Kasiaw201 Posted October 3, 2013 Posted October 3, 2013 Tez mi sie wydaje, że On musiał mieć dom, moze ktos Go szuka? Quote
Marycha35 Posted October 3, 2013 Posted October 3, 2013 Wpadam po przerwie, a tu takie wieści:) Psiak bezpieczny, huraaaa, brawa Ludkowie za akcję:) Quote
wiewoira Posted October 3, 2013 Posted October 3, 2013 Dobrej nocki w nowym miejscu kochany psiaku :loveu: Cioteczkom też dobrej :lol: Quote
margo001 Posted October 3, 2013 Author Posted October 3, 2013 [quote name='Murka']Już jestem. Przepraszam, że wczoraj się nie odezwałam, ale przełom miesięcy to zawsze koszmarny czas (rozliczenia, rachunki, księgowanie itd.). Rogerek jest bardzo grzecznym psiakiem. Trochę popiskuje gdy zostaje sam, ale tragedii nie ma, nic nie kombinuje, apetyt ma, czystość zachowuje super. Już się zapoznał z paroma psiakami i coś tam próbuje się bawić. Przeszedł także test na to czy faktycznie jest wykastrowany (myślałam, że może jakiś wnęter albo co): miał spotkanie z sunią z cieczką - olał ją całkowicie :) Odnośnie Plamy, to właśnie dzisiaj się z Rogerkiem bezpośrednio zapoznał i zaczepiał go do zabawy :) Pewnie by doszło do brykania, ale Rogerek na razie musi odchodzić swoje na lince zanim ją odpniemy. Nasz wet ma czytnik czipów, pożyczymy od niego przy okazji i sprawdzimy u Rogerka. Mi się wydaje, że on mógł być adoptowany z jakiegoś schroniska i stąd kastracja...[/QUOTE] Tak się cieszę że Rogerek ma się dobrze i zachowuje się też dobrze :multi: Caly czas mnie nurtuje ta kastracja i czy nie ma czipa...niestety w naszej kochanej Bychawie nikt nie ma czytnika :roll: [quote name='Murka']Zdecydowanie nie, Roger ma większą krawatkę i masywną głowę.[/QUOTE] Też tak mi się wydaje :roll: [quote name='Kasiaw201']Tez mi sie wydaje, że On musiał mieć dom, moze ktos Go szuka?[/QUOTE] Dom to miał na pewno, za każdym razem chciał z nami wchodzic do bloku i czekał na akceptację...a jak już padał deszcz to w szczególności...wiem ze boi się burzy, to pewne, chodzi na smyczy jak w zegarku, reaguje na komendy, zachowuje czystość w pomieszczeniu,wie co to fotel czy kanapa,jak chce na dwór to drapie w drzwi lub nosem trąca smycz.... Quote
Kasiaw201 Posted October 4, 2013 Posted October 4, 2013 Myślisz, że sprawdził by się w domu z innym nie dużym samcem? Quote
Murka Posted October 4, 2013 Posted October 4, 2013 Na tą chwilę pewnie margo będzie lepiej wiedziała, ale u nas na spacerach ma kontakt z dwoma sporymi samcami (wykastrowanymi i przyjaznymi) i nie ma żadnych spięć. A dodać trzeba, że między nimi nadstawia się co chwilę sunia z cieczką ;) Quote
margo001 Posted October 4, 2013 Author Posted October 4, 2013 na neutralnym terenie tak ale nie mam pojęcie jak byłoby na swoim terenie lub w domu :roll: Agnieszka103 dziękuje za wpłatę :loveu::loveu::loveu: Quote
Kasiaw201 Posted October 4, 2013 Posted October 4, 2013 Margo , pewnie domyślasz się dlaczego zadaję takie pytania Quote
Malgoska Posted October 4, 2013 Posted October 4, 2013 [quote name='Kasiaw201']Margo , pewnie domyślasz się dlaczego zadaję takie pytania[/QUOTE] fanie byłoby aby nasze domyślanie było owocne:) Quote
margo001 Posted October 4, 2013 Author Posted October 4, 2013 [quote name='Kasiaw201']Myślisz, że sprawdził by się w domu z innym nie dużym samcem?[/QUOTE] [quote name='Kasiaw201']Margo , pewnie domyślasz się dlaczego zadaję takie pytania[/QUOTE] Cioteczko nie wiem czy dobrze rozumie Twoje pytania ale czy myślisz o adopcji Rogerka ? Quote
dusje Posted October 4, 2013 Posted October 4, 2013 Margo,czy masz moze dokladny adres Murki? Paltocik chce wyslac :lol: Moze jednak powinnam sie jeszcze wstrzymac bo widze, ze sznupcio wpadl w oko takiej jednej w nim zakochanej :razz:, a w zwiazku z tym bylby inny adresik konieczny :cool3: Super relacja z hoteliku wiec sie tylko powtorze, ze sznupy to porzadne chlopaki :loveu: Quote
margo001 Posted October 4, 2013 Author Posted October 4, 2013 mam tylko miejscowość i nr domu ;) wysyłam PW Quote
Murka Posted October 4, 2013 Posted October 4, 2013 Adres Hoteliku był już nieraz podawany do wiadomości publicznej (i w sieci jest także) więc wrzucam: Hotelik u Murki Krzemień Drugi 111 23-304 Dzwola Jeśli chodzi o akceptowalność psiaków, to pewnie też dużo będzie zależało od rezydenta, czy w razie czego umie się podporządkować. Myślę, że jest duża szansa, że psiaki się dogadają, bo Roger zaczepny nie jest. Najfajniej byłoby je zapoznać na neutralnym terenie :) Mówiłam już margo o takiej możliwości, ale teraz już wiem prawie na pewno (no chyba, że pogoda się skiepści), że w przyszłą sobotę (12.10) będzie u nas psi fotograf muzzy i będzie mógł porobić Rogerkowi ładne fotki do ogłoszeń :) Quote
margo001 Posted October 4, 2013 Author Posted October 4, 2013 (edited) [quote name='Murka']Adres Hoteliku był już nieraz podawany do wiadomości publicznej (i w sieci jest także) więc wrzucam: Hotelik u Murki Krzemień Drugi 111 23-304 Dzwola Jeśli chodzi o akceptowalność psiaków, to pewnie też dużo będzie zależało od rezydenta, czy w razie czego umie się podporządkować. Myślę, że jest duża szansa, że psiaki się dogadają, bo Roger zaczepny nie jest. Najfajniej byłoby je zapoznać na neutralnym terenie :) Mówiłam już margo o takiej możliwości, ale teraz już wiem prawie na pewno (no chyba, że pogoda się skiepści), że w przyszłą sobotę (12.10) będzie u nas psi fotograf muzzy i będzie mógł porobić Rogerkowi ładne fotki do ogłoszeń :) Dziękuję za adres :lol: Jeśli już zapoznanie to tylko i wyłącznie neutralny teren, tak jak piszesz Murko ;) bardzo chętnie, poproszę o takie fotki :multi: Edited October 5, 2013 by margo001 Quote
dusje Posted October 5, 2013 Posted October 5, 2013 Ciekawe, jak spisuje sie nasz kawaler :loveu: Quote
Kasiaw201 Posted October 5, 2013 Posted October 5, 2013 Zaglądam na moment spragniona wieści, ale i padnięta , ostatnie 25 godzin spędziłam z moja mama w szpitalu , na szczęście najgorsze już minęło, mogę się przespać Quote
margo001 Posted October 5, 2013 Author Posted October 5, 2013 [quote name='dusje']Ciekawe, jak spisuje sie nasz kawaler :loveu:[/QUOTE] [quote name='wiewoira']I jak nasz psi uwodziciel???[/QUOTE] Mam nadzieje ze grzeczny ;) [quote name='Kasiaw201']Zaglądam na moment spragniona wieści, ale i padnięta , ostatnie 25 godzin spędziłam z moja mama w szpitalu , na szczęście najgorsze już minęło, mogę się przespać[/QUOTE] Bardzo współczuję, wiem o czy piszesz....wyśpij się cioteczko, przytulam :calus: Quote
Murka Posted October 5, 2013 Posted October 5, 2013 Rogerek nadal grzeczny, już nawet sam wchodzi do boksu. Wyjdzie, pozałatwia sprawy i po 10 minutach chce wracać, ale chętnie też zaraz wychodzi. W każdym razie cieszę się, że boks nie jest dla niego niczym strasznym, tylko azylem tak jak powinno być. On chyba najbardziej cieszy się, że ma w boksie miski, bo to do nich tak wciąż wraca i sobie lubi pochrupać :) Z psami też jest ok, już tak mi dwa razy bryknął, że zerwał smycz automatyczną (zaliczyła kolejne węzełki ;) ) i teraz wyprowadzam go na parometrowej lince i jest dużo spokojniejszy, bo na automacie jednak trochę ciągnął. Jeszcze go trochę na tej lince pooprowadzam, bo dzisiaj spodobał mu się piesek sąsiadki i Rogerek obmierzał sobie siatkę ;) nawet wspiął się na nią przednimi łapkami :) Quote
margo001 Posted October 5, 2013 Author Posted October 5, 2013 (edited) dziękuję Murko za dobre wieści o Rogerku i że się przyzwyczaja powoli :lol: a zjeść to sobie lubi nie powiem, pochrupie, popije i odchodzi jak piszesz...na krótkiej smyczy chodził jak w zegarku ;) Edited October 5, 2013 by margo001 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.