Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='ab-agnieszka']poddaje sie to jest nie do zgadniecia:crazyeye:Ale dlaczego się poddajesz, skoro zgadłaś? :eviltong:
[quote name='ab-agnieszka']stoi za drzewem











Hmmm.... w sumie mogłam poczekać jeszcze chwilę z rozwiązaniem, bo BARDZO mi się podobały Twoje koncepcje :evil_lol:.

Posted

:-o a ja myslalam, ze oślepłam ze go wyłaniającego sie zza drzewa nie widziałam....na szczęście jak wrocilam na poprzednią strone okazalo sie, ze nie mogłam go widziec :diabloti:


co do Jadwigi, to najwyraźniej juz mnie niezle znasz :multi: :loveu:

ściski weekendowe dla Bazylka przesyłam :loveu:

Posted

rufusowa napisał(a):
ściski weekendowe dla Bazylka przesyłam :loveu:
Przekażę mu nad ranem jak wrócę z pracy - znowu mamy wieczorno-nocną imprezę. Koniec o 3.00 :roll:. Dziś klimaty skate'owe i snowboard'owe :).

Posted

rufusowa napisał(a):
:-o a ja myslalam, ze oślepłam ze go wyłaniającego sie zza drzewa nie widziałam....na szczęście jak wrocilam na poprzednią strone okazalo sie, ze nie mogłam go widziec :diabloti:


co do Jadwigi, to najwyraźniej juz mnie niezle znasz :multi: :loveu:

ściski weekendowe dla Bazylka przesyłam :loveu:

Ja tez myslalam ze osleplam i go niewidzialam. Maciaszek zrobila nas w bambuko!!!:evil_lol:

Posted

A swoją drogą taka ciekawostka: Maleństwo niby przypadkiem i bez celu spaceruje po placu treningowym a potem też niby przypadkiem znajduje samochód w częściach. Ciekawe...

Posted

Konik garbusek powraca :).



Żeby zaprezentować nie tylko zgarbione plecki, ale i ogonek :evil_lol:.





Zapatrzony w wyimaginowanego kota ;).



I przeczący teorii, którą tu wciąż głosicie! A mianowicie, że białas nie biega. Proszę, o!

Posted

Zasuwa chyba setką?
Nie wpadł nigdy na kogoś? Atos ma już na swoim koncie parę zaliczonych kolan i zderzeń. Dobrze, że nie muszę płacić odszkodowań :lol:

Posted

rwpb napisał(a):
Nie wpadł nigdy na kogoś?
Wpadł, wpadł... I tak się jakoś dziwnie składa, że to zawsze na mnie wpada :evil_lol:. No prawie zawsze. Raz to mi nawet prawie kolano na drugą stronę wybił, kiedy rozpędzony biegł się ze mną przywitać. Zrobiłam unik, żeby we mnie nie walnął, tylko nie przewidziałam tego, że on wpadnie na ten sam pomysł i skończyło się na tym, że rozpędzony na maksa uderzył czołem prosto w moje kolano. Jego zamroczyło na chwilę, a mnie kolano zapadło się i wyskoczyło z powrotem :evil_lol:. Ot, uroki posiadania molosa :diabloti:.

rufusowa napisał(a):
chyba żeś go na obiad zawołała :roll:

:eviltong::diabloti:
Blisko byłaś, ale jednak nie. To nie ja go na obiad zawołałam. To obiad sam się objawił. A przynajmniej tak się białasowi wydawało. Jak dobiegł na miejsce okazało się, że to wrona a nie kot :evil_lol:.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...