Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 513
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Hmm...:hmmmm: Biedny Feluś, jeżeli faktycznie nazywał się Dżeki... Tak to imę nie pasuje do psa z charakterem...
No ale albo to żart nie na miejscu, albo rodzice za nim nie tęsknią i już nie chcą go z powrotem...

W każdym razie bieg wydarzeń mnie całkowicie zaskoczył, nie spodziewałam się takego rezultatu Felkowej kampanii:crazyeye:

Posted

Drugiego telefonu nie było i nie wiem, czy mam czekać nadal, czy sama do nich zadzwonić (nr mi się wyświetlił na komórce), a może zignorować ten sygnał i dalej robić swoje.

Feluś ma wznowione allegro.

Posted

Ja się oferuję zadzwonić na ten numer z pracy i wypytać co i jak - należą się jakieś wyjaśnienia...

W każdym razie, jestem chętna i gotowa to zrobić, jeżeli przyda się moja pomoc...

Posted

Bardzo niespodziewane.
Myślę, że można by zadzwonić to tych ludzi, żeby dowiedzieć się szczegółów.

A tak na marginesie: pamiętacie, jak zastanawiałyśmy się jak nazywał się kiedyś Felek? :) Reagował na imiona zakończone na -ki. Zawołałam do Niego Dżeki, bo tak nazywał się mój wspaniały, kochany psiaczek...

Jestem bardzo ciekawa, jaki obrót przybiorą Felkowe sprawy...

Posted

UPS :oops:

A ja tu imę Dzeki wczesniej trochę skrytykowałam, no po prostu jakoś mi Felek jest takie bardizej zawadiackie i do niego pasuje, bo wie chłop co chce i potrafi to pokazać. Dżeki kojarzy mi się z takim posłusznym, małym pieskiem...ale to tylko skojarzenia;)

Czasami się słyszy na ulicy "RAMBO"! A z krzaków wybiega chichuacha trzęsąca się z zimna...;) Skojarzenia, jak widać, nijak się mają do rzeczywistości...

Posted

kaja555 napisał(a):
UPS :oops:

A ja tu imę Dzeki wczesniej trochę skrytykowałam, no po prostu jakoś mi Felek jest takie bardizej zawadiackie i do niego pasuje, bo wie chłop co chce i potrafi to pokazać. Dżeki kojarzy mi się z takim posłusznym, małym pieskiem...ale to tylko skojarzenia;)

Czasami się słyszy na ulicy "RAMBO"! A z krzaków wybiega chichuacha trzęsąca się z zimna...;) Skojarzenia, jak widać, nijak się mają do rzeczywistości...


Skojarzenia są bardzo różne i rzeczywiście czasem widuje się maleńkie, trzęsące się Killery :evil_lol:
A imię Dżeki w moim odczuciu nie zostało skrytkowane, tylko skomentowane. I rzeczywiście, w przypadku mojego Dżekiego skojarzenie całkiem słuszne - mały, posłuszny (zazwczaj :evil_lol:) Ale charakterek miał, chociaż najczęściej był kochaną kluseczką po prostu :loveu::-(

Posted

O tak! Jak mogłam zapomnieć o "Killerach":evil_lol:

A u mnie w domu zawsze były Kaje, i może imię nie zawsze pasowało do psa, no ale to była tradycja i już;) Może właśnie Felek przez taką tradycję został Dżekim.. kto wie, dobrze że nie dostał na imę "Tradycja":evil_lol:

Bo faktycznie Dżeki pasuje do takiego kochanego śpiocha jak mówisz...

Ale wracając do Felka aka Dżeki, to jestem na prawdę ciekawa co to za "właściciele" i chętnie bym ich przesłuchała...A jeżeli córka zrobiła sobie kawał, to też powinna dostać nauczkę od rodziców...

Posted

kaja555 napisał(a):
Ale wracając do Felka aka Dżeki, to jestem na prawdę ciekawa co to za "właściciele" i chętnie bym ich przesłuchała...A jeżeli córka zrobiła sobie kawał, to też powinna dostać nauczkę od rodziców...


Też jestem tego bardzo ciekawa...
Cóż, zostaje czekać na świeże wiadomości.
Byle by to nie był właśnie kawał...

Posted

kaja555 napisał(a):
A jeżeli córka zrobiła sobie kawał, to też powinna dostać nauczkę od rodziców...


Jeśli córka zrobiła sobie kawał to dostanie nauczke nie tylko od rodziców :mad:
Ale mam nadzieję, że nie będzie trzeba interweniować :diabloti: Lepiej dla niej.

Posted

Wiele jest przypuszczeń, dlaczego ta dziewczyna zadzwoniła, a jej rodzice nie dają znaku.
Mogło też być tak, że jej rodzice pozbyli się psa specjalnie, a dziecku powiedzieli, że psiak się po prostu zgubił...
Ale to tylko gdybanie. Jak było naprawdę ? To się może okazać, ale nie musi.
Jeśli rzeczywiście Felek się zgubił, to nie rozumiem, dlaczego rodzice tej dziewczynki odkładają ten telefon na później ?
Wydaje mi się to dosyć dziwne.
Nie wiem jakie rozwiazanie będzie teraz najwłaściwsze, ale uważam, że warto nadal intensywnie szukać Felciowi nowego domku, a tymi ludźmi się nie przejmować. Jeżeli zależy im na psie, to chyba odezwaliby się od razu, czyż nie ?
Dziwna sytuacja...

Posted

Dzisiaj nie wytrzymałam i zadzowniłam pod nr który mi się wyświetlił podczas, rozmowy z domniemaną dziewczynką (dziewczynka okazała sie chłopcem).

Okazało się, że chłopak dzwonił do mnie z telefonu domowego kolegi, więc pan który podniósł słuchawkę wyjaśnił mi, że to nie oni zgubili Felka/Dżekiego, tylko kolega ich syna.

Chcieli mi podać nr telefonu do niego, ale nie potrafili znaleźć wiec ów pan powiedział, że kiedy kolega syna znowu się zjawi to powiedzą mu by jego rodzice się ze mną skontaktowali.

Dodatkowo ów pan mówił temu chłopcu już wcześniej, że to dorośli powinni do mnie zadzwonić.

Niestety nie dzwonią!

Posted

No to już coraz dziwniejsze się robi, jedno jest pewne: coś rodzicom nie zależy na Felku, bo nie odwlekaliby telefonu i chcieliby go jak najszybciej znowu zobaczyć...

Więc zgadzam się z Madą, warto nadal szukać domu dla Felka

Posted

Też tak myślę.
Gdyby Ci ludzie chcieli odzyskać Felka, po pierwsze by Go szukali.
Gdybym ja zgubiła zwierzaka (ODPUKAĆ!!!) to poruszyłabym niebo i ziemię, żeby Go znaleźć!
Szukamy więc domku nadal.
Oby w kocu się znalazł...

Posted

Wg mnie to ludzie bez serca, ja nie wyobrażam sobie jak nie można kochać Felusia.

Okazuje się, że mi na nim bardziej zależy, niż ludziom którzy mieli go przez parę lat.

NIEROZUMIEM TEGO!!!!

Posted

To po prostu nie ludzie.
Nie wiem jak można tak łatwo zapomniać o swoim pupilu...
Nawet nie zadzwonić zapytać co się z nim dzieję, jak znosił pobyt w schronisku...
Chyba nie ma co na nich liczyć.

Posted

Nie ma za co;)

Feluś dalej szuka domu! On też czeka, aż wszystko potoczy się tak jak ma być, wszelkie czekanie i dylematy są po to, żeby Felek w rezultacei był szczęśliwy, zobaczymy co przyniesie dalsze rozklejanie plakatów...

Posted

Przykro mi tylko, że taki wspaniały pies tak długo szuka domu, że nikt w nim nie chce zobaczyć tego co ja widzę.

Co z tego, że nie rasowy, co z tego, że już nie tak młody, przecież ON ma w sobie tyle ciepła, wierności i miłości.

TO KOCHANY I BARDZO MĄDRY PIESEK!

Posted

Musi się w końcu znaleźć ktoś, kto ujrzy w Felusiu cudownego pieska ze wspaniałym charakterem. Myślę, że akcja plakatowa przyniesie właśnie taki efekt! Trzeba być dobrej myśli :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...