dariaopole Posted June 30, 2007 Posted June 30, 2007 widać że Snoopek przywiązał się już do nowej Pani, i dobrze że ją pilnuje i nie odstępuje na krok, a co będzie do pracy jeździć zamiast go miziać na kanapie :evil_lol: Quote
akucha Posted June 30, 2007 Posted June 30, 2007 Madziu, ale cieszysz się, że on tak tęskni, co? ;) Bedzie z niego prawdziwy cycuch nadmorski! Wpatrzony w Madzię, wyczesany, wypieszczony i kochany. Quote
magdalena_w Posted July 1, 2007 Posted July 1, 2007 Cieszę się z tego, że Snoopy jest. Rozbraja mnie jego nieustanne wtulanie się. A jego radość na mój widok sprawia, że nawet najgorszy dzień w pracy znika jak koszmar senny. :loveu: :loveu: :loveu: Ale nie cieszę się, że tęskni, bo okropnie trudno mi wychodzić do pracy, gdy on płacze pod drzwiami. Chciałabym aby już wiedział, że zawsze wracam. Chciałabym, aby już nie bał się spać w sąsiednim pokoju, bo teraz gdy zaśnie przy mnie w pokoju, gdy ja się przenoszę do drugiego, to on wstaje i idzie za mną. Przez to w dni wolne jest zmęczony i niewyspany. Ale to takie tam maniunie roztereczki. A mówię Wam jak teraz na wsi mamy wesoło. Mały kotek taty uwielbia zabawę ogonkiem Snoopyego. Lata za nim i zaczepia. Na początku ciut się bałam, że Snoopy sie zdenerwuje i uszkodzi kociaka i trochę ich izolowałam, ale jak zobaczyłam, że Snoopek sam szuka kontaktu i wylizuje malca, gdy ten odejdzie na chwilę, to się uspokoiłam. Teraz w nocy śpimy w trójkę - kociak na poduszce, Snoopek na moim ramieniu. A Gajka - braird nadal szuka towarzysza zabaw w Snoopym i powiem, że teraz już od czasu do czasu szaleją po ogrodzie. Tylko Snoopy po każdej zabawie wpada do domu albo sprawdzić czy jestem albo się pożalić na zbyt brutalne zachowanie Gajki. Ja właśnie tak myślałam, że te dwa psiaki przypadną sobie do gustu, bo są w podobnym wieku i tak samo lubią poskakać przy zabawie. A dziś Gajka dała pokaz zazdrości:evil_lol: Rano gdy czesałam Snoopyego, to przyszła mała zazdrośnica i tak długo podrzucała mi rękę, aż ją zaczęłam czesać - a nie znosi tego w normalnych okolicznościach:evil_lol: Quote
Neris Posted July 1, 2007 Posted July 1, 2007 Mam nadzieję, że już niebawem zrozumie że nie musi Cię wiecznie poszukiwać i że na pewno zawsze wrócisz z pracy... A briardki to fajne stworzenia, ale też czesania u nich niemało... Quote
Celina12 Posted July 3, 2007 Posted July 3, 2007 Kochany Snoopy-jaki piękny....:loveu::loveu::loveu: Kochany i kochający....:multi::multi::multi: Quote
dariaopole Posted July 9, 2007 Posted July 9, 2007 W dzisiejszej Trybunie Opolskiej jest artykuł o psiakach ze schroniska> Jest tez nasz kochany Snoopek i jego pani Madzia :loveu: Quote
olenka_f Posted July 9, 2007 Posted July 9, 2007 no masz gwiazdy się z nich zrobiły :eviltong: teraz będą łby zadzierać we dwóch:eviltong: :eviltong: :eviltong: :eviltong: Quote
magdalena_w Posted July 9, 2007 Posted July 9, 2007 Jasne zadzierać - jak my nawet nie wiemy co napisali! A gwazdy jak gwiazdy, ale jedna - Snoopuniu to taka moja mała gwiazdeczka jest:evil_lol: Tylko straszny pędziwiatr z niego. Idziemy dwie godziny przez las, ja wracam "martwa", a on przeciwnie - właśnie się rozkręcił i szuka sposobności do wyciągnięcia mnie na dalszą drogę. Ale zemsta jest słodka - teraz nie mam czasu, ale jak tylko znajdę wolną sobotę lub niedzielę (no i mały będzie silniejszy i będzie można go zaszczepić) to zabiorę Snoopyego na rajd - 25-30 km i zobaczymy, kto tu jest piechurem:eviltong: A Snoopy ma już wszytkie rany zabliźnione i gdyby nie latał jak szalony i nie rozwalił sobie głowy, to można by powiedzieć, że nie ma już ran otwartych. Quote
olenka_f Posted July 9, 2007 Posted July 9, 2007 Ty nie łaź na żadne rajdy bo znów będę musiała Cie z drogi zbierać, lebiego Ciebie ok już się przyzwyczaiłam ale Snoopka to jak niby zebrać jak się rozpłaszczy i ruszyć nie będzie chciał:evil_lol: Quote
magdalena_w Posted July 9, 2007 Posted July 9, 2007 Ja jednak napiszę do telewizji aby znowili "Zerwane więzi", moze odnajdą ta moją prawdziwą dobrą, miłą, kochającą siostrę, bo ta wredota olenka_f, to musi być podmieniona :evil_lol: Rajdy mi służą, a w Snoopym też drzemie duch wędrowca :eviltong: Quote
olenka_f Posted July 9, 2007 Posted July 9, 2007 co Ci tam drzemie, daj chłopakowi spokój, sama też nie łaź bo to kalectwem w Twoim przypadku grozi a za ten program to oberwiesz:mad: Quote
akucha Posted July 9, 2007 Posted July 9, 2007 Dariaopole, dawaj cioteńko skana, chcemy Madzi i Snoopiego!!!!!!!!!!!!!!!!!! Matenko, co z tą głowa , gdzie on ja rozwalił i jak? Zwariuje tutaj... Hihihi, "Zerwane więzi"... Nie zmieniać się siostry kochane, zostańcie takie, jakie jesteście - UWIELBIAMY WAS!!! :loveu: Ja bym nie przeszła 30 km, ja taka leniwa... Quote
olenka_f Posted July 9, 2007 Posted July 9, 2007 Madzia chce łazić ale kondycha nie ta i siostruniuniuniunieczka na ratunek jest wzywana:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
olenka_f Posted July 9, 2007 Posted July 9, 2007 akucha napisał(a):TY Olenko taki piechur? Ja???????????????????????? Nigdy w życiu ja normalna jestem, to ta wariatka w niedziele spać nie może tylko łazi i łazi a jak się na rower kiedyś wybrała to ją i ten jej rower zbierać z trasy musiałam bo z Madzi to żaden siłacz:evil_lol: Quote
magdalena_w Posted July 9, 2007 Posted July 9, 2007 Ta Olunia piechur :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Ona samochodem mnie ściąga i to nie z pieszych rajdów a z rowerowych, bo te mi nie wychodzą w cale! A co Ty Oluniu pisałaś ? Siostruniuniuniunieczka:roflt::roflt::roflt: Quote
magdalena_w Posted July 9, 2007 Posted July 9, 2007 Co do główki Snopiego, to w mojej ocenie on ma ADHD :evil_lol: On tak skacze i szaleje, że musiał gdzieś się uderzyć i rozciął sobie główe nad oczkiem, ale to była mała ranka i nawet dużo nie krwawił, teraz już nic prawie nie widać Quote
olenka_f Posted July 9, 2007 Posted July 9, 2007 magdalena_w napisał(a):Co do główki Snopiego, to w mojej ocenie on ma ADHD :evil_lol: On tak skacze i szaleje, że musiał gdzieś się uderzyć i rozciął sobie główe nad oczkiem, ale to była mała ranka i nawet dużo nie krwawił, teraz już nic prawie nie widać trafił swój na swego :evil_lol: Quote
olenka_f Posted July 9, 2007 Posted July 9, 2007 magdalena_w napisał(a): A co Ty Oluniu pisałaś ? Siostruniuniuniunieczka:roflt::roflt::roflt: i masz w łep :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: Quote
akucha Posted July 9, 2007 Posted July 9, 2007 No, to całe szczęście. ADHD znam, przerabiam to na co dzień. Madziu, trafił Ci się super pies!!! Ja uwielbiam takie rozbrykane szczęścia na czterech łapach!!! Od rowerka mocno pooka boli!!!! Ojjjj, znam ten ból! :evil_lol: Quote
olenka_f Posted July 9, 2007 Posted July 9, 2007 akucha napisał(a):No, to całe szczęście. ADHD znam, przerabiam to na co dzień. Madziu, trafił Ci się super pies!!! Ja uwielbiam takie rozbrykane szczęścia na czterech łapach!!! Od rowerka mocno pooka boli!!!! Ojjjj, znam ten ból! :evil_lol: Madzię od rowerka boli wszystko i długo ale i tak włazi i włazi :mad: Quote
magdalena_w Posted July 9, 2007 Posted July 9, 2007 Bo trzeba być twardym a nie miętkim:evil_lol: Madziu, trafił Ci się super pies!!! Ja uwielbiam takie rozbrykane szczęścia na czterech łapach!!! - Akuszko te słowa będę musiała sobie przykleić nad łóżkiem, bo wierz mi trudno mi opanować entuzjazm gdy o 3 nad ranem Snoopy staje nade mną i liże tak dlugo aż wtsanę, albo przynajmniej chwilkę go poprzytulam. Quote
olenka_f Posted July 9, 2007 Posted July 9, 2007 magdalena_w napisał(a):Bo trzeba być twardym a nie miętkim:evil_lol: Madziu, trafił Ci się super pies!!! Ja uwielbiam takie rozbrykane szczęścia na czterech łapach!!! - Akuszko te słowa będę musiała sobie przykleić nad łóżkiem, bo wierz mi trudno mi opanować entuzjazm gdy o 3 nad ranem Snoopy staje nade mną i liże tak dlugo aż wtsanę, albo przynajmniej chwilkę go poprzytulam. nareszcie wiesz co ja przeżywam:evil_lol: Quote
akucha Posted July 9, 2007 Posted July 9, 2007 magdalena_w;6317230ol: napisał(a): Madziu, trafił Ci się super pies!!! Ja uwielbiam takie rozbrykane szczęścia na czterech łapach!!! - Akuszko te słowa będę musiała sobie przykleić nad łóżkiem, bo wierz mi trudno mi opanować entuzjazm gdy o 3 nad ranem Snoopy staje nade mną i liże tak dlugo aż wtsanę, albo przynajmniej chwilkę go poprzytulam. To normalne jest, ja czasami musze jeszcze na sioo wyprowadzić :cool3: On się jeszcze nie nacieszył, sprawdza, czy to mu się nie sni... No i mogę się załozyć, że jest już rozpuszczony i rozpieszczony :lol: Quote
olenka_f Posted July 9, 2007 Posted July 9, 2007 jest rozpuszczony jak dziadoski bicz :mad: już w drodze go rozpieszczała ona wcale nie zna sie na wychowaniu poprawnym psa:evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.