szuwar Posted December 14, 2008 Posted December 14, 2008 Trzeba zdobyć ich adres i pozbyć się koteczka:diabloti: Quote
brazowa1 Posted December 14, 2008 Author Posted December 14, 2008 ech,za pozno,wzieli od nas innego psiaka-tego w pomarańczowo-czarne packi.Szuwar strach myslec,co bys zaproponowala,gdyby Koks nie lubil dzieci :diabloti: Quote
oktawia6 Posted December 15, 2008 Posted December 15, 2008 qurcze-szczęście się usmiechnęlo ale do innego psa-mam nadzieję że znajdzie się dobry dom-a z dzieckiem to może lepiej-Koks to silny samiec który potrzebuje ruchu i biegania-osoby aktywnej która będzie z nim spędzac długi czas na spacerach by rozładowac jego energię-prawda Brązowa? Quote
szuwar Posted December 15, 2008 Posted December 15, 2008 Wiele rodzin z dzieciakami właśnie przez dzieci jest bardziej aktywna. No i taki 12-to latek np. to naprawdę czasem jest niezastąpiony przy wybieganiu psa. Ale to zależy od strasznie wielu czynników. Na szczęście Brązowa to ma wyczucie i złej decyzji w tej kwestii nie podejmie. Quote
brazowa1 Posted December 15, 2008 Author Posted December 15, 2008 nie podejrzewam zadnych problemow z dziecmi.Raczej sama radoche,bo dzieciaki lubia rzucac zabawki,a Koksowi tylko w to graj.Do tego Koks zabawki nie wyszarpuje,tylko przepieknie prosi szczekaniem o rzut. Nie dam go do bloku-zbyt duzo psow wraca "bo sie rzucał na inne psy".Ogrod bedzie wentylem bezpieczenstwa.Nie widze go na spacerze z dzieckiem 12stoletnim-to jednak duzy pies,30 kilo.Nawet gdyby ktos tylko w ogrodzie rzucal mu pilke 10 minut dziennnie,mialby nieporownywalnie wiecej niz ma teraz.... Ale wiadomo,jak sa dobrzy ludzie ,nie upieramy sie przy niczym :) Quote
oktawia6 Posted December 16, 2008 Posted December 16, 2008 brazowa1 napisał(a): nie podejrzewam zadnych problemow z dziecmi.Raczej sama radoche,bo dzieciaki lubia rzucac zabawki,a Koksowi tylko w to graj.Do tego Koks zabawki nie wyszarpuje,tylko przepieknie prosi szczekaniem o rzut. Nie dam go do bloku-zbyt duzo psow wraca "bo sie rzucał na inne psy".Ogrod bedzie wentylem bezpieczenstwa.Nie widze go na spacerze z dzieckiem 12stoletnim-to jednak duzy pies,30 kilo.Nawet gdyby ktos tylko w ogrodzie rzucal mu pilke 10 minut dziennnie,mialby nieporownywalnie wiecej niz ma teraz.... Ale wiadomo,jak sa dobrzy ludzie ,nie upieramy sie przy niczym :) zgadza się-dziecko często jest przez rodziców wysyłane z pieskiem na spacerek-ale nie w takim wypadku-ale takie wypadki właśnie są i to często-dlatego-ja mam takiego Jacusia jak Koks-kiedyś dałam facetowi na moment go potrzymac bo powiedział, że Jacuś jest silny i krzepki facet troszkę do przodu poleciał-i się zdziwił jaka to siła:cool1: i jak zawsze mądrze napisałaś Brązowa Quote
oktawia6 Posted December 18, 2008 Posted December 18, 2008 Brązowa co oznacza to z pierwszego postu?:hmmmm:: "25 listopad,aktualizacja:Koks na razie jest wyłaczony z adopcji." Quote
brazowa1 Posted December 18, 2008 Author Posted December 18, 2008 Nie moge nikomu z zewnatrz proponowac psa z guzkiem.Nie chce,aby ktos mial problemy z operowaniem psa. Quote
akucha Posted December 18, 2008 Posted December 18, 2008 Bo co? Adopcja psa ze schroniska to w pewnym sensie ratowanie mu życia. Myślę, że ludzie, którzy biorą schroniskowe biedy mają świadomośc, że to nie pupile z sanatorium. A jeśli tak nie myślą, to czas najwyższy, żeby zaczęli. To co, schron powienien wyleczyć, wypielęgnować, odmłodzić, odkarmić, odchuchać odmuchać, a wtedy ktoś łaskawie okaże wielkoduszność i adoptuje? Może jeszcze taksówką do domu powinno sie podwozić? O nie, Brązowa, nie wydziwiaj! Koksa trzeba oglaszać! Quote
oktawia6 Posted December 19, 2008 Posted December 19, 2008 podzielam opinię Akuchy bo ma kaszaczka, proszę Cię Brązowa:evil_lol: -ogłaszaj go! tj. Folen wznowi jego allegro ma ma przecież swoje ładne allegro Quote
szuwar Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 I jak się czuje Koks? Brązowa co z tymi guzkami? Quote
brazowa1 Posted January 15, 2009 Author Posted January 15, 2009 no nic,no sa...... jak wroce z psem opowiem,jaki pan dzownil w jego sprawie-w schronie podano mu moj numer telefonu. Quote
szuwar Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 Teraz się boję i nie pójdę spać. A Brązowa pewnie wróci za dwie godziny. Quote
brazowa1 Posted January 15, 2009 Author Posted January 15, 2009 wiec dzwonil taki pan,ktorego matka była w schronie.Dano mu moj nr telefonu,ze znam psy i mu doradze,a wymagania byly specyficzne i dokladnie okreslone. Tej pani,spodobal sie (sadzac z opisu psa i kojca-wlasnie Koks). Pies mialby: -strozowac na terenie,na ktorym sa kury i kroliki,w ilości duzej,ale ich nie zjadac. -szczekac na ludzi i bronic miejsca,ale ignorowac zwierzeta hodowlane -być lagodny dla pana,ale ostry dla innych -własciciel bywa tam co drugi dzien,nakarmic zwierzyne,wiec praca psa bylaby nad wyraz samodzielna -płotek 1,5 metra -byly juz dwa psy;mały kundelek,ktory szczekal na wszystko,ale nie na ludzi (poszedl na Kokoszki) -byl rotek przez 2 lata ("ale mu odbilo i pewnego dnia pozagryzal 20 kur",oczywiscie poszedl na Kokoszki) to świetne miejsce,prawda? oczywiscie odradzilam branie jakiegokolwiek psa z miasta,wyjasniajac dlaczego (jakos je musialam ratowac).Doradzilam pojechanie do wiejskiego schronu-akurat ma hycla w swojej miejscowosci...bedzie mogl testowac do woli... to nie byl glupi czlowiek-i to najgorsze.On po prostu ma stricte uzytkowe podejscie do psa,jak do rzeczy. Quote
szuwar Posted January 16, 2009 Posted January 16, 2009 No świetne. Pod warunkiem, że chcemy przeprowadzić Koksa na Kokoszki. No a wcześniej może się zdąży Koksina najeść do woli świeżych kurczaków. Quote
brazowa1 Posted January 24, 2009 Author Posted January 24, 2009 wszyscy sie dziwia,ze on nie poszedł,ze takie paszkwile szly do domow,a on nie. Quote
akucha Posted January 24, 2009 Posted January 24, 2009 Foty nigdy nie oddadzą temperamentu psa, jego pasji, często i urody. Chocby najlepsze były. Trzeba sobie wyobrazić, jak pies rozkwitnie w domu, jaki ma potencjał w sobie. Ale ilu ludziom chce się w ten sposób myśleć o psie? Szkoda Koksa... Quote
szuwar Posted January 25, 2009 Posted January 25, 2009 Ale przecież w końcu się ktoś znajdzie, prawda? Quote
ponka1 Posted February 22, 2009 Posted February 22, 2009 No dokładnie, foty nie oddadzą jego temperamentu i urody, ale może filmik, można wstawić kilkuminutowy / taki jak miała Nana i Berek, Mika/. Może kogoś zafascynuje jego chęć współpracy z człowiekiem, dla niego czas ucieka, na razie jest silny, zdrowy i pełen zapału, ale za rok, dwa :shake: Quote
brazowa1 Posted February 22, 2009 Author Posted February 22, 2009 On gdzies tutaj ma swoj filmik. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.