Mada:) Posted October 12, 2007 Posted October 12, 2007 Aj ci ludzie... :shake: Może coś w stylu kleju, co uniemożliwiłoby odrywanie ? :razz: Chociaż później będzie ciężko nam ściągnąć plakaty, gdy już się domek znajdzie... Quote
grazyna9915 Posted October 12, 2007 Author Posted October 12, 2007 kaja555 napisał(a)::oops: Ja proponuje porozwieszać jeszcze (może sklepach) na osiedlu A, tam jest dużo starszych ludzi, chociaż może niekoniecznie taka osoba pasuje do charakteru Felka. Może Tesco, Kaufland i Real jak ktoś bedzie na zakupach? Poza tym chyba trzeba będzie zrobić 'dodruk i doklejkę' plakatów, bo niestety z dostępnych miejsc zrywają, wczoraj zauważyłam że 3 plakatów nie ma w okolicach przystanków:shake: W przyszłym tygodniu zrobie bilans strat;) W hipermarketach można tylko na tablicy ogłoszeń i to na firmowych drukach. Ale lepsza taka forma niż wcale, jak tylko naprawię kompa i drukarkę to na pewno to zrobię. Kasiu zrywanie plakatów to normalka, jeżeli chodzi o przystanki to w nocy zrywają je służby porządkowe, które dbają o czystość na przystankach. Kasiu dzięki wielkie za pomoc, Po spacerku idziemy dzisiaj na wyklejanie, chcemy jak nawięcej wykleić w okolicy targowisk. JUTRO TARGI I MNÓSTWO LUDZI. Quote
kaja555 Posted October 12, 2007 Posted October 12, 2007 Hmm, na firmowych drukach... Jak będe w supermarkecie to też wezmę. Powinnam być jutro w Tesco;) A przystanki omijałam, naklejałam w okolicach przystanków, na drzewach, słupach, wiele wisi - więc może to służba, może wredni ludzie...:mad: Quote
grazyna9915 Posted October 12, 2007 Author Posted October 12, 2007 A nasze plakaty pozrywane i pozaklejane plakatami wyborczymi. Dzisiaj z powodu deszczu zrezygnowałam z klejenia, ale jutro z samego rana (przed targowiskiem) ruszymy w teren. Quote
kaja555 Posted October 12, 2007 Posted October 12, 2007 :-(:-(:-( Na pewno nie zagłosuje na tego Ąckiego co nam Felka zakrył...:mad: Quote
grazyna9915 Posted October 12, 2007 Author Posted October 12, 2007 kaja555 napisał(a)::-(:-(:-( Na pewno nie zagłosuje na tego Ąckiego co nam Felka zakrył...:mad: Ja też nie zagłosuję, ale jak wojna plakatowa to wojna, jutro mam z synem pobutkę o 6 rano i ruszamy w trasę, teraz to my będziemy zaklejać innych. Quote
Arlene Posted October 13, 2007 Posted October 13, 2007 Tylko żeby Pani grzywny nie musiała płacić za zaklejanie tych okropnych kandydatów wyborczych :shake: Quote
grazyna9915 Posted October 13, 2007 Author Posted October 13, 2007 Mam nadzieję, że nie zapłacę grzywny, starałam się wieszać w dozwolonych miejscach, ale czasami wieszałam na słupach. W każdym razie plakaty są rozwieszone, zostało jeszcze kilka zalaminowanych, ale je będę, kończyć w poniedziałek. Quote
Rawa Posted October 13, 2007 Posted October 13, 2007 No Feluś... jak Ty przy takiej wojnie właściciela nie znajdziesz to ja już tego świata nie rozumiem :shake: Quote
Mada:) Posted October 13, 2007 Posted October 13, 2007 Swiat jest trudny do pojęcia... :shake: W międzyczasie fotki z lasku: To nie jest ulubiona grubość gałęzi Felusia. On preferuje znacznie grubsze ! :razz: Quote
kaja555 Posted October 14, 2007 Posted October 14, 2007 !!!!:loveu: To właśnie takiego zdjęcia mi brakowało do plakatu Felka!;) To są gałęzie... Ale ja się dołączam - JAK WOJNA, TO WOJNA!:mad: Niech sobie niejaki Ącki pierze brudy na swoich słupach, ale Felek będzie wisiał i z tych brudów wyborczych wypływał na wierzch! Zrobię jutro dodruk plakatów Felka z numerami tel. i znowu porozklejam w moim rejonie:cool1: (zrobie czarno białę bo też ładnie wychodzą, a ich mi nie żal jak zrywają - mogę ich dowieszać ile wlezie...) Quote
kaja555 Posted October 14, 2007 Posted October 14, 2007 Wygra ten, który ma bardziej oddanych wyborców - czyli wynik znamy już przed wyborami...:fadein: Partia Felka górą!!!:happy1: Quote
grazyna9915 Posted October 14, 2007 Author Posted October 14, 2007 Jejku! Feluś politykiem??:crazyeye: KASIU WIELKIE DZIĘKI ZA WSZYSTKO! Plakaty obserwuję, wiedzę, że są zrywane nr. tel., tylko dlaczego nikt nie dzwoni, ani jednego telefonu??? Quote
kaja555 Posted October 15, 2007 Posted October 15, 2007 Też widzę na oś. O pozrywane nr. telefonu... i nikt nie dzwoni, to po co zrywają? Może to dzieci... Quote
Arlene Posted October 15, 2007 Posted October 15, 2007 Jeśli teraz już Feluś nie znajdzie domku, to ja nie wiem co może pomóc! Pani Kasiu, dziękujemy za takie wielkie wsparcie, za ogłoszenia! Tymczasem Feluś - do góry! :) Quote
Mada:) Posted October 15, 2007 Posted October 15, 2007 Jeżeli akcja plakatowa w Tychach nie powiedzie się (odpukać!), to pozostaną nam sąsiednie miasteczka typu Bieruń, itp... Quote
Rawa Posted October 15, 2007 Posted October 15, 2007 Powiedzie się, powiedzie ;) A możeby wykorzystać pomysł Madzialeny z ulotkami? Quote
Mada:) Posted October 15, 2007 Posted October 15, 2007 Wikusiu chodzi Ci o roznoszenie ulotek na wycieraczki pod drzwi mieszkań i zostawianie kilku na ladach w sklepach ? :razz: Jedno jest pewne - potrzeba niezliczonej ilości ulotek !! :placz: Dotychczas wydrukowałam 30 sztuk. Liczba przerażająco śmieszna !! Potrzeba znacznie więcej ! Quote
Rawa Posted October 15, 2007 Posted October 15, 2007 Tak, tak Magdusiu :p Może jakoś damy radę? Quote
grazyna9915 Posted October 15, 2007 Author Posted October 15, 2007 Wiecie co? Nie rozumiem, dlaczego taki psiak jak Feluś nie potrafi znaleźć domu. To niesamowite, ale z drugiej strony to w Tychach zawsze trudno mi było znaleźć dom dla potrzebujących psiaków (poza akcjami podczas "tyskich dni" i "dni czekolady). Np. więcej psiaków wydanych przeze mnie mieszka w Krakowie, niż w Tychach. Quote
Mada:) Posted October 15, 2007 Posted October 15, 2007 Wiki, skoro mówisz, że damy radę, to może warto spróbować ? :razz: Pani Grażynko, co Pani na to ? Masa ulotek przedstawionych poniżej będzie wówczas potrzebna !: Quote
grazyna9915 Posted October 16, 2007 Author Posted October 16, 2007 Mada pewnie, że to dobry pomysł. Ja tylko się martwię, że (Feluś zwany ostatnio Felicjanem) jest już tak długo u mnie, że nie tylko ja się do niego przyzwyczaiłam, ale i ON do nas. Quote
grazyna9915 Posted October 16, 2007 Author Posted October 16, 2007 Dzisiaj miałam pierwszy telefon w sprawie Felusia. Jednak takiego obrotu sprawy się nie spodziewała. Po głosie rozpoznałam, że rozmawiam z osobą niepełnoletnią, która stwierdziła, że Feluś to jest jej pies Dżeki, który się zgubił. Mówiła, że go szukali i byli w schronisku, ale go nie znaleźli w każdym razie poprosiłam by po powrocie z pracy zadzwonili do mnie jej rodzice. I co wy na to? Bo ja jeszcze nie wiem czy mam się cieszyć czy nie...... Quote
Mada:) Posted October 16, 2007 Posted October 16, 2007 Czy jej rodzice już dzwonili ? Wiadomo coś ? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.