Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

nie odezwałam sie na wątku dozia bo nie mam nic mądrego do dodania... współczuję dziewczynie i mam nadzieje ze prężna brygada, ktora sie tam zebrała szybko cos wymyśli :cool3:
Mam sentyment do DN i bardzo bym chciała zeby została wyleczona :-(

Posted

Przyszłam się trochę pożalić :(. Ale najpierw muszę podziękować Rufusowej :loveu: :Rose::Rose:. Już Ty wiesz za co...


Człowiek stara się pomagać, a w dupę dostaje. Na szczęście nie wszędzie i nie zawsze, ale jednak częściej spotykam się z niechęcią, niezrozumieniem lub ignorowaniem, niż uśmiechem, zadowoleniem czy wdzięcznością.
Dziś, moja sąsiadka, której tak broniłam przed lejącym ją facetem, przyszła zapytać ochroniarza "co to za menda wezwała na nich policję?". :mdleje: (ciekawe co zrobią jak się dowiedzą... obiją mi mordę? ;) ) Nie wiem czy następnym razem (oby go nie było) będę potrafiła spokojnie słuchać jej krzyków i błagania o pomoc. Ale jak nie będę potrafiła, to wsadzę do uszu stopery :obrazic:.
Jestem też trochę rozżalona na to, że oberwało mi się tu na dogo (i poza). Za dobre chęci, za chęć pomocy psu (i nie tylko), a wszystko z powodu nieporozumienia, któremu w zasadzie nie byłam winna.
Czasem mam ochotę powiedzieć, że mam to wszystko w...
...ale nie potrafię taka być. Na szczęście ;).

A żeby nie było, że tylko się żalę i zaśmiecam Bazylkowy wątek:







Posted

Mamy psa komedianta :evil_lol:.

Przyjechał dziś kurier z 18-kilową paką wysokoenergetycznej karmy, która pojedzie tuczyć 2 schroniskowe szkieleciki. Bazyl od razu zaprzyjaźnił się z paczką :evil_lol:. Nie odstępował jej na krok.



Jak wychodziliśmy na spacer, to wrócił się od drzwi, aby ją trącić nosem na pożegnanie. Po powrocie oczywiście się przywitał :).

Posted

jeju....a mnie przyszło do głowy ze powinnam Cie przeprosić, bo moze cos z Twojego osobistego zycia wyciągnęłam nie potrzebnie albo ze namieszałam.... to była wypowiedz pod wpływem emocji...po prostu postawiłam sie w Twojej sytuacji i nie wytrzymałam :oops:

a pierwsza wypowiedz taka spokojna była...taka z dystansem :evil_lol:


ciesze sie ze mimo wszystko nie rezygnujesz :multi: na wątek wejde w pracy bo juz musze wychodzic :cool3:

buteleczka - najlepsza i najtańsza zabawka :multi: i recycling za razem :multi:

Posted

rufusowa napisał(a):
jeju....a mnie przyszło do głowy ze powinnam Cie przeprosić, bo moze cos z Twojego osobistego zycia wyciągnęłam nie potrzebnie albo ze namieszałam....
Nic się nie stało, naprawdę! Nie przejmuj się :).

Posted

ewatr napisał(a):
Maciaszku witaj :loveu:
Witaj :multi:.

ewatr napisał(a):
na tym zdjeciu jakaś taka mała wygladasz...........;) albo ten pies taki kurde wielki :hmmmm:
A bo ja się garbię :eviltong:.

ewatr napisał(a):
przeczytałam o tej bitej kobiecie i tym bardziej utwierdzam sie z zdaniu ze ludzie / czytaj kobiety tez/ sa bite na własne życzenie
Coś w tym jest... Niestety...:-(.

Posted

maciaszek napisał(a):
Przyjaźń z resztką kości trwa.
Z 2-3 razy dziennie dochodzi do integracji.
Czasami nawet ze sobą chodzą ;).
Na przykład na balkon.



We dwoje zawsze rażniej :eviltong:;)
witamy :loveu:

Posted

ale on jest słodki :loveu: kostka mogłaby gdzies uciec gdyby jej nie zabrał na balkonik :cool3:

a po stanie buteleczki widze ze szybko chłopak rezygnuje :evil_lol: Rufus to tak na drobny maczek :diabloti:

Posted

[quote name='rufusowa']kostka mogłaby gdzies uciec gdyby jej nie zabrał na balkonik :cool3:Nie mogłaby, bo pod nieobecność białasa obowiązek pilnowania kości mam ja :eviltong:.
[quote name='rufusowa']a po stanie buteleczki widze ze szybko chłopak rezygnuje :evil_lol:Oj tak. Bo on tak tylko z jednej strony spłaszcza. No, czasami z dwóch, ale od święta. Spłaszcza i idzie po następną :evil_lol:.

Ewatr, my też witamy :).

Posted

Mamy małego gościa w domu.
Nie mam siły pisać co, jak, skąd i dlaczego - spać mi się chce ;). Może jutro opiszę...
Z Bazylem poznał się poza domem. W drodze do niego były nawet zabawy (chwilami mało subtelne ze strony białasa...). Ale w 4 ścianach doszło do 2 scysji. Oczywiście kuchennych (ale nie przy jedzeniu, przy nim oczywiście rozdział!). W innym miejscach mieszkania było sztywno, olewająco albo dla Bazyla zaskakująco (gdy mały PO PROSTU wskoczył na łóżko, udrapał narzutę i poszedł spać :) albo gdy, zrzucony z łóżka zajął legowisko białasa).
Dość szybko nastał spokój, bo psy poszły spać. Mały padł jak zabity. Mam nadzieję, że nie wstanie w środku nocy, czyli o 6 czy 7 rano :eviltong:.
Nie zakładam mu na razie wątku, bo nie mam siły i bo może szybko znajdzie domek (oby :) ).
A teraz fotki i lulu (aby tylko bez atrakcji - czyli, żeby małemu nie przyszło do głowy ryć się w nocy albo nad ranem do łóżka :diabloti:).



Sztywne spotkanie na szczycie łóżka





Mały królewicz, wielka korona :evil_lol:.



Posted

Noc minęła spokojnie. Mały spał jak zabity. Tylko pozy zmieniał, wzdychając przy tym i jęcząc komicznie :loveu:. Żałuję, że nie porobiłam zdjęć, bo miny robił boskie.
A rano się zaczęło. Krótko mówiąc Bazyl nie pała miłością do jamnia. Nie robi my krzywdy, goni go jeno i warczy, ale nie wiadomo czy mu coś nie odbije :shake:. A różnica w masie jest ogromna... Większość czasu piesio spędza zatem w łazience.
Teraz śpi na moich kolanach (Bazyli w drugim pokoju, śpi :diabloti:). W ogóle jest bardzo grzeczny i szybko się uczy i.... UWAGA.... za ponad 2 godziny oddaję go do nowego domu :multi: :multi: :multi:. Dzisiaj na porannym spacerze (pobudka była przed 8.00) zaprezentowałam go ochroniarzowi z naszego bloku, który jakiś czas temu musiał uśpić psa. Podjęcie decyzji zajęło mu mniej więcej 4 minuty :evil_lol:. Byłam prawie pewna, że go weźmie, ale nie myślałam, że pójdzie tak łatwo :evil_lol:. O 14.30 zatem przekazuję malucha w nowe, i jestem pewna, że dobre, ręce. Przez 4 godziny panowie będą się integrować w pracy, a potem jadą do domu zapoznać się z resztą rodziny.



Haniebna kradzież buta.



I jego zżeranie :mad:.



Podmiana na coś bardziej wskazanego do obgryzania.



Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...