Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dzisiaj rano dostałam bardzo przykrą wiadomość ze schroniska... Diana odeszła :( :( :(

Nie wiadomo co się stało, pracownicy zastali ją w posłaniu zwiniętą w kłębek...

Tak mi przykro :(

Szkoda, że nie udało jej się znaleźć kochającego, prawdziwego domu...

Biegaj szczęśliwa i kochana!!!

 

DSC_0047.JPG

Posted

W sobotę jak je widziałam w boksie, to obie mnie przywitały z radością. Nic nie wskazywało na to, że z Dianą jest coś nie tak... :(

Posted

Słuchajcie... Diana odeszła, będziemy o niej pamiętać, ale teraz najważniejsza jest Perła!

Biedna, bardzo tęskni za siostrą. W czwartek, gdy szliśmy torami, Perła nagle chciała wracać do schroniska, do siostry... na szczęście udało mi się ją przekonać do dalszego spaceru i potem było już w porządku. W czwartek i w sobotę będę u Perły, więc postaram się zdać relację. 

Posted

Biedna Perełka :( widać, że nie rozumie co się dzieje... Siedzi taka samotna na tym wybiegu. Bardzo się w sobotę ucieszyła gdy ją zawołałam do okna. Jest taka kochana... Dom dla niej byłby teraz prawdziwą gwiazdką z nieba.

Posted

weszłam z banerka. Dlaczego ona jest w dziale "Już w nowym domu"

Gdyż Perła i Diana były już adoptowane, niestety teraz trudno doprosić się o przeniesienie wątku w odpowiednie miejsce...

Posted

dziękujemy Ani za zdjęcia  :loveu:

Wczoraj udaliśmy się na dłuższy spacerek na Borki. Perła jest juz w dużo lepszym humorze, fajnie się z nią pracuje, ładnie wykonuje komendę "siad" i "waruj" :). Najbardziej lubi jednak głaskanko, ona mogłaby całymi godzinami siedzieć, leżeć przy człowieku i domagać się pieszczot. Taki misiak przytulak z niej. Kochana jest. 

Wczoraj pojawili się pewni Państwo którzy chcieli ją wziąć... jednak akurat dla niej mieszkanie na 8 piętrze mógłby być męczarnią... tym bardziej, że Ci ludzie swoje lata już mają i mogliby fizycznie nie poradzić sobie z Perłą... szkoda. Ale nie poddajemy się i szukamy dalej!

Następny spacerek już w czwartek :D albo dopiero...

Posted

A więc mam wspaniałe wieści ale na razie odpukam w niemalowane aby nie zapeszyć :)

 

Dzisiaj udałyśmy się z Patrycją można powiedzieć na wizytę przedadopcyjną połączoną z zapoznawczą :) Ale teraz od początku...

 

Do schroniska przyjechała właścicielka firmy zainteresowana adopcją dużego psa/suczki do pilnowania od razu do gustu przypadła jej Perła, Pani jednak nie podjęta decyzji od razu tylko przyjechała jeszcze dwa razy aby spotkać się z Perłą i zobaczyć inne psiaki, w tedy też postanowiła spróbować - spróbować gdyż na terenie firmy jest 12 letni rezydent rasowy owczarek kaukaski o imieniu Hugo. Niestety z psiakiem ostatnio nie jest za dobrze, ze względów wiekowych zaczęły wysiadać mu stawy, nie jest też w najlepszej kondycji od wiosny, ponoć weterynarz już nie raz "namawiał' do uśpienia psa, jednak właścicielka i właściciel firmy na to nie pozwolili tylko postanowili leczyć psiaka. Aczkolwiek liczą się z tym, że biedak nie będzie żyć wiecznie, dlatego też chcieli adoptować drugiego psa. Warunkiem było zaakceptowanie przez Hugo Perły oraz odwrotnie.

Kiedy z Patrycją dojechaliśmy na miejsce miało miejsce miłe zaskoczenie (raczej nastawiałyśmy się pesymistycznie w końcu chodziło o firmę na Szopienicach), gdyż firma okazała się bardzo zadbana, a właściciele i personel bardzo mili. Perła bardzo bała się Hugo (psiak na moje oko waży z 60-70 kg) nawet nie chciała do niego podejść, wręcz wtulała się w mój rękaw woląc na niego nie patrzeć. Kiedy puściliśmy psiaki wolno to kaukaz ze względu na swój wiek i kondycję powolutku podreptał w stronę Perły, ona jednak cały czas trzymała się na dystans jednak nie wykazując jakieś agresji.

Właścicielka z właścicielem oprowadzili nas w międzyczasie po olbrzymim terenie, pokazując kojec i budy psiaków, muszę przyznać, że tak dużych i solidnych bud jeszcze nie widziałam :) Wspólnie postanowiliśmy, że Perła zostaje ale musi zaakceptować Hugo i on ją.

Ogólnie psiaki do godziny 16-17 mają przebywać w kojcu albo na terenie zamkniętym wielkości naszego wybiegu schroniskowego, a po tych godzinach będą razem z ochroniarzem pilnować całej firmy. Hugo jest tylko i wyłącznie na karmie suchej (ewentualne od czasu do czasu dostaje psie smakołyki), ochroniarze są pouczani aby nie dokarmiać "dziadostwem" psa, Pani chce aby Perła też do tego się dostosowała i chyba dobrze. Naprawdę jeśli psiaki się dogadają jestem przekonana, że Perle będzie tam super!!! :)

 

Może Patrycja jeszcze coś doda? :)

Posted

Ja dodam ;)

Byłam w schronisku, kiedy właścicielka firmy przyjechała wybrać psiaka. Pani zrobiła na mnie bardzo dobre wrażenie. Widać, że serce do psów ma ogromne i że nie chce podejmować pochopnych decyzji. W zasadzie przyjechała się poradzić i porozmawiać - żeby dobrze wybrać i żeby psu było dobrze :).

Trzymam kciuki za Perłę!

 

Aniu, zdjąć ją ze strony czy poczekać?

  • Upvote 1
Posted

Ja dodam ;)

Byłam w schronisku, kiedy właścicielka firmy przyjechała wybrać psiaka. Pani zrobiła na mnie bardzo dobre wrażenie. Widać, że serce do psów ma ogromne i że nie chce podejmować pochopnych decyzji. W zasadzie przyjechała się poradzić i porozmawiać - żeby dobrze wybrać i żeby psu było dobrze :).

Trzymam kciuki za Perłę!

 

Aniu, zdjąć ją ze strony czy poczekać?

Cieszę się, że i Ty odniosłaś takie wrażenie jak my :)

Myślę, że możesz zdjąć :)

  • Upvote 1

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...