elik Posted January 22, 2014 Posted January 22, 2014 [quote name='margo001']Elik tak bardzo mi przykro, wiem jak boli, jestem z Tobą, trzymaj się :( :-( :-( Tak bardzo, że nie można sobie miejsca znaleźć :-( I choć miała około 16 lat pozostaje pytanie, czemu ???? Quote
ania75 Posted January 22, 2014 Posted January 22, 2014 elik napisał(a):Tak bardzo, że nie można sobie miejsca znaleźć :-( I choć miała około 16 lat pozostaje pytanie, czemu ???? przykro mi - trzymaj się ... Quote
margo001 Posted January 22, 2014 Author Posted January 22, 2014 elik napisał(a):Tak bardzo, że nie można sobie miejsca znaleźć :-( I choć miała około 16 lat pozostaje pytanie, czemu ???? Ela ja wiem, przechodziłam to 3 razy w ciągu 2 lat, nie da się, po prostu nie da się, żadne słowa otuchy nie pomogą i zawsze jest to właśnie pytanie.... tyle czasu minęło, a ja nadal nie jestem w stanie oglądać zdjęć o fimach nie wspomnę :-( Quote
margo001 Posted January 22, 2014 Author Posted January 22, 2014 Nadal szukam kogos do wizyty dla Rogalika, Cioteczki pomóżcie :modla: Marycha nie może. Quote
dusje Posted January 23, 2014 Posted January 23, 2014 margo001 napisał(a):Nadal szukam kogos do wizyty dla Rogalika, Cioteczki pomóżcie :modla: Marycha nie może. O pomoc w wizycie poprosilam majqe. Wyslalam do niej PW i czekam na odp :lol: margo,pisalas do rity60? elik,bardzo wspolczuje :-( Quote
margo001 Posted January 23, 2014 Author Posted January 23, 2014 dusje napisał(a):O pomoc w wizycie poprosilam majqe. Wyslalam do niej PW i czekam na odp :lol: margo,pisalas do rity60? elik,bardzo wspolczuje :-( Na wizytę zgodziła Temida, posłała mnie do niej Marycha :lol: Quote
elik Posted January 23, 2014 Posted January 23, 2014 Bardzo Wam wszystkim dziękuję za słowa otuchy. Choć wiem, że nie było dla niej ratunku - wysiadły nerki - i choć mam jeszcze dwa psiaki, jej strata bardzo boli. Quote
wiewoira Posted January 23, 2014 Posted January 23, 2014 Elik ogromnie wspólczuje tak bolesnej straty :( Czekam z niecierpliwoscia jak wypadnie PA... Quote
Marycha35 Posted January 23, 2014 Posted January 23, 2014 Jestem wreszcie, soreczka za ciszę, tyle się tu dzieje!!! Kciukaczę za domek, Temida to doświadczony inspektor ŁTOnZu, musi być dobrze!!! Eluniu bardzo współczuję, mocno ściskam. Sunieczka kochana:( Quote
margo001 Posted January 23, 2014 Author Posted January 23, 2014 Czekam na wiadomość od Temidy i się denerwuję na maksa :roll: Quote
elik Posted January 23, 2014 Posted January 23, 2014 (edited) Marycha35 napisał(a):Jestem wreszcie, soreczka za ciszę, tyle się tu dzieje!!! Kciukaczę za domek, Temida to doświadczony inspektor ŁTOnZu, musi być dobrze!!! Eluniu bardzo współczuję, mocno ściskam. Sunieczka kochana:( Dzięki Marysiu. Wszystkim bardzo dziękuję. Mówią, że czas leczy rany. Myślę jednak, że takich ran nigdy nie uleczy. Na dwudziestepiąte urodziny dostałam 3 miesięcznego boksera, którego nazwałam Emir. Przeżył w wielkiej ze mną komitywie 13 lat. Odszedł na serce. Dzisiaj mimo upływu kilkudziesięciu lat, gdy go wspominam, to ryczę jak bóbr :-( Edited January 23, 2014 by elik Quote
margo001 Posted January 23, 2014 Author Posted January 23, 2014 malawaszka napisał(a):a to dziś wizyta? Temida poprosiła tylko o adres, wiec nie naciskam, czekam ;) elik napisał(a):Dzięki Marysiu. Wszystkim bardzo dziękuję. Mówią, że czas leczy rany. Myślę jednak, że takich ran nigdy nie uleczy. Na dwudziestepiąte urodziny dostałam 3 miesięcznego boksera, którego nazwałam Emir. Przeżył w wielkiej ze mną komitywie 13 lat. Odszedł na serce. Dzisiaj jestem po sześćdziesiątce, a nadal, gdy go wspominam, to ryczę jak bóbr :-( Elik niestety jest tak jak piszesz :-( Quote
elik Posted January 23, 2014 Posted January 23, 2014 margo001 napisał(a):... Elik niestety jest tak jak piszesz :-( Jesteś jeszcze ? Myślałam, że to tylko ja tak długo siedzę. Tych których kochamy i którzy nas kochają nie da się zapomnieć. Ich strata zawsze jednakowo boli :( Quote
margo001 Posted January 24, 2014 Author Posted January 24, 2014 malawaszka napisał(a):a to dziś wizyta? Kochane Cioteczki, dom sprawdzony, Roger może się pakować :multi::multi::multi: Quote
dusje Posted January 24, 2014 Posted January 24, 2014 margo001 napisał(a):Kochane Cioteczki, dom sprawdzony, Roger może się pakować :multi::multi::multi: Blyskawiczna akcja :lol: To teraz szukamy transportu? jubu wozi psiaki i jesli dobrze kojarze,mieszka w Lodzi lub w okolicach. Margo, moim zdaniem dobrze byloby gdybys zarejestrowala chip Rogalika na siebie na wypadek wiesz czego. Odpukac ucieczki ale wszystko jest mozliwe :shake: Jednak decyzja nalezy do Ciebie :cool3: Quote
elik Posted January 24, 2014 Posted January 24, 2014 Łaaaaałłłł przyszła jego kolej :sweetCyb::cunao: To fantastycznie. Ma transport, kiedy jedzie ? Quote
margo001 Posted January 24, 2014 Author Posted January 24, 2014 dusje napisał(a):Blyskawiczna akcja :lol: To teraz szukamy transportu? jubu wozi psiaki i jesli dobrze kojarze,mieszka w Lodzi lub w okolicach. Margo, moim zdaniem dobrze byloby gdybys zarejestrowala chip Rogalika na siebie na wypadek wiesz czego. Odpukac ucieczki ale wszystko jest mozliwe :shake: Jednak decyzja nalezy do Ciebie :cool3: Oczywiscie wrzucę go do bazy ;) elik napisał(a):Łaaaaałłłł przyszła jego kolej :sweetCyb::cunao: To fantastycznie. Ma transport, kiedy jedzie ? Własnie trzeba zorganizować transport :lol: Quote
wiewoira Posted January 24, 2014 Posted January 24, 2014 O rany !!! Rogerito przystojniaku ciesze sie tak bardzo ze aż sie upłakałam :multi: Aga prosze Cie tylko powiedz nowej pani zeby pod żadnym pozorem nie spuszczala Rogalika ze smyczy...ja wiem ze Ty to wszystko wiesz ale muszr sie wywnętrzyć. Quote
zozola77 Posted January 24, 2014 Posted January 24, 2014 dawno nie zagladałam a tu takie wiesci !!! Rogerku tylko grzeczny badź !!! Quote
margo001 Posted January 24, 2014 Author Posted January 24, 2014 wiewoira napisał(a):O rany !!! Rogerito przystojniaku ciesze sie tak bardzo ze aż sie upłakałam :multi: Aga prosze Cie tylko powiedz nowej pani zeby pod żadnym pozorem nie spuszczala Rogalika ze smyczy...ja wiem ze Ty to wszystko wiesz ale muszr sie wywnętrzyć. Pani sama powiedziała mi przed chwilą że go na razie nie będzie puszczać aż sie przyzwyczai do niej ;) już nie może się doczekać kiedy przyjedzie i jak powiedziała nie może też jeść, bo jej głupio samej jak nie ma kto sępić przy stole :evil_lol: Quote
elik Posted January 24, 2014 Posted January 24, 2014 margo001 napisał(a):Pani sama powiedziała mi przed chwilą że go na razie nie będzie puszczać aż sie przyzwyczai do niej ;) ... Ja dla jego bezpieczeństwa nigdy nie puszczałabym go wolno na nie ogrodzonym terenie. Roger może mieć ciągoty do ucieczek. Może to Jaś wędrowniczek ;) ?? margo001 napisał(a):...już nie może się doczekać kiedy przyjedzie i jak powiedziała nie może też jeść, bo jej głupio samej jak nie ma kto sępić przy stole :evil_lol: Oby go tylko nie zatuczyła. Quote
margo001 Posted January 24, 2014 Author Posted January 24, 2014 Jak sie przyzwyczai to nie odejdzie, ładnie reaguje na komendy, przynajmniej u mnie tak było ;) Elik czekam na odp od Murki co do transportu, auto jest u mechanika i zobaczymy czy da radę ;) Quote
elik Posted January 24, 2014 Posted January 24, 2014 margo001 napisał(a):Jak sie przyzwyczai to nie odejdzie, ładnie reaguje na komendy, przynajmniej u mnie tak było ;) Elik czekam na odp od Murki co do transportu, auto jest u mechanika i zobaczymy czy da radę ;) To może wstępnie zapytam o możliwość transportu tam, gdzie rozmawiałyśmy. Quote
margo001 Posted January 24, 2014 Author Posted January 24, 2014 elik napisał(a):To może wstępnie zapytam o możliwość transportu tam, gdzie rozmawiałyśmy. Możesz zapytać, nie zaszkodzi ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.