Martika&Aischa Posted October 26, 2013 Author Posted October 26, 2013 Zawiozłyśmy chłopaka przed godzinką 12 na zabieg po 14 go odebrałyśmy. Ropień na brzuszku okazał się paskudną zgorzelą która weszła głęboko w tkanki także bardzo bardzo głęboko trzeba było wszystko wyciąc i oczyścic. Wdała się również martwica. Został niestety założony dren aby wszystko do poniedziałku ładnie zeszło. W tej chwili nasze maleństwo dochodzi do siebie u naszej Anetki i odsypia popołudniowy stres. Musiałyśmy chłopaka na szybko wcisnąc w jakieś ubranko własnej roboty aby nie miał dostępu do rany. Na to szczególnie wet kazał zwrócic uwagę. Rana w lecznicy została dodatkowo oczywiście zabezpieczona. Do poniedziałku mamy antybiotyk a wieczorem obowiązkowa kontrola. Gdyby się coś działo przez weekend mamy natychmiast dzwonic. Mam jednak nadzieję że nie będzie takiej potrzeby i wszystko dobrze się skończy. No i jeszcze jedno nasz okruszek wcale nie okazał się aż takim olbrzymem ;) waży zaledwie 7 kg :):):) Na dzień dzisiejszy mamy dług u weterynarza w kwocie 100 zł :( Quote
Martika&Aischa Posted October 26, 2013 Author Posted October 26, 2013 Nasze maleństwo kochane ;) Quote
Martika&Aischa Posted October 26, 2013 Author Posted October 26, 2013 I jeszcze kilka zdjęc naszego Pana wierciocha ;) zrobienia zdjęc mi wcale nie ułatwiał ;) Quote
joanka40 Posted October 26, 2013 Posted October 26, 2013 No nie mogłam się doczekać na wieści o tłuścioszku. Biedaczek, gdybyście go nie zgarnęły już by mogło być po kocie /sepsa albo jeszcze coś innego/. Bajdzio ładny pycholek ma MOHITO. Trzymam mocno kciuki za biedaka. Quote
Martika&Aischa Posted October 26, 2013 Author Posted October 26, 2013 Mohito na razie zostaje pod opieką naszej Anetki. Pytałam o hotelik ale koszt za dobę to 8 zł :( nie stac nas na to absolutnie :( już mamy dług u weta. Myślę że musimy Anetce pomóc chocby z karmą i żwirkiem ale najważniejsze w tej chwili to spłacic dług za zabieg i aby nasz maluszek doszedł do siebie. Quote
Nadziejka Posted October 26, 2013 Posted October 26, 2013 Jak dobrze ze już po wszystkimsciskamy mocno mocno za Mohu Mohu:modla::modla::modla::buzi: i za Aneciowe stadeczko:buzi:jak dobrze ze kiciunio ma Was Anecie i Ciebie Martun Quote
joanka40 Posted October 26, 2013 Posted October 26, 2013 Żeby tylko wszystko pięknie się zagoiło. Quote
Martika&Aischa Posted October 27, 2013 Author Posted October 27, 2013 Zadzwonię później do Anetki i zapytam jak im minęła noc i czy Pan Kot nie uwolnił się z ubranka. Quote
Martika&Aischa Posted October 27, 2013 Author Posted October 27, 2013 Nasz Mohitek przespał spokojnie noc :) upatrzył sobie syna Anetki Emila i jak tylko znika z pokoju Pan Kot wydziera się w niebo głosy ;) Zapadła decyzja że będą spali razem :) Pan Kot całą noc chodził po Emilu i mruczał mu do ucha :):):) Kochane dwa chłopaki :lol: Quote
Gabi79 Posted October 27, 2013 Posted October 27, 2013 Martika@Aischa napisał(a):Nasz Mohitek przespał spokojnie noc :) upatrzył sobie syna Anetki Emila i jak tylko znika z pokoju Pan Kot wydziera się w niebo głosy ;) Zapadła decyzja że będą spali razem :) Pan Kot całą noc chodził po Emilu i mruczał mu do ucha :):):) Kochane dwa chłopaki :lol: O, czyli Daisy ma konkurenta, bo przecież to ona uwielbia Emila:loveu: Quote
joanka40 Posted October 27, 2013 Posted October 27, 2013 Martika@Aischa napisał(a):Nasz Mohitek przespał spokojnie noc :) upatrzył sobie syna Anetki Emila i jak tylko znika z pokoju Pan Kot wydziera się w niebo głosy ;) Zapadła decyzja że będą spali razem :) Pan Kot całą noc chodził po Emilu i mruczał mu do ucha :):):) Kochane dwa chłopaki :lol: No to chyba mamy miłość :loveu:. Quote
Martika&Aischa Posted October 27, 2013 Author Posted October 27, 2013 Gabi79 napisał(a):O, czyli Daisy ma konkurenta, bo przecież to ona uwielbia Emila:loveu: oj tak :) Daissy zazdrośnica pogoniła Pan Kota dzień wcześniej z pokoju Emilka wyrywając mu kilka kłaczków. Aby nie ryzykowac ponownie spotkania na linii ognia Emil przeniósł się do pokoju Anetki gdzie urzęduje nasz Mohito a Pani Anetka z Mentoskiem ...Dolarkiem ...i Kotem Mruuu okupują duży pokój :):):) Daissy jak na królową przystało do dyspozycji ma cały pokój Emila i ogromne łóżko :lol: joanka40 napisał(a):No to chyba mamy miłość :loveu:. oj mamy mamy :) Emil nie odstępuje naszego Pana Kota na krok :) twierdzi że to najcudowniejszy puchaty ogon na świecie :):):) ;) Quote
Nadziejka Posted October 27, 2013 Posted October 27, 2013 :loveu:Fajniutenkie:-D:wolfie::buzi:zdrowiej Mohu Mohuniu Quote
Martika&Aischa Posted October 27, 2013 Author Posted October 27, 2013 Anetka ma problem z podaniem kociakowi antybiotyku. Mam nadzieję że jednak się uda. Ubranko niestety całe przemokło i w tej chwili jest w kolorze czerwono - żółtym. Jutro wizyta i kontrola. Mam nadzieję że nic złego się nie dzieje. Quote
Beatkaa Posted October 27, 2013 Posted October 27, 2013 Piękne kocisko!! Trzymam kciuki za zdrowie Pana Kota :):) Pani Anetka jest nieoceniona ze swoją pomocą :loveu: Quote
Martika&Aischa Posted October 28, 2013 Author Posted October 28, 2013 Dziś wieczorem jedziemy na kontrolę. Oby wszystko się dobrze goiło. Wczoraj cały opatrunek był we krwi :( Quote
Beatkaa Posted October 28, 2013 Posted October 28, 2013 Martika@Aischa napisał(a):Dziś wieczorem jedziemy na kontrolę. Oby wszystko się dobrze goiło. Wczoraj cały opatrunek był we krwi :( Ojejku :(:( Quote
wiewoira Posted October 28, 2013 Posted October 28, 2013 Ojojojjj ale moze dobrze ze nie ropa ... Quote
jotpeg Posted October 28, 2013 Posted October 28, 2013 joanka40 napisał(a):Trzymam kciuki za zdrowie Pana Kota. i ja trzymam! Quote
Nadziejka Posted October 28, 2013 Posted October 28, 2013 czekamy i zaciskamy za Mohunia :thumbs::bye::modla::modla: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.