Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Jutro jedziemy znowu do weta..Pani doktor zmieniła dawkę na minimalną czyli pół tabletki rano i wieczorem, jednak Bond dalej ma zahwiania równowagi i trzęsie mu się głowa ale jest jeden plus ustały te ataki padaczkowe. Nie wiem co dalej bo podobno z opisów przestało wyglądać  jak padaczka, boję się że to guz...

Humor ma bardzo dobry, jest zabawowy i ma wilczy apeyt, spacery sprawiają mu ogromną przyjemność i tam na chwilę jakby mu się poprawia z równowagą...

Jutro napiszę co dalej i co na to Pani wet bo nagrywałam filmiki...

Posted

trzymam kciuki, oby wizyta poszla sprawnie, i wiesci od weta byly lepsze!

dobrze, ze Bondziu psychicznie bardzo dobrze, ma chec do zycia i energie - to dobrze wrozy!!!

Posted

po odstawieniu luminalu już go tak bardzo nie sciaga na prawo..ale utrzymuja sie problemy z rownowagą, podczas odstawiania miał jeden taki poważniejszy atak padaczkowy, co dziwne uderzyl się lekko pyszczkiem o moje kolano i w minute po tym dostał ataku. W czw mamy wizyte kontrolna i bedziemy myslec co robic dalej..caly czas boje sie ze to guz.

Ogólnie jego samopoczucie jest bardzo dobre, jest wesoly i pogodny, jak spadło pół milimetra śniegu był zachwycony :)

Posted

bardzo ważne, ze Bondzio nie czuje się chory, ma energię i chęć do życia!!

Artemido, czuję, że przeżywasz ciężkie chwile, ale zobaczysz, będzie dobrze.

  • 2 weeks later...
  • 2 weeks later...
Posted

UWAGA! UWAGA! UWAGA!

Z Bondziem jest na razie bardzo dobrze, żadnych leków nic! Jest tak jak było na początku!  :loveu: 

Prawdopodnie to była silna reakcja na ból bądź jakiś stan zapalny.

Życzymy wszystkim Wesołych i spokojnych świąt, żeby ten czas był bardzo rodzinny i wesoły :)

Wrzucamy naszą choinkę razem z prezentami i tymi psimi i ludzkimi :)

(przez święta wrzucę jakieś zdj z świąt z pieskami)

Jeszcze raz wszystkiego dobrego! :)

10247192_1634856550101469_78614460920934

  • 1 month later...
Posted

Opowiem wam historie Bonda złodzieja. Na święta zrobiłyśmy tak dużo pierniczków że nie było gdzie ich trzymać...więc Mama postanowiła że da je na moje biurko...i tak sobie stały kilka godzin , kiedy nagle Bond zjawił się w pokoju z piernikiem w pyszczku, rzucił ciacho na dywan i spojrzał na wszystkich z zakłopotaniem...stał tak do momentu, w którym moja mam mu nie powiedziała " no amaj Bondziu, amaj nie wstydź się" i tak Bond wszamał sobie kradzionego piernika :D

Zdjęcie0509.jpg

  • Upvote 1
Posted

Kochane, trzymamy kciuki za Bonda. Miał kilkugodzinny atak padaczki. Dostał końską dawkę leków i musi mu się poprawić do 14. Jeśli się nie poprawi - nie będzie już dalszych możliwości leczenia. Na razie atak się zmniejszył, ale nie ustał. Więc bardzo prosimy o wysyłanie ciepłych myśli.

Posted

Nie potrafię tego pojąć dlaczego akurat teraz.,..przez te kilka dni był w takiej dobrej formie....Bond był moim najwierniejszym i najbardziej oddanym psem. Cały czas było widać wdzieczność w jego oczach...Mam nadzieję że przez ten czasjaki był u mnie był bardzo szczęsliwy i nadrobił wszystkie lata w schronisku...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...