sharka Posted June 1, 2015 Posted June 1, 2015 czytałam na fb że ogonek już pięknie zagojony :D Quote
sylwija Posted June 1, 2015 Author Posted June 1, 2015 czytałam na fb że ogonek już pięknie zagojony :D Antosia - tak tylko zaczał wychodzic na zewnatrz, boje sie, zeby nie poranił czasem ale nie moge go trzymac w domu caly czas, bo sie awanturuje.. i bic chce innych.. ogonek: i sam Anatol :) Quote
bric-a-brac Posted June 4, 2015 Posted June 4, 2015 Antoś jest przepiękny, ogonek cudny. Dawno nie zaglądałam, tak mi się poukładało ostatnio, że nie ma czasu na nic. Lolek, Sajmon i Sofi też cudne kociaste! U Ninki czytałam, że z kasą cienko. Czy ktoś chciałby przejąć kilka fantów na bazarek? Sama nie dam rady teraz bazarkować, a zostało mi parę drobiazgów z bazarków. Nic cennego, ale jakiś grosz może by się uzbierał. Fanty mogę wysłać, jeśli ktoś zechce to przerobić na bazar. Większość już obfocona, do skopiowania z poprzednich bazarów. Dajcie znać, jak nie loguję, to na maila - tak jak nick i dalej @tlen.pl Sylwija, zostawiam głaski dla wszystkich podopiecznych! Quote
sylwija Posted June 7, 2015 Author Posted June 7, 2015 pięknie dziękujemy z Anatolem :) ja to nie umiem bazarków, no i czasu totalnie brak, zwierzaki i praca - dnia za mało, a noce i tak nieprzespane.. ale może ktoś pomoże? Quote
sylwija Posted June 22, 2015 Author Posted June 22, 2015 nikt nie zaglada, a ja się strasznie, bo Anatol poszedł 'w tango' i nie wraca, moze wpada coś pojeść, a może gdzieś gania, a może nie może trafić do domu.. w dodatku jeszcze mi dwa maluszki, przeznaczone 'do likwidacji' przbyły na dt koło miesiaca maja Quote
bric-a-brac Posted June 23, 2015 Posted June 23, 2015 Antek, nie wygłupiaj się... Takie małe czarne matołki czekają, mogłyby podokuczać trochę i nie byłoby nudno. Quote
sylwija Posted June 25, 2015 Author Posted June 25, 2015 nie ma go do tej pory :( tu pola, łąki, szukałam, ale nie ma za bardzo jak, podejrzewam, ze nad Wisłą poluje. mam nadzieję, że nie zgubi drogi do domu właśnie tak z nim jest. nie sposób go utrzymać w domu, na pewno był kotem wychodzącym, może taki wszystkich i niczyim, znalazłam go potrącenego myślałam, że go nie wypuszczę nigdy, aż dom znajdzie, ale z nim się nie da. u mnie część kotów jest niewychodzących, ale on jest tal nakręcony, tak się awanturuje, krzyczy, bije koty inne z nerwów, po prostu trzeba mu pozwolić. a potem wielkie ryzyko,m że się gdzieś zaplącze.. w nocy wstaję, go wołam.. i nic.. Quote
sharka Posted June 26, 2015 Posted June 26, 2015 nic na to nie poradzisz, nie zamartwiaj się, trafi chłopak do domu.. Quote
sylwija Posted June 27, 2015 Author Posted June 27, 2015 bardzo czekam on jest tak nakręcony.. boję się o niego Quote
sylwija Posted June 28, 2015 Author Posted June 28, 2015 maluszki strasznie rozrabiają, dzisiaj jak weszłam ze śniadaniem, to nie dość, że wypadły z pokoju, to jeszcze patrzę, a tu karma rozsypana po całym pokoju, żwirek tak samo.. ale na razie nie mogę ich chyba wypuścić do innych kotów? na początku tygodnia drugie odrobaczanie i trzeba umówić szczepienie mleko kocie bardzo lubi Saymon, nie przepada za mokrym jedzeniem, preferuje suche, ale mleczko to pyszne :) Quote
sylwija Posted July 5, 2015 Author Posted July 5, 2015 nie ale nie widać nigdzie, żeby został potrącony..czy co.. on chyba gdzieś się zapędził, może nie wie, jak wócić a może.. ja go znalazłam potrąconego potem uszkodził sobie kręgosłup, stracił ogon co teraz :( ale pocieszam się, że np. nasza rezydentka Niutka, też teraz nie wraca, wpada w nocy, bo ją widuję, pojeść, obejść kąty tyle, że jednak ją widuję .. ale muszę zajmować się resztą.. bardzo proszę o wsparcie, choćby najmniejsze.. Fundacja Hospicjum dla Kotów Bezdomnych nr konta: 93 1060 0076 0000 3200 0143 6959 tytułem: cele statutowe - RUNA zwierzaki chętnie też przyjmą karmę, zabawki, drapaki.. Quote
róża35 Posted July 5, 2015 Posted July 5, 2015 Antosiu ,oby nic złego się z tobą nie stało....a teraz jeszcze takie masakryczne upały:(:( Quote
sylwija Posted July 5, 2015 Author Posted July 5, 2015 cały czas myślę, nawet też przed chwilą do męża mówiłam - upał, czy Anatol ma co pic, czy cień ma.. załamka.. Quote
Livka Posted July 8, 2015 Posted July 8, 2015 Pięknie dziękuję za wpłaty wiernym deklarowiczkom - poli53 i Mirce M. Leci do Ciebie Sylwio przelew na 190 zł - potwierdź proszę jak już dotrze :) Quote
sylwija Posted July 11, 2015 Author Posted July 11, 2015 dziękuję :) przelew dotarł. Antosia wciąż nie ma :( nie wiem już, czy i kiedy wróci. jestem załamana.. kupiłam karmę dla kotów i kociaczków, wrzucę jutro skan towarzystwo odrobaczone, na świerzba dla maluszków też kupiłam maść ale nie mam już nawet na karcie kredytowej na szczepienia maluszków tu jedno z dzikusków sophie saymon Loluś a jeśli chodzi o czarne kociczki.. to tak, maleńka puchata Lusia okazała się być Luckiem - wyrośnie na pięknego kota Lucjana a Lenka tak skakała, skakała, aż teraz kuleje - chyba źle wymierzyła wysokość i łapkę stłukła - dostała dziś zastrzyk przeciwzapalny i oba kociaki mają świerzbowca.. stąd uszka wysmarowane podobno 3 tygodnie się wykluwa, więc przy poprzedniej wizycie nie był jeszcze widoczny Lucek i Lenka czekają na kochające domki - dwupak najchętniej bardzo też proszą o wsparcie grosikiem lub karmą, zabawką.. Quote
sylwija Posted July 14, 2015 Author Posted July 14, 2015 nie ma Anatola :( a małe żarłoki potrzebują jeść Quote
bric-a-brac Posted July 14, 2015 Posted July 14, 2015 Sylwio, nie trać nadziei. Mój Klakier kiedyś wracał nawet po kilku miesiącach. Nie było go raz baaaardzo długo, ze trzy miesiące (zimowe!) i wrócił cały i zdrowy. Bywały też zniknięcia 1-2 miesięczne. Niestety w końcu wybrał los własnych ścieżek, może mu się coś stało.... i to już parę lat. Ale to był kot dziki, mocno specyficzny. Piszę o tym, bo jednak był dowodem na to, że koty wracają, czasem nawet po zaskakująco długich włóczęgach. Wyglądaj Antosia... wierzę, że wróci... Maluchy przecudne, domyślam się że równie urocze co kosztochłonne :( Chwilowo nie dam rady finansowo nic pomóc, bo mój prywatny kot generuje spore koszty leczenia. Ale mam w planach bazarek, tyle że skromniutki. Quote
sylwija Posted July 15, 2015 Author Posted July 15, 2015 liczę, że wróci, choć on też jest specyficznym kotem tęsknię za nim i martwię się, bo ma to swoje adhd.. ja mam sporo książek na bazarek i jakiś fant też bym pewnie znalazła, tylko zorganizowanie bazarku to problem Quote
bric-a-brac Posted July 15, 2015 Posted July 15, 2015 Zmobilizowałam się, zapraszam, link w sygnaturce. Quote
sylwija Posted July 17, 2015 Author Posted July 17, 2015 ślicznie dziękuję, już biegnę :) i pokażę maluszki dzikuski jutro ponowne odrobaczenie, aplikacja maści na świerzba, cała piątka dostanie a Antosia wciąż nie ma.. staram się pomagać zwierzakom jak mogę, ale zaczynam się załamywać.. Quote
sylwija Posted July 20, 2015 Author Posted July 20, 2015 Anatola wciąż nie ma chyba jestem spanikowana.. może być wszędzie, mogło stać się wszystko - oby nie.. :( a z maluszków najbardziej śmiały, otwarty to Lucuś, puchatek kochany, szuka domku w sobotę szczepienie maluszków, pięciu.. może ktoś by grosik dorzucił? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.