brazowa1 Posted December 18, 2008 Author Posted December 18, 2008 Zule,ale powiedz o co chodzi z tymi uszami Dino? Quote
zula131 Posted December 19, 2008 Posted December 19, 2008 Pewnie się wyjaśni, jak będą fotki :roll: (mam nadzieję, że już niebawem)... Quote
brazowa1 Posted December 19, 2008 Author Posted December 19, 2008 a na starych fotkach tego nie widac? czy mu jakies wlosy jak wiewiorce urosły? Quote
ponka1 Posted December 24, 2008 Posted December 24, 2008 Z okazji Świąt Bożego Narodzenia Wielu radosnych przeżyć, Zdrowia, wytrwałości i spokoju Oraz wszystkiego najlepszego W Nadchodzącym Nowym Roku dla Rodzinki DINA, jego samego i oczywiście małego Mikołajka Quote
zula131 Posted December 24, 2008 Posted December 24, 2008 Pięknie dziękujemy za życzenia :loveu:. Razem z Dino i bandą kotów życzymy najwspanialszych świąt i powodzenia w nadchodzącym roku :tree1:wszystkim, którzy pamiętają o Dino i dzięki którym od ponad 4 miesięcy mieszka z nami wspaniały psiak :loveu: Quote
zula131 Posted December 24, 2008 Posted December 24, 2008 A u nas izolatka :placz: Jesteśmy odcięci od świata i reszty rodziny, bo, choinka, jakaś trędowata chyba jestem :-(. Najpierw grypa żołądkowa, a teraz półpasiec , fuj! sieję zarazki na lewo i na prawo. Zamiast planowanego zjazdu rodzinnego mamy leprozorium, nawet wnusia nie mogę wyściskać :-(. Ale jutro wyłazimy do lasu i będziemy robić foty Dinkowym uszom :diabloti:, a co tam ! Quote
brazowa1 Posted December 24, 2008 Author Posted December 24, 2008 Zula! Zadnego lasu.NO gdzie? z połpaściem?Przeziebic go?W domu leżec prosze i sie leczyc. Wybacz,ze krzycze,ale widac z Zulami inaczej nie da rady. Quote
agata51 Posted December 25, 2008 Posted December 25, 2008 Biedna Zula! Zdrówka życzymy! :loveu: Bądź grzeczna i słuchaj Brązowej! Żadnych spacerów! :nono: Quote
zula131 Posted December 25, 2008 Posted December 25, 2008 I tak mykamy z Dinem na spacerki, bo ktoś to musi robić ;), a Bartek nie zawsze jest w domu (na razie jeszcze nie jest zarażony i mam nadzieję, że nie będzie). Najważniejsze, żeby nie stykać się z ludźmi i nie rozsiewać zarazków :mad:. Mam już pamięć do aparatu, ale akumulatorki nie doszły. Zdążyłam zrobić parę fotek w domu, ale na dworze baterie siadły i sesja się nie odbyła. Jeśli syn skołuje do jutra ze dwa paluszki (święta, sklepy pozamykane), to może coś z tego wyjdzie. Albo dopiero po świętach... Jak zwykle mam problemy z przerzuceniem zdjęć z fotosika. Proszę o pomoc :oops:. Quote
brazowa1 Posted December 26, 2008 Author Posted December 26, 2008 pomoge.To prostsze niz sie wydaje.Masz juz wgrane fotki,prawda? Kliknij na fotke.Pod fotka lub obok fotki masz na zielono napisy"pobierz pozostale kody".Klikasz.Pojawiaja sie napisy:miniatura na forum....alternatywna miniaturka na forum......pelen rozmiar na forum...-ta wlasnie opcje wybieramy najcześciej.Zaznacz (najedz kursorem na link,kliknij-powinien sie zrobic niebieski).Po czym napiśnij klawisz Ctrl i trzymajac go caly czas,dodatkowo nacisnij klawisz z literka "c".Właśnie skopiowalas :) potem wchodzisz w okienko postu na Dogo ,klikasz kursorem w pusty post,napiskasz klawisz Ctrl i caly czas go trzymajac napiskasz klawisz z literka "v".Powinien Ci sie tym samym przekopiowac link z fotki na Dogo.Zapisujesz post.Po zapisaniu pokazuje sie nam wszystkim piekna fotka Dino :) Quote
zula131 Posted December 26, 2008 Posted December 26, 2008 Dzięki, Brązowa :lol:, nie wiedziałam, że to takie łatwe :lol:. Naprawdę jesteś nieoceniona :loveu: Tutaj Dino testuje swój prezencik : Quote
zula131 Posted December 26, 2008 Posted December 26, 2008 śledzimy kota: ...i znowu kot, one są wszędzie... Quote
brazowa1 Posted December 26, 2008 Author Posted December 26, 2008 Dino przekonany pewnie,ze kot zabierze mu zabawke :) Oj,to ile on ma posłan ? :lol: Quote
zula131 Posted December 26, 2008 Posted December 26, 2008 Trzy :lol: poustawiane w miejscach, które sam wybrał. Niestety, najpierw zaczął się układać przy drzwiach wejściowych, widocznie wyniósł to z poprzedniego domu :mad:, jak jakiś zbędny mebel. Nie potrafiłam go tego oduczyć, więc walnęłam mu tam wyrko, żeby miał miękko. Drugi "tymczas" - kuchenny, bo lubi mi asystować, a poza tym lodówka jest w pobliżu :evil_lol:. Trzecie wyro, dużo większe, to sypialnia, przy mojej wersalce :lol: Quote
brazowa1 Posted December 26, 2008 Author Posted December 26, 2008 o mamo! to ja chyba nie kocham mojego psa!!!!:eviltong: Quote
zula131 Posted December 26, 2008 Posted December 26, 2008 No, w to to już nie uwierzę :lol::lol::lol:. A poza tym twoja suńcia to taka chyba bardziej kanapowa jest, a Dino taki bardziej "przyziemny", więc nie było wyjścia :evil_lol: Quote
agata51 Posted December 26, 2008 Posted December 26, 2008 Ale ci dobrze, Dinku! Zula, niektóre psy lubią sypiać pod drzwiami wejściowymi. Moja siostra miała takiego Onka - był u niej od szczeniaka. Za żadne skarby świata nie chciał spać gdzie indziej - może pilnował domu? No dobrze, ale co z tymi uszami, bo nic nie widzę. Quote
pies? Posted December 26, 2008 Posted December 26, 2008 u mnie też trzy posłania, ale do podziału :) Peper też pod drzwiami lubi- szkoda, że nie można wyjść z chaty czasem :) Quote
zula131 Posted December 26, 2008 Posted December 26, 2008 Pies? Też mamy ten problem przy wychodzeniu z domu :evil_lol:. Pychol Dino trochę posiwiał tej zimy :razz: Quote
wiewiora1 Posted December 26, 2008 Posted December 26, 2008 zula131 napisał(a):No, w to to już nie uwierzę :lol::lol::lol:. A poza tym twoja suńcia to taka chyba bardziej kanapowa jest, a Dino taki bardziej "przyziemny", więc nie było wyjścia :evil_lol: Kiedy latem balujemy w przyczepie nad jeziorem ,,to my z wiola mamy jakies resztki wyrka,,a Saga krolewna lezy wszedzie gdzie tylko mozna i rozklada sie swoimi girami!! A potem ,ona rzeska biega ,,bo wyspana cwaniara a my nogi prostujemy :):):) Zakala jedna:) Quote
zula131 Posted December 26, 2008 Posted December 26, 2008 A oto i uszy: Tyle zdołałam złapać "w biegu", bo model jest dość ruchliwy (syn twierdzi, że Dino cierpi na adhd ) Quote
zula131 Posted December 26, 2008 Posted December 26, 2008 wiewiora1 napisał(a):Kiedy latem balujemy w przyczepie nad jeziorem ,,to my z wiola mamy jakies resztki wyrka,,a Saga krolewna lezy wszedzie gdzie tylko mozna i rozklada sie swoimi girami!! A potem ,ona rzeska biega ,,bo wyspana cwaniara a my nogi prostujemy :):):) Zakala jedna:) :grin::grin::grin: Tak właśnie myślałam :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.