maciaszek Posted May 1, 2012 Author Posted May 1, 2012 Alicja napisał(a):U nas też ciepło ...ja też pod dachem tyle że piętro 4 ...Jak żyjecie? U nas zaduch i 27 stopni w mieszkaniu... Jedno i drugie praktycznie nie do "usunięcia". Tylko w nocy powietrze się odświeża. Na szczęście teraz długi weekend, roboty budowlane nieco stanęły, ale potem znowu się zacznie i nawet w największe upały o 6 rano trzeba będzie okno porządnie zamykać, żeby nie oszaleć w tym hałasie :shake:. lasoa napisał(a):a właśnie o co chodzi z tymi koparkami pod spodkiem ? (również je widziałam i to nawet kilka razy :) )A taka sztuka uliczna, poczyniona zresztą w ramach festiwalu poświęconego temuż (Street Art Festival). Zabawa przestrzenią miejską. Quote
maciaszek Posted May 7, 2012 Author Posted May 7, 2012 Z balkonu naszego, z 13 piętra. Ale nie żebym miała aż taki obiektyw, który to tak przybliżył mi fotografowane obiekty - na kompie małą obróbkę zrobiłam i se chłopaków przybliżyłam :). Quote
Alicja Posted May 8, 2012 Posted May 8, 2012 Witam się powrócona po wyjeździe . Pytałaś jak żyjemy w tym ciepełku na 4 piętrze ...ano różnie bywa . W zeszłym roku załozyliśmy rolety na balkon i one zatrzymują część promieniowania i jest chłodniej , ale za to ciemnawo . Quote
maciaszek Posted May 9, 2012 Author Posted May 9, 2012 Spanie indywidualne. [img]https://lh3.googleusercontent.com/-0VYXKKAgA54/T3R_j_ADk7I/AAAAAAAABck/9rh2njwv8uY/s640/Obraz%2520002.jpg[/img] Spanie synchroniczne :loveu:. [img]https://lh6.googleusercontent.com/-7peojtUJJWE/T3R_WIt5IBI/AAAAAAAABcU/IoOmAfwrYe8/s640/Obraz%2520001.jpg[/img] Quote
Istar19 Posted May 9, 2012 Posted May 9, 2012 jak słodko śpią :D ale dla was to chyba mało łóżka zostaje co? ja wiem, jak nam jest ciasno jak Holi i Masza się wyciągają na łóżku ..a one razem zajmują tyle miejsca co 1/3 Białasa :D Quote
maciaszek Posted May 9, 2012 Author Posted May 9, 2012 Jak się uda Bazylątko namówić ;), żeby poszło w nogi to jakoś da się pomieścić. Ale on dość szybko wraca w stronę poduszki i wtedy jest gorzej, zwłaszcza jak kopyta rozprostuje :evil_lol:. Quote
maciaszek Posted May 12, 2012 Author Posted May 12, 2012 Oczekiwanie... ...zapoznanie... ...początek rozpracowywania... ...zapatrzenie... Quote
maciaszek Posted May 12, 2012 Author Posted May 12, 2012 ...atak... ...pobranie... ...i dalsze rozpracowywanie... ...i moje ulubione :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
Alicja Posted May 12, 2012 Posted May 12, 2012 :lol::lol::lol:oba osobniki wyglądają na zadowolone :lol: https://lh6.googleusercontent.com/-xiGkdqW4oiQ/T0qNYUSKG0I/AAAAAAAABGc/AK9HRg5YuL0/s512/10.jpg Quote
Istar19 Posted May 12, 2012 Posted May 12, 2012 słodko Bazylek wygląda kiedy niszczy zabawkę :D Quote
ewes Posted May 13, 2012 Posted May 13, 2012 biedny pluszak :evil_lol: u nas pluszaki maja obrońcę w postaci Ojcik :D Quote
maciaszek Posted May 13, 2012 Author Posted May 13, 2012 A u nas, raz na jakiś czas, pluszaki są kupowane właśnie w celu zaspokojenia morderczych zapotrzebowań białasa ;). I nie ich kto bronić... Quote
ewes Posted May 13, 2012 Posted May 13, 2012 haha.... u nas jak się zakupi właśnie takiego pluszaka to trzeba go dać Deli w czasie gdy Ojcik nie ma w domu... bo ona ma już kolekcję całą takich uratowanych :p chciałam je na bazarku wystawić, tylko ona się boi że trafia w zęby jakiegoś psa :D Quote
Istar19 Posted May 13, 2012 Posted May 13, 2012 hehe ...ja mam swoje pluszaki (widać je było na zdjęciach w mojej galerii) i tych psom nie wolno ruszać ..ale za to chodzę do sklepów z tanią odzieżą gdzie często są takie sponiewierane zabawki i są dla moich potworków ^^ ale kilka takich niechcianych pluszaków żal mi było dawać Holi i Maszy ...i tez stoją na półkach ... Za to widok szczęśliwego psa na widok zabawki - bezcenny ..a kiedy już pies zaczyna zabawkę unicestwiać i aż oczu mu świecą ...nie umiem bez tego żyć ;) Quote
maciaszek Posted May 13, 2012 Author Posted May 13, 2012 Też kupuję pluszaki w ciuchlandach ;). A Ojcikową w pewnym sensie rozumiem... jako dziecko (jeszcze nawet jako to starsze dziecko), litowałam się zawsze nad najbrzydszymi maskotkami, takimi nieforemnymi, źle uszytymi i na zakup takowych rodziców namawiałam, tłumacząc, że są tak brzydkie, że nikt ich nie kupi i będzie im smutno ;). Quote
soboz4 Posted May 14, 2012 Posted May 14, 2012 też kupuję w ciucholandzie pluszaki, tyle że Roksia przestała je niszczyć, bawi się nimi targa zawzięcie ale nie wybebesza, chyba że zacznie wystawać kawałek watki, wtedy juz zabawa na całego... Bazylek świetny, a wiesz Kasiu że miałam telefon w sprawie Gai (szkoda że nie dałam namiarów na Bazylka...), czy mogłaby zapłodnić suczkę doga argentyńskiego, bo ona nie potrafi znaleźć partnera... Jak powiedziałam, że raczej nie wchodzi w grę, bo Gaja z racji płci nie bardzo umie, to kobieta zaczęła się żalić, że nie potrafi w Katowicach bialasa ustrzelić. Mówiłam jej, że najlepiej przez Związek Kynologiczny, ale podobno najbliższy reproduktor jest we Wrocławiu. Dziwne to było i raczej suką hodowlaną pewnie nie była stąd ta ściema, ale wykładu jej nie robiłam bo byłam w pracy i nie bardzo miałam możliwość... Quote
protzlav Posted May 14, 2012 Posted May 14, 2012 Zdjęcia Białasa-jak zwykle rewelacja! W ogóle cały ten blog jest super! Pozdrowionka!!! Quote
maciaszek Posted May 15, 2012 Author Posted May 15, 2012 Soboz, ale Bazyl też nie bardzo by dał radę coś zdziałać, bo.... jest wykastrowany ;) :evil_lol:. A nawet gdyby nie był to na pokrycie suki bez papierów (o ile tamta takowa jest) byśmy się nie zgodzili. Swoją drogą jak kobicie tak zależy na pokryciu suki, a najbliższy reproduktor jest rzekomo we Wrocławiu, to co za problem tam pojechać? W końcu tak daleko to nie jest, a swoje "marzenie" by zrealizowała... ------------------------------ Białasa gramolenie się na wersalkę. Już prawie się udało... ...ale jednak nóżka spadła ;). W końcu, po mękach strasznych i okropnych, ostatni krok. I można wypoczywać w pełni. Chociaż.... w pełni to by było na rozłożonej wersalce ;). Quote
Istar19 Posted May 15, 2012 Posted May 15, 2012 Bazylkowi pięknie na pomarańczowym ;) a te łapki zawsze takie niesforne są ...i żyją własnym życiem :D Masza tak samo się gramoli :D Quote
Alicja Posted May 16, 2012 Posted May 16, 2012 [quote name='maciaszek']Też kupuję pluszaki w ciuchlandach ;). A Ojcikową w pewnym sensie rozumiem... jako dziecko (jeszcze nawet jako to starsze dziecko), litowałam się zawsze nad najbrzydszymi maskotkami, takimi nieforemnymi, źle uszytymi i na zakup takowych rodziców namawiałam, tłumacząc, że są tak brzydkie, że nikt ich nie kupi i będzie im smutno ;).[/QUOTE] miałam tak samo :lol: Ozzy nie niszczy zabawek , kilka zniszczył w dzieciństwie i na tym poprzestał Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.