Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

brazowa1 napisał(a):
Moze stanie sie tak...ze pewnego dnia wchodze do boksu Hopa (on ma z boksem Diany wspolna siatke),daje Hopowi nagrodki,a potem podchodze do boksu suczki i przypominam sobie,ze Dianka juz w domu....ale to marzenia.


Ty to masz dobrze, brązowa - marzenia ci się spełniają jedno po drugim.
Masz więcej?

Wszystkiego dobrego, Dianeczko! :loveu:

  • Replies 406
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Zobacz,,,brazowa,,ze ida nam ost ,,psy ,ktore sa malo widoczne,,,ktore po prostu sa i tyle,,funkconuja gdzies na tylach schronu ,,a jednak zostaja zauwazone i szczesliwie pomykaja do domu!!!!
Hop jest schowany takze:razz::razz:

Posted

Cytat:
Napisał brazowa1
Moze stanie sie tak...ze pewnego dnia wchodze do boksu Hopa (on ma z boksem Diany wspolna siatke),daje Hopowi nagrodki,a potem podchodze do boksu suczki i przypominam sobie,ze Dianka juz w domu....ale to marzenia.

Ty to masz dobrze, brązowa - marzenia ci się spełniają jedno po drugim.
Masz więcej?

ja sie ,az boje,ze mnie nadmiar szczescia zabije :evil_lol: i tak sie doszukuje,gdzie jest haczyk,bo czy marzenia ziszczaja sie ot tak sobie? bez zadnej daniny dla losu? :cool3:
Oj,pewnie tak :)
Agatko,tyklo tych marzeń ja mam jeszcze z 20...
a na moment biezący to:Gromit,Hop,Mika Koks.Najbardziej boje sie o Gromita,bo jest calowicie uzalezniony ode mnie.Mysli,ze jestem jego pania:(

Posted

A ja sobie czytam i zastanawiam się, co ta Brązowa taka refleksyjna?!
I tak czytam, nic nie rozumiem... przeciez Dinka od dawna w domu...
jaka dozyca, przecież Słoneczko ma doga i Dinka dawno go poznała.

A to DIANA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Aaaaaaaaaaaaaa, ona ma dom :multi::multi::multi::multi::multi:

Nie zauważyłam wczoraj tej wiadomościa. Brązowa, ale Ty masz odporność, nic mi nie powiedziałaś :cool3:

Ale cudnie, to czekamy na opowiadanie z nowego domu. I na foty, dużooo fot.
To mamy już 2 dogi w rodzinie :p

Posted

Czekamy na panią Dianki, oj czekamy :loveu:



Dzisiaj rano nadszedł mail, a w nim miedzy innymi (że ujawnię tajemnicę korespondencji :evil_lol:)


"...Dianka jest już z nami, właśnie leży przy moich
nogach i smacznie śpi. Wykąpana,spokojna i ufna..."

Posted

Ponieważ nowej pani Dianki jeszcze nie ma na forum, wkleję kolejne wieści, a co tam :)


Szczerze mówiąc, nie wiedziałam, że Dianka już nie słyszy :(




[I]"...Jestem w trakcie rejestracji do Dogomani.[/I]
[I]Dianka ma się dobrze, nie piszę bardzo, ponieważ po 6-u latach[/I]
[I]spędzonych w schronisku jest trochę wycofana i czuje się nie pewnie w [/I]
[I]nowym otoczeniu. Powrót Dianki do normalnego funkcjonowania trochę [/I]
[I]potrwa, tym bardziej , że nie słyszy...[/I]
[I]Poza tym jest żwawą staruszką i przesympatyczną psiną o pięknych i [/I]
[I]wymownych oczach .Ciesze się, że mogę dać jej dom (...) Bez problemu dogaduje się z dożką, jednak nad stosunkami z kotem [/I]
[I]musi popracować :)"[/I]

Posted

raczej nie.Ciagły szczek psow,za kazdym razem,gdy dawalam nagrodki Dianka przy kracie.Uszami strzygła.Pewnie gdyby wychodziła na spacer,to daloby sie zauwazyc,ale takie sporadyczne wyjscia-moze ujsc uwadze.

Posted

Witam wszystkich ;) i dziękuję za zaproszenie.
Gdyby Dianka umiała mówić, na pewno chciałaby wszystkim podziękować za trzymanie za nią kciuków...teraz może się wylegiać dowoli na miękkim posłanku, chodzić na spragnione spacery do lasu i dostawać smaczne nagródki...
A tak poważnie, myślę, że nadal jest w stresie. Nowe miejsce, to nic,że lepsze,że cieplejsze, ale nowe. Musi przystosować się do nowych warunków, musi nie bać się wychodzić z ulubionego małego pokoju, gdzie czuje się bezpiecznie, nie bać się kontaktu z kotem - charakternym kotem :mad:, który nie lubi intruzów. Z dożką poszło lepij, ale to bardzo spokojne i zrównoważone psy.
Spacery na razie są pogonią na oślep, byle do przodu, bez podnoszenia głowy i rozglądania się na boki :-( ...Przeczekamy ;), wyjdzie ze skoróbki, podobno czs leczy rany.Pozdrawiam wszystkich ciepło.

Posted

witaj delicja na forum!
o jaaaaa,Dianka domowa,ale numer !:multi:
Stres jest na pewno,jak przy kazdej duzej zmianie w zyciu psa,ale-zapewniam,ze gdyby teraz trafila do schroniska,stałaby pod bramka dzien i noc i szczekała,ze chce do ludzi.
Ona jakas taka ładna sie zrobila,serio!
a dozyca-toz to potwor! :lol:

Posted

Delicjo, witaj!!!! :lol:
Piękne sunie obie, cieszę się, że Dianka miała takie szczęscie. Mam nadzieję, że szybko zrozumie, że jest we własnym, bezpiecznym domu i mocno pokocha Was i zwierzęcych rezydentów.
Trzymam mocno kciuki!

Brązowa, różowe okulary tak szybko dotarły? :evil_lol:

Posted

uroczo wygląda na tym zdjęciu. na pewno się zaaklimatyzuje, przecież ma już swoje lata i doświadczenie. wszystko gdzieś tam w niej siedzi, ale powolutku, powolutku to musi minąć i przypomni sobie, ze jeszcze można ufać, że warto być dla kogoś i cuwonie gdy ktoś jest dla niej:)

a dożyca...aaaaa jakie cudooooooooooo:loveu::loveu::loveu:ja chcem ją przytuliiiiiiić najpiękniejsze moje zdjęcia to właśnie jak śpię wtulona z dożycą znajomych Bell:loveu::loveu::loveu:

Posted

Musiałam na trzy dni wyjechać, zwierzakami zajęła się starsza córka. Dianka ma za sobą pierwsze rozstanie, wiem że troche tęskniła, ale za to jakie było powitanie!!!...:loveu: Musze się przyzwyczaić do tego, że teraz witają mnie dwa psy i każdego trzeba po równo wyściskać, zeby nie było zazdrości...
Dożka wabi się Soley i rzeczywiście jest takim słoneczkiem :lol:, natomiast kot, to Wiktor . Pozdrawiam ;).

Posted

To nie samowite,ale zaczeliśmy puszczać Diankę w lesie bez smyczy:multi:.
Oczywiście trzeba mieć ją na oku, ale... zaczęła się pilnować !!!!
Co jakiś czas zatrzymuje się i sprawdza gdzie idziemy. Dla nas to sukces!!!
Wiem, że jesteśmy na dobrej drodze. Dzisiej widziałam jak po raz pierwszy biega... :lol:
Nie uwierzę w to, że Dianka miała 15 lat .

Posted

:lol: Pewnie Dianka zaczęła już sama wierzyć, że jej los się odmienił. Szok mija, hurrra.
Ona nie wygląda na tyle lat, absolutnie! A najważniejsze, że się na tyle nie czuje i złapała wiatr wolności w żagle.
:multi: A ja już nie wierzyłam, że ona będzie czyjaś, jak dobrze się czasem pomylić.

Pozdrawiam serdecznie!

Posted

...tak, tak szok mija i widać to na każdym kroku w jej zachowaniu:lol: I na spacerze i podczas jedzenia, jak i w kontaktach z Solką i Wiktorem. Wyobraźcie sobie, że dzisiaj ten Wiktor:mad:... ocierał się o leżącą Diankę, własnym oczom nie wierzyliśmy:-o spojżeliśmy tylko po sobie porozumiewawczo,bo potwierdziła się po raz kolejny prawdav stara jak

Posted

oj... coś popsułam, tak więc krótko, potwierdziło się nasze przewidywanie, że będzie wszystko dobrze :multi:
Jeszcze czeka nas kolejna wizyta u weta, chcę sprawdzić stan serduszka i jak wszystko będzie dobrze, to zrobimy porządek z ząbkami :p.
Fotki za jakiś czas prześlę, dziękuję za pozdrowienia i sama serdecznie Was wszystkie pozdrawiam :multi:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...