Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

http://forum.miau.pl/viewtopic.php?t=74321


cytat z miau:


Na moje ogłoszenie o rudzielcu odpowiedział ktoś, kto szuka kocurka kastrowanego, rudego albo czarnego, do domku wychodzącego (blok, mieszkanie na parterze).

Nic więcej nie wiem - nie dopytywałam, bo nie mam kota dla tego kogoś (rudy został wypuszczony...).

Więc domek do sprawdzenia.

Może ktoś ma rudego albo czarnego wychodzącego tymczasa?

Nie będę pośredniczyć w rozmowach z domkiem - podaję nr GG tego kogoś - proszono, alby od razu pisać, że chodzi o kota
GG 6658805

Mam nadzieję, że się przyda

Posted

Sniezkowa rodzinka ma sie dobrze, male ssa rozanielone a mama miele lapkami :loveu:
w czasie operacji byla dramatyczna sytacja, nie wiedzieli czy kicia z tego wyjdzie, czy sam zabieg przezyje
wewnatrz miala jeszcze jeden rozkladajacy sie plod
martwy kotek tkwil w niej ok 2 dni

byc moze juz jutro kicia z malymi trafi do mnie do domu, chce ja zabrac najszybciej jak tylko sie da, by nie robic duzych kosztow hospitalizacji

dalej o kciuki prosze :kciuki:

Posted

jestem na sekunde

zadzwoniono do mnie z ta zla wiadomoscia, jak zobaczylam nr na wyswietlaczu to usiadlam sobie...
maluszka rano znalezli obok na poslaniu, sinego, Sniezka nie chce go karmic

:( martwie sie

co jeszcze mozna dla nich zrobic?

Posted

Mialam wlasnie telefon od znajomej pani, ze jakas z kolei jej znajoma - pani nauczycielka poszukuje malego kociaka.
Obojetna jest dla niej plec i kolorek.
Jeszcze z ta pania nie rozmawialam, ale dostanie moj numer telefonu i ma sie ze mna skontaktowac.

Wole poszukac kicia tutaj. Zaraz zajrze tez na miau, bo moze gdzies w mojej okolicy sa jakies maluchy.

Posted

Jola_K napisał(a):
czarno biale malenstwo umarlo :(
do zobaczeniu maluszku ['][']



:placz: :placz: :placz: Teraz, kiedy juz sie znalazly wszystkie pod opieka..... mama go odrzucila :placz: ................
Przeciez powinna juz czuc, ze wszystko bedzie dobrze i ze nie musi sama dokonywac selekcji .... poradzilaby sobie wykarmiajac oba kociatka :placz:....

Posted

mamuske z malym mam u siebie - to chlopczyk (jak typowalam), ten ktory odszedl ['] tez byl chlopczykiem (zawsze tak jest w schronisku...)

rachunek w klinice 298zl :roll:

mamunia ma dosc mocno przeciety brzuszek, ten kotek ktory w niej utkwil to byl wyjatkowy duzy kotcek, zaklinowal sie i udusil... :-(
byl w niej na pewno 2 dni

maluszek, ktory jest u mnie, jest calkiem bialy, bez ani jedenj plamki kolorowej :loveu:


i........ i mam juz dla niego domek! :multi:
nowa rodzina wypatrzyla go w lecznicy, gdzie od poniedzialku ratowano ich szczeniaczka, szczeniaczek dzisiaj odszedl za TM
w poniedzialek Ci panstwo byli w lecznicy, gdy przywiozlam kociaki i zakochali sie na zaboj w bialym kociaku :p
maja juz jednego, tez calkowicie bialego, przyjechal z nimi z Portugalii
ma ok 4lat, jest kastrowany
chca adoptowac naszego bialaska, plec nie jest wazna...
widza o umowach adopcyjnych, oowiazku kastracji itp
mysle ze to bedzie dobry domek
zaczekaja az nasz koteczek bedzie mogl byc odstawiony od mamy

_____

rodzinke mam w lazience, juz je obfocilam
ogromnie zaluje ze jest tylko jeden maluszek :(

kicius jest bardzo zwawy, dyskutuje podczas jedzenia, mruczy, przebiera lapkami, glaskany wywala sie na plecki, sama slodycz :loveu:


zaraz podlinkuje zdjecia i wkleje tutaj...

moje kotki siedza pod drzwiami lazienki, sa zainteresowane, zaniepokojone, lekko zestresowane... ale mysle ze sie oswoja
ale bede je izolowac

Posted

zdjecia rodzinki

robilam je zaraz po przyjezdzie i zainstalowaniu ich w klatce, klatka jest otwarta, ale nakryta kocykiem by bylo im przytulniej i cieplej
nie moglam sie zdecydowac ktore zdjecia wybrac, wklejam wiec wszystkie







taki jestem malusi, koffany :loveu:







mamuska lezy i przebiera lapkami, ciagle mruczy
umylam jej oczka i reszte pyszczka
maluch lazi "od cycka do cycka" pomrukujac, prawdziwy z niego MIS
jak go nazwiemy ??

Posted

u nas wszystko dobrze, kotka dostala antybiotyk doustnie
ma go brac 2x dziennie przez 4dni

jedna rzecz mnie niepokoi, kotka nie byla w kuwecie od przyjazdu...

Posted

Jola_K napisał(a):

jedna rzecz mnie niepokoi, kotka nie byla w kuwecie od przyjazdu...

kicia sikala... ufff
zachcialo jej sie zwiedzac dom i drapie w drzwi od lazienki :roll:
nie moge jej wypuscic bo dojdzie do lapoczynow :shake:

Posted

tak zawsze boli jak kociuszki odchodzą:-( dla maluszka czarno-białego [']

dobrze, że chociaż ta kruszynka rośnie. Ślicznie wyglądają z mamunią:loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...