Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Isadora7 napisał(a):
Zjawiskowa uroda. Będę jutro na Paluchu, to jak wcześniej skończę i Ania będzie zajrzę obejrzę to cudo.


Super! Wytarmoś całe stadko ode mnie kochana:-)

  • Replies 309
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

witam,

kochane opiekunki Abi, jak sunia spędziła weekend ? ;)
jestem ciekawa czy przyzwyczaiła się juz troche do życia z człowiekiem u boku, i spacerów na smyczy ? Czy nadal lubi być miziana i głaskana ?

Posted

1929 napisał(a):
witam,

kochane opiekunki Abi, jak sunia spędziła weekend ? ;)
jestem ciekawa czy przyzwyczaiła się juz troche do życia z człowiekiem u boku, i spacerów na smyczy ? Czy nadal lubi być miziana i głaskana ?


Abi spędziła weekend, korzystajac z pieknej pogody w 100%, bylo duzo spacerow i zabawa w ogrodzie, na smyczy chodzi calkiem dobrze, kiedy idzie z kolezankami, lubi bawic sie z Zulą, niesmialo poznaje rowniez zabawe z pilką. Mizianka i glaskanka nigdy dosyc.:)

Posted

Dzisiaj po długich i radosnych zabawach i gonitwach z Zulą Abi zasnęła z brzusiem na wierzchu:-) Jak mówi Ania, kiedy zobaczyla ja wywaloną kołami do góry aż jej się mokre oczy zrobiły ze wzruszenia:-) Nareszcie poczuła się bezpieczna:-) Poza tym opuchlizna z noska pięknie schodzi, mleka w zasadzie już nie ma, ale Abi dostanie do końca opakowania Galastop. Będzie dostawala połowę dawki przez nabliższe 3-4 dni. Czuje się znakomicie, brak jakichkolwiek wymiotów, qooopki piękne, apetyt wspaniały i radości w tym małym cialku masa:-) Zaczyna bawić się wspaniale zabawkami i nadrabia stracony czas:-) Podjęłyśmy decyzję, że nie będziemy jej zabierały na badania jutro. Nie wygląda na to, żeby jej coś jeszcze dolegało, do czwartku bierze antybiotyk. Niedługo i tak będzie miala pobraną krew, żeby sprawdzić, czy za 2-3 tygodnie może mieć sterylkę. Gdyby cokolwiek było nie tak, oczywiście pojechałybyśmy na badanie. Po konsultacji z wetem uznałyśmy, że szkoda jej stresu. Ania zrobiła wczoraj pierwsze podejście do kąpieli. Wyszło tak sobie, bo Abi była przerażona i dała sobie umyć łapki. Dzisiaj kolejne podejście, a jak się nie uda, podjadę do nich w środę i razem ją wykąpiemy.

Posted

Ania zaczęla z Abi spacery bez kolezanek / Zula, Łatka/, chodzi o to ,zeby sunia przezwycięzala swoje strachy, jest ich nie wiele na szczęście, ale musi sie nauczyc,ze nic jej na spacerach nie grozi i je polubic. Do tej pory znala tylko otoczenie budy do ktorej byla przypieta lancuchem.

Posted

Wczoraj Ania zrobiła Abi kąpiel, wcześniej uczyła ją podawania łapek do wycierania po powrocie ze spaceru.
Ania mowi ,że to pierwsza taka jej "tymczasowiczka", która była bardzo grzeczna w kąpieli i szczególnie przy wycieraniu.
Abi wygląda ślicznie :)

Posted

[quote name='Ellig']Wczoraj Ania zrobiła Abi kąpiel, wcześniej uczyła ją podawania łapek do wycierania po powrocie ze spaceru.
Ania mowi ,że to pierwsza taka jej "tymczasowiczka", która była bardzo grzeczna w kąpieli i szczególnie przy wycieraniu.
Abi wygląda ślicznie :)

Nie dałam rady w weekend ale będę jutro na paluchu w sprawie 16 letniego jamnika jasia. Dryndnę do Ani jak będzie to zrobię nalocik. Zaglądanie do Pani Ani i możliwość paru chwil to przyznam dla mnie nie tylko przyjemność ale zyskanie dużej porcji dobrej energii. Świadomość, że sa ludzie dla których pęd szczurów, ploty bywa na granicy mitomaństwa nie istnieją (np że ja jestem alkoholiczką, a SOS wstawia zmarłe psy aby się użalać i dawać że chciało sie pomóc, to tylko kawałek z mrzonek chorego umysłu), to po prostu budujące i dające powera.

Posted

malagos napisał(a):
Izadorka, a chrzanić te chore umysły, a rzeczywiście czerpać energię z dobrych ludzi i działań :)


Ja chrzanę, bo inaczej dawno bym sobie w łeb strzeliła. Chore móżdżki niczym Putin oderwane od rzeczywistości.

Posted

[quote name='Isadora7']Ja chrzanę, bo inaczej dawno bym sobie w łeb strzeliła. Chore móżdżki niczym Putin oderwane od rzeczywistości.

Isadora,niestety masz rację. Jak to jest ,ze tak latwo jest zniszczyc uczciwych ludzi, obrzucić ich błotem, epitetami. Zorganizowac cala akcję listowo, mailowo- telefoniczną...."Chore móżdżki" atakuja bo boja sie o swoja skore, a ile maja na to czasu.....
Joseph Heller, Paragraf 22, wycinek ostatni:
"– Musiał być jakiś powód. (...) Nie mogli ot tak sobie włamać się tutaj i wszystkich wypędzić.
– Żadnego powodu. Paragraf dwudziesty drugi mówi, że mogą zrobić wszystko, czego nie możemy im zabronić. (...) Nie ma obowiązku pokazywania paragrafu dwudziestego drugiego".

Posted

[quote name='Ellig']Isadora,niestety masz rację. Jak to jest ,ze tak latwo jest zniszczyc uczciwych ludzi, obrzucić ich błotem, epitetami. Zorganizowac cala akcję listowo, mailowo- telefoniczną...."Chore móżdżki" atakuja bo boja sie o swoja skore, a ile maja na to czasu.....
Joseph Heller, Paragraf 22, wycinek ostatni:
"– Musiał być jakiś powód. (...) Nie mogli ot tak sobie włamać się tutaj i wszystkich wypędzić.
– Żadnego powodu. Paragraf dwudziesty drugi mówi, że mogą zrobić wszystko, czego nie możemy im zabronić. (...) Nie ma obowiązku pokazywania paragrafu dwudziestego drugiego".

Świetne porównanie.
Chore możdżki jednak są już tak otępiałe, że nie dociera przez grubą warstwę zapiekłej żółci, że jednak czas im sie kurczy. Brną oślim pędem nadal, omijając bariery bezpieczeństwa z napisem "masz dużo więcej do stracenia" niż ten któremu szyjesz buty. Z każdym dniem coraz więcej.

Mennisk wypukły występuje gdy siły oddziaływania między cząsteczkami cieczy i ścianek są mniejsze od sił oddziaływania między cząsteczkami cieczy. Czyli jak się za dużo wody leje no to wiadomo że się wyleje. Przyjmując, że cząsteczki cieczy to woda z chorych móżdżków, a ścianki to wolni słuchacze/czytacze. Jednak każda ściana ma swoją wyporność i w pewnej chwili pada i robi się jasność a nie mokro.

Posted

[quote name='Ellig']Isadora,niestety masz rację. Jak to jest ,ze tak latwo jest zniszczyc uczciwych ludzi, obrzucić ich błotem, epitetami. Zorganizowac cala akcję listowo, mailowo- telefoniczną...."Chore móżdżki" atakuja bo boja sie o swoja skore, a ile maja na to czasu.....
Joseph Heller, Paragraf 22, wycinek ostatni:
"– Musiał być jakiś powód. (...) Nie mogli ot tak sobie włamać się tutaj i wszystkich wypędzić.
– Żadnego powodu. Paragraf dwudziesty drugi mówi, że mogą zrobić wszystko, czego nie możemy im zabronić. (...) Nie ma obowiązku pokazywania paragrafu dwudziestego drugiego".

[quote name='Isadora7']Świetne porównanie.
Chore możdżki jednak są już tak otępiałe, że nie dociera przez grubą warstwę zapiekłej żółci, że jednak czas im sie kurczy. Brną oślim pędem nadal, omijając bariery bezpieczeństwa z napisem "masz dużo więcej do stracenia" niż ten któremu szyjesz buty. Z każdym dniem coraz więcej.

Mennisk wypukły występuje gdy siły oddziaływania między cząsteczkami cieczy i ścianek są mniejsze od sił oddziaływania między cząsteczkami cieczy. Czyli jak się za dużo wody leje no to wiadomo że się wyleje. Przyjmując, że cząsteczki cieczy to woda z chorych móżdżków, a ścianki to wolni słuchacze/czytacze. Jednak każda ściana ma swoją wyporność i w pewnej chwili pada i robi się jasność a nie mokro. Dziewczyny, najważniejsze, to robić dalej swoje, skoro wiecie, że robicie to w dobrej wierze i najlepiej jak umiecie. A takimi "śmieciami" nie trzeba się przejmować. Ja wiem, że czasami zaboli, że chciałoby się zawyć z bezsilności, ale mówię Wam - róbcie swoje, bo robicie to doskonale i ja podziwiam Wasze działania:-)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...