sunia2000 Posted May 17, 2015 Author Posted May 17, 2015 Zapraszam na bazarek dla "kolegi" Romeczka:http://www.dogomania.com/forum/topic/146888-bi%C5%BCuteria-ro%C5%BCno%C5%9Bci-i-mnogo-letnich-ubra%C5%84-dla-tymczas%C3%B3w-do-30052015-do-2000/ Quote
kikou Posted June 26, 2015 Posted June 26, 2015 Romuś trzyma się ale postarzał się, ostatnio chyba całkiem stracił wzrok, właściwie już za każdym razem musimy przynosić go z dworu do domu bo coś nie może sam odnaleźć drogi... ale apetycik dopisuje, a poza tym mały zawsze donośnie protestuje jak go nosimy na rękach,jest jednym z nielicznych psiaków który nie cierpi być na rączkach.... po prostu nie lubi tracić gruntu pod nogami chłopak. 1 Quote
sunia2000 Posted June 28, 2015 Author Posted June 28, 2015 Romuś trzyma się ale postarzał się, ostatnio chyba całkiem stracił wzrok, właściwie już za każdym razem musimy przynosić go z dworu do domu bo coś nie może sam odnaleźć drogi... ale apetycik dopisuje, a poza tym mały zawsze donośnie protestuje jak go nosimy na rękach,jest jednym z nielicznych psiaków który nie cierpi być na rączkach.... po prostu nie lubi tracić gruntu pod nogami chłopak. Kasiu a Foczka trafia jeszcze do swojej kotłowni czy z tym też ma już problemy?Bo to dla niego już tragedia by była jakby nie mógł do swojej ostoi spokojności trafić:( Dobrze że zdrówko na razie dopisuje:) Quote
kikou Posted July 10, 2015 Posted July 10, 2015 mam bardzo kiepskie wieści, ostatnio Foczka miał gorszy apetyt, pojechaliśmy na badania kontrolne i wyniki są marne, serduszko na ostatniej agrafce, bije cztery razy wolniej niż powinno jakby mały miał zapadać w sen zimowy ale u stareńkiego psiaka to oczywiście niewydolność, nereczki praktycznie nie istnieją na usg jakaś pulpa zamiast nerek i wątóbka też zmieniona znacznie... summa summarum nawet nie ma już leków czym możnaby mu pomagać bo to takie zmiany starcze "zużyciowe", tylko środki na wzmocnienie,karsivan i malutkie kroplówki ringera na wspomożenie przepłukanie nerek (może nerkom przydałyby się większe ale ledwo bijące serce nie uporałoby się ze zwiększoną ilością płynu w organiźmie bo i tak ledwo bije.. rokowanie beznadziejne, kilka dni może tygodni ale dzisiaj akurat niunio lepiej się poczuł, zjadł nawet z apetytem swoje jedzonko i nawet szczekał w trakcie szykowania... a w główce jeszcze też nie jest całkiiem źle, bo choć zwykle trzeba go przynieść z podwórka do domu, bo sam już gubi trop to jak już jest w domu to bezbłędnie tupta do pralni do swojego posłanka, nie preferuje odpoczywać w grupie kolegów Quote
kikou Posted July 16, 2015 Posted July 16, 2015 Poczul sie lepiej biedaczek, nawet odpukac ma apetyt mimo ze musi renale jesc Quote
sunia2000 Posted July 26, 2015 Author Posted July 26, 2015 Dziś Foczka/Romeczek odszedł zwinięty w kłębuszek........:( Quote
Figunia Posted July 26, 2015 Posted July 26, 2015 Foczku :( Trochę za krótko dane było cieszyć ci się najlepszym życiem... Quote
kikou Posted July 27, 2015 Posted July 27, 2015 rok był z nami dziaduszek, bardzo krótko.... ale jednak aż rok tak śmiesznie mruczał brany na ręce, wyjątkowo bardzo nie lubił być brany na ręce czy na kolana ale teraz rano żaden inny psinek nie macha tak pociesznie ogonkiem na dzień dobry :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.