Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

MartynaP napisał(a):
po rodzinnej naradzie zostalam przeglosowana :roll: maz i syn chcieliby ta miniaturke kotka-mowia ze jest taka malutka i slodka-zreszta maja racje :loveu: chociaz dla mnie wszystkie sa śliczne.Ale ja bym chetnie wziela dwie koteczki zeby im bylo razniej w domu :cool3:

ta malutka jest jedna
pozostale trzy sa ciut wieksze, ale kwestia paru tygodni i ta mala tez taka bedzie ;)

zabranie dwoch kotow, to dobry pomysl, koty lepiej sie chowaja w parze, umilaja sobie czas gdy zostaja same, a nie informuja wszystkich sasiadow wkolo ze wlasnie zostaly saaaaameeeee

zestawy ktore mozna na dzien dzisiejeszy z nich stworzyc, to:
dwie wieksze tygryski sa bardzo ze soba zrzyte, najchetniej z soba sie bawia, ale obie sa plochliwe, wiem z doswiadczenia ze oswojenie ich to kwestia czasu, juz nie chowaja sie pod szafke gdy do nich wchodze, pomimo aplikowania im cierpkiej zawiesiny dwa razy dziennie
jak zachecam je do zabawy, to zapominaja sie podchodza do samej reki

inny zestaw to czarny kocur i miniaturka
inne mixy tez wchodza w rachube


obawiam sie ze lada dzien zestaw moze sie powiekszyc :shake:

Posted

myslalam bardziej o tym zeby wziasc malutka od ciebie i za jakis czas moze miesiac (ciezko mi okreslic dokladnie czas) wziasc jakas nastepna biedulke bo narazie to jak moj maz by zobaczyl odrazu dwa kociaki to by chyba zawalu dostal a jak pomalu nad nim popracuje to i tak stwierdzi ze moze byc tylko ze to wymaga czasu troche jak to przy mezczyznach :roll:
a jak to jest jak ma sie dwa kociaki bo nigdy nie mialam one sikaja do osobnych kuwet?

Posted

do jednej :)
ale miseczki juz osobne, by nie tlukly sie podczas jedzenia

jak sie obawiasz ilosci, to wez jednego, z czasem sie dokocisz
ale faktem jest, ze kociakom razniej w kupie ;)

Posted

Każdy wyadoptowany do dobrego domu koteczek to radość !!!

Jolu - te pręguski takie jak moja...
A ta mała - jest trochę większa, niż była moja, gdy do mnie trafiła.
Identyczne pysiorki, uszki, noseczek, łapcie... Słodycz sama !!!
A czarniutki kocurek ma piękne okrągłe oczki !!!!

I te wszystkie śliczności poszukują domków !!!!
I wsparcia finansowego...

Posted

[quote name='Jola_K']
Gosiu, czekam jeszcze na jedna wplate i wysle do Ciebie pieniazki dla Buni i dla Maksia


Jolu :shake:... bo sie bedziemy gniewac :mad:....
Juz pisalam, ze na razie nie potrzebuje pomocy finansowej od Ciebie.
Z Bunia sobie poradze, a poza tym dla Kasi dziewczyny przyslaly mi pieniazki z bazarkow ostatnio. Dziekuje bardzo.

Jedzonko kupilam wczoraj. Mam ze soba w pracy, zaraz zawine w papier i zaadresuje.
Po drodze do domu mam poczte, wiec wysle dzisiaj po 13-tej.

Nie wiem, o ktorym piszesz Maksiu ( pewnie wiecej psiakow o tym imieniu jest na dogomanii ) .... bo nasz Maksiu z Dzierzoniowa.... odszedl za TM w ub. piatek :-( :-( :-( ......


Calusy dla malenstw. Sa slodkie .

Posted

Jola_K napisał(a):
do jednej :)
ale miseczki juz osobne, by nie tlukly sie podczas jedzenia

jak sie obawiasz ilosci, to wez jednego, z czasem sie dokocisz
ale faktem jest, ze kociakom razniej w kupie ;)

Moja koleżanka tak sie dokociła:evil_lol:teraz chłopaki zostały pozbawione jajek, ale wcale im nie w głowie tycie, bo jeden drugiego non stop zaczepia i lataja wariaty po scianach:diabloti:łapki ma poodbijane na ok 1,5m:diabloti:tez maja 1 kuwetę, ale michy osobne. Z obserwacji to chyba im lepiej razem, niż jak wcześniej Fiskus był sam;)

Posted

Jowitka tez ma dwa( w porywach 3 jak bierze tymczasowicza) i mówi że najlepsza rzecz na świecie to mieć więcej niż 1 kota :diabloti: nie nudzą się jak zostają same w chacie - wręcz odwrotnie :diabloti:

Posted

jesssuu, dretwieje jak widze Twoj wpis na tym watku
od razu mysle ze przynosisz wiesci o nowych mieszkancach schronu

malo mnie teraz na necie bedzie i tak przez najblizsze kilka dni jeszcze

u nas - MYSZKI i pozostalej 4 tymczasowej, wsio ok :)
MYSZKA nadal ciezarna (!) juz nie chce siedziec sama w pokoju, ma swietny apetyt
po konsultacji z wetem postanowilam jej nie odrobaczac, ponoc na wiele by sie to nie zdalo
3tyg po porodzie odrobaczymy caly komplet (juz sie boje :roll: )

4maluszki rozrabiaja, wszystkie dostaja antybiotyk, poprawa u miniaturki jest widoczna
reszta tez ok

chyba podrosly troche :) a dwie wieksze tygrysie na pewno ciut przytyly, bo chude byly jak przecinki :shake:

Posted

aha, Sniezka ma domek! :multi:
zostaje u P.Ani, u ktorej mamkuje kociej sierotce

cud koteczka, w koncu ma domek, z duzym ogrodem, w bezpiecznej okolicy
ona wychodzaca w schronisku byla, wiec mysle ze to dla niej idealne
ma za towarzyszy dwa dorosle koty, maluszka Juniorka i psy

:placz: ze szczescia te lzy

Posted

Jola_K napisał(a):
aha, Sniezka ma domek! :multi:
zostaje u P.Ani, u ktorej mamkuje kociej sierotce

cud koteczka, w koncu ma domek, z duzym ogrodem, w bezpiecznej okolicy
ona wychodzaca w schronisku byla, wiec mysle ze to dla niej idealne
ma za towarzyszy dwa dorosle koty, maluszka Juniorka i psy

:placz: ze szczescia te lzy



Ojej ! ! ! :multi: To cudownie sie udalo tej slodkiej dziewczynce :lol: !
Ona taka troche, jak moja Bunia ... mamunia kochana i przylepeczka :lol:...
Powodzenia kocinko i duzo szczescia :loveu:.

Posted

U mojej znajomej okociła się kotka. Kotka jest "dwudomowa" co w efekcie przekłada się na niczyja. Nikt nie śpieszy się do starylizacji, antykoncepcji itp, ale karmiona jest solidnie przez 2 domy. Kociaki są 3 czarne, tygodniowe. Mieszkają w pudełku kartonowym obok ściany domu, na szczęście dach osłania je przed deszczem.
Jeśli kociaki przeżyją te ekstremalne warunki ( w naszej okolicy grasują kuny!) to mają zapewnioną "przyszłość" - tamten drugi właściciel chce je zabrać wszystkie i zamknąć w remontowanym starym domu, aby tępiły myszy i szczury :angryy:.
Czy coś możemy w tej sprawie zrobić?

Posted

Moja znajoma zapewne nie chce mieć kłopotu z powodu kociąt, więc jak powiem że mam chętnych to sądzę, że mi je da. Ale jak ją uświadamiałam wczoraj, że kociaki powinny być z mamą ok 3 miesiące to nie była zachwycona.
Co do kastracji kotki to ja ją namawiałam już jesienią kiedy ta kotka zaczęła do nich przychodzić. Ale ostatecznie tego nie zrobili. Gdy wczoraj wspomniałam o kastracji to okazało się że ten drugi właściciel bardzo się będzie z kolejnych kociąt cieszył.
Ja bedę molestować ją o tą sterylkę, ale nie wiem czy się uda. Zastanawiam się czy narazie nie podawać jakichś tabletek ale nie mam doświadczenia w tej dziedzinie.
A mialabyś jakiś pomysł na kociaki?
Będę dziś u niej i mogę zaproponować jakieś rozwiązanie.

Posted

koty musza byc bezpieczne, nie dopuszczalne jest lazenie po calym terenie maluchow, ktore nie znaja niebezpieczenstw :shake:
poza tym zdziczeja na amen
powinna je zamknac na jakies 2 miesiace
powiedz ze kociaki zabierzemy do nowych domow
ale warunek! kotke podda sterylce
uswiadom jej jak duzy jest problem niekontrolowanej rozrodczosci wsrod kotow
w sterylce moge pomoc, jesli kasa to jedyna przeszkoda

na kilka dni bede bez netu, wiec podaje kontakt do mnie nr 600234030

Posted

OK będę pertraktować ;)
A przez jaki czas po porodzie kotka jest "bezpieczna" jeśli chodzi o antykoncepcję? Kiedy by trzeba jej coś ewentualnie podać nim zostanie wysterylizowana? Czy można ją sterylizować gdy karmi?

Posted

Agnieszka Co. napisał(a):
OK będę pertraktować ;)
A przez jaki czas po porodzie kotka jest "bezpieczna" jeśli chodzi o antykoncepcję? Kiedy by trzeba jej coś ewentualnie podać nim zostanie wysterylizowana? Czy można ją sterylizować gdy karmi?


znam przypadek kotki ktora w 7tyg po porodzie byla juz we wczesnej ciazy, przypadkowo odkrytej podaczas jej sterylizacji, miala jeszcze maluchy i je karmila
ostatnio sterylizowalismy Sniezke w 3 dobie zycia jej dzieciakow
wczesniej Belle, gdy maluchy mialy ok 5tyg

podawanie tabletek jest dosc upierdliwe (regularnosc), ma to tez swoje skutki uboczne
to wolno zyjaca kotka i dla niej najlepsza bylaby sterylka

Posted

Jesli chodzi o tabletki, to ja kiedys swojej kotce podawalam.
1/2 tabl. / tydzien - PROVERA
Ale trzeba to robic bardzo regularnie.

Ale lepiej ( dopoki sie nie wyjasni sprawa ze sterylka ) dac jej zastrzyk hormonalny ( skuteczny bedzie przez 4 miesiace i do tego czasu moze bedzie mozna juz ja wysterylizowac ).

Zastrzyki hormonalne w przypadku kotek mozna dawac nawet juz kiedy sie rujka rozpoczela ( a niestety u suczek tego nie mozna robic ).

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...