Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • 1 month later...
Posted

Romuś trzyma się ale postarzał się, ostatnio chyba całkiem stracił wzrok,

właściwie już za każdym razem musimy przynosić go z dworu do domu bo coś nie może sam odnaleźć drogi... ale apetycik dopisuje, a poza tym mały zawsze donośnie protestuje jak go nosimy na rękach,jest jednym z nielicznych psiaków który nie cierpi być na rączkach.... po prostu nie lubi tracić gruntu pod nogami chłopak.

  • Upvote 1
Posted

Romuś trzyma się ale postarzał się, ostatnio chyba całkiem stracił wzrok,

właściwie już za każdym razem musimy przynosić go z dworu do domu bo coś nie może sam odnaleźć drogi... ale apetycik dopisuje, a poza tym mały zawsze donośnie protestuje jak go nosimy na rękach,jest jednym z nielicznych psiaków który nie cierpi być na rączkach.... po prostu nie lubi tracić gruntu pod nogami chłopak.

 

Kasiu a Foczka trafia jeszcze do swojej kotłowni czy z tym też ma już problemy?Bo to dla niego już tragedia by była jakby nie mógł do swojej ostoi spokojności trafić:( Dobrze że zdrówko na razie dopisuje:)

  • 2 weeks later...
Posted

mam bardzo kiepskie wieści, ostatnio Foczka miał gorszy apetyt, pojechaliśmy na badania kontrolne i wyniki są marne, serduszko na ostatniej agrafce, bije cztery razy wolniej niż powinno jakby mały miał zapadać w sen zimowy ale u stareńkiego psiaka to oczywiście niewydolność, nereczki praktycznie nie istnieją na usg jakaś pulpa zamiast nerek i wątóbka też zmieniona znacznie... summa summarum nawet nie ma już leków czym możnaby mu pomagać bo to takie zmiany starcze "zużyciowe", tylko środki na wzmocnienie,karsivan i malutkie kroplówki ringera na wspomożenie  przepłukanie nerek (może nerkom przydałyby się większe ale ledwo bijące serce nie uporałoby się ze zwiększoną ilością płynu w organiźmie bo i tak ledwo bije..

rokowanie beznadziejne, kilka dni może tygodni 

ale dzisiaj akurat niunio lepiej się poczuł, zjadł nawet z apetytem swoje jedzonko i nawet szczekał w trakcie szykowania...

a w główce jeszcze też nie jest całkiiem źle, bo choć zwykle trzeba go przynieść z podwórka do domu, bo sam już gubi trop to jak już jest w domu to bezbłędnie tupta do pralni do swojego posłanka, nie preferuje odpoczywać w grupie kolegów

  • 2 weeks later...
Posted

rok był z nami dziaduszek,  bardzo krótko.... ale jednak aż rok

tak  śmiesznie mruczał brany na ręce, wyjątkowo bardzo nie lubił być brany na ręce czy na kolana

ale teraz rano żaden inny psinek nie macha tak pociesznie ogonkiem na dzień dobry :(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...