Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 911
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

qurcze-szczęście się usmiechnęlo ale do innego psa-mam nadzieję że znajdzie się dobry dom-a z dzieckiem to może lepiej-Koks to silny samiec który potrzebuje ruchu i biegania-osoby aktywnej która będzie z nim spędzac długi czas na spacerach by rozładowac jego energię-prawda Brązowa?

Posted

Wiele rodzin z dzieciakami właśnie przez dzieci jest bardziej aktywna. No i taki 12-to latek np. to naprawdę czasem jest niezastąpiony przy wybieganiu psa. Ale to zależy od strasznie wielu czynników. Na szczęście Brązowa to ma wyczucie i złej decyzji w tej kwestii nie podejmie.

Posted

nie podejrzewam zadnych problemow z dziecmi.Raczej sama radoche,bo dzieciaki lubia rzucac zabawki,a Koksowi tylko w to graj.Do tego Koks zabawki nie wyszarpuje,tylko przepieknie prosi szczekaniem o rzut.

Nie dam go do bloku-zbyt duzo psow wraca "bo sie rzucał na inne psy".Ogrod bedzie wentylem bezpieczenstwa.Nie widze go na spacerze z dzieckiem 12stoletnim-to jednak duzy pies,30 kilo.Nawet gdyby ktos tylko w ogrodzie rzucal mu pilke 10 minut dziennnie,mialby nieporownywalnie wiecej niz ma teraz....
Ale wiadomo,jak sa dobrzy ludzie ,nie upieramy sie przy niczym :)

Posted

brazowa1 napisał(a):

nie podejrzewam zadnych problemow z dziecmi.Raczej sama radoche,bo dzieciaki lubia rzucac zabawki,a Koksowi tylko w to graj.Do tego Koks zabawki nie wyszarpuje,tylko przepieknie prosi szczekaniem o rzut.

Nie dam go do bloku-zbyt duzo psow wraca "bo sie rzucał na inne psy".Ogrod bedzie wentylem bezpieczenstwa.Nie widze go na spacerze z dzieckiem 12stoletnim-to jednak duzy pies,30 kilo.Nawet gdyby ktos tylko w ogrodzie rzucal mu pilke 10 minut dziennnie,mialby nieporownywalnie wiecej niz ma teraz....
Ale wiadomo,jak sa dobrzy ludzie ,nie upieramy sie przy niczym :)

zgadza się-dziecko często jest przez rodziców wysyłane z pieskiem na spacerek-ale nie w takim wypadku-ale takie wypadki właśnie są i to często-dlatego-ja mam takiego Jacusia jak Koks-kiedyś dałam facetowi na moment go potrzymac bo powiedział, że Jacuś jest silny i krzepki facet troszkę do przodu poleciał-i się zdziwił jaka to siła:cool1:
i jak zawsze mądrze napisałaś Brązowa

Posted

Bo co? Adopcja psa ze schroniska to w pewnym sensie ratowanie mu życia.
Myślę, że ludzie, którzy biorą schroniskowe biedy mają świadomośc, że to nie pupile z sanatorium.

A jeśli tak nie myślą, to czas najwyższy, żeby zaczęli.

To co, schron powienien wyleczyć, wypielęgnować, odmłodzić, odkarmić, odchuchać odmuchać, a wtedy ktoś łaskawie okaże wielkoduszność i adoptuje?
Może jeszcze taksówką do domu powinno sie podwozić?

O nie, Brązowa, nie wydziwiaj! Koksa trzeba oglaszać!

  • 4 weeks later...
Posted

wiec dzwonil taki pan,ktorego matka była w schronie.Dano mu moj nr telefonu,ze znam psy i mu doradze,a wymagania byly specyficzne i dokladnie okreslone.
Tej pani,spodobal sie (sadzac z opisu psa i kojca-wlasnie Koks).

Pies mialby:
-strozowac na terenie,na ktorym sa kury i kroliki,w ilości duzej,ale ich nie zjadac.
-szczekac na ludzi i bronic miejsca,ale ignorowac zwierzeta hodowlane
-być lagodny dla pana,ale ostry dla innych
-własciciel bywa tam co drugi dzien,nakarmic zwierzyne,wiec praca psa bylaby nad wyraz samodzielna
-płotek 1,5 metra
-byly juz dwa psy;mały kundelek,ktory szczekal na wszystko,ale nie na ludzi (poszedl na Kokoszki)
-byl rotek przez 2 lata ("ale mu odbilo i pewnego dnia pozagryzal 20 kur",oczywiscie poszedl na Kokoszki)

to świetne miejsce,prawda?
oczywiscie odradzilam branie jakiegokolwiek psa z miasta,wyjasniajac dlaczego (jakos je musialam ratowac).Doradzilam pojechanie do wiejskiego schronu-akurat ma hycla w swojej miejscowosci...bedzie mogl testowac do woli...

to nie byl glupi czlowiek-i to najgorsze.On po prostu ma stricte uzytkowe podejscie do psa,jak do rzeczy.

Posted

Foty nigdy nie oddadzą temperamentu psa, jego pasji, często i urody. Chocby najlepsze były. Trzeba sobie wyobrazić, jak pies rozkwitnie w domu, jaki ma potencjał w sobie.

Ale ilu ludziom chce się w ten sposób myśleć o psie?
Szkoda Koksa...

  • 4 weeks later...
Posted

No dokładnie, foty nie oddadzą jego temperamentu i urody, ale może filmik, można wstawić kilkuminutowy / taki jak miała Nana i Berek, Mika/. Może kogoś zafascynuje jego chęć współpracy z człowiekiem, dla niego czas ucieka, na razie jest silny, zdrowy i pełen zapału, ale za rok, dwa :shake:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...