doris66 Posted October 14, 2013 Posted October 14, 2013 Link do wydarzenia Misi na fbhttps://www.facebook.com/events/1433386496876702/1438381079710577/?notif_t=event_mall_comment Dwie bezdomne suki, żyjące zgodnie ze sobą, urodziły i wychowały kilkanaście szczeniąt. Obie są dla wszystkich szczeniąt opiekuńcze i oddane. Połączyło je cierpienie i wspólna niedola, głód bezdomność, strach. Kilka dni temu przypadkiem, odkryłam dramatyczną sytuację suk i szczeniaków na opuszczonym terenie w moim miasteczku . Na terenie opuszczonej jakiejś bazy, odkryłam dzisiaj psią tragedię. Masakrycznie wychudzone dwie suki, jedna dzika druga taka sobie i kilkanaście szczeniaków 2-3 miesięcznych. Jak to zobaczyłam nogi się pode mną ugięły i zawirowało w oczach. Masa szczeniaków, głodnych, zziębniętych, spragnionych i dwie duże suki. Naliczyłam dziesięć szczeniaków, ale nie wiem czy to wszystkie, bo teren jest nieprzystępny i bezludny a psiaki wystraszone uciekały na mój widok. Zwabiłam je jedzeniem i te 10 maluchów przyszło jeść, głód był silniejszy od strachu. Po wstępnym rozeznaniu od kobiety, która nieopodal ma działkę, dowiedziałam się, że ta suka która jest mniej dzika, została porzucona przez właściciela składu węgla, który zwinął interes 2-3 lata temu i od tamtej pory suka żyjąc jako bezdomna rodzi tam szczeniaki. Szczeniaki giną, umierają, wymarzają zimą i rodzą się nowe i tak w kółko. Druga suka przyplątała się do tej bo ktoś ją wyrzucił. Suki duże, jedna onkowata druga tez podobna. Szczeniaków było ponoć kilkanaście od dwóch suk, żyją razem. Dwa zostały rozjechane na drodze niedawno, jednego potracił samochód i nie wiadomo co z nim teraz. Ja naliczyłam dziś 10 żywych wychudzonych malców i te 2 suki. Szczeniaki wszystkie będą bardzo duże. Ta kobieta zaczęła od niedawna te psy podkarmiać, miała zamiar zgłosić te psy do Urzędu. Okolica zupełnie wyludniona , teren taki przemysłowy , nawet nie ma kogo zapytać o jakieś szczegóły, tylko tę jedną kobietę spotkałam. Nie wiem do kogo należy ten teren, ale wygląda na opuszczony lub rzadko użytkowany, od dawna. Te psiaki bardzo ładna są , adopcyjne bardzo, niektóre kudłate w stylu wodołaza lub gładkie podobne do labradora, inne onkowate ale wszystkie bedą duże. Sama nie udźwignę tego wszystkiego, proszę o pomoc, każdą, nawet drobną lub tylko samą obecność. Potrzebna życzliwość zgromadzonych osób, bo to bardzo ważne. Najbardziej potrzebne są dt, ds, karma. Jesli zgłoszę te psy do miasta, to wyślą tam Radysy, czy w ogóle ktoś tego już nie zrobił wcześniej? Psy wyłażą na drogę , ludzie maja w okolicy pola, wypasają krowy, może już komuś to przeszkadza. Jestem w szoku, ręce opadają do samej ziemi. Co robić?stan finansów Misi :na dzień 27.01.14.Aneta K.- 40,00 zł (styczeń,luty) Wojciech Rz.-100,00 zł Mirosław S.- 150,00 zł Joanna M.- 50,00 zł 28.01.2014 Ewa Dz. - 50zł 4.02.2014 Jarosław B.-200 zł Natalia B.- 50 zł (luty) Agnieszka W.(Buniaaga)-20 zł (luty) Cecylia M.- 100 zł (luty)Dorota H.- 140 zł (II + oszczędności z transportu ) Barbara S.- 100 zł ( 2 miesiące, II i III) Alla Ch.-306 zł (bazarek ) Razem: 1.306,00zł Quote
joi Posted October 14, 2013 Posted October 14, 2013 Jestem na wątku, wspieram Cię całym sercem i jak tylko mogę Quote
Moli@ Posted October 14, 2013 Posted October 14, 2013 Boże kiedy to się skończy... Melduję się na wątku.. Quote
doris66 Posted October 14, 2013 Author Posted October 14, 2013 (edited) Tak zyją. Przepraszam za kiepskie zdjęcia, są robione komórką. Postaram się zrobić lepsze, aparatem. Edited October 14, 2013 by doris66 Quote
Alla Chrzanowska Posted October 15, 2013 Posted October 15, 2013 (edited) Spróbuj skontaktować się z białostockim TOZ-em. Może p. Ania coś poradzi. Warto też zadzwonić do Kuny, może będzie miała jakiś pomysł. Mogę wesprzeć finansowo. Edited October 15, 2013 by Alla Chrzanowska Quote
doris66 Posted October 15, 2013 Author Posted October 15, 2013 Allu dzwoniłam wczoraj do TOZ. Bardzo miła Pani powiedziałą, że rozważą sprawę i ustalą w jakim zakresie będą mogli udzielić pomocy. Pani wspomniała cos o opłaceniu ewentualnych sterylek sukom- matkom. Napewno nie mają możliwości zabezpieczyc lokalowo tych psów. Wysłaałm tez kilkanaście meili do róznych organizacji prozwierzęcych z prośbą o pomoc. Na razie odpisała jedna , ze nie moga pomóc. Wczoraj dopiero około godz 18 miałam możliwosć pojechać i nakarmić pieski. W zasadzie było już ciemno, a to jest poza miastem, odludzie , świateł brak. Małe poznały mnie i przybiegły do bramy na karmienie, naliczyąłm tylko 7. Nie wiem gdzie byłą reszta, albo gdzieś w głębi placu albo coś sie stało i ich nie ma. Dziś wracam z pracy jeszcze później, nie wiem co zastanę tam na miejscu, znów będzie ciemno. . Rano powinna je nakarmić moja znajoma, starsza Pani, w dodatku słabego zdrowia, ale poprosiłam i obiecała, ze jeśli tylko da rade. One powinny jeśc częściej wtedy bardziej trzymałyby się placu a tak wyłażą na drogę. Biegną pewnie za sukami , które już od nich uciekaja. Nie dziwie się matkom/sukom u maluchów zęby jak brzytwy. Wczoraj jeden z nich rozwalił mi palec tak mocno, że masakra. To moja wina, ze tak się stało. On był po prostu wygłodniały a ja nie dostatecznie ostrożna. Quote
doris66 Posted October 15, 2013 Author Posted October 15, 2013 w takiej sytuacji, nie dam rady zrobic lepszych zdjeć, jest za ciemno a ja mam słaby aparat. Zrobię zdjecia dopiero w sobotę, postaram się aby były dobre. Wtedy będzie można robić ogłoszenia. Na razie małe mają ogłoszenia na tablica, gumtree i na Białymstoku. Były dwa telefony, nawet konkretni ludzie ale czekam na ostateczne decyzje. Quote
Norel Posted October 15, 2013 Posted October 15, 2013 Zaglądam,ale nie mam pomysłu....... Niestety takie bezdomne psy trzeba masowo wyłapywać i sterylizować, to jedyna rada,żeby w końcu jakoś opanować tą masową produkcję zwierząt u nas :( Pytanie czy jakiś TOZ albo Straż mają fundusze żeby jak na zachodnich filmach podjechać i zrobić akcję... Quote
dreag Posted October 15, 2013 Posted October 15, 2013 [quote name='Norel']Zaglądam,ale nie mam pomysłu....... Niestety takie bezdomne psy trzeba masowo wyłapywać i sterylizować, to jedyna rada,żeby w końcu jakoś opanować tą masową produkcję zwierząt u nas :( Pytanie czy jakiś TOZ albo Straż mają fundusze żeby jak na zachodnich filmach podjechać i zrobić akcję... Niestety u nas wschód :(, nie ma tak pięknie jak na zachodnich filmach... Idę klapać jakiś bazarek. Quote
Nadziejka Posted October 15, 2013 Posted October 15, 2013 :-(:-(:-(o losie:bigcry::bigcry::-( serce placze ..... zaglądam z tego bazarenku cioci dreag .....:-(:-( dodajcie proszę pierścionek na bazarus ,dop jego kupiłam na dogo , zaraz wysle zdjęcia .....o mateńko ziemio .....sciskam za te wszystkie serca....będę rozsylac z prosba Quote
dreag Posted October 15, 2013 Posted October 15, 2013 Można bazar podejrzeć, ale otwarty dziś od godz. 20.01 ;). http://www.dogomania.pl/forum/threads/247927-NIECZYNNY-na-12-ps%C3%B3w-z-opuszczonego-zak%C5%82adu-wszystko-po-5-z%C5%82-w-KT-do-20X-do-20?p=21423735#post21423735 Ewcia dziękuję :), Ty to wszędzie dolecisz :loveu:. Quote
Becia66 Posted October 15, 2013 Posted October 15, 2013 serce sie kraje, tylko patrzeć kiedy śnieg spadnie :-(. Quote
Maruda666 Posted October 15, 2013 Posted October 15, 2013 Jestem na zaproszenie Ewy. Nie mam jak pomóc :(, jedynie finansowo . Quote
Alla Chrzanowska Posted October 15, 2013 Posted October 15, 2013 Dziewczyny! Na czyje konto wysłać pieniążka. Przecież potrzeba wszystkiego... Quote
dreag Posted October 15, 2013 Posted October 15, 2013 Szybki bazarek na psiaki: http://www.dogomania.pl/forum/threads/247927-Szybki-bazarek-na-12-ps%C3%B3w-z-opuszczonego-zak%C5%82adu-wszystko-po-5-z%C5%82-w-KT-do-20X-do-20?p=21423342#post21423342 Quote
doris66 Posted October 15, 2013 Author Posted October 15, 2013 [quote name='Alla Chrzanowska']Dziewczyny! Na czyje konto wysłać pieniążka. Przecież potrzeba wszystkiego... Allu podaje namiar na fb. Tam jest podany nr rachunku. Dziękuję. https://www.facebook.com/events/645081912210525/?source=1 Quote
doris66 Posted October 15, 2013 Author Posted October 15, 2013 [quote name='Maruda666']Jestem na zaproszenie Ewy. Nie mam jak pomóc :(, jedynie finansowo . Dzieki bardzo, gdybys mogła pomóc będzie super. Na tym wydarzeniu jest nr konta. https://www.facebook.com/events/645081912210525/?source=1 Quote
doris66 Posted October 15, 2013 Author Posted October 15, 2013 Psiaki nakarmione dzis po same uszy. Jak zajechałm tam o 18, z pełnymi michami, to okazało się, ze ta starsza Pani co zgodziłą sie karmić w dzień Urządziął im prawdziwą ucztę. dostały kasze z kurczakami i to tyle, ze połowa została w miskach. Dołożyłam swojego jedzenia , nalałam wody , troszke skubały ale juz najedzone były i senne, więc jedzenie zostało. Posili się tym ta druga suka - dzika bo ona ucieka jak widzi ludzi, ale pózniej pewnie zje. Suka druga jest mega fajna i szybko sie uczy obecności i opieki człowieka. Poznaje mnie, biegnie caał szczęsliwa, popiskuje i pozwala sie głaskać, liże po rękach. To taki model mądrej, dobrej suki, okropnie doświadczonej przez los ale nadal ufnej. Szczeniaki coraz śmilelsze, rozwiązywały mi dzisiaj buty, jeden przypadał łapkami do ziemi i unosił dupke , na znak ze zaprasza mnie do zabawy. Cudak prawdziwy. Nie wszystkie są juz tak odważne ale jest o niebo lepiej niz w piątek. Tylko coś złego tam się chyba dzieje , bo do jedzenia wczoraj i dzisiaj podeszło 7 malców. Ta Pani co je karmiła w dzien widziała osmego jak leżał daleko w trawie , podnosił jedynie łebek i nie podchodził. Reszty piesków nie widziałą. Znikają? Ja o 18 to już nic nie widzę, bo jest zbyt ciemno. W ciągu dnia dzisiaj musiał być na placu duzy ciężarowy samochód, bo pojemniki plastikowe i blaszana miska z woda zostały zmiazdzone kołami i były na nich ślady dużych opon. Ktos jechał tak nie patrzac pod koła, to i na pieska też nie spojrzy taki ktoś. Nie wiem kto to był i po co, ale ktoś tam jednak zagląda. Pewnie tak jak mówiła kobieta od krów raz na jakiś czas przyjeżdza ciężarówka z drzewem. Może to ten ktoś zabrał dwa szczeniaki bo w piatek było ich minimum dziesięć i dwie suki dorosłe. W sobotę wejdziemy na plac przez płot i sie rozejrzymy. Wcześniej nie dam rady. Quote
Nette Posted October 15, 2013 Posted October 15, 2013 Przyszłam i ja... Finansowo na razie u mnie kiepsko, ale wierzę, że razem coś zdziałamy. Quote
yucca Posted October 15, 2013 Posted October 15, 2013 Zaglądam, niewiele mogę pomóc, wpłacę parę złotych. Znaleźć domki czy tanie DT dla tylu psów to będzie cud :shake: A jak wygląda w tamtym rejonie sytuacja schronisk? Nie ma żadnego w miarę sensownego? Jeśli tyle psów będzie tam biegać luzem to prędzej czy później ktoś to gdzieś zgłosi i pieski wyłapią, tym bardziej, że szczeniaczki podrosną i zrobi się całkiem spora wataha dużych psów :shake: Matko, co robić?? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.