Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Aha. Bo u nas był w paszczy nadziąślak, co zezłośliwiał. A w oczku po prostu mi się nie podoba faktura śluzówki.... trudno to raczej wyciachać. No nic spróbujemy zrobić wycinek i zbadać....
Taaa, Pałek też się czuje "naddobrze", stary bandzior :evil_lol:

  • Replies 974
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Camara napisał(a):
zazdrościsz??? a chcesz???
a może zdychającego podhalana chcesz???
:evil_lol::evil_lol::evil_lol:



Nie zazdroszę zwłaszcza chodzących po siatkach, jak tam się czuje mój ulubieniec koto-pies :evil_lol:

Posted

[quote name='lamia2']Nie zazdroszę zwłaszcza chodzących po siatkach, jak tam się czuje mój ulubieniec koto-pies :evil_lol:

no wiesz :shake: zdychającego podhalana nazwac kotem, to obraza :mad:
:cool3:
dobrze sie czuje :p w zasadzie mogę mu zacząć szukać domu.
Jeszcze się zastanawiam co robić z tym zębem, wet mi odradza usuwanie.
A wygląda tak:

Posted

Ej, bez takich proszę!:lol: Jeszcze nie straszę :evil_lol:
Zaglądam tu i podczytuję, czasem przez Was na ekran pluje ;) Ale Was dopinguje jak nic!

Posted

Kasie napisał(a):
Ej, bez takich proszę!:lol: Jeszcze nie straszę :evil_lol:
Zaglądam tu i podczytuję, czasem przez Was na ekran pluje ;) Ale Was dopinguje jak nic!


I na dodatek poetka!

Posted

lamia2 napisał(a):
ujjjj jak on wyładniał :lol:
i włos mu na grzbiecie wybielał :lol::lol::lol:


GDZIE mu ten włos wybielał? :crazyeye::crazyeye::crazyeye:
JUŻ jest wybielony? :crazyeye:


...to jaki on był wcześniej?
rudy?
brązowy?
mahoniowy?

wiesz, Camara, nic mi nie mówiłaś, ze teraz przerzuciłaś sie na mahoniowe podhalany :shake:

Posted

kinga napisał(a):
GDZIE mu ten włos wybielał? :crazyeye::crazyeye::crazyeye:
JUŻ jest wybielony? :crazyeye:


...to jaki on był wcześniej?
rudy?
brązowy?
mahoniowy?

wiesz, Camara, nic mi nie mówiłaś, ze teraz przerzuciłaś sie na mahoniowe podhalany :shake:


Jak go wiozłam do lecznicy to miał taki grzebiet czerwonawy, myślałam, że to kolor futra, ale pewnie to był stan zapalny skóry i dlatego się zdziwiałam, że on taki biały teraz :eviltong:

Posted

lamia2 napisał(a):
Jak go wiozłam do lecznicy to miał taki grzebiet czerwonawy, myślałam, że to kolor futra, ale pewnie to był stan zapalny skóry i dlatego się zdziwiałam, że on taki biały teraz :eviltong:


NIE, oczywiście, że siwieją przy mnie i dlatego są białe :eviltong:

(Ma jeszcze przebarwienia i to jest stan zapalny skóry, ale jest coraz lepiej. Prawie nie ma już ropnych wykwitów)

  • 2 weeks later...
  • 2 weeks later...
Posted

Kilka dobrych wieści. Na temat Igora oczywiście.

Igor przeszedł gruntowne badania kontrolnie, w tym badanie krwi i najważniejsze dla niego RTG płuc.
I wszystko ma w idealnej kondycji. Żadnych przerzutów. Okaz zdrowia :loveu:
Przy okazji jednego znieczulenia, które było potrzebne do zdjęć Igorek został wykastrowany.

I najważniejsza informacja - został dokladnie ZWAŻONY :diabloti:
Waga = 48 kg tym samym odpieram wszelkie insynuacje jakoby został utuczony, zapasiony albo sprawiał wrażenie grubego
Po prostu wspaniała dieta, świeże powietrze i kontakt z naturą :B-fly::B-fly:
Dzięki temu ma piękne, grube, długie i puszyste futro...które go pogrubia :p

Poniżej delikwent i jego najlepsza koleżanka Saba

Posted

lamia2 napisał(a):
Biafra Ty to do końca życia się Kindze i Camarze nie wypłacisz, że Ci takie cudo dostarczyły :lol::lol::lol:


święta racja, święta racja...:p

ps: my tak zawsze, same, samiutkie cuda dostarczamy :loveu:

Posted

Camara napisał(a):
czy już przestał być na Ciebie obrażony za odjajczenie?


Przestał , na szczęście :shake:
Igor jak wrócił z lecznicy położył sie spać. Długo odsypiał trudy podróży- całą drogę stał jak osioł w poprzek auta - i nerwy u doktora.
Myslałam , że rano wstanie wypoczęty...a on wstał i jak mnie zobaczył uciekł do kąta.
a/ Na spacer nie chciał wyjść,
b/ nie życzył sobie ode mnie żadnego jedzenia - musiałam porzucić w kącie i oddalić się żeby wogóle podszedł
c/ jak robiłam krok w jego stronę albo głaskałam go wył i uciekał

Na szczęście po kolejnej nocy zrobił się normalny. Znowu za mną biega, gryzie mnie po kostkach , trąca łapą i siada zadkiem na moich stopach.

Już się bałam , że jak się nie od-obrazi to będe go musiała oddać Camarze .
Chyba by mi serce pękło ;)

Na szczęście opieka nad nim po operacji oka tak mnie zahartowała o ściąganiu go ze strychu nie wspomnę , ze dzielnie przeczekałam jego chwilowe, nietypowe zachowanie .

Posted

[quote name='Biafra']
....
Już się bałam , że jak się nie od-obrazi to będe go musiała oddać Camarze .
Chyba by mi serce pękło ;)
...[/quote]

tiaaa... wtedy to ja bym tak ogólnie pękła :roll:

Posted

[B]Biafra [/B]- Ty go jakoś tak strasznie męczysz :roll:.

i fizycznie - bo ciągle mu coś wycinasz :cool3:, to oko, to...:oops: - wolę nie myśleć, co wytniesz dalej :oops:

- i psychicznie - bo rany boskie :shake: - kaukaz, który na widok właściciela ucieka z wyciem w najciemniejszy kąt... :placz:

  • 3 months later...
Posted

Jestem w stanie znaleźć w ciagu 10 min 10 osób, ktore zasługuja na bana a którymi kompletnie nie interesuja sie moderatorzy.
Nie rozumiem, jak mozna zbanowac osobe , która tak wiele robi dla psów i dla ktorej internet jest forma poszukiwania nowych domków dla psów , komunikacji i narzedziem pracy !

Zenująca jest postawa moderatora, jestem gleboko znieszmaczona.

Posted

Dajmy już spokój tej historii, bo to nie ma sensu. Szukam psa w typie moskiewski stróżującu, młodej suńki najlepiej. Mam bardzo fajny domek.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...