Niewiasta_21 Posted July 20, 2007 Author Posted July 20, 2007 Ewa,mi to obojetne. Jesli dziewczyny jada akurat to moge jechac z nimi,chyba ze ty tez musisz po cos do buni jechac to mozemy razem. Jak chcesz. Quote
Reno2001 Posted July 20, 2007 Posted July 20, 2007 Ja na razie u Buni nic nie mam do załatwienia. Ale chętnie zobaczę małą uciekinierkę więc spokojnie moge po was przyjechać. Od której Bunia dziś przyjmuje? Quote
Niewiasta_21 Posted July 20, 2007 Author Posted July 20, 2007 Pasowało by ci przyjechac tak zebysmy po 13 były u buni? Quote
Niewiasta_21 Posted July 20, 2007 Author Posted July 20, 2007 Juz byłysmy u buni. Essi jest juz zdrowa,teraz tylko antybiotyki i kaszel trzeba zlikwidowac. Apetyt dopisuje ze hoho. Kwestia czasu i niunia znów wróci do formy. Quote
Reno2001 Posted July 20, 2007 Posted July 20, 2007 No i już po wizycie. Wygłaskałam małą, a co :p !! Quote
rita60 Posted July 20, 2007 Posted July 20, 2007 Niewiasta_21 napisał(a):Juz byłysmy u buni. Essi jest juz zdrowa,teraz tylko antybiotyki i kaszel trzeba zlikwidowac. Apetyt dopisuje ze hoho. Kwestia czasu i niunia znów wróci do formy. Brawo niunia:multi:dzielna sunia,a to od cioteczki Rity:calus: Quote
Reno2001 Posted July 20, 2007 Posted July 20, 2007 Właściciele a właściwie właściciel wie, ale nie rości sobie żadnych praw do suni. Wie, że nie ma sensu. Odesłał już książeczkę, smycz z obrożą a nawet zabawkę, która sam małej kupił. Chłopak na prawdę jest w porządku. Myślę, że to zdarzenie jemu też dało w kość. Quote
rita60 Posted July 21, 2007 Posted July 21, 2007 A co tam dzisiaj u niuni słychac,jak sie czuje:roll: Quote
Ayia Posted July 22, 2007 Posted July 22, 2007 Ania z Essi i jej Fionka sa na dzialce... :loveu: Quote
rita60 Posted July 23, 2007 Posted July 23, 2007 Aniu jak wrocisz z działeczki napisz jak sie czuje niunia,czy wszystko u niej w porzadku:roll: Quote
Niewiasta_21 Posted July 30, 2007 Author Posted July 30, 2007 Witamy ponownie! :-) Essi ma sie bardzo dobrze,miedzy nią a Fiona na działce niema praktycznie zadnego problemu. Niestety mimo wszystko dziadek kategorycznie nie zgodzi sie na drugiego psa na stałe.Odezwała sie do mnie przemiła pani z warszawy zainterwesowana adopcją Essi. Niewiem co z tego bedzie,az boje sie myslec. Czas pokaze. Quote
rita60 Posted July 30, 2007 Posted July 30, 2007 Witajcie dziewczyny,cieszymy sie,ze sunie sie dogaduja,a Essi ma sie dobrze,a co bedzie to chyba czas pokaze,pozdrawiam. Quote
szajbus Posted July 31, 2007 Posted July 31, 2007 Czyli Liszce szykuje się nowy domek w Warszawie? Quote
ewatonieja Posted July 31, 2007 Posted July 31, 2007 chyba bedzie jechała z eskortą w złotej klatce :p Quote
Reno2001 Posted July 31, 2007 Posted July 31, 2007 A na miejscu złote ogrodzenie i sztab ochroniarzy :evil_lol: . My tu się śmiejemy a Ania ma niezły sters przed kolejna adopcją :roll: !!! Quote
Niewiasta_21 Posted July 31, 2007 Author Posted July 31, 2007 No niestety,ewentualna adopcja dopiero koniec sierpnia,początek września,wiec jeszcze duzo czasu jest. Essi jest taka nie ufna do obcych i boje sie ze nie zrobi dobrego wrazenia. Pani chce po nia przyjechac,ale ja sadze ze chyba bedzie lepiej jak ja jś z kims zawioze do nowego domu,zobacze czy sie zaklimatyzuje i czy nie bedzie agresywna. Jesli wszystko bedzie dobrze i pani powie tak,to zostaje,a jesli cos bedzie nie tak to bez zadnych konsekwencji zabiore ja spowrotem. Co o tym sądzicie? Ja sie boje ja oddac w kolejna podróz. Quote
Reno2001 Posted August 1, 2007 Posted August 1, 2007 Tak, a może jednak da się namówić ;) ? Przecież one z Ania są sobie pisane :p . Inaczej Liszka nigdy by sie nie odnalazła :shake: ! Quote
ciapuś Posted August 3, 2007 Posted August 3, 2007 nie spadaj tak nisko pieseczku kto cię tam znajdzie Quote
szajbus Posted August 8, 2007 Posted August 8, 2007 Wiadomo czy ta pani z Warszawy zdecydowała sie na Liszke? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.