Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

nie, no ja nie narzekam, materacyk jest, dwa koce na nim - będzie super:evil_lol:

Snoopy delikatnie wszystko spawdza, przed chwilą przyszedł zobaczyć czy przed komputerem na kolanach jest wygodnie, ale widać nie bardzo, położył się obok:eviltong:

Ale i tak najbardziej się cieszy jak wracam do dużego pokoju - wtedy wygodnie rozwala się na łóżeczku.

  • Replies 471
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

olenka_f napisał(a):
nie mogę pospać bo musze kebaby robić:placz:
podróż zwariowana i szalona, Magda myślała że do Opola jest 130km a ja jak sie umawiałam na przyjazd byłam przekonana że to gdzieś koło Szczecina, tylko Łukasz jak słyszał że jedziemy po pieska do Opola robił:wallbash: :wallbash: :wallbash: a ja nie wiedziałam czemu, teraz wiem:eviltong:
Madzia sprawdziła na mapie gdzie jest Opole w drodze i wgapiała sie w mape kilka minut myśląc że to pomyłka:evil_lol:


:roflt: :roflt: :roflt: :roflt: :roflt: No, mówiłam, że one szalone są!!!!!!!!!!

Teraz się tu zacznie, niech no tylko siostry się rozkręcą :lol:

Cieszę się, że Snoopy w domku i taki wesolutki :multi: :multi: :multi:

Pisać, pisać!!!

Posted

juz sobie wyobrazam wasza mine jak zobaczylyscie na mapie gdzie Opole :crazyeye:
byla to podroz roku, i wszystko specjalnie dla Snoopka :loveu:, temu to sie poszczęściło, a że chłopak chce spać na łóżku i to w najwygodniejszym miejscu - całkowicie zrozumiałe, skoro przejechałyście dla niego taki szmat drogi zrozumiał że jesteście w stanie zrobić dla niego WSZYSTKO!!! :evil_lol:
Buziaki dla Was wszystkich, w razie jakbyście znowu chciały podjechać po jakąś opolską bidę - zapraszam na nocleg do mnie na ogród - rożłoży się namiot :evil_lol:

Posted

a ja sobie przez rok a nawet dwa do auta nie wsiądę, niech moja czwóreczka przestanie drętwieć, po takiej podróży będę się bardzo długo rehabilitować u specjalisty:evil_lol:

Posted

[quote name='Neris']Oleńko, ja coś czuję że musisz niedługo jednak wsiąść!!!! Człowiek się od takiej deskorolki nieźle uzależnia...[/quote]
:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: ale ja alergii na nią dostałam:evil_lol: :evil_lol:

Posted

gdy tylko Snoopi pojawil sie na Dogo,widziałam jego fotki.Ale nie sadziłam,ze on stanie sie gdanszczaninem!
Przyznam,ze zazdroszcze,ze zaden z naszych psiakow nie zamieszkal u Magdy,ale coz....serce nie sługa ;)
dziewczyny z Opola-Wasz psiak jest w doskonałych rekach!Milosci i opieki mu nie zabraknie.

Posted

[quote name='Alicjarydzewska']:multi:po 1 cieszę że Snoopy ma domek ...po 2 uśmiałam się z relacji ....gdzie to Opole;)...
wspaniełe jsteście:loveu:


Hihi i to były jeszcze w dniu Festiwalu. :cool3::cool3:

Posted

Snoopi czuje sie bardzo dobrze, wczoraj był u pani wet wszystko ok.
Jest bardzo radosnym piesiem robi niesamowite przywitania kiedy siostra wraca z pracy i niesamowity płacz kiedy wychodzi
Bardzo jest ciekawy wszystkiego, wygląda sobie przez balkon i obserwuje ludzi tak samo robił całą podróż do Gdańska:lol:

Posted

Snoopy jest niesamowity, słucha się, w zasadzie wszystko z nim można załatwić prócz spokojnego przyjmowania leków:evil_lol:
Nie wiem też jak długo sąsiedzi nie moga spać po tym jak ja wyjde z domu do pracy, bo póki co Snoopy żegna mnie codziennie niesamowitym lamentem. Ale jak wracam to na korytarzach go nie słyszę.

No ale jak mnie wita :multi: Skacze, tuli się, wchodzi na kolana. Generalnie caly czas jest ze mną, nawet teraz siedzę sobie na krawędzi fotela, bo Snoopy śpi na fotelu za moimi plecami. :lol:

Dziś jak byliśmy w sklepie tj. ja weszłam do sklepu on został przed nim, to w pewnym momencie ekspedientka zapytała się mnie czy słyszę jak ten biedny piesek zawodzi, ze go pewnie ktoś zostawił pod sklepem. Ciut wstyd mi było, ale pani bardzo kochała pieski, więc nawet chciała później do Snoopiego podejść, ale nie dał jej - bał się.

Ze schodami to Snoopy już sobie radzi, na smyczy też, ale faktycznie na początku dziwnie reagował na to, gdy chciałam by zszedł po schodach, gdy był na smyczy.

A spacery - oczywiście póki co chodzi na smyczy - ale słuchajcie on to ma chyba jakiś motorek w czwóreczce. wszystko go interesuje, lata, zagląda, wierci się, kilkakrotnie się już zagapiłam, a on w tym czasie zaplątał kogoś w smycz. Juz nie mogę się doczekac, aż rany się zagoją i polecimy do lasu.

No i chodzi już bez klosza!!! Nie był potrzebny, bo Snoopy nie wylizuje w jakiś przesadny sposób ran. Czasami maźnie językiem, ale nic nie zrobi sobie raczej. Wetka też powiedziała, że nie ma sensu go męczyć. Ranki z góry są już suche, tylko ta z boku jest jeszcze żywa, ale dostał coś na to.

Czyli generalnie jest suuuper. Pozdrawiam

Posted

Nie, nie zjadł, ale ja sie nasłuchałam o odpowiedzialności i jak powinno się chodzić z agresywnymi psami na spacerach.
Snoopy agresywny :evil_lol: No ale cóż trzeba będzie uważać na boksie, bo widać Snoopy nie przepada za ta rasą.

Posted

Madziu, ten "motorek" - to szczęście się nazywa!!!!!!!! Snoopy jest szczęśliwym kochanym psem :multi:

Cieszę się bardzo, bardzo!!! Też jesteś szczęśliwa, prawda? ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...