Mudik Posted June 26, 2007 Posted June 26, 2007 To jak w końcu bo nie mogę się nijak zorientować jest ślicznotkaw nowym domku, jest piękna jak srebrna wersja mojej Żaby Quote
iwop Posted June 26, 2007 Author Posted June 26, 2007 mudi jeszcze nie jest w nowym domu... to moderator przyśpieszyl wirtualnie adopcję i przeniósł Fionę ekspresowo do Łodzi a ona bidulka jeszcze jest w Ostrowcu i na razie w nieciekawych warunkach...:shake: Quote
Sonata78 Posted June 27, 2007 Posted June 27, 2007 iwop napisał(a):to moderator przyśpieszyl wirtualnie adopcję i przeniósł Fionę ekspresowo do Łodzi a ona bidulka jeszcze jest w Ostrowcu i na razie w nieciekawych warunkach...:shake: Prawdopodobnie zasugerował się tytułem, który mówi że "Ma dom" Quote
Ayia Posted June 27, 2007 Posted June 27, 2007 cioteczko iwop.. a coz zrobic bede miala jak moj pies jej nie zaakceptuje w domu? bo to roznie byc moze przeciez... :-( Bosh juz mam sajgon w glowie i nie wiem co myslec i robic... :placz: Quote
iwop Posted June 28, 2007 Author Posted June 28, 2007 ayia mam rozumieć, że rezygnujesz z adopcji?:crazyeye: Quote
iczing Posted June 28, 2007 Posted June 28, 2007 wiadomość dla AYIA - PIES ZAAKCEPTUJE SUCZKĘ ! najlepiej wyjść na dwór i niech się obwąchają, potem troszkę z nimi pochodzić i wejść z nimi "razem" do domu, psa "domowego" trzymać na smyczy a suczynkę puścić luzem - niech obejdzie domek i sobie wszystko obwącha, potem zaprosić do kuchni i dać wody -w nowej misce, przeznaczonej tylko dla niej...miseczkę nalezy postawić w innym miejscu, żeby sobie nie przeszkadzaly w trakcie jedzenia i żeby nie bylo klótni.... powinno zacząć sie powolutku ukladać .... potem siad na dywan - i mizianko "stereo", na obie rączki.... jakby co to pisz... Quote
Sonata78 Posted June 28, 2007 Posted June 28, 2007 Iwop nie martw się, Fiona jest taka śliczna że nawet jak Ayia przestraszy się mogących pojawić się kłopotów to na 100% znajdzie się szybko ktoś kto weźnie Fionkę. Ayia rozumiem Twoje obawy, ja też bałam się biorąc do siebie Tofika mam królika biegającego luzem. Początek nie nastrajał optymistycznie ale z upływem dni było coraz lepiej i wyraźnie widziałam że gdyby Tofik mógł u nas zostać wszystko by się dobrze ułożyło. Dodam jeszcze że problem był nie z psem tylko z królikiem który bał się nowej, dziwnej:crazyeye: istoty która pojawiła się w domu i nieustannie wymachiwała ogonem. Moja sąsiadka ma psa który atakuje prawie wszystkie psy ale suki kocha. Piszę prawie bo do niedawna atakował wszystkie ale Tofika nie atakował tylko cieszył się na jego widok, do tego stopnia że sąsiadka kilka razy upewniała się pytając czy to aby nie suczka:evil_lol: Quote
Sonata78 Posted June 28, 2007 Posted June 28, 2007 Podobno można też wyprowadzić psa rezydenta na spacer i wtedy wprowadzić nowego żeby mieszkanie przeszło zapachem nowego. Można też połączyć dwie metody. Czyli najwpierw jednego wyprowadzić a drugiego wprowadzić (tak aby się nie zetknęły) nowy będzie mógł spokojnie obejść nowy domek nie będąc śledzony wzrokiem zaniepokojonego rezydenta. Później można wyprowadzić nowego na spacer aby spotkał się z rezydentem na neutralnym gruncie i razem zaprowadzić ich do domu... Quote
Ayia Posted June 28, 2007 Posted June 28, 2007 cioteczki.. ja juz nie wiem co moj pies ma w glowie czasem. Raz goni i bawi sie z taka jedna sunia a na drugi dzien zagryzl by ja :placz: i co ja mam myslec? wczoraj mi jeszcze uciekl tzn wyplatal sie ze smyczy i pobiegl za psem, jakby tamten sie nie schowal w dziure to by go zagryzl :placz: a poza tym iwop wyslalam Ci "wiadomosc" i ja nigdzie nie napisalam ze rezygnuje :mad: tylko sie glosno zastanawiam co gdyby.... Quote
iwop Posted June 28, 2007 Author Posted June 28, 2007 Oczywiście, że zwierzeta sa zazdrosne... Ale bardzo dziwne by było gdyby pies nie zaakceptował suki. Trudno podejrzewac, żeby pocałowały się na przywitanie... Moja super-histeryczna i zazdrosna Mela po paru dniach nawet suki z tymczasu toleruje...Trudno decyzje musi podjąc Ayia. Sonnata to prawda, ze Fiona jest sliczna ale problem polega na tym, ze nie jest tam bezpieczna. Juz teraz Zosia z Pawłem musza pilnować żeby menel nie sprzedał jej za wino (on pije nawet "wynalazki") bo juz rozważal taka mozliwośc, że ktos tam chciał ja do budy... Od niego ja zabierzemy ale jak odda ją gdzieś to kamień w wode nigdy jej nie odnajdziemy :shake: Niejeden pies juz tak skończył.:oops: sonnata tez usunęłam banerek Fiony bo myslałam, że ma dom na 100 proc. i wstawiłam masze ale czy mogłabys mi go podesłac to znowu wstawię go w podpis? Quote
iwop Posted June 28, 2007 Author Posted June 28, 2007 Dostałam priva o tym, ze ayia załatwia tymczas dla fiony...? Nie wydaje ci sie ayia, że mogłabys mnie najpierw o tym poinformowac? Quote
Ayia Posted June 28, 2007 Posted June 28, 2007 Trudno niech ludzie mowia juz co chca.. pokloce sie z wszystkimi nawet z chlopakiem (on nie chce abym brala psa.... :-() Decyzja zapadla kilkanascie dni temu i taka bedzie do konca.. Fiona jedzie do mnie, tylko zeby menel jej nic nie zrobil bo pojade do niego i mu krzywde zrobie, odrazu wykastruje i powiesze do gory nogami za nia :mad: :angryy: Quote
Ayia Posted June 28, 2007 Posted June 28, 2007 iwop napisał(a):Dostałam priva o tym, ze ayia załatwia tymczas dla fiony...? Nie wydaje ci sie ayia, że mogłabys mnie najpierw o tym poinformowac? Przepraszam ale tymczasu nie zalatwiam, tylko zapytalam sie wczoraj czy dalej by bylo aktualne.. wczoraj mialam balagan i nie wiedzialam co wogle mam robic :( Przepraszam cioteczko :placz: Quote
Ayia Posted June 28, 2007 Posted June 28, 2007 a wogle to moze Fiona by pojechala tam do krakowa do dt? bedzie choc juz bezpieczna iwop i nie bedzie zmartwien.. ja juz po nia pojade sama za wlasny koszt.. Quote
iczing Posted June 28, 2007 Posted June 28, 2007 no to co teraz ?:diabloti: :angryy: :mad: :crazyeye: :cool3: iwopku :loveu: - ja będę jakoś niedlugo w twoich okolicach, jakby trzeba Fionkę zabrać to coś wymyślimy .... to nie sztuka przecież wieźć ją ... taki kawal ..........i nie do domku prawdziwego ....:placz: Quote
Ayia Posted June 28, 2007 Posted June 28, 2007 a nie ma nigdzie blizej DT do lipca zeby byla juz bezpieczna? :placz::placz: Quote
iwop Posted June 28, 2007 Author Posted June 28, 2007 słuchajcie mam zły dzień - muszę latać do weta z kotem. Nawiasem mówiąc moje koty są adoptowane - jeden z Łodzi, drugi z Warszawy mimo, że kotów w Ostrowcu nie brakuje i to w dodatku moja przyjaciółka się nimi zajmuje...:oops: Uważam, że podróż dla Fiony do Dt bedzie dodatkowym stresem. Lepiej niech poczeka do 16 lipca bo wtedy ją zabiorę do siebie. Quote
Ayia Posted June 28, 2007 Posted June 28, 2007 iwop a ten menel nie zrobi jej nic do tego czasu? :-( Quote
Sonata78 Posted June 28, 2007 Posted June 28, 2007 banerek jest już podlinkowany, na razie nie mam czasu zrobić nowego bo nasza pracownica nie mogła przyjść dzisiaj do pracowni więc i ja mam więcej obowiązków niż planowałam na dzisiaj. Quote
Ayia Posted June 28, 2007 Posted June 28, 2007 Hmm.. nie rozumiem czemu dajecie znow banerek.. ale wasza sprawa... ja z Fiony nie zrezygnowalam przeciez :mad: chyba ze szukacie innego domku dla niej i nie jedzie do mnie... ? Quote
iwop Posted June 28, 2007 Author Posted June 28, 2007 jak widzisz banerek Moruska równiez jest... Tyle sie dzieje na ich watkach, że dzięki banerkom łatwiej trafić :) inaczej musze wchodzic przez liste subskrypcji :roll: Quote
Sonata78 Posted June 28, 2007 Posted June 28, 2007 Ayia czy nie masz wrażenia że Twoje serce i rozsądek mówią co innego? Quote
iwop Posted June 28, 2007 Author Posted June 28, 2007 sonnata gdybym ja sie kierowała rozsądkiem to żadnego psa na tymczas bym nie wzięła... a juz napewno nie adoptowałabym dwóch persów :roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.