Jump to content
Dogomania

Wyrwany z psiego koszmaru ... Bokser Bomber i jego siostra Naomi mają nowe domy !!!


Recommended Posts

Posted

..są bardzo grzeczne...:loveu: na komendę siad grzecznie siadają , ale nie mozna sie wtedy poruszyć bo jak zrobię krok to Noami nie pamięta już komendy i skacze na mnie:mad: a za nią oczywiscie leci Bomber:diabloti:

  • Replies 435
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Oni są po prostu CUDOWNI!!!

Kurde! Poproszę domek x1 dla dwóch faflaków jak marzenie!!!

Miały bardzo fajny spacerek,michelle dzięki w imieniu boksiów. Dla nich to teraz bardzo ważne, każde ciepłe słowo, a taki spacer to już dla nich raj!:loveu:
Właśnie się uśmiecham do monitora oglądając te fotki, tylko przy ostatnim:-(

Posted

Własnie wróciłam od faflunków, dzisiaj dały popis:diabloti: Na początku oczywiście grzeczne aniołki, nie oddalały sie od nas, a i biegać za bardzo nie chciały, bo gorąc straszny, aż tu nagle Bomber wyrwał do przodu (???):crazyeye: coś wywęszył i dawaj kopać dołki, cały pysk wsadził do dołka i obszekał strasznego wroga pod ziemią :evil_lol: no a potem to juz istny ubaw.Jak już wspomniałam było gorąco, ale to co zrobił Bomber przeszło moje najśmielsze wyobrażenie, wypatrzył kałuże i podbiegł do niej chłepną dwa razy jęzorem i ... padł w tą błotnistą maź :mad: Żadne nawoływania nie pomogły, a Naomi idąc za przykładem Bombera tez pacneła w to błotko. Nie było innego wyjścia jak tylko wejśc tam i wyciągnąc je na siłe. Jak świnki utaplały sie w błocie i na piechotę wracały z TZ-tem do hoteliku:diabloti: ale za to jakie szczęsliwe:loveu: Żałuję tylko, że nie zrobiłam im wtedy fotki, po prostu tak sie śmiałam, ze aparat poszedł w zapomnienie. No, ale mam kilka fajnych fotek, które za chwile wstawię.

Posted

Boksie były u mnie dzisiaj przez chwilę. Na szczęście Naomi już jest zdrowa. Poza tym nie "pachną" już tak, jak "pachniały". Oby ten domek się szybko znalazł.

Posted

...a ja dzisiaj już widziałam nasze faflunki kochane:loveu: , wprawdzie tylko przez chwilke , ale zawsze coś...żałuje tylko, że nie mogłam zabrać ich na spacer...:( teraz najwcześniej to dopiero w środę będę mogła je odwiedzić :-(
La-pegaza załatwiłam sprawe z panem z hoteliku.....;)

Posted

Witajcie ja mam dwie chętnę osoby na nasze fafluńki wysłałam im trochę fot i będę znimi w kontakcie. Osoby te odezwały się z alegratki do mnie. no i właśnie co u naszych miłusińskich??:loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...