Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dziadeczek jak na razie dostał 50zł od świętego mikołaja:loveu:

A tu wpisy z innego wątku o dziadeczku od kikou:

kikou napisał(a):


A z dziadziem Romciem mieliśmy trochę problemy, to stareńki biedaczek, strasznie trudno było mu się odnaleźć. Chodził po podwóreczku, nie potrafił znaleźć schronienia, przyniesiony do domu chodził zagubiony w kółko, lękał sie innych piesków, nie potrafił znaleźć wody... nie pozwalał wziąc się ze strachu na ręce, straszny biedak. W końcu usiadł w kąciku i szczekał i szczekał... i szczekał... biegałam i przynosiłam mu jedzonko wode , podusię... naprawdę dopiero późną nocą najadł się napił i uspokoił... znalazł dla siebie azyl w koszyczku najbardziej "schowanym" gdzieś za kanapą, daleko od centrum życia... Bałam się już że biedactwo cały czas będzie miał się tak kiepsko. Ale nie, długo to trwało ale dziadeczek uspokoił się, załapał gdzie drzwi, że można sobie swobodnie wchodzić i wychodzić i już teraz jest o wiele lepiej, biedactwo już nie poszczekuje, chodzi nawet dzielnie siusiać na podwórko.. ale tak trzyma się na uboczu, absolutnie nie wchodzi w żadne interreakcje z innymi pieskami.



[QUO TE=kikou;22284348]

też u dziadzia Romka (zwanego dziadziem Foką) o wiele lepiej, po cięzkim poczatku zaaklimatyzował się, chyba miał pana bo duzo bardziej lubi Tz-ta, drepcze za Nim dziarsko po podwórku, wczoraj siedział przy Pańciu ze trzy godziny dzielnie towarzysząc przy naprawie kosiarki (to wywołuje wielkie niezadowolenie u Muńczysława, który dotąd był jedynym pupilkiem Tz-ta), bardzo ożywił się, nie okazuje już lęku, nawet turlał się na pleckach i trochę biegał:crazyeye:,
kiziany sporo już macha ogonkiem - ale bardziej jak jest kiziany przez Tz-ta :puppydog:;-)

Posted

[quote name='sunia2000']Romek- 16 lat, ledwo co słyszy, ledwo co widzi, z wielkim nieoperacyjnym guzem w pachwinie. Dziadek nie szuka już kontaktu ani z cżłowiekiem, ani z innymi psami....
.....


dziadeczek jest bardzo bezradny w tej swojej starości ale ku mojemu zaskoczeniu szuka kontaktu z człowiekiem, jak strasznie lubi jak sie go kizia po pleckach jak później biega i szuka tego kiziającego... i tak bezradnie biega w kółko bo nie potrafi odrazu znaleźc szukanego człowieka...ale jak słodko się cieszy jak znowu te znajdzie te ręce... całkiem energicznie majta ogonkiem...

a z imionami to jest tak że jak piesio przychodzi to czasem jego imię do niego pasuje i zostaje, a czasem wygląda na kogoś innego ...i tak dziadzio Romek został dziadziem Foką...
i on nawet chyba już wie że jest Foką, przynajmniej podnosi główkę zawołany...

Posted

[quote name='kikou']dziadeczek jest bardzo bezradny w tej swojej starości ale ku mojemu zaskoczeniu szuka kontaktu z człowiekiem, jak strasznie lubi jak sie go kizia po pleckach jak później biega i szuka tego kiziającego... i tak bezradnie biega w kółko bo nie potrafi odrazu znaleźc szukanego człowieka...ale jak słodko się cieszy jak znowu te znajdzie te ręce... całkiem energicznie majta ogonkiem...

a z imionami to jest tak że jak piesio przychodzi to czasem jego imię do niego pasuje i zostaje, a czasem wygląda na kogoś innego ...i tak dziadzio Romek został dziadziem Foką...
i on nawet chyba już wie że jest Foką, przynajmniej podnosi główkę zawołany...[/QUOTE]

Biedny dziadulina....A jak Munczysław?pogodził się jużz faktem że ma konkurencje do kiziania u Tż?Mam nadzieję, że nie skacze do dziadeczka?
Romek czy Foka - bez różnicy:) Grunt że reaguje na imię:)Nazwalam go Romek po moim wujku, który też czasami jest zagubiony w otaczającym go świecie:)

  • 2 weeks later...
  • 4 weeks later...
Posted

Zapraszam na kuchenno-ubraniowy bazarek dla tymczasów u ulvhedinn:[url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/256784-Talerzy-full-a-i-ciuch-si%C4%99-jaki%C5%9B-znajdzie-dla-tymczas%C3%B3w-ulv-do6-09-14do20tej[/url]

  • 1 month later...
  • 3 weeks later...
Posted

Rozmawiałam dziś z Kasią - dziadeczek juz po badaniach.Wyniki wyszły lepiej niż myślano, dlatego też podjęto decyzje o usunięciu guza.Okazało się że jest to zrogowaciałe jądro, nie jest jeszcze nigdzie rozlane, więc zabieg powinien być prosty i szybki.Skoro serduszko pozwala na narkoze to nie ma co zwlekać i czekać aż jądro zacznie złośliwiec.

Zabieg miałbyć jutro ale że u kasi pojawił się jakiś biegunkowy wirus, dlatego też zabieg przesunięto aż stado i ich biegunki się ustabilizują - wstępnie zabieg w przyszłym tyg więc trzymamy kciuki za Romeczka/Fokę co by dziadzius się obudził cały i zdrów:)

Posted

Zabieg Foczki musiał zostać przesunięte - ostatni tydzień odchodził jego kolega Bruńcio i cała uwaga była na nim skupiona.Bruńcio niestety już za TM[*].

Więc trzeba nadal trzymać kciuki za Romeczka Foczkę:)

Posted

Romuś miał dzisiaj zabieg,strasznie się o niego bałam bo już taki dziadziunio ale zabieg sprawnie minął bez komplikacji nawet za jednym zamachem udało mu się jeszcze oczyścić ząbki z kamienia. Juz dwie godziny po operacji Foczka szukał jedzonka i ładnie zjadł obiadek. Teraz przydadzą się kciuki żeby nic się nie przyplątało podczas rekonwalescencji.

  • Upvote 1
Posted

Romuś miał dzisiaj zabieg,strasznie się o niego bałam bo już taki dziadziunio ale zabieg sprawnie minął bez komplikacji nawet za jednym zamachem udało mu się jeszcze oczyścić ząbki z kamienia. Juz dwie godziny po operacji Foczka szukał jedzonka i ładnie zjadł obiadek. Teraz przydadzą się kciuki żeby nic się nie przyplątało podczas rekonwalescencji.

Otrzymałam sms w pracy i z tego wszystkiego zapomniałam odpisac, ale widzę że juz są najświeższe wieści:) Romeczek chyba nalezy do tych zwykłych, czarnych kundli, które są niezniszczalne:) Trzymamy kciuki za najbliższe dni:)

  • 3 weeks later...
Posted

Nikt nawet nie zapyta o zdrówko dziadziunia Foczki :-(

Pięknie wydobrzał po zabiegu, jest taki pogodny i pocieszny.
Juz to kiedyś opowiadalam Suni ale chyba o tym nie pisałam: Romuś codziennie rano jak wstaje to macha ogonkiem z zadowolenia, to takie urocze, inne psinki tego nie robią.

Posted

Nikt nawet nie zapyta o zdrówko dziadziunia Foczki :-(

Pięknie wydobrzał po zabiegu, jest taki pogodny i pocieszny.
Juz to kiedyś opowiadalam Suni ale chyba o tym nie pisałam: Romuś codziennie rano jak wstaje to macha ogonkiem z zadowolenia, to takie urocze, inne psinki tego nie robią.

Pies cieszący się że dano mu kolejny dzień życia:) A dawano mu kilka tygodni zycia....kilka mc temu:) 

  • 5 weeks later...
  • 3 months later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...