Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 513
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Oj to fakt, można pozazdrościć...:loveu:

Ja jeszcze Sary zazdroszcze...musze wykombinować jak ją tu zwinąć wcześniej niż się wyprowadze...no i mamy dwa psy ustawione!:evil_lol:

Posted

kaja555 napisał(a):
Oj to fakt, można pozazdrościć...:loveu:

Ja jeszcze Sary zazdroszcze...musze wykombinować jak ją tu zwinąć wcześniej niż się wyprowadze...no i mamy dwa psy ustawione!:evil_lol:



Kaja jak ty Sare ugościsz to ja nie tylko JAMNIORKA utrzymam, ale i starowinki YOKO nie wyrzucę.

Jedyne co to DT zamknę.

Posted

kaja555 napisał(a):
Będę coś kombinować, żeby to było wcześniej, w końcu pies wyprowadzi się ze mną, więc nie będzie na głowie moich leciwych rodziców...;)



A może Sarunia tak przypadnie Twoim rodzicom, że nie będą chcieli jej oddać?:cool3:

I ty wtedy będziesz miała miejsce na kolejną biedę.:lol:

Posted

grazyna9915 napisał(a):
A może Sarunia tak przypadnie Twoim rodzicom, że nie będą chcieli jej oddać?:cool3:

I ty wtedy będziesz miała miejsce na kolejną biedę.:lol:


Też się tego boję:loveu: Z moją mamą na emeryturze nie wygram - ja będę w pracy a ona będzie psiakowi szyneczki pod nosek podtykać - pies się za żadne skarby nie bedzie chiał wyprowadzać...

No ale coś na razie psa nie chcą, a na siłę to nie ma co zmuszać...:shake:

Posted

kaja555 napisał(a):
Też się tego boję:loveu: Z moją mamą na emeryturze nie wygram - ja będę w pracy a ona będzie psiakowi szyneczki pod nosek podtykać - pies się za żadne skarby nie bedzie chiał wyprowadzać...

No ale coś na razie psa nie chcą, a na siłę to nie ma co zmuszać...:shake:


Kaja masz rację, nie można nikogo zmuszać na siłę.

Czasami jednak pokolenie naszych rodziców mówi, nie, nie, nie chcę, a potem nie, nie, nie oddam.:diabloti:

Posted

Feluś, czy to coś poważnego???:-( Trzymamy kciuki za szybki powrót apetytu! :happy1:

A co do leciwych rodziców to dokładnie tak jest, nigdy nie chieli psa, a mieli już trzy, teraz twierdzą że nie chcą, a bokser sąsiadów po domu co chwile lata (słysze tylko takie dudnienie w kuchni - jakby koń biegał) i mama szukająca w pośpiechu szyneczki...kwestia czasu aż dotrze do świadomości:evil_lol: Poza tym po wyprowadzce zostaną SAMI w jednorodzinnnym domku - zdecydowanie za dużo miejsca, cicho, pusto...:evil_lol: aż strach...

FELUŚ ZDROWIEJ NAM!!!:-(

Posted

Feluś dalej nie je i jest bardzo ospały.

Prawdopodobnie jest przeziębiony, ale nie jestem pewna, nawet nie mogę sprawdzić czy ma czerwone gardło, bo ma całe podniebienie bardzo ciemne, wręcz czarne.

Posted

Niestety Feluś nie jest po śniadanku, chyba, że zaliczyć do tego parafinę, którą ładujemu mu co 40 minut.

Podczas wizyty u weterynarza dostał trzy różne zastrzyki i czekamy na poprawę.

Prawdopodobnie Feluś zjadł coś co mu zalega na żołądku, ale naprawdę nie wiem co by to mogło być.

Jeżeli do jutro mu nie przejdzie to niestety czeka nas kolejna wizyta u weterynarza.

Mam nadzieję, że wszystko będzie ok.
Istnieje podejrzenie, że może Feluś ma chorą trzustkę, ale na razie nie kraczę, narazie czekam.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...