Posted

[quote name='Kamila_s']Jola,pooglaszalam na kilku profilach Twoje kotki..powiedz mi prosze czy ktos sie odzywal??pisal na gg???
pisze jak zawsze rowniez z prosba o karme.lekartswa itd.;)[/QUOTE]

na gg zglosilo kilka kosob chetnych wyslac pomoc rzeczowa, reczniki, kocyki, miski, jedna osoba obiecala poslac karme
na te chwile przyszla jedna paczka od osoby ktora jakis czas temu stracila kotka, poslala jego miski i karme ktora pozostala
ze wzgledu na ryzyko choroby wirusowej (kotek byl mlody, nie wiadomo na co umarl), rzeczy te dostaly ozdrowiency po panleukopenii, tylko one
miski poszly do dezynfekcji, mocza sie w srodku "zarazo-bojczym"...

jesli chodzi o adopcje to byly zapytania ale malo konkretne, okzauje sie ze 3 miesieczny kot, to stary kot :roll: na przyklad pewna kobieta chciala 6tygodniowego, straszy juz jest za stary...

ja nie wiem co to sie dzieje

Posted

no faktycznie jest już chyba gorzej niż tragicznie :shake:

ludzie obudźcie się w końcu!
kociaki są takie fajne :loveu:
bawić się chcą cały czas, nawet taki trzy letnie, jak moje szaleją jak kocięta :evil_lol:
a przypuszczam, że i starsze też są bardzo zabawowe :evil_lol:

Posted

No bo ludzie mają zły tok myślenia :shake:
No popatrzcie sami -
mały kot - mała powierzchnia - potrzeba więcej maluchów do ogrzania kolan
duży kot - duża powierzchnia grzewcza - potrzeba mniej osobników
Tak więc biorąc kocię musimy zdecydować się na od 4 - 6 sztuk a inwestując w kota wyrośniętego wystarczą nam dwa cudownie ciepłe rozmruczane przytulaski :cool1:
:eviltong:

Posted

pomoc dla szczurków-wklejajcie na wszystkie wątki!
OFF-akcja "Szczur też człowiek-chce pożyć dla siebie"
Wklajam apel o ratunek dla szczurków doświadczalnych z SGGW

przed uśpieniem uratować je może adopcja(część niestety zostanie "poświęcona" nauce)ale pozostałe są do uratowania przed likwidacją

Treść apelu:
"Zaadoptuj szczurka laboratoryjnego z SGGW.W laboratorium SGGW,Wydziału Nauki Żywienia Człowieka i Konsumpcji,znajduje się obecnie kilkadziesiąt szczurów,które za jakiś czas będzie można adoptować.Przeprowadzamy na nich doświadczenia żywieniowe karmiąc je jajami w proszku lub mlekiem w proszku,także nic strasznego.
Wszystkie szczury to samice.Na razie ważą po 250 gram,z tego co wiem dorosły szczur waży 500-600 gram i żyje 2-3 lata.

Szczury które NIE ZOSTANĄ ADOPTOWANE czeka uśpienie!
Obecnie mnie niż 20 szczurów ma zapewnione nowe domy:-(
Wszystkie szczury są łagodne,nie gryzą,niektóre są bardziej zestresowane niż inne,niektóre są bardziej żywiołowe niż pozostałe,jednak wszystkie są kochane,lubię przesiadywać na szyi,liżą po rękach...

Jeśli masz możliwość-zaadoptuj jednego szczurka."

Kontakt:
[email protected]

Posted

a ja dzisiaj bylam w schronisku, wszystkie kotki w pierwszej czesci baraku odpchlilam i odrobaczylam, dostaly tez kropelki do oczek
zauwazylam ze trzy sa odwodnione, byc moze nie umieja pic wody, bo nauczone sa na mleku itp
jutro postaram sie podjechac i zobaczyc jak sie czuja po dzisiejszych zabiegach

ciagle szukam transportu do Bytomia!!

w schronisku jest dlugowlosa kicia, po sterylce, oddana bo pani kupila sobie persice i kotki sie nie zgodzily :angryy:
nie jest w kociarni, zamknieto ja do kaltki na wybiegu, siedzi wiec w malej klatce na zewnatrz, w nocy s aprzymrozki, nie wiem jak to zniesie, jutro bede nalegala by polaczono z innymi kotami

Posted

[quote name='Jola_K']cos dla poprawy nastroju ;)
milosnicy kotow to znaja, ale i tak wklejam...

JAK PODAĆ KOTU TABLETKĘ
Usiądź na kanapie. Podnieś kota i ułóż go sobie w zgięciu łokcia w taki sposób jakbyś chciała podać dziecku butelkę ze smoczkiem. Mów do niego czułym głosem. Prawą ręką drap kota pod brodą tak długo aż otworzy pyszczek (bądź cierpliwa!). Włóż tabletkę do pyszczka. Puść kota, ale zwróć uwagę, w którym kierunku pobiegł. Podnieś tabletkę z podłogi i znajdź kota. Usiądź na podłodze w kuchni i trzymając go tak jak poprzednio, włóż tabletkę do pyszczka. Puść kota, ale zwróć uwagę, w którym kierunku pobiegł. Schyl się aby podnieść tabletkę z podłogi i idź poszukać kota. Przynieś go z powrotem do kuchni. Przytrzymaj kota tak jak poprzednio, ale tym razem przytrzymaj jego przednie łapy przedramieniem. Włóż mu tabletkę do pyszczka. Oderwij pazury tylnych łap kota od swojego ramienia. Ponownie pójdź po kota, podnieś z podłogi na wpół rozpuszczoną tabletkę i wyrzuć ją do śmieci. Wyjmij nową tabletkę z opakowania. Teraz idź do łazienki i przygotuj miękki ręcznik. Zostań w łazience razem z kotem i zamknij drzwi. Usiądź na podłodze i owiń kota ręcznikiem, tak aby wystawała tylko głowa. Utul go w ramionach i zdejmij tabletkę z półki. Ściągnij kota z kabiny prysznica (nie wiedziałaś, że kot potrafi z miejsca skakać na wysokość dwóch metrów, prawda?!) oraz owiń wokół niego ręcznik nieco mocniej, tak aby tym razem jego łapy na pewno się nie wydostały. Mocno trzymając jego pyszczek palcami, postaraj się go otworzyć i wrzucić tabletkę do środka. Szybko zamknij pyszczek (kota, nie swój). Usiądź na podłodze z zawiniętym w ręcznik kotem na kolanach. Głaszcz go i przemawiaj do niego czule przez co najmniej pół godziny - w tym czasie tabletka powinna się rozpuścić. Rozwiń ręcznik i wypuść kota. Otwórz drzwi łazienki. Przemyj swoje rany ciepłą wodą z mydłem, uczesz się i znajdź sobie coś do roboty przez następne osiem godzin. Następnie powtórz wszystko od początku.

JAK PODAĆ PSU TABLETKĘ
Zawiń tabletkę w plasterek szynki i zawołaj psa.

dopiero teraz przeczytałam ten tekst i dawno tak się nie uśmiałam :lol:
ale muszę przyznać, że wszystko się zgadza :evil_lol:

Posted

Jola_K napisał(a):
a ja dzisiaj bylam w schronisku, wszystkie kotki w pierwszej czesci baraku odpchlilam i odrobaczylam, dostaly tez kropelki do oczek
zauwazylam ze trzy sa odwodnione, byc moze nie umieja pic wody, bo nauczone sa na mleku itp
jutro postaram sie podjechac i zobaczyc jak sie czuja po dzisiejszych zabiegach

ciagle szukam transportu do Bytomia!!

w schronisku jest dlugowlosa kicia, po sterylce, oddana bo pani kupila sobie persice i kotki sie nie zgodzily :angryy:
nie jest w kociarni, zamknieto ja do kaltki na wybiegu, siedzi wiec w malej klatce na zewnatrz, w nocy s aprzymrozki, nie wiem jak to zniesie, jutro bede nalegala by polaczono z innymi kotami


we wtorek przy okazji spacerków Budrysek też zakraplała oczka kociakom i odpchlała je, tylko że podobno nie wiadomo czy w tych opakowaniach jest płyn na pchły czy jakaś woda, bo dziewczyny mówiły że te opakowania stoją i stoją już tam jakiś czas :roll:
na głównym wybiegu po prawej stronie był też jakis kociak (niby na kwarantannie bo ugryzł dziecko) zamknięty w przedostatnim boksie pomiędzy psami :angryy:
nie wiem czy ta długowłosa kicia o której piszesz to ten sam kot, bo jak dla mnie to ten biedaczek miał raczej normalną sierść (taki biało szary) :roll:
miał chyba ze trzy pełne miski juz podeschniętego i nietkniętego jedzenia, biedak pewnie się stresuje i nie wie o co chodzi tak nagle go z ciepłego domku wrzucili do brudnego bokusu i to jeszcze dookoła ciągle tylko szczekanie :shake:
a tak się słodko przymilał do krat, żeby go tylko pogłaskać :placz:
co za ludzie :angryy:

Posted

Jolu moja siostra cioteczna chce adoptować jakiegoś kociaka, tzn ma to byc kotka. Zależałoby jej by była rudo-biała, może być tri color lub biała z burym ogonem :) prosze wyślij mi na maila ([email protected]) zdjęcia takiego maluszka jeśli masz, prześle jej to oraz nr. tel do ciebie :lol:

Posted

peate napisał(a):

na głównym wybiegu po prawej stronie był też jakis kociak (niby na kwarantannie bo ugryzł dziecko) zamknięty w przedostatnim boksie pomiędzy psami :angryy:
nie wiem czy ta długowłosa kicia o której piszesz to ten sam kot...

w boksie dla psow jest przymilny kotek, to ten co jest na obserwacji bo udrapal dziecko (!)

a dlugowlosa kotka to nowy nabytek, jest z tylu, sama, w malej klatce- jak na kroliki...

Posted

[quote name='agata-air']Jolu moja siostra cioteczna chce adoptować jakiegoś kociaka, tzn ma to byc kotka. Zależałoby jej by była rudo-biała, może być tri color lub biała z burym ogonem :) prosze wyślij mi na maila zdjęcia takiego maluszka jeśli masz, prześle jej to oraz nr. tel do ciebie :lol:

moze Sally? sliczna, mizista, dwukrotnie szczepiona
jej watek z mnostwem zdjec JEST TUTAJ

piszcie, odpowiem na kazde pytanie, znam kicie od malenstwa, kiedy to zamieszkala u mnie i czeka na domek, obecnie ma 4 miesiace, ale to nadal mala kicia :loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...