Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Betbet napisał(a):
baaardzo ładny wzór na kocu;)czy to freski?;)
Ach, to bardzo misterna, ręczna robota! Każdy z tych włosów, po uprzednim dobrze długości, był wbijany w koc osobno i w konkretnym miejscu. "Tkanie" trwało kilka dobrych miesięcy i teraz jest nie do usunięcia :evil_lol:.

Posted

A teraz, po raz pierwszy na tym fotoblogu, po raz pierwszy odkąd przyjechaliśmy w to miejsce Polski !!!!!! Bazyli, który wreszcie wtopił się w śląski krajobraz :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:





:eviltong:

Truchtający białas.



Wielka ważka:



I cała prawda o tse-tse..., czyli jak wygląda naprawdę :eviltong:.

Posted

rwpb napisał(a):
Czego szukał Bazyliszek?
Jak to czego?! WĘGLA :evil_lol: :evil_lol:.

Łaaał i moje bloki w tle Bazyliszkowym.
Wiedziałam, wiedziałam, że to napiszesz. Czekałam na ten wpis :evil_lol:.

Mam liczne zdjęcia spacerowe, ale nie mam siły ich wrzucać :eviltong:.

Posted

rwpb napisał(a):
Po co Bazyliszkowi ten węgiel?
Żeby mógł potem chodzić od domu do domu i pytać przez domofon/drzwi/furtkę: "Wungla nie trza?" :evil_lol: (prawdziwy to tekst i dość częsty jesienią na Śląsku)

Spacer rozpoczął się od wizyty w sklepie, celem zaopatrzenia się w potrzebne trunki i mięsiwo. Do sklepu poszedł TZ. Poszedł w tamtą stronę...



Poszedł i nie wracał.



A myśmy czekali.



Niektórzy z nas mieli nadzieję, że to już, że idzie pan :)



I to owszem, był pan, ale inny :evil_lol:.
Czekaliśmy.
Czekaliśmy.
A ponieważ czekanie to bardzo wyczerpująca czynność, to...



W końcu TZ się pojawił, a że od drzwi zauważył nasze miny, to od razu zakrzyknął, że straaaaszna kolejka była i jedna pani obsługująca :evil_lol:.

Posted

rwpb napisał(a):
A po co Wam te takie konstrukcje z kółkiem na górze? U nas tego nie ma.
Czego szukał Bazyliszek?


o to to...dla mnie to po prostu cos innego....cos z czym nie jestem oswojona :evil_lol:

Posted

[quote name='rufusowa']chciałabym zeby moj Rufus tak spokojnie czekał przed sklepem :roll:Zapewniam Cię, że pozostawiony sam albo niezabawiany wcale tak grzecznie nie czeka :diabloti:.


TZ ze sklepu przyniósł między innymi kiełbasy, więc białas powitał je jak przystało na fafluna :evil_lol:.



Po zrozumieniu, że nie dla psa kiełbasa (a przynajmniej nie w tej chwili :evil_lol:), otrzepał się i poszedł olać sprawę.



Po czym zaczął swoje leśne analizy węchowe. A któż/cóż tu był/o ???



I któż/cóż tu jest ???!!



A ponieważ nic się nie pojawiło ani też nie odpowiedziało, ruszył dalej. Tylko dlaczego chodem pijanego? :evil_lol:

Posted

"Wungla nie trza?" to i u nas często słychać. Przyjeżdżają takie samochody ze Śląska i handlują wunglem.
Jak było zaopatrzenie się w trunki i kiełbasę to warto iść na taki spacerek :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

[quote name='ab-agnieszka']Bialas jak zwykle swietny:loveu:Udało Ci się dorwać na chwilkę do kompa? Jak wakacje :)?

A my dalej zmierzaliśmy do miejsca przeznaczenia.



Niektórzy wprowadzali elementy dywersji i cichaczem próbowali zmienić trasę, zbaczając w stronę zagajników pachnących dziką zwierzyną :evil_lol:.



Ale nie daliśmy się. Twardo szliśmy przed siebie, aż ujrzeliśmy



I wiedzieliśmy, że już jesteśmy blisko, więc Bazyli dziarsko ruszył do przodu. A może ruszył tam, bo usłyszał szczek psa? :evil_lol: Ach, któż to wie...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...