akucha Posted March 6, 2009 Posted March 6, 2009 To aż głupie, prawda? Taki super pies, dlaczego niewidzialny? Quote
brazowa1 Posted March 8, 2009 Author Posted March 8, 2009 dla jednych za malo ostry, dla drugich za duzy. Quote
szuwar Posted March 8, 2009 Posted March 8, 2009 Ale znajdzie się ktoś, dla kogo będzie odpowiedni... Quote
ponka1 Posted March 8, 2009 Posted March 8, 2009 brazowa1 napisał(a):kiepsko to widze To co z psami starszymi, brzydszymi, głupszymi, no tak, takie czasami wygrywają, bo wzbudzą litość. Taki Koks, to ani młody ani stary, czarny chociaż z ładną sierścią, a że potrafi parę sztuczek / ludzie boją się, że pies będzie mądrzejszy od nich/. Tak czy siak ma przechlapane. Quote
szuwar Posted March 9, 2009 Posted March 9, 2009 Jak to mówią - reklama dźwignią handlu. Trzeba te jego sztuczki wypromować. Ludzie są w stanie kupować stare psy, bo np służyły w policji i są szkolone. O Koksie nie trzeba pisać jak wygląda. Trzeba koniecznie użyć słowa "tresowany". Quote
brazowa1 Posted March 10, 2009 Author Posted March 10, 2009 to nie pies dla debila :mad:co chce "tresowanego" :razz: Szuwar,ale on nie ma jakis wyjatkowych umiejetnosci.Jest po prostu bardzo inteligentny i uczy sie błyskawicznie i z ochota.Wiadomo,ze na spacerze 5ciominutowym,w schronie,mala szansa,aby czegos nauczyc psa prosto z klatki,ktory przede wszystkim chce sie nawęszyc.Ale nie Koksa! :) w ogole powinnas go poznac. Quote
szuwar Posted March 10, 2009 Posted March 10, 2009 Tego się właśnie boję. Poznałam Lorcię i spać nie mogę przez nią. A ona w założeniu nie jest typem psa, które uwielbiam. A taki Koks... Jakbyś mi jego kazała gdzieś przewozic to już bym z samochodu nie wypuściła. A najgorsze jest to, że pewnie po 2 tygodniach szkolenia, umiałby dużo więcej niż moja suka po dwóch latach:) Quote
brazowa1 Posted March 11, 2009 Author Posted March 11, 2009 szczerze? oszczekiwanie idzie mu naturalnie,a obcym ludziom na spacerze wciska piłke (Ponka swiadkiem).Gdy przyjdziesz i go poznasz,zobaczysz,ze bedzie wolal sie bawic z Toba,boś nowa ...w zabawie nie gryzie,nie szczypie,nie wymusza,przynosi pod stopy. Kocha zabawki,ale ich nie pilnuje-interesuje go zabawa z czlowiekiem,po skonczonym spacerze zabieram mu z mordy,a on pozwala. I tak sie marnuje juz trzeci rok w schronie. Quote
akucha Posted March 12, 2009 Posted March 12, 2009 On nie ma zadnmych ogłoszeń chyba :shake: Trzeba zatekścić zwięźle. Quote
szuwar Posted March 12, 2009 Posted March 12, 2009 Mi te ogłoszenia marnie idą. I same oszołomy do Brązowej dzwonią. Poza tym Brązowa ostatnio coś marudziła, że on nie do adopcji, bo ma jakieś guzki, albo co... Quote
brazowa1 Posted March 26, 2009 Author Posted March 26, 2009 wszyscy sie mnie pytaja,co on jeszcze tam robi-a ja nie mam pojecia. Quote
szuwar Posted March 27, 2009 Posted March 27, 2009 Czeka sobie na tego jedynego fajnego człowieka... Może w ten weekend się ktoś pojawi? On ma jakieś fajne miejsce, czy "niewidoczny" jest? Quote
brazowa1 Posted March 27, 2009 Author Posted March 27, 2009 ma bardzo dobre miejsce-kazdy moze mu dac groszka,nawiązac kontakt,jest w eksponowanym boksie. Quote
szuwar Posted March 28, 2009 Posted March 28, 2009 No to czemu nikt go jeszcze nie wziął:placz: Koksie! Do domu! Quote
brazowa1 Posted March 31, 2009 Author Posted March 31, 2009 Szuwarku,usun prosze Lorcie z banerka Quote
szuwar Posted March 31, 2009 Posted March 31, 2009 No tak. Ona taka fajna, że żal się jej pozbywać. Quote
brazowa1 Posted March 31, 2009 Author Posted March 31, 2009 tak,żal,bo cos ladnego mlodego i milego,choc szesciopalczastego. Szuwar,a kiedy Ty swoja protegowana odwiedzisz?:cool3: Quote
brazowa1 Posted March 31, 2009 Author Posted March 31, 2009 Bardzo potrzebna jest ta ksiazeczka-suczka w tej chwili nie ma zadnego dowodu na szczepienia. Jezeli opeta Cie zal,to pomysl,ze ona sika w domu,wtedy troszke łatwiej :) Quote
szuwar Posted March 31, 2009 Posted March 31, 2009 No ja choćby i dziś. Tym bardziej, że trzymam ciągle zaświadczenie o szczepieniu małej i książeczkę (nie wiem czy jeszcze potrzebna). Tylko się trochę boję, że miałabym żal podecyzyjny, że Lorcię w ogóle z samochodu wypuściłam. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.