Jump to content
Dogomania
kikou

moje skarby

Recommended Posts

.
30.10. 2016  aktualizuję

 po zmianach na dogo zamiast zdjęć pokazują się linki, tekst stał się nieczytelny...

Wszyscy, którzy u nas byli to wiedzą,

dla tych, którzy nie byli - jesteśmy domem pełnym stareńkich psich sierotek...

spisanych na straty przez los, swoich byłych właścicieli, a często nawet schroniska, w których przebywały..

W TEJ CHWILI MAM WIELKIE SZCZĘŚCIE TOWARZYSZYĆ TYM OTO PSINECZKOM PONIŻEJ:

Lisiunio jest z nami chyba najdłużej - 6 lat

P1120650.JPG

Lisio ma stałe wsparcie na dogo i swój wątek:

Pegula - też ponad 6 lat razem

20160909_091819-1.jpg

Pegi ma stałe wsparcie na dogo i swój wątek:

Walentyna mieszka z nami od ok połowy 2013r.

 

667b42fa0a95322agen.jpg

 

Babcia Wala ma swój wątek na dogo i wsparcie zaprzyjaźnionej fundacji

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Bodzio - mieszka z nami od marca 2014
 
Bozio_P1090867.JPG
 
Bodzio - to pieseczek z miasteczka obok, był kiedys psiakiem rencisty, który kilka lat temu jednak zmarł, przez te kilka lat psiak żył w znajomej sobie okolicy, spedzajc całe dnie na chodniku. Ale! można powiedzieć, że całkiem nieźle się urządził, całe miasteczko go znało i głaskało, dwie panie bardzo regularnie go karmiły i poiły... jednak zabrakło tej ociupiny serca żeby ktoś chociaż na noc brał go do swojego domu... Ale to niezwykle bystry psiak, radził sobie naprawdę niebywale, miał jakieś swoje kryjówki na kiepską pogodę. 
W marcu 2014 i ja poznałam tego małego mądralę. Poznałam go w poniedziałek, a juz w środę zamieszkał z nami. Okazało sie że Bodzio jest ślepy jak krecik... a i słuch juz nie taki bystry jak kiedyś.. Niestety niewidomy psiak, choćby nie wiadomo jak mądry nie ma szans na życie na ulicy, pomiędzy jeżdżacymi samochodami. Bodziuś kiepsko sie aklimatyzował, pierwsze trzy dni rozpaczliwie usiłował znaleźć dziure w płocie i szukać znanych mu katów i uliczek...ale już teraz jest u siebie... i nawet nie podbiega do bramy... chyba że na powitanie kiedy wracamy.

Bodzio nie ma wątku na dogo ani stałego wsparcia

Malwa - towarzyszy nam od ok. połowy 2014
 
Malwa_P1120284.JPG
 
Ruda dziewuszka ma zapomniany wątek na dogo i wsparcie zaprzyjaźnionej fundacji

Share this post


Link to post
Share on other sites



Reksio - mieszka z nami od jesieni 2013

0fc7375d3d52ecdbgen.jpg
Reksio trafił do nas w połowie marca 2014 Biedak znaleziony w pewnej gminie, po obejrzeniu przez odpowiedzialnych urzędników został natychmiast przeznaczony do uśpienia, bo zbyt stary, bo szkoda na takiego pieniędzy, bo lepiej ratowac młodsze i mniej chore.
Reksio był chudziutki i zmaga się z nużeńcem, miał też bardzo choreńkie uszka. Z uszkami udało sie uporać najwcześniej. Niestety Reksio ma też guzy na siusiaku, w tej chwili jego stan ogólny ciut się poprawił, nawet ta biedna skóra. wkrótce okaże się czy jest szansa na operację.
A co to za cudny pieseczek jest, radosny, bystry i wdzięczny... DIAMENT
Reksio ma wątek i stałe wsparcie finansowe oraz wsparcie medyczne Stowarzyszenia "Help animals"

 

Ignacy z nami od lipca 2015

_20160417_094038.JPG

Ignaś ma wątek na dogo i stałe wsparcie

 

Bolek (Parówka) razem z nami od jesieni 2015

 

Boluś nie ma stałego wsparcia ani wątku na dogo

b0004e78f7a188edgen.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mulfonik mieszka z nami od maja 2013r 

2a54d262953c8406gen.jpg

chłopaczek (przyniesiony do eutanazji bo stary i wyłysiał)

ma wątek na dogo, bez stałego wsparcia finansowego

 

 

 

Bambon i Jajo  

- pieseczki znalezione na ulicy - wyrzucone lub uciekły z pobliskiej pseudohodowli

mają wątek na dogo 

bez wsparcia finansowego

 

Neues+Bild.JPG

Franczeska i Julka (Jula miała wątek na dogo)

wiejskie znajdki, które cudownie dogadują się z całym olbrzymim psim stadkiem

bez żadnego wsparcia

Katzen_P1090509.JPG

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Lemonek mieszka z nami od stycznia 2016

 

"pies z dziury" - zgłoszenie anonimowe że jacyś ludzie mają na podwórku psa na łańcuchu, którego trzymają w dziurze ziemi, wybetonowanej wielkości może 60x40, nie miał swobody ruchu, bardzo krótki łańcuch ale najgorsze to to że był głodzony miesiącami, na badaniach okazało się że z głodu jego organizm strawił nawet malutkie mięśnie podtrzymujące gałki oczne, oczka zapadły mu się w głąb głowy, chyba tylko godziny dzieliły go od śmierci głodowej, organy wewnętrzne tez pouszkadzane przez głód, zwłaszcza wątroba...

i tu ciekawostka: państwo (żadna bieda - klasa średnia) mieli w domku wesołego, wolno biegającego, tłustego labradorka   (!!!!!)

old1.JPG

Lemonek jednak walczy o siebie, chce żyć,  każdego dnia spaceruje naprawdę dużo i wielkim upodobaniem, to bardzo wzruszające i godne podziwu bo pierwszego dnia nawet trudno mu było wstać na tych nóżkach bez mięśni, nadal nie widzi i różnie może być z tymi oczętami, nie wiadomo na ile da radę biedak odbudować te wszystkie szkody...

P1120842.JPG

Nelsonek zamieszkał z nami chyba w lutym 2016

nelson.jpg

Nelson_IMG-20151123-WA0003.jpg

P1120716.JPG

Nelson nie ma wątku na dogo ani stałego wsparcia

 

Gapuś mieszka z nami od marca 2016

Gapcio_20160425_195422.JPG

chłopaczek ma wątek na dogo i stałe wsparcie fin.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Largo od 08.2016

P1010103-1.jpg

piesio ma wątek na dogo i stałe wsparcie fin.

 

Kojot

- w sumie Kojocik chyba nie jest starcem, sądząc po zębach ma może z 8-9 lat tylko jest biedaczek skrajnie wychudzony, nawet jeśli biedak coś jadł to nic nie przyswajał bo ma niedoczynność tarczycy, a oprócz tego straszliwie skrzywione nóżki (wada genetyczna- normalnie wada którą możnaby poddać korekcie chirurgicznej ale przy tej niedoczynności tarczycy praktycznie można o tym zapomnieć, nic się nie goi na tym biedaku)  w tej chwili już od kilku tygodni bierze odpowiedni hormon i przynajmniej odrobinkę mniej widać mu żebra.

Kojot_20160914_31.jpg

Kojocik nie ma wątku na dogo, ma wsparcie zaprzyjaźnionej fundacji

 

 

 jamnik Jerzy Janusz -

nie wiadomo jak stracił dom, wiadomo że kręgosłupek i łapki w tragicznym stanie chłopak ledwie chodzi i oczka z wadą autoimmunologiczną wymagające ciągłego podawania maści z cyklosporyną oprócz tego jakoś się trzyma

Janus_20161009_102351-1.jpg

 Pinki 

biedulek porzucony przez właściciela z powodu wyjazdu na jesieni życia... przeuroczy ale biedniusi i chudzieńki wstępne badania wskazują na trzustkę ale jeszcze trzeba porządniej przebadać chłopaka

fotka jeszcze ze schroniska ale taka myląca, w rzeczywistosci to kruchutki okruszek, na zdjęciu wydaje się większy

Pinki_P1010017-4.jpg

Pinki nie ma wątku na dogo ani stałego wsparcia

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

i wpis ze stycznia 2013
Sabka miała wczoraj przeogromy zabieg na listwie mlecznej - dwa wielkie guzy i dużo mniejszych rozsianych, zabieg jakoś zniosła, choć był długi, bardzo obciążający, strasznie kiepsko dochodziła do siebie po narkozie wiele godzin, kroplówek... to już starsza psinka i tak duży zabieg to dla niej straszny wysiłek, teraz ma sie już troche lepiej... no ale jeszcze trzeba długo trzymać kciuki bo jeszcze ciągle jest ryzyko jakiś komplikacji...

całe brzucho przecięte :-(
e8d91c7faf5ad8bagen.jpg

...ostatecznie nie obyło sie bez małych komplikacji ale w sumie dziewuszka świetnie sie wykurowała, odpukać, do teraz nie ma problemów

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

a chudy Globuś ostatnio ma sie troszke lepiej "umysłowo" - podnosi główke i patrzy chociaż na człowieka, wyraźnie lubi jak sie go kizia i nadstawia główke... i co najważniejsze już nie kręci sie tak w obłędzie w kółko, zaczął chodzić wolniej zaglądać to tu to tam, w różne miejsca, często kłaść sie i odpoczywać... i to nie byle gdzie ale w koszyczkach, na poduszkach...
391a3a5b914e924dgen.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

a Jajo jest bardzo niegrzeczny.... chce zagryźć wszystkich "dużych"
5dca7f580b21eafagen.jpg
a kiedyś dziabnął koleżanke...
(ma uścisk szczęk mniejszy niz niektóre muchy - bo oprócz tego że jest mały ma jakby niedorozwinietą żuchwe..)
ale udawał twardo, że to nie on :) :) :)
8d9bb614461b2135gen.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
Z bazarku
[URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/242756-Zakończony-rozliczam-!!!!WYŁĄCZNIE-PSIEJSKI-DLA-GAI-I-GLOBUSIA-do-11-05[/URL]
dla Globusia uzbierało sie 165 zł.
Po otrzymaniu przelewu prosze o potwierdzenie wpłaty na wątku bazarkowym

Share this post


Link to post
Share on other sites
hurra! bardzo dziękujemy!!
a Globuś robi postępy, dzisiaj sam podszedł żeby sie pogłaskać, ostatnio na kontroli Pani Wet powiedziała, że skoro mózg zaczął sie regenerować to może wskazywać na to że to rzeczywiście powikłania po tym strasznym tasiemcu były, a chudość może wynikać jeszcze z tego że pasożyty poniszczyły mu kosmki w jelitach i dlatego mimo, że już ma całkiem przyzwoity apetyt nie przybiera na wadze...ale jest szansa, że i jelitka troche sie zregenerują, wieczorkiem wkleje kwitek z badań Globusia. Edited by kikou

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Z bazarku


http://www.dogomania.pl/forum/threads/242756-Zakończony-rozliczam-!!!!WYŁĄCZNIE-PSIEJSKI-DLA-GAI-I-GLOBUSIA-do-11-05
dla Globusia uzbierało sie 165 zł.
Po otrzymaniu przelewu prosze o potwierdzenie wpłaty na wątku bazarkowym



potwierdzam i tu, że Globuś otrzymał pieniądze z bazarku bardzo pięknie dziękujemy!!
a nawet przy okazji bazarku otrzymał jeszcze dodatkowo 40,- od maximiller :loveu: bardzo dziękujemy !!

poniżej rachunki wet. Globusia oraz zbiorcza fakturka na jedzonko( trudno i nieekonomicznie byłoby kupować extra dla pojedynczego pieska jedzonko żeby mieć osobny paragonik :) )
c29b74a5cec303e9m.jpg
9f07de8adbd7d66dm.jpg
7eb9be4a96b64b13m.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kikou,jesteś wielka,bardzo mnie rozczujaja takie starowinki.W miarę możliwości postaram się wspierać je chociaż jakimś bazarkiem od czasu do czasu.Teraz co prawda jestem kontuzjowana,ale niedlugo przyjedzie wnuczka,to zastąpi moją prawą rekę.
Tak poza tym,kiedy moi obecni tymczasowicze w końcu znajdą domy,na pewno damy dom jakiejś staruszeczce.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[B]Nie zauważyłam wcześniej...
Bardzo mi przykro. Smutno :([/B]

[B][COLOR=#ee82ee][SIZE=3][FONT=comic sans ms]Mania [/FONT][/SIZE][/COLOR][/B][COLOR=#0000cd][COLOR=#0000cd][SIZE=3][FONT=comic sans ms]- odeszła 22maja... była z nami tak króciutko, tylko 4 miesiące
[URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/4d13e2eec92bb185.html"][IMG]http://images48.fotosik.pl/712/4d13e2eec92bb185gen.jpg[/IMG][/URL][/FONT][/SIZE][/COLOR][/COLOR]

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='fiorsteinbock']Nie wiedziałam, że Maja z Dobrocina odeszła :( Dzisiaj byłam w miejscu, gdzie właśnie przebywała...zostały tam jeszcze prywatne psy pani Sawickiej i kotki z małymi :(
Maja miała u Ciebie najlepszy Azyl jaki mogła sobie wymarzyc![/QUOTE]


pisałam na wątku Majeczki
[*] i dodałam na wątek tych, które odeszły

masz rację - Majeczka po prostu najszczęśliwszy okres życia miała właśnie ten ostatni

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


Announcements

×
×
  • Create New...