Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='supergoga']Selenne - proszę, tak ładnie - o banerek dla Alexa

http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=8151221#post8151221

Tam jest fotka i zdanie.
Taki mały, żebym go jeszcze zmieściła obok Czarka.
On całe 7 lat zycia spędził w schronisku. Nigdy nie miał domu - mały rudasek.

Postaram się coś zrobić. Może jutro albo po jutrze. Jakiś wybrany kolor? Czy zrobić tak jak bęzie pasowało?

  • Replies 157
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Supergoga mówi że czaruś to sama skóra i kości w tej chwili :placz:
To nie jest wina schroniska - wszystkie pieski dobrze sa odżywione - tylko nerewy zjadają Czarusia...:shake:

:bigcry:

Posted

On się totalnie wypla. Jedyny chudzielec w schronisku, reszta - to nawet takie trochę...hmmm. za...ni dobra, nic nie piszę.
Ale Czarek - niewiele z niego zostało. Przydałby mu się tymczas.

Posted

Czarusi, przypominasz mi moją Sare. Kiedy tak patrze na twoje oczy - jakbym patrzyła w jej.
Idź, idź do domku. Nie oglądaj się! Idź! Tam będziesz szczęślwy!

Posted

Czaruś pewnie by poszedł, tylko żaden domek nie chce otworzyc przed nim swoich drzwi i zaprosic małego chudzielca do środka.
Nie wiem jak on przetrzyma zime w takim stanie. Bardzo się boję.

Posted

Selenne napisał(a):
A gdy przychodzą ludzie, to patrzą na niego? Czy wogóle nie zwracają na niego uwagi?

To jest b.małe schronisko jakieś 30km od Poznania - na ok.20 psów (większość ma swoje wątki na dogo).
Tam w zasadzie nikt nie przychodzi... :shake:
Więc takie adopcje że ktoś przyjdzie i wybierze sobie psa w zasadzie się nie zdarzają...

Posted

Zrobiło się zimno - pierwsze przymrozki.
I mokro.
Dla takiego chudzielca jak Czaruś warunki tym bardziej dotkliwe...
Bardzo się boję o niego.
I nic nie moge zrobić... :shake:

  • 2 weeks later...
Posted

W sumie to druga zima Czarka, ale nigdy nie była taki chudy jak teraz. Paweł opowiedział mi o pierwszym czarkowym postępie - po raz pierwszy, nieśmiało, sam przyszedł do Pawła na głaski. Do mnie też przez klatkę się wspinał. Jak go wypuściłam, trochę się bał. Ale z nim nie wszystko stracone. Cierpliwy domek, myślę, że nawet tymczasowy - i to byłby fajny pies.

Posted

supergoga napisał(a):
W sumie to druga zima Czarka, ale nigdy nie była taki chudy jak teraz. Paweł opowiedział mi o pierwszym czarkowym postępie - po raz pierwszy, nieśmiało, sam przyszedł do Pawła na głaski. Do mnie też przez klatkę się wspinał. Jak go wypuściłam, trochę się bał. Ale z nim nie wszystko stracone. Cierpliwy domek, myślę, że nawet tymczasowy - i to byłby fajny pies.

Ech..
On mi bardzo szczeniary przypomina.
:sad:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...