Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Alicja napisał(a):
U nas też ciepło ...ja też pod dachem tyle że piętro 4 ...
Jak żyjecie? U nas zaduch i 27 stopni w mieszkaniu... Jedno i drugie praktycznie nie do "usunięcia". Tylko w nocy powietrze się odświeża.
Na szczęście teraz długi weekend, roboty budowlane nieco stanęły, ale potem znowu się zacznie i nawet w największe upały o 6 rano trzeba będzie okno porządnie zamykać, żeby nie oszaleć w tym hałasie :shake:.

lasoa napisał(a):
a właśnie o co chodzi z tymi koparkami pod spodkiem ? (również je widziałam i to nawet kilka razy :) )
A taka sztuka uliczna, poczyniona zresztą w ramach festiwalu poświęconego temuż (Street Art Festival). Zabawa przestrzenią miejską.

Posted

Z balkonu naszego, z 13 piętra. Ale nie żebym miała aż taki obiektyw, który to tak przybliżył mi fotografowane obiekty - na kompie małą obróbkę zrobiłam i se chłopaków przybliżyłam :).

Posted

Witam się powrócona po wyjeździe .
Pytałaś jak żyjemy w tym ciepełku na 4 piętrze ...ano różnie bywa . W zeszłym roku załozyliśmy rolety na balkon i one zatrzymują część promieniowania i jest chłodniej , ale za to ciemnawo .

Posted

Spanie indywidualne.

[img]https://lh3.googleusercontent.com/-0VYXKKAgA54/T3R_j_ADk7I/AAAAAAAABck/9rh2njwv8uY/s640/Obraz%2520002.jpg[/img]

Spanie synchroniczne :loveu:.

[img]https://lh6.googleusercontent.com/-7peojtUJJWE/T3R_WIt5IBI/AAAAAAAABcU/IoOmAfwrYe8/s640/Obraz%2520001.jpg[/img]

Posted

jak słodko śpią :D

ale dla was to chyba mało łóżka zostaje co? ja wiem, jak nam jest ciasno jak Holi i Masza się wyciągają na łóżku ..a one razem zajmują tyle miejsca co 1/3 Białasa :D

Posted

Jak się uda Bazylątko namówić ;), żeby poszło w nogi to jakoś da się pomieścić. Ale on dość szybko wraca w stronę poduszki i wtedy jest gorzej, zwłaszcza jak kopyta rozprostuje :evil_lol:.

Posted

haha.... u nas jak się zakupi właśnie takiego pluszaka to trzeba go dać Deli w czasie gdy Ojcik nie ma w domu... bo ona ma już kolekcję całą takich uratowanych :p chciałam je na bazarku wystawić, tylko ona się boi że trafia w zęby jakiegoś psa :D

Posted

hehe ...ja mam swoje pluszaki (widać je było na zdjęciach w mojej galerii) i tych psom nie wolno ruszać ..ale za to chodzę do sklepów z tanią odzieżą gdzie często są takie sponiewierane zabawki i są dla moich potworków ^^ ale kilka takich niechcianych pluszaków żal mi było dawać Holi i Maszy ...i tez stoją na półkach ...

Za to widok szczęśliwego psa na widok zabawki - bezcenny ..a kiedy już pies zaczyna zabawkę unicestwiać i aż oczu mu świecą ...nie umiem bez tego żyć ;)

Posted

Też kupuję pluszaki w ciuchlandach ;).
A Ojcikową w pewnym sensie rozumiem... jako dziecko (jeszcze nawet jako to starsze dziecko), litowałam się zawsze nad najbrzydszymi maskotkami, takimi nieforemnymi, źle uszytymi i na zakup takowych rodziców namawiałam, tłumacząc, że są tak brzydkie, że nikt ich nie kupi i będzie im smutno ;).

Posted

też kupuję w ciucholandzie pluszaki, tyle że Roksia przestała je niszczyć, bawi się nimi targa zawzięcie ale nie wybebesza, chyba że zacznie wystawać kawałek watki, wtedy juz zabawa na całego...

Bazylek świetny, a wiesz Kasiu że miałam telefon w sprawie Gai (szkoda że nie dałam namiarów na Bazylka...), czy mogłaby zapłodnić suczkę doga argentyńskiego, bo ona nie potrafi znaleźć partnera... Jak powiedziałam, że raczej nie wchodzi w grę, bo Gaja z racji płci nie bardzo umie, to kobieta zaczęła się żalić, że nie potrafi w Katowicach bialasa ustrzelić. Mówiłam jej, że najlepiej przez Związek Kynologiczny, ale podobno najbliższy reproduktor jest we Wrocławiu. Dziwne to było i raczej suką hodowlaną pewnie nie była stąd ta ściema, ale wykładu jej nie robiłam bo byłam w pracy i nie bardzo miałam możliwość...

Posted

Soboz, ale Bazyl też nie bardzo by dał radę coś zdziałać, bo.... jest wykastrowany ;) :evil_lol:. A nawet gdyby nie był to na pokrycie suki bez papierów (o ile tamta takowa jest) byśmy się nie zgodzili.
Swoją drogą jak kobicie tak zależy na pokryciu suki, a najbliższy reproduktor jest rzekomo we Wrocławiu, to co za problem tam pojechać? W końcu tak daleko to nie jest, a swoje "marzenie" by zrealizowała...

------------------------------

Białasa gramolenie się na wersalkę.



Już prawie się udało...



...ale jednak nóżka spadła ;).



W końcu, po mękach strasznych i okropnych, ostatni krok.



I można wypoczywać w pełni. Chociaż.... w pełni to by było na rozłożonej wersalce ;).

Posted

[quote name='maciaszek']Też kupuję pluszaki w ciuchlandach ;).
A Ojcikową w pewnym sensie rozumiem... jako dziecko (jeszcze nawet jako to starsze dziecko), litowałam się zawsze nad najbrzydszymi maskotkami, takimi nieforemnymi, źle uszytymi i na zakup takowych rodziców namawiałam, tłumacząc, że są tak brzydkie, że nikt ich nie kupi i będzie im smutno ;).[/QUOTE]

miałam tak samo :lol:

Ozzy nie niszczy zabawek , kilka zniszczył w dzieciństwie i na tym poprzestał

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...