Niewiasta_21 Posted July 5, 2007 Author Posted July 5, 2007 " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> Quote
ewatonieja Posted July 5, 2007 Posted July 5, 2007 :lol::lol: hehehe ale mała princessa kotłuje się w łózku,świetne i ta minka :evil_lol: Quote
Niewiasta_21 Posted July 5, 2007 Author Posted July 5, 2007 Niewiem czy nie zabardzo jej rozpieszczam,bo jak w domku stałym nie bedzie mogła spac w łózku to sie troche niunia zdziwi,no ale cóż...ja inaczej nie umiem. Quote
saskia Posted July 5, 2007 Posted July 5, 2007 To trzeba będzie jej znaleźć taki domek, w którym będzie mogła spac w łóżeczku :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: U mnie też wszystkie tymczasy śpią w łóżku choć na początku Radek zawsze się na to nie zgadza;) Trzymam kciuki za operację, musi być dobrze Quote
rita60 Posted July 5, 2007 Posted July 5, 2007 Jak sie znajdzie domek......to warunkiem bedzie mozliwosc wysypiania sie suni w poscieli:lol: :evil_lol: :lol: Quote
Niewiasta_21 Posted July 5, 2007 Author Posted July 5, 2007 Ona kocha łóżeczko,wiec jak moge takiemu pycholkowi zabronic? Tyle czasu na betonie,niech sobie poużywa :-) Quote
Ayia Posted July 5, 2007 Posted July 5, 2007 Liszka pieknieje na oczach :loveu: Ania jestes wielka naprawde!! :loveu: Liszka musi znaleyc super domek tam gdzie bedzie jej dorze i bedzie rozpieszczana :loveu: i najwazniejsze musi byc duuuuuze lozeczko :evil_lol: inaczej byc nie moze :oops: Quote
Niewiasta_21 Posted July 5, 2007 Author Posted July 5, 2007 Essi juz spowrotem w domku.Kukusiu jest straszne :placz: Dwa szwy,jeden po przepuklinie,a drugi po tym nie wyjetym szwie który jej tyle czasu zalegał.Trzeba było wszystko wyczyscic,bo martwica sie zrobiła. Strasznie boliało :placz: Quote
rita60 Posted July 5, 2007 Posted July 5, 2007 Zagladam,zagladam a tu nic,ale jest wiadomosc:multi: juz po wszystkim obie dziewczyny były dzielne,teraz wszystko sie zagoi i sunia znajdzie domek,gdzie bedzie grzała doopke na poduni.Duze mizianka dla dzielnego piesa:calus: Quote
szajbus Posted July 5, 2007 Posted July 5, 2007 Dzięki Bogu już jest po. Teraz trzymamy kciuki, żeby sunia szybciutko do siebie wróciła. Aniu chciałabym ci pomóc , ale nie mam pojęcia jak! Essa pilnie potrzebuje naprawdę kochającego domku! Quote
Ayia Posted July 5, 2007 Posted July 5, 2007 ciesze sie ze wszystko poszlo super! Teraz tylko domek trzeba znalesc :loveu: Quote
Niewiasta_21 Posted July 5, 2007 Author Posted July 5, 2007 " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> Pozdrowienia dla cioteczek od srebrnego noska :-) Quote
szajbus Posted July 5, 2007 Posted July 5, 2007 Matko, jaka ona kochana. Nie mogę uwierzyć, że nikt do tej pory jej nie wypatrzył w schronisku i nie zabrał do domku. Ona na łóżku pasuje jak mało który pies. Widać, że u Ani odżyła i zachowuje sie jak domownik. Moja sunia przez pierwszy okres była dzika. Essa, dziś boli brzuszek, ale za 2 , 3 dni przejdzie. Cioteczki trzymają za ciebie kciuki. Domku dla Essy odezwij sie. Ta księżniczka czeka na ciebie! Quote
Reno2001 Posted July 6, 2007 Posted July 6, 2007 Jak dzis amopoczucie LIszki. Pewnie jest obolała no i narkoza odpuszcza. Dziś jest ten najgorszy dzień :roll: . Jutro juz bedzie tylko lepiej. Quote
rita60 Posted July 6, 2007 Posted July 6, 2007 Jak tam dzisiaj nasza poduchowa ksiezniczka:lol: boli.....:roll: Quote
Niewiasta_21 Posted July 6, 2007 Author Posted July 6, 2007 Napewno ją boli,w nocy sie troche kręciła bo próbowała lizac wiec musiałam ja pilnowac.Ale wczoraj wieczorkiem ładnie sobie zjadła i na spacerku była. Ładnie tez pije,tylko ze kupki i siczku brak.Jedziemy dzisiaj do buni na zastrzyk. Quote
saskia Posted July 6, 2007 Posted July 6, 2007 Dlaczego miała nie wyjęty szew?:-( Przecież ta martwica mogła skończyć się dla niej tragicznie, gdyby została w schronisku:shake: Dobrze, że jest już bezpieczna- trzymam kciuki za bezbolesny powrót do zdrowia Quote
rita60 Posted July 6, 2007 Posted July 6, 2007 Dzielna mała sunia,ona ma takie madre spojrzenie........pokochaj ja. Quote
Niewiasta_21 Posted July 6, 2007 Author Posted July 6, 2007 No niestety,przez jeden głupi zostawiony szew za jakis czas nie było by juz Essi.Martwica dochodziła prawie do jelit. Dzisiaj niunia jakas taka nie dozycia. Niechce wogóle wstawac. Quote
Reno2001 Posted July 6, 2007 Posted July 6, 2007 Aniu, narkoza odpuszcza. To normalne. Ja sie dziwię, że ona wczoraj cos jadła i piła. Dwie suki co miałam po operacjach to nie jadły i piły dwa dni a do tego rzygały wodą (chyba płynem po kroplówkach). Dziś odpuściły znieczulenia więc jest jej gorzej. Byle do jutra. Quote
jola od jadzi Posted July 6, 2007 Posted July 6, 2007 Aniu, jest słaba po operacji a poza tym jest fatalna pogoda,wszystkie zwierzęta to odczuwają, moje psy też są dzisiaj niemrawe, wtuliły sie pod kołderkę i śpią, nawet Żaba się nie pokazuje. Będzie dobrze, zobaczysz! Quote
szajbus Posted July 6, 2007 Posted July 6, 2007 Trzymam kciuki, żeby sunia jak najszybciej doszła do siebie. Mam nadzieje, że jutro będzie lepiej. Domku, odezwij się! Ta wyjątkowa sunia czeka na ciebie! Quote
ewatonieja Posted July 6, 2007 Posted July 6, 2007 a jak Liszka dojdzie do siebie to chce miec juz stały domek!!!! Quote
Niewiasta_21 Posted July 6, 2007 Author Posted July 6, 2007 Juz wróciłysmy od buni. Dostała antybiotyk i lek przeciwbólowy. Teraz znowu spi. Nie chce jesc i niema siku. Moze wieczorkiem bedzie lepiej. Czy któras zmotoryzowana ciocia ma czas jutro zawiesc nas do buni na zastrzyki miedzy 10-15? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.