Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 197
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dzięki Gosiapk,znakomicie,Sunia jak zwykle gania po podwórku z moimi dziećmi jakby nigdy nie miała operacji,tylko już nie mam problemu żeby ją zaciągnąć do domu,jak są drzwi otwarte do klatki to sama przychodzi,poleży chwilkę i już czeka pod drzwiami żeby ją wypuścić na dwór do dzieci.Ostatnio włazi do wszystkich łóżek po kolei(a mamy ich w domu 5) i sprawdza na którym jest najwygodniej,próbuje też wykopywac sobie w nich dołki,ale na noc idzie spać na swój materac i śpi na nim grzecznie do rana.Ogólnie Tuńczyk jest moim wymarzonym bezproblemowym psem :loveu:

Posted

Mój Tuńczyk :loveu: to naprawdę ideał,a mam porównanie,bo przez 15 lat mieliśmy psa potwora,który nas wszystkich gryzł.Nazywał się Fido i był biało czarnym kundlem do kolan.Mój brat tak go drażnił jak był szczeniakiem,że wyrósł na psa którego nawet właściciele się bali.Nie można było go pogłaskać bo gryzł,wszyscy mamy po nim blizny na rękach,warczał ciągle na nas,rządził w domu.Dlatego marzył mi się taki łagodny piesek jak Sunia,nigdy na nikogo z nas nie warknęła,jest wspaniała,po prostu wymarzona i idealna :loveu:

Posted

Nasz Bary nie żyje :( ,dzisiaj był weterynarz i go uśpił,bo już zaczął wyć z bólu,miał raka,od półtora tygodnia nic nie jadł i prawie nie wstawał.Pusto i smutno jest bez niego na podwórku.Postaram się namówić rodziców żeby wzięli jakąś bidę z elbląskiego schroniska.

Posted

miśkowa postaraj się, może kolejna bida znajdzie u Was dom...
Wiem, że gdy pies odchodzi zostaje jedna wielka pustka... Też bardzo przeżywaliśmy po uśpieniu psa mojej starszej siostry.. Miał 14 lat, ale mieliśmy już Orienta więc szybko wypełnił naszą pustkę...

Posted

miśkowa napisał(a):
Nasz Bary nie żyje :( ,dzisiaj był weterynarz i go uśpił,bo już zaczął wyć z bólu,miał raka,od półtora tygodnia nic nie jadł i prawie nie wstawał.Pusto i smutno jest bez niego na podwórku.Postaram się namówić rodziców żeby wzięli jakąś bidę z elbląskiego schroniska.

Bardzo mi przykro. Wiem, że te słowa wydają się być puste w porównaniu do tego, co teraz czujecie. Skróciliście mu cierpienie, teraz zdrowy, piękny biega sobie z naszymi aniołkami za tęczowym mostem i już nic, a nic go nie boli.
Szkoda tylko, że nic nie wyszło z Goją, no ale trudno, trzeba żyć dalej, podnieść głowię i czekać na lepsze jutro. Jeśli kiedyś, dla Goji takie nastanie.

Posted

Rybciu,na pewno nastanie,to taka mała kochana suńka że powinni się o nią bić,jeśli przez wakacje nikt jej nie zechce to ja zrobię wszystko żeby przekonać mamę żeby wzięli właśnie ją.Będę też pytać wszystkich w Braniewie,bo tu chyba nikt nie słyszał o dogomanii.Dla niewtajemniczonych-chodzi o małą sunię z elbląskiego schroniska,taką chudziutką bidę,chciałam ją jutro zawieźć moim rodzicom,ale mama się nie zgodziła,chce mieć psa ale dopiero po wakacjach.To wątek tej suni:http://dogomania.pl/forum/showthread.php?t=71232

Posted

Mój Tuńczyk jest teraz z moimi dziećmi na wsi u rodziców.Mama chciała jej wczoraj wyjąć szwy,ale Sunia tak się zaczęła wyrywać,że nie było szans,jutro tam jadę,może wspólnymi siłami jakoś je wyjmiemy,a jak nie to pójdę z nią w poniedziałek rano do weta,może on znajdzie na nią jakiś sposób.

Posted

Sunia ma już wyjęte szwy,w sobotę ja i brat ją przytrzymaliśmy a mama szybko powyciągała (było ich 5),nie było żadnych problemów.Możemy już zapomnieć o operacji ;)Cały weekend spędziła z nami nad jeziorem,nawet z własnej woli pływała za nami,albo leżała sobie na brzegu do połowy zanurzona w wodzie.Chciałam jej zrobić taką fotkę,ale to nie jest takie proste,bo ona się boi telefonu komórkowego(nie mam pojęcia dlaczego),jak tylko wyciągam telefon i na nią kieruję to ona wstaje i ucieka,więc tylko taką fotkę udało mi się zrobić:

Posted

Właśnie,tylko że wcześniej nie było Edit,serio,inne dogomaniaczki też się dziś na to skarżyły,ale już się pojawiło ;) Tak,wstępnie na poniedziałek jesteśmy umówione,no chyba że dzieci zostaną po weekendzie z Sunią na wsi,to wtedy będziemy musiały to przełożyć aż wrócą.

Posted

miśkowa napisał(a):
Właśnie,tylko że wcześniej nie było Edit,serio,inne dogomaniaczki też się dziś na to skarżyły,ale już się pojawiło ;) Tak,wstępnie na poniedziałek jesteśmy umówione,no chyba że dzieci zostaną po weekendzie z Sunią na wsi,to wtedy będziemy musiały to przełożyć aż wrócą.

Nie ma sprawy, tylko podaj mi na GG swój numer, bo chyba gdzieś go zapodziałam. Skontaktujemy się jakoś przed końcem roku, albo najlepiej w niedzielę, co by wszystko wyszło- już nie mogę się doczekać!

  • 2 weeks later...
Posted

Z mojej suczynki wychodzi bestia ;),warczy,szczeka i jeży grzbiet na wszystkie większe od niej psy na podwórku których nie zna,a jak taki pies zaczyna biec w jej kierunku to podwija ogon i chowa się za mnie ;).A wczoraj jak została sama na pół godziny ( poszłam z dziećmi mierzyć mundurki szkolne,czyli paskudne czarne kamizelki),to po powrocie zobaczyłam ją z moim letnim klapkiem w zębach,wszystkie drewniane koraliki z niego były już przez nią zjedzone.

Posted

Wczoraj mój wspaniały pies znalazł na całkiem suchym podwórku jedyną nie wyschniętą całkiem kałużę,pełną błota i jakichś czarnych spalin samochodowych i najpierw się w niej położyła a potem wytarzała,na szczęście zdążyłam ją przechwycić jak wchodziła do domu-bo już szła się położyć na fotelu.Była przymusowa kąpiel po której ja też byłam cala brudna bo jedną ręką ją trzymałam a w drugiej miałam prysznic,a ona ciągle próbowała wyskoczyć z wanny.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...