Artemida Posted November 24, 2015 Posted November 24, 2015 Jutro jedziemy znowu do weta..Pani doktor zmieniła dawkę na minimalną czyli pół tabletki rano i wieczorem, jednak Bond dalej ma zahwiania równowagi i trzęsie mu się głowa ale jest jeden plus ustały te ataki padaczkowe. Nie wiem co dalej bo podobno z opisów przestało wyglądać jak padaczka, boję się że to guz... Humor ma bardzo dobry, jest zabawowy i ma wilczy apeyt, spacery sprawiają mu ogromną przyjemność i tam na chwilę jakby mu się poprawia z równowagą... Jutro napiszę co dalej i co na to Pani wet bo nagrywałam filmiki... Quote
asiuniab Posted November 25, 2015 Posted November 25, 2015 trzymam za zdrowie Bondzia kciuki, walcz chłopaku i każdy dobry dzień, tydzień, miesiąc i rok; Quote
jotpeg Posted November 25, 2015 Posted November 25, 2015 trzymam kciuki, oby wizyta poszla sprawnie, i wiesci od weta byly lepsze! dobrze, ze Bondziu psychicznie bardzo dobrze, ma chec do zycia i energie - to dobrze wrozy!!! Quote
elficzkowa Posted November 25, 2015 Posted November 25, 2015 Bondzisławie kochany, zdrowiej jak najszybciej Quote
Artemida Posted December 1, 2015 Posted December 1, 2015 po odstawieniu luminalu już go tak bardzo nie sciaga na prawo..ale utrzymuja sie problemy z rownowagą, podczas odstawiania miał jeden taki poważniejszy atak padaczkowy, co dziwne uderzyl się lekko pyszczkiem o moje kolano i w minute po tym dostał ataku. W czw mamy wizyte kontrolna i bedziemy myslec co robic dalej..caly czas boje sie ze to guz. Ogólnie jego samopoczucie jest bardzo dobre, jest wesoly i pogodny, jak spadło pół milimetra śniegu był zachwycony :) Quote
elficzkowa Posted December 1, 2015 Posted December 1, 2015 Zdrówka Bondziu kochany :) Trzymam kciuki za czwartek, oby to nic poważnego i dało się leczyć. Quote
jotpeg Posted December 1, 2015 Posted December 1, 2015 bardzo ważne, ze Bondzio nie czuje się chory, ma energię i chęć do życia!! Artemido, czuję, że przeżywasz ciężkie chwile, ale zobaczysz, będzie dobrze. Quote
asiuniab Posted December 1, 2015 Posted December 1, 2015 wciąż trzymam za Bondzia zdrowie kciuki Quote
Bjuta Posted December 11, 2015 Author Posted December 11, 2015 Przepraszam za zwłokę w rozliczaniu Bondzia. Dziękujemy asikowskiej za Mikołajka! :) Quote
Artemida Posted December 24, 2015 Posted December 24, 2015 UWAGA! UWAGA! UWAGA! Z Bondziem jest na razie bardzo dobrze, żadnych leków nic! Jest tak jak było na początku! :loveu: Prawdopodnie to była silna reakcja na ból bądź jakiś stan zapalny. Życzymy wszystkim Wesołych i spokojnych świąt, żeby ten czas był bardzo rodzinny i wesoły :) Wrzucamy naszą choinkę razem z prezentami i tymi psimi i ludzkimi :) (przez święta wrzucę jakieś zdj z świąt z pieskami) Jeszcze raz wszystkiego dobrego! :) Quote
jotpeg Posted December 24, 2015 Posted December 24, 2015 Dla Bondzia i jego Ludziów gorące życzenia zdróweczka, spokojnych, dobrych Świąt!!! :) Quote
Bjuta Posted February 3, 2016 Author Posted February 3, 2016 Artemida - dawaj jakieś foty! Wiem, że masz kilka super! Nie bądź taka... :) Uzupełniłam rozliczenia. Quote
Ingrid44 Posted February 3, 2016 Posted February 3, 2016 Przylaczam sie do prosby Bjuty. Bardzo lubimy ogladac zdjecia :) Quote
Artemida Posted February 6, 2016 Posted February 6, 2016 Opowiem wam historie Bonda złodzieja. Na święta zrobiłyśmy tak dużo pierniczków że nie było gdzie ich trzymać...więc Mama postanowiła że da je na moje biurko...i tak sobie stały kilka godzin , kiedy nagle Bond zjawił się w pokoju z piernikiem w pyszczku, rzucił ciacho na dywan i spojrzał na wszystkich z zakłopotaniem...stał tak do momentu, w którym moja mam mu nie powiedziała " no amaj Bondziu, amaj nie wstydź się" i tak Bond wszamał sobie kradzionego piernika :D 1 Quote
elficzkowa Posted February 6, 2016 Posted February 6, 2016 Ach ten Bondziu, cudny jak zwykle i jak pierniczek słodki Quote
Bjuta Posted February 14, 2016 Author Posted February 14, 2016 Kochane, trzymamy kciuki za Bonda. Miał kilkugodzinny atak padaczki. Dostał końską dawkę leków i musi mu się poprawić do 14. Jeśli się nie poprawi - nie będzie już dalszych możliwości leczenia. Na razie atak się zmniejszył, ale nie ustał. Więc bardzo prosimy o wysyłanie ciepłych myśli. Quote
elficzkowa Posted February 14, 2016 Posted February 14, 2016 Bondziu - słoneczko nasze - ogrom ciepłych myśli przesyłam. Zdrowiej nam szybciutko. Quote
Artemida Posted February 14, 2016 Posted February 14, 2016 Nie potrafię tego pojąć dlaczego akurat teraz.,..przez te kilka dni był w takiej dobrej formie....Bond był moim najwierniejszym i najbardziej oddanym psem. Cały czas było widać wdzieczność w jego oczach...Mam nadzieję że przez ten czasjaki był u mnie był bardzo szczęsliwy i nadrobił wszystkie lata w schronisku... Quote
elficzkowa Posted February 14, 2016 Posted February 14, 2016 Ale co z Bondziem ? Bo ja albo nie zrozumiałam albo nie chcę zrozumieć postu powyżej ... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.