Gonitwa Posted June 5, 2007 Posted June 5, 2007 Jak wrosną to będzie bolało... Orient ma zdjęcie szwów już w przyszły poniedziałek czyli 10 dni po operacji. Szybciej jakoś niż Sunia... Quote
miśkowa Posted June 5, 2007 Author Posted June 5, 2007 Ok,dzisiaj jest siódmy dzień,to zdejmiemy w piątek,na dziesiąty,dzięki. Quote
miśkowa Posted June 6, 2007 Author Posted June 6, 2007 Dzięki Gosiapk,znakomicie,Sunia jak zwykle gania po podwórku z moimi dziećmi jakby nigdy nie miała operacji,tylko już nie mam problemu żeby ją zaciągnąć do domu,jak są drzwi otwarte do klatki to sama przychodzi,poleży chwilkę i już czeka pod drzwiami żeby ją wypuścić na dwór do dzieci.Ostatnio włazi do wszystkich łóżek po kolei(a mamy ich w domu 5) i sprawdza na którym jest najwygodniej,próbuje też wykopywac sobie w nich dołki,ale na noc idzie spać na swój materac i śpi na nim grzecznie do rana.Ogólnie Tuńczyk jest moim wymarzonym bezproblemowym psem :loveu: Quote
Gonitwa Posted June 6, 2007 Posted June 6, 2007 Wiesz co? Sunia ma większą ranę niż Orient to może lepiej poczekaj do terminu podanego przez weterynarza? Quote
Gosiapk Posted June 6, 2007 Posted June 6, 2007 miśkowa napisał(a):...Ogólnie Tuńczyk jest moim wymarzonym bezproblemowym psem :loveu: Tuńczyk?! Ależ to obraza:mad: Quote
iwonamaj Posted June 6, 2007 Posted June 6, 2007 Miśkowa, gratulacje, jak miło to czytać- wymarzony, bezproblemowy pies. Moja ukochana Emilka (blondynka z avataru) tez jest taka dla mnie... Quote
miśkowa Posted June 6, 2007 Author Posted June 6, 2007 Mój Tuńczyk :loveu: to naprawdę ideał,a mam porównanie,bo przez 15 lat mieliśmy psa potwora,który nas wszystkich gryzł.Nazywał się Fido i był biało czarnym kundlem do kolan.Mój brat tak go drażnił jak był szczeniakiem,że wyrósł na psa którego nawet właściciele się bali.Nie można było go pogłaskać bo gryzł,wszyscy mamy po nim blizny na rękach,warczał ciągle na nas,rządził w domu.Dlatego marzył mi się taki łagodny piesek jak Sunia,nigdy na nikogo z nas nie warknęła,jest wspaniała,po prostu wymarzona i idealna :loveu: Quote
Gosiapk Posted June 6, 2007 Posted June 6, 2007 Aż dziw, że po Fido jeszcze w ogóle chciałaś mieć psa w domu.:roll: Quote
miśkowa Posted June 7, 2007 Author Posted June 7, 2007 Nasz Bary nie żyje :( ,dzisiaj był weterynarz i go uśpił,bo już zaczął wyć z bólu,miał raka,od półtora tygodnia nic nie jadł i prawie nie wstawał.Pusto i smutno jest bez niego na podwórku.Postaram się namówić rodziców żeby wzięli jakąś bidę z elbląskiego schroniska. Quote
Gonitwa Posted June 8, 2007 Posted June 8, 2007 miśkowa postaraj się, może kolejna bida znajdzie u Was dom... Wiem, że gdy pies odchodzi zostaje jedna wielka pustka... Też bardzo przeżywaliśmy po uśpieniu psa mojej starszej siostry.. Miał 14 lat, ale mieliśmy już Orienta więc szybko wypełnił naszą pustkę... Quote
Rybc!a Posted June 8, 2007 Posted June 8, 2007 miśkowa napisał(a):Nasz Bary nie żyje :( ,dzisiaj był weterynarz i go uśpił,bo już zaczął wyć z bólu,miał raka,od półtora tygodnia nic nie jadł i prawie nie wstawał.Pusto i smutno jest bez niego na podwórku.Postaram się namówić rodziców żeby wzięli jakąś bidę z elbląskiego schroniska. Bardzo mi przykro. Wiem, że te słowa wydają się być puste w porównaniu do tego, co teraz czujecie. Skróciliście mu cierpienie, teraz zdrowy, piękny biega sobie z naszymi aniołkami za tęczowym mostem i już nic, a nic go nie boli. Szkoda tylko, że nic nie wyszło z Goją, no ale trudno, trzeba żyć dalej, podnieść głowię i czekać na lepsze jutro. Jeśli kiedyś, dla Goji takie nastanie. Quote
miśkowa Posted June 8, 2007 Author Posted June 8, 2007 Rybciu,na pewno nastanie,to taka mała kochana suńka że powinni się o nią bić,jeśli przez wakacje nikt jej nie zechce to ja zrobię wszystko żeby przekonać mamę żeby wzięli właśnie ją.Będę też pytać wszystkich w Braniewie,bo tu chyba nikt nie słyszał o dogomanii.Dla niewtajemniczonych-chodzi o małą sunię z elbląskiego schroniska,taką chudziutką bidę,chciałam ją jutro zawieźć moim rodzicom,ale mama się nie zgodziła,chce mieć psa ale dopiero po wakacjach.To wątek tej suni:http://dogomania.pl/forum/showthread.php?t=71232 Quote
miśkowa Posted June 8, 2007 Author Posted June 8, 2007 Mój Tuńczyk jest teraz z moimi dziećmi na wsi u rodziców.Mama chciała jej wczoraj wyjąć szwy,ale Sunia tak się zaczęła wyrywać,że nie było szans,jutro tam jadę,może wspólnymi siłami jakoś je wyjmiemy,a jak nie to pójdę z nią w poniedziałek rano do weta,może on znajdzie na nią jakiś sposób. Quote
miśkowa Posted June 10, 2007 Author Posted June 10, 2007 Sunia ma już wyjęte szwy,w sobotę ja i brat ją przytrzymaliśmy a mama szybko powyciągała (było ich 5),nie było żadnych problemów.Możemy już zapomnieć o operacji ;)Cały weekend spędziła z nami nad jeziorem,nawet z własnej woli pływała za nami,albo leżała sobie na brzegu do połowy zanurzona w wodzie.Chciałam jej zrobić taką fotkę,ale to nie jest takie proste,bo ona się boi telefonu komórkowego(nie mam pojęcia dlaczego),jak tylko wyciągam telefon i na nią kieruję to ona wstaje i ucieka,więc tylko taką fotkę udało mi się zrobić: Quote
miśkowa Posted June 10, 2007 Author Posted June 10, 2007 Chyba dzisiejsze słońce mi uszkodziło mózg bo zapomniałam jak się usuwa posty i dlatego są dwie takie same fotki ;) Quote
Rybc!a Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 Edit- usuń ;) Zdjęcie śliczne, a ja już nie mogę się doczekać końca roku szkolnego, jesteśmy wstępnie umówione na poniedziałek, tak? Quote
miśkowa Posted June 11, 2007 Author Posted June 11, 2007 Właśnie,tylko że wcześniej nie było Edit,serio,inne dogomaniaczki też się dziś na to skarżyły,ale już się pojawiło ;) Tak,wstępnie na poniedziałek jesteśmy umówione,no chyba że dzieci zostaną po weekendzie z Sunią na wsi,to wtedy będziemy musiały to przełożyć aż wrócą. Quote
Rybc!a Posted June 12, 2007 Posted June 12, 2007 miśkowa napisał(a):Właśnie,tylko że wcześniej nie było Edit,serio,inne dogomaniaczki też się dziś na to skarżyły,ale już się pojawiło ;) Tak,wstępnie na poniedziałek jesteśmy umówione,no chyba że dzieci zostaną po weekendzie z Sunią na wsi,to wtedy będziemy musiały to przełożyć aż wrócą. Nie ma sprawy, tylko podaj mi na GG swój numer, bo chyba gdzieś go zapodziałam. Skontaktujemy się jakoś przed końcem roku, albo najlepiej w niedzielę, co by wszystko wyszło- już nie mogę się doczekać! Quote
miśkowa Posted June 20, 2007 Author Posted June 20, 2007 Z mojej suczynki wychodzi bestia ;),warczy,szczeka i jeży grzbiet na wszystkie większe od niej psy na podwórku których nie zna,a jak taki pies zaczyna biec w jej kierunku to podwija ogon i chowa się za mnie ;).A wczoraj jak została sama na pół godziny ( poszłam z dziećmi mierzyć mundurki szkolne,czyli paskudne czarne kamizelki),to po powrocie zobaczyłam ją z moim letnim klapkiem w zębach,wszystkie drewniane koraliki z niego były już przez nią zjedzone. Quote
miśkowa Posted June 21, 2007 Author Posted June 21, 2007 Wczoraj mój wspaniały pies znalazł na całkiem suchym podwórku jedyną nie wyschniętą całkiem kałużę,pełną błota i jakichś czarnych spalin samochodowych i najpierw się w niej położyła a potem wytarzała,na szczęście zdążyłam ją przechwycić jak wchodziła do domu-bo już szła się położyć na fotelu.Była przymusowa kąpiel po której ja też byłam cala brudna bo jedną ręką ją trzymałam a w drugiej miałam prysznic,a ona ciągle próbowała wyskoczyć z wanny. Quote
Gonitwa Posted June 21, 2007 Posted June 21, 2007 :crazyeye::crazyeye:Kąpiel błotna- dziewczynka wie co dobre:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.