Celina12 Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 Pyralginę można spokojnie podać pieskowi.....sama zobaczysz jak będzie boleć. Lizać będzie chciała....więc musisz pilnować. Quote
miśkowa Posted May 30, 2007 Author Posted May 30, 2007 Właśnie byłam z nią na krótkim spacerku,szła powoli,nie biegała a wchodząc po schodach trochę piszczała,więc pewnie boli,dałam jej ćwiartkę pyralginy w surowym filecie z kurczaka to połknęła od razu,myślę że ćwiartka wystarczy na 5-kilową suczkę.Od wczoraj nie tknęła wody,podstawiam jej miseczkę,ale się odwraca.Teraz leży na balkonie. Quote
Gonitwa Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 Super że wszystko poszło dobrze! Bardzo się cieszę tym bardziej, że w piątek czeka nas kastracja i też jestem pełna obaw.... Quote
Gosiapk Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 Gonitwa napisał(a):Super że wszystko poszło dobrze! Bardzo się cieszę tym bardziej, że w piątek czeka nas kastracja i też jestem pełna obaw.... Będzie dobrze jak z sunią. Nie martw się. :) Quote
akucha Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 Ja bym Pyralginy nie podawała. Dostała przeciwbólowe o przedłużonym działaniu i to powinno starczyć. Quote
Gonitwa Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 Mam taką nadzieję, niby wyniki ma dobre.... Wet powiedział, że mógłby się nimi podzielić z kilkoma psami:) Quote
brazowa1 Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 Gonitwa,kastracja to naprawde prosty zabieg,nie tak ingerujacy,jak sterylizacja.Wiec badz dzielna i trzymaj sie. PS czemu to robisz swojemu psu?:cool1: Quote
Gonitwa Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 A czemu nie? Ja bardo bradzo jestem za kastracją i wszystkich do tego namawiam... Możecie mnie za to zlinczować, ale mój pies nie jest hodowlany, nigdy nie był wystawiany więc pozbędę go tego i owego, żeby uniknąć problemów w przyszłości... Ale to jest wątek suni więc na pogaduchy zapraszam do mojej galerii (link w bannerze) Quote
Gosiapk Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 Gonitwa napisał(a):Mam taką nadzieję, niby wyniki ma dobre.... Wet powiedział, że mógłby się nimi podzielić z kilkoma psami:) Świetnia :) Quote
Gosiapk Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 Gonitwa napisał(a):A czemu nie? Ja bardo bradzo jestem za kastracją i wszystkich do tego namawiam... Możecie mnie za to zlinczować, ale mój pies nie jest hodowlany, nigdy nie był wystawiany więc pozbędę go tego i owego, żeby uniknąć problemów w przyszłości... Ale to jest wątek suni więc na pogaduchy zapraszam do mojej galerii (link w bannerze) Popieram decyzję. Bardzo rozsądna. Gdyby więcej osób tak myślało schroniska nie byłyb przepełnione. Quote
Gonitwa Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 Dziękuję za poparcie! Niestety większość narodu twierdzi że jestem jakaś dziwna- przecież pozbawiam psa męskości! Tragedia... Quote
miśkowa Posted May 30, 2007 Author Posted May 30, 2007 Gonitwa,ani mi ani Suni nie pzreszkadzają pogaduchy na tym wątku,więc gadajcie ile dusza zapragnie ;).Sunia widać że czuje się lepiej,może pyralgina jej pomogła,chodzi po domu,zaczepia mnie i dzieci,macha ogonem ciągle.Pojadła trochę mięska,popiła wreszcie wody,na dworze się wysiusiała.Nawet miała gościa,przyszła ją odwiedzić moja teściowa,powiedziała ,,przyszłam odwiedzić moją wnusię,, ;),dobrze jest.:) Quote
Gonitwa Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 Bardzo się cieszę, że już po wszystkim:) Szkoda tylko maluchów:( Ale lepiej, że stało się jak się stało.... Quote
miśkowa Posted May 30, 2007 Author Posted May 30, 2007 Gosia,lepsze to niż gdyby miała urodzić i uśpić je,w dodatku jednego byłoby trzeba zostawić,a weź wybierz to jedno z pięciu...nikt ich nie chciał,pytałam wszystkich znajomych zanim postanowiłam zrobić to co zrobiłam... Quote
Gonitwa Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 Nie, nie to była bardzo dobra decyzja! Schroniska i tak już pękają w szwach.... Malutka szybciutko dojdzie do siebie:) Quote
miśkowa Posted May 30, 2007 Author Posted May 30, 2007 Szkoda tylko ze ten braniewski wet tak mnie wrobił,kazał przyjść po miesiącu na sterylkę aborcyjną,a jak przyszłam to powiedział że jest za późno,więcej do niego nie pójdę. Quote
Celina12 Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 Jak dobrze ,że napił się wody, wysiusiała. Kochana, dzielna Sunia :loveu: Quote
Gonitwa Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 miśkowa napisał(a):Szkoda tylko ze ten braniewski wet tak mnie wrobił,kazał przyjść po miesiącu na sterylkę aborcyjną,a jak przyszłam to powiedział że jest za późno,więcej do niego nie pójdę. Są weterynarze z powołania ale są weterynarze tylko dla kasy... Niestety tych drugich jest znaczna większość.... Quote
miśkowa Posted May 30, 2007 Author Posted May 30, 2007 Sunia chyba czuje się dobrze :) bo leży sobie na moim łóżku i przysypia,widać że rana ją swędzi bo próbuje ją sobie delikatnie podrapać tylną łapą,albo szturcha nosem,ale myślę że jej nie boli bo jest spokojna i spokojnie oddycha.Koło 20 byłam z nią na spacerku,zrobiła sioo i kilka razy położyła się na trawie,męczy ją chodzenie,chciałam pzrejść się z nią dalej,ale położyła się i nie chciała bo jak zawróciłam to od razu ryszyła w stronę domu.Jutro już pewnie bedzie całkiem dobrze. Quote
Rybc!a Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 Cóż za dzielna dziewczynka, z tej naszej Sunieczki! Bardzo się cieszę z szybkiej akcji! Już nie mogę się doczekać czerwca, kiedy to wezmę malutką w swoje rączki, całkiem tak, jak przy wadoptowaniu. Pamiętasz Miśkowa, jak ona się we mnie wtuliła po wydobyciu z boksu? Quote
miśkowa Posted May 30, 2007 Author Posted May 30, 2007 Pewnie że pamiętam,zawsze się tak wtula pleckami jak się ją weźmie na ręce,w czerwcu wymiziasz ją za wszystkie czasy,ona to bardzo lubi i od razu przekręca się do góry kołami ;) Quote
Gonitwa Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 Na pewno dobrze się czuje! Kiedy zdjęcie szwów? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.