Ulka18 Posted October 21, 2010 Author Posted October 21, 2010 Kostaryka po odchudzeniu Zeby nie bylo, ze reklama, tak nasz kot swietowal podwojne imieniny Quote
eloise Posted October 21, 2010 Posted October 21, 2010 hehe, każde pudełko jest dobre na drzemkę :) to wie każdy kot! :) Kostaryka piękna! :D Quote
Ulka18 Posted October 21, 2010 Author Posted October 21, 2010 Spiaca Casablanka I jeszcze Rysiek Quote
Luna123 Posted October 21, 2010 Posted October 21, 2010 i jakie ma już długie futerko :lol: wspaniały macie zwierzyniec:cool3: Quote
Reno2001 Posted October 21, 2010 Posted October 21, 2010 Na prawdę, gratuluje odchudzenia suczy. Wygląda fantastycznie. Ile spadła na wadze? Quote
Ulka18 Posted October 22, 2010 Author Posted October 22, 2010 Nie wiemy ile schudla, ale tak na oko ze 2-3 kg, zebra zaczyna byc czuc. Mamy wage do 120 kg, i jakby ojciec dzwignal Kostaryke to by skali braklo :D Ja nie podniose Kostaryki ;-) Moze na wiosne ja zwazymy u dr Komorowskiego jak bedziemy strzyc i szczepic. Quote
halcia Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 Na wiosne będzie waga nieaktualna"nabierze" w zimie:diabloti::evil_lol: Quote
Ulka18 Posted October 22, 2010 Author Posted October 22, 2010 Nie nabierze, bo 2 wory Hills'a light kupilam i nie bedzie zadnych 'bokow' u Pana, bo dre gębę jak tylko widze, ze Kostarykę dokarmia. Poza tym Kostaryka codziennie BIEGA za pilka, no nie tak szybko jak Casablanka, ale naprawde biega. Quote
halcia Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 Ja u tesciowej tez darłam gebe przy dokarmianiu,to były tłumaczenia:zapomniałam,z reki mi wypadło,ona tak patrzy,ze pewnie zapomniałas jej dzisiaj dac itd itp.Wkurzyłam sie po 3 latach nie jezdze i psów nie pozwalam brac.Nuta schudła tez ze 2 kg.Bogdan tez psów bronił,ze raz w tyg.mozna sobie podjeść,ze nawet takie diety są.Więc zakaz wyjazdów i amen! Quote
Ulka18 Posted October 23, 2010 Author Posted October 23, 2010 No tosmy sie dokocily :D Kocinka wybrana przez Ulke, najmilsza w schronisku, przytulankowa, nakolankowa. Troche jeszcze wystraszona, ale idzie w dobrym kierunku. Jest zaszczepiona, wysterylizowana, potraktowalam ja jeszcze Advocatem (pozostale zwierzaki tez) na wszelki wypadek. Quote
Reno2001 Posted October 23, 2010 Posted October 23, 2010 Rysiek chyba zaakceptuje kocinę, co? Tak jakoś wygląda na zainteresowanego, a nie na oburzonego nowym domownikiem :) Quote
eloise Posted October 23, 2010 Posted October 23, 2010 Czarna Mamba :) Rysiek wygląda na zadowolonego :) Quote
Ulka18 Posted October 23, 2010 Author Posted October 23, 2010 Rysiek to kultura kot, zadnego prychania, burczenia. Byl bardzo ciekawy co to za kocina. Zapoznal sie spokojnie i bez zadnych wyskokow. Pewnie nie za dlugo sie beda ganiac po calym domu. Na razie mala jest za naroznikiem, tam sie czuje bezpieczna. Czarna Mamba na pewno nie bedzie, bo Ulka nie lubi Tanca z Gwiazdami, ale pomysl dobry. Chcialysmy kota, ktory nie ma duzych szans na adopcje. Czarne wiadomo malo kto chce. Ale ta koteczka jest wyjatkowo fajna i drobna. Quote
halcia Posted October 23, 2010 Posted October 23, 2010 Fajnie i Ryskowi i małej los sie odmienił.A psiaki juz obwachały?Zaakceptowały? Quote
Ulka18 Posted October 23, 2010 Author Posted October 23, 2010 Dziewczyny nic nie mowily, Kostaryka troche bedzie burczec, znajac ja. Ona potrzebuje czasu, zeby nowego kota zaakceptowac. PS. Tate mamy z glowy, obrazony na calego. Pewnie ze 3 tygodnie nie pisnie ani slowa :D Quote
eloise Posted October 23, 2010 Posted October 23, 2010 dla mnie wszystko co czarne to czarne mamby :) Ofik też ;) jakoś mi przypadło do gustu to określenie :) My mieliśmy często czarne koty- Kacper, Psotka, Dorotka Trafił nam się kiedyś pręgowany Kacper i Niuniek ( a sąsiad z przeciwka miał identyczną kocicę! i kiedyś stał u nas pod bramą i ją wołał i nawoływał a Niuniek stał i patrzył na niego jak na głupa ;) ) oraz rudy Ginger. Ah była jeszcze szara Pumba... wszystkie zginęły szybko i tragicznie :( ale były nie do upilnowania w domu, zawsze jakoś w końcu się wymykały :( Amelia wiekszość życia spędziła w blokach, bez możliwości wychodzenia, a teraz na szczęście mieszkamy przy bocznej uliczce, a ona mało w ogóle wychodzi. Quote
halcia Posted October 23, 2010 Posted October 23, 2010 Ja mam znajomą podhalanke/wiadomo,bielusienka:lol:/,której Robert dał imie Czarna Mamba.:diabloti:Dr Komorowski 2 x sie pytał czy pisac Czarna??:crazyeye::evil_lol: Quote
Reno2001 Posted October 23, 2010 Posted October 23, 2010 Qrcze, Ulka macie przechlapane z Tatą. Mój ojciec ostatnio przechodzi sam siebie. Już zaczął się przyzwyczajac do Pana Pikusia, tego mix ratlerka ze wsi, który tymczasowo siedzi z rodzicami na wsi. Normalnie nie poznaję własnego taty :). Toleruje każdego psa, który przewija się przez dom. Wyjątkiem był mój drugi letni tymczas (Tofik), który dwa razy skoczył do ojca z zębami, więc w sumie się nie dziwię. Zaraziłam rodziców pasją zwierzakową na maksa. Kciuki za aklimatyzację kociny :)! Quote
MagdaNS Posted October 23, 2010 Posted October 23, 2010 Ulka18 Ty masz serce tak ogromne do tych zwierzaków że nieustająco pozostaję pod wrażeniem!!!! Mój wcześniejszy post zjadło,więc piszę jeszcze raz: Twoje dziewczyny cudne, a Rysia w kartonie najchętniej wysłałabym znajomym :) Zdjęcia oczywiście :) Boże, jak ja bym chciała mieć dom, w którym trzymam wszystkie biedy świata... a przynajmniej część Nowa domowniczka sliczna, mam nadzieję, że ją zaakceptuje cała reszta psiego i kociego towarzystwa :) Co te chłopy w sobie mają, za w nich zero empatii to ja nie wiem... Mam nadzieję, ze Tata zacznie szybciej z Tobą gadać ;) Quote
Lucyja Posted October 24, 2010 Posted October 24, 2010 Kotka czarnulka sliczna ! Tato wczesniej czy poźniej zaakceptuje sytuację, bo jakie ma wyjście :) :) Jak przygarnęłam drugiego psa, to moja mam zwyzywała mnie od Wiolet Villas :) :) :) Quote
halcia Posted October 24, 2010 Posted October 24, 2010 Podejrzewam,ze kotka juz Mu siedzi na kolanach,Oni musza burczeć,by myślec,ze mają cos do powiedzenia:diabloti::evil_lol::eviltong: Quote
Ulka18 Posted October 24, 2010 Author Posted October 24, 2010 Halcia, pudlo, siedzi na kolanach, ale u Mamy, Tata dalej naburmuszony :eviltong: Imie na razie IZIS nick JOJCYDŁO, bo caly czas miauczy i miauczy :evil_lol: Odrobaczylam ja, bo brzuch jak balonik. Moze jej ulzy po odrobaczeniu. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.