Gosiapk Posted August 2, 2007 Posted August 2, 2007 Nie no! Ale z Was laski! Laska ludzka i laska psia! :loveu: Quote
miśkowa Posted August 2, 2007 Author Posted August 2, 2007 Dzięki za komplementy :) Miałam napisać o jamniku Maksie,a więc to było tak:na początku był on psem sąsiadów mojej cioci,kupili go swojej córce jak był szczeniaczkiem... Quote
miśkowa Posted August 2, 2007 Author Posted August 2, 2007 ...ale pies szybko się im znudził i wcale o niego nie dbali.Zostawiali go na cały dzień na słońcu na blaszanej przyczepie od traktora żeby nie szedł za nimi jak szli na pole,nie wpuszczali go do domu,spał pod drzwiami... Quote
miśkowa Posted August 2, 2007 Author Posted August 2, 2007 Jak zrobiło się zimno to zaczął przychodzić do cioci żeby się ogrzać w domu,nie chciał wychodzić od nich ,przychodził coraz częściej aż w końcu został na zawsze.Teraz śpi w łóżku z wujkiem pod kołdrą.Byli właściciele powiedzieli że mogą go sobie zatrzymać,a Max już do nich wcale nie chodzi. Quote
miśkowa Posted August 2, 2007 Author Posted August 2, 2007 Od niedawna jest też u nich ruda kocica,też się przeprowadziła do nich od tych samych sąsiadów ;) Quote
Gosiapk Posted August 2, 2007 Posted August 2, 2007 Po co tym ludziom w ogóle jakiekolwiek zwierzęta! :shake: Quote
miśkowa Posted August 8, 2007 Author Posted August 8, 2007 Dziś rano na naszym podwórku postawiono 3 tablice z napisem ,,Zakaz wyprowadzania psów,, ,stoją te tablice,a pieski chodzą i je obsikują.Nie wiem czy ktoś kto od zawsze wypuszczał swojego psa na podwórku nagle zacznie wyprowadzać go gdzieś poza osiedle na smyczy,ja na pewno nie,Sunia biega sobie od rana z dziećmi na dworze. Quote
miśkowa Posted August 8, 2007 Author Posted August 8, 2007 No właśnie,chyba komuś przeszkadzają.Jest u nas na podwórku taki nieduży bezpański pies,rządzi innymi psami i robi najwięcej hałasu,atakuje niektóre psy jego wielkości,a jak przyjdzie jakiś większy to łazi za nim i wyje jakby go obdzierali ze skóry ;)Mieszka tu już ze 3 lata,kiedyś próbowałam go przygarnąć,ale nie chciał wejść do domu,woli wolność. Quote
Gonitwa Posted August 8, 2007 Posted August 8, 2007 U nas całe osiedle jest tak oznakowane a dodatkowo chodzą "niebiescy" i wlepiają mandaty... Na pytanie, gdzie mamy chodzić z psami- odpowiadają, że na miejsce do tego wyznaczone- a dojść do niego najlepiej samochodem albo wziąć psa na rękach przenieść... Jak tak dalej pójdzie to będzie trzeba kuwetę i bieżnię do biegania" zainstalować"... Quote
Gosiapk Posted August 9, 2007 Posted August 9, 2007 Gonitwa napisał(a):U nas całe osiedle jest tak oznakowane a dodatkowo chodzą "niebiescy" i wlepiają mandaty... Na pytanie, gdzie mamy chodzić z psami- odpowiadają, że na miejsce do tego wyznaczone- a dojść do niego najlepiej samochodem albo wziąć psa na rękach przenieść... Jak tak dalej pójdzie to będzie trzeba kuwetę i bieżnię do biegania" zainstalować"... Co za głupota! Jakby nie mieli się czym zająć, lepiej 'niebiescy' zajęli by się przestępstwami, a nie ganianiem ludzi po chodnikach. Quote
miśkowa Posted August 12, 2007 Author Posted August 12, 2007 Właśnie wróciłam od rodziców (mieszkają na wsi),miałam im przywieźć na jesień psa ze schroniska,ale oni od dziś mają psa,przywiózł im go znajomy,zrobił im niespodziankę,przyjechał dziś ze szczeniakiem,bo suka jego znajomego na wsi się oszczeniła,miała 12 młodych,młode zapchlone i śmierdzące siedzą w komórce,więc wziął jednego i przywiózł,za chwilę wstawię fotki,niestety miniaturki. Quote
miśkowa Posted August 12, 2007 Author Posted August 12, 2007 Niestety nie mogę wstawić fotek,może Rybcia pomoże,a może znacie kogoś kto by chciał takiego szczeniaczka,zostało ich tam aż 11 i mają marne szanse na normalne domy... Quote
Gosiapk Posted August 14, 2007 Posted August 14, 2007 ja tego w ogóle nie roumiem, dlaczego na wsiach ludziom tak ciężko jest wysterylizować sukę. Przecież nie zawsze chodzi o pieniądze. Zresztą jak się chce, to wystarczy ją zamknąć. Quote
Gonitwa Posted August 14, 2007 Posted August 14, 2007 Wiecie jakie są metody niedopuszczania suk w cieczce propagowane na wsiach- wieszanie suk na drzewie bez jedzenia i picia, zamykanie w szopie na całą cieczkę... Jeśli nie sterylka- rozumiem niektórzy twierdzą że to za bardzo ingeruje w organizm- to okej- jest coś takiego jak przecinanie jajowodów/nasieniowodów- co czyni psa/suczkę bezpłodnym bez zbytniej ingerencji... Quote
miśkowa Posted August 15, 2007 Author Posted August 15, 2007 Niestety ,większość ludzi ze wsi uważa że zwierzę jest po to żeby przynosić zysk,a jak go nie przynosi to nic mu się nie należy,często jest tak,że jak suka pierwszy raz urodzi to zostawiają sobie najładniejszego szczeniaka płci męskiej a sukę ,,usuwają,, żeby nie było więcej problemu.Piesek rodziców nazywa się Florek,pierwsze dwie noce były ciężkie,piszczał i wył,ale teraz jest już lepiej,Sunia na początku go unikała,ale od wczoraj bawi się z nim ciągle i go wylizuje,cieszę się,bo ma w niej taką małą namiastkę matki od której został za wcześnie zabrany. Quote
Gonitwa Posted October 7, 2007 Posted October 7, 2007 Co u Was? Tyle czasu minęło a od Was żadnego znaku życia... Quote
miśkowa Posted October 18, 2007 Author Posted October 18, 2007 U nas wszystko po staremu czyli wszystko w porządku,Sunia ma się dobrze,szczeniak rodziców też,nazywa się Rambo a nie Florek i jest już dwa razy większy od Suni.Miał być psem ,,łańcuchowym,, ale moja mama się w nim zakochała i pies biega luzem po całym podwórku. Quote
miśkowa Posted October 18, 2007 Author Posted October 18, 2007 Najpierw nocował w komórce na starym fotelu razem z kocicą i czterema kociakami,a teraz razem z nimi przeniósł się do budy po Barym. Quote
miśkowa Posted October 18, 2007 Author Posted October 18, 2007 Rodzice go nauczyli że nie może wychodzić poza bramę na ulicę i nie wychodzi,czasami zostaje sam(tzn z kotami) na cały dzień i nigdzie się nie oddala chociaz by mógł bo podwórko z jednej strony jest nieogrodzone i wychodzi na pola i las. Quote
miśkowa Posted October 18, 2007 Author Posted October 18, 2007 A nie pisałam nic tak długo bo i tak nikt tutaj oprócz Gosi chyba nie zagląda,a po drugie nie mam aparatu i nie mogę wstawiać zdjęć. Quote
Gonitwa Posted October 18, 2007 Posted October 18, 2007 No nareszcie jakieś wieści! Już myślałam,że zapomniałaś o dogomanii;) Quote
Rybc!a Posted November 2, 2007 Posted November 2, 2007 miśkowa napisał(a):A nie pisałam nic tak długo bo i tak nikt tutaj oprócz Gosi chyba nie zagląda,a po drugie nie mam aparatu i nie mogę wstawiać zdjęć. Ja zaglądam... :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.