Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='madzia.uje93']Chyba Beata szczęście mu przyniosłaś:D[/QUOTE]

Jak ja bym chciała takie szczęście też Karbonowi przynieść. Tajfun zdążył przed swoją rocznicą pobytu w schronisku - byłaby jutro, a dla Karbona właśnie dzisiaj mija rok...

  • Replies 126
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Niestety info z nowego domu szybko nie będzie... Nie wiadomo czemu ludzie w schronisku nie podali nru telefonu, tylko sam adres. A głupio mi się tydzień po adopcji ładować obcym ludziom do domu. W ogóle miałam wątpliwości, czy sam adres jest poprawny. Poprosiłam kuzyna, który mieszka niedaleko, żeby przeszedł się zobaczyć, czy Tajfuna gdzieś tam widać. I jestem już trochę spokojniejsza, bo "szpieg" donosi, że Tajfun rzeczywiście tam mieszka i nie wygląda na to, żeby działa mu się krzywda ;) Jakoś po nowym roku postaram się go odwiedzić.

Posted

[quote name='choba']Niestety info z nowego domu szybko nie będzie... Nie wiadomo czemu ludzie w schronisku nie podali nru telefonu, tylko sam adres. A głupio mi się tydzień po adopcji ładować obcym ludziom do domu. W ogóle miałam wątpliwości, czy sam adres jest poprawny. Poprosiłam kuzyna, który mieszka niedaleko, żeby przeszedł się zobaczyć, czy Tajfuna gdzieś tam widać. I jestem już trochę spokojniejsza, bo "szpieg" donosi, że Tajfun rzeczywiście tam mieszka i nie wygląda na to, żeby działa mu się krzywda ;) Jakoś po nowym roku postaram się go odwiedzić.[/QUOTE]
A co dokładnie kuzyn wyszpiegował? :D :D :D

Posted

[quote name='ania91sc']A co dokładnie kuzyn wyszpiegował? :D :D :D[/QUOTE]

Niestety niewiele - ogródek jest długi, ale wąski, więc niewiele widać. A zresztą prosiłam go tylko, żeby zobaczył, czy w ogóle pies tam jest ;)

Posted

A jednak mam już nr do Tajfuna ;) P. Ania mówiła, że jego nowa pani była w schronisku dowiedzieć się, skąd on się wziął, bo okazało się, że prawdopodobnie jest po szkoleniu policyjnym :) Poza tym jest podobno idealnym psem, ładnie dogaduje się z niewidzącą psią koleżanką, na spacerach ładnie idzie przy nodze. Oczywiście okazało się, że ma 8 lat (ale to chyba nie jest dla nikogo zaskoczeniem). Ma być jeszcze przebadany pod kątem tarczycy, bo nie przybiera na wadze.
W weekend postaram się jeszcze zadzwonić, to może będą jakieś nowe informacje :)

Posted

No więc dzwoniłam przed chwilą do Tajfunka :) Psiak jest na pewno kochany. Zaliczył już kilka wizyt u weterynarza, gdzie jest bardzo grzeczny. Wiek określono mu jednak na ok. 7 lat, ma dobre kilka kilogramów niedowagi. Podobno weterynarz stwierdził, że pies jest raczej w dobrej kondycji. Może mieć jakiś początek problemów z tylną częścią ciała, ale na razie mu to nie przeszkadza. Co do przednich łapek, to ma mieć jeszcze w poniedziałek rentgen, bo wykryto mu jakiś guzek - nie wiadomo czy to stare, źle zrośnięte złamanie, czy jakiś większy problem. Może to właśnie to mu przeszkadzało w chodzeniu.

Poza tym jest bardzo grzeczny i przytulaśny. Z drugą suczką się dogadują - może nie lubią, ale raczej nie ma między nimi problemów, leżą na jednym legowisku. Chyba że w czasie karmienia, bo podobno jest dość mocno zaborczy, jeśli chodzi o jedzenie. Kota jeszcze raczej woli pogonić, ale są już też momenty, kiedy go ignoruje. Pani wierzy, że się w końcu jakoś przyzwyczai.

Z tym szkoleniem to sprawa wygląda tak, że pani kiedyś ze swoim psem był na szkoleniu PO i u Tajfuna odkryła, że potrafi część z komend uczonych na takim szkoleniu. Chłopak mieszka głównie w kotłowni, ale część czasu spędza na ogrodzie, a część też w domu. Państwo woleliby, żeby mu się trochę charakter wyostrzył, bo nie spełnia podstawowych założeń - w ogóle nie jest czujny i nie pilnuje ogrodu. Ale pani mówi, że na pewno go nie oddadzą.

Pani bardzo fajna i konkretna z rozmowy. Jak najbardziej zaprasza w odwiedziny :)

  • 1 month later...
Posted

Wczoraj byliśmy z Kamilem w odwiedzinach u Tajfunka, a właściwe Orkana :) Nasz pieszczoch nie wiedział, do kogo się ma bardziej tulić :eviltong: Chłopak trafił naprawdę dobrze. Ładnie już przybrał na wadze (waży ok. 30 kg), ale jeszcze trochę będzie "dotuczany". W ciągu dnia normalnie spędza większość czasu na dworze, chyba że są takie mrozy jak ostatnio - wtedy tylko na kilka godzin psiaki są wypuszczane, resztę spędzają w domu. Noce spędza w kotłowni. Teraz były jakieś problemy z piecem, więc kilka nocy spędził nawet w domu. Podobno nie było żadnych problemów, poza noszeniem wszędzie miski :eviltong: Na szczęście kafelki to przeżyły :) Jest bardzo grzeczny i usłuchany. Tylko z kotem jakoś cały czas nie umie się dogadać - czasami tylko hipnotyzują się nawzajem wzrokiem, ale zdarza mu się też na niego naskoczyć. Z psią niewidomą współlokatorką raczej nie ma żadnych problemów. A za płotem ma swojego "ulubionego wroga" :lol: Poza tym oczywiście zupełnie nie spełnia roli stróża, ale to chyba każdy, kto zna Tajfuna/Orkana, wie ;)









Posted

Jeszcze zapomniałam dodać, że państwo planują w najbliższym czasie zostać rodziną zastępczą da 3-latka i Orkan ostatnio był "testowany" na niego. Egzamin zdał celująco :D Mały mógł go głaskać, przytulać, zaczepiać, a nawet traktować jak poduszkę ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...