Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 861
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Witam
Długo nas nie było, sorki. Minęło już prawie trzy i pół miesiąca jak Maurycy jest w swoim domu. Maurycy miewa się doskonale. Zadomowił się już na dobre i chyba znalazł wreszcie swoje miejsce na ziemi. Zachowuje się już pewnie, ufnie, tak jakby był z nami od zawsze. Jest posłuszny i grzeczny. Ale nie jest to też żaden fajtłapa, o nie, Maurycy to pies z charakterem, który wie czego chce i wie jak to osiągnąć. Już na początku podjął próbę dominacji, uważał, że mu wszystko wolno, nie uznawał żadnych zakazów. Ale powoli i konsekwentnie doszliśmy do kompromisu. Teraz jest ok, zna swoje granice i ich nie przekracza. Oczywiście nadal jest psem niezwykle wesołym i dynamicznym, pani mówi, że on ma chyba ADHD, a tymi swoimi minami to potrafi rozbroić każdego. Nauczył się też chodzić na spacery i bardzo je lubi. Jest posłuszny i trzyma się nogi. Wobec innych psów nie wykazuje żadnej agresji.

Mauryś przytył troszeczkę, jedzenie domowe widać mu bardzo służy , no ale jak mu pani gotuje jakieś wątróbki, kurczaczki, rosołki itp. to sucha karma już mu tak nie smakuje jak kiedyś, praktycznie już jej nie jada.

Mamy też jeden dość poważny problem do rozwiązania, Maurycy panicznie boi się wszelkich huków, strzałów, burzy itp. Wiem, że psy na ogół boją się tego ale u Maurysia ten lęk jest paniczny. Gdyby mógł to wlazłby w mysią dziurę. Nie wiem skąd to się u niego wzięło, być może ze schroniska, gdzie w dużej grupie zwierząt w takich sytuacjach panowała jakaś "zbiorowa panika". Jakoś muszę go wyprowadzić z tego lęku. Nie wiem jeszcze jak ale muszę mu pokazać, że nie należy się tego bać.

A tak dzisiaj spędzał słoneczny dzień Maurycy:









a wieczorem grillowanko...



Pozdrawiamy serdecznie i obiecujemy częściej się pokazywać :bluepaw:

Posted

No i tak trzymac Januszu :thumbs: czyli czasem jakies dobre wiesci dla stesknionych ciotek :eviltong:.
Kurcze a z tymi hukami i piorunami to naprawde wiekszosc z nas ma problem z psami / a jak sie zacznie okres sylwestrowy to juz całkiem trauma / .Moj prywatny pies od szczeniak chowany w domu do 2 roku życia lezał na polu jak pioruny waliły i ich nie zauważał .... myslałam ze tak mu zostanie a tu nagle po 2 latach zaczął sie bac nawet upadajacej deski na budowie .........na sylwestra dostajemy tabletki na uspokojenie jakby juz zaczął cąlkiem zle reagować ...........totalna panika -Burze czy strzały spedzamy tak:
http://dogomania.pl/forum/showpost.php?p=2754039&postcount=83 ;) nigdy nie spimy z psem ale jak jest burza w nocy to on wogole nas ignoruje i zwyczajnie włazi po nas i kładzie sie w samym rogu łóżka prawie pod poduszką i pod kołdra i sie trzesie jak osika .

Wetka jedyne co nam mogła poradzic to srodki na uspokojenie ale za to ja dziękuje ........... na sylwestra tosmy ostatnio wywiezli psa i znajomych :diabloti: do lesniczówki i przynajmiej był spokoj ze strzelaniem .

Trzebaby poczytac na dogo jak sobie inni z tym radza - ja wiem jedno ze najlepiej jest ignorowac leki psa na pewno nie głaskac , nie przytulać mimo ze az czlowieka kreci zeby to robic .Podobno psy jak jest ich nawet dwoch to juz lepiej znosza strzały . Musze popytac jeszcze w schronisku ale wydaje mi sie z moich obserwacji ze nie było tam jakiejs zbiorowej paniki w trakcie burzy - tu chyba działała wlasnie ta swora i to ze kupą razniej .
Z tego co wyczytałam grupa ludzi juz tak na psa nie działa tylko inne psy.

Wiem ze psy u znajomych uspokajaj sie troche np. w łazience ........ nie wiem jak to działa ale działa :evil_lol:

Miałam napisac dwa zdania a wyszło troche wiecej no ale co tam :p

Pozdrawiam Was serdecznie i duze mizianie dla Maurysia :loveu:

Posted

tak długo mnie tu nie było a tu takie wspaniałe wiesci:)

Witamy Panie Januszu :loveu:
Maurycy pieknieje z dnia na dzien...i ta smiejąca sie mordeczka ...cudo :loveu::loveu::loveu:

Ja sie normalnie znowu poryczałam ze szczęścia...:oops:

Pozdrawiamy gorąco:)

Jak to wspaniale że są jeszcze dobrzy ludzie...!!!!!!!!

Posted

Maurycjuszku, wypiękniałeś nam Chłopaku :loveu: I uśmiech z pyszczka prawie w ogóle Ci nie schodzi :loveu::loveu:

Co do huków - my też mieliśmy problem z naszą suczką, ale stopniowo kroczek po kroczku przyzwyczajaliśmy Azę do nagłych, głośnych dźwięków - zaczęliśmy od krótkich spacerków w bardzo cichym grzmieniu burzy i skupieniu jej uwagi na czymś ciekawszym, atrakcyjniejszym (np. smakołyk za wykonaną komendę) zanim jeszcze zdążyła zacząc panikować. Ignorowaliśmy jej lęk, choć staraliśmy się z nią tak ćwiczyć, żeby jak najmniej ją stresować. Potem stopniowo wydłużaliśmy spacerki i oswajaliśmy ją z coraz głośniejszymi dźwiękami. U nas to poskutkowało. ;-)
Można też nagrać dźwięki i np. odtwarzać psu w domu. Tutaj można trochę poczytać http://wetdoktor.pl/index2.php?option=com_content&do_pdf=1&id=6

  • 2 weeks later...
Posted

o ludzie .... mauryciusz przeszedł na witariaznizm :) :d hihihi


pięknie wygląda:d ach cóz robi własny Pan .. własna Miłosc....

pozdrawiam Was serdecznie :D ... uwielbiam ogladac takie zdjęcia:D:D:D:d



:bluepaw:

Posted

Maurycy to najpogodniejszy pies jakiego znam
a teraz to juz sie prawie rozpływam jak go ogladam :iloveyou:

Ja prosze wiecej Maurycego :lol:

Pozdrawiamy Panstwa Maurysiowego i miziamy wirtualnie Maurysia :calus:

  • 2 months later...
Posted

Witam serdecznie
Sorki, dawno nas tu nie było a "Cioteczki" jednak czekają :lol: Czas szybko leci i Maurycy już ponad pół roku mieszka na swoim. Jego zachowanie jest teraz spokojniejsze i pewniejsze. Poznał swoje terytorium oraz zachowania domowników, zwyczaje panujące u nas i dostosował się do nich zupełnie. Potrafi bez słów mnie rozumieć i wyprzedzać dawane polecenia. Nadal jest niezwykle wesoły i dynamiczny, energii przez cały dzień to on spali, oj spali. Dobrze, że miejsca na to mu nie brakuje. Co by nie mówić o nim to jednak Maurycy jest psem nieprzeciętnym. W swoim życiu nie miałem takiego psa.

A dla stęsknionych Mauryś w całej okazałości ;)




O, jak dobrze przytulić się do własnej Pani...




i mizianko codzienne (oj, to lubię najbardziej)...




a czasem na chwilę poważną minę też trzeba zrobić...




a tam kto mnie woła...




sami jedzą a dla mnie? Muszę chyba czekać na swoją kolej.




i na koniec Mauryś na poważnie.



Tak na szybko tyle. Pojawimy się znów, tym razem szybciej.

Pozdrawiamy :bluepaw:


Posted

[quote name='Janusz_&_Maurys']
Tak na szybko tyle. Pojawimy się znów, tym razem szybciej.






Trzymam Cie za słowo :lol: :eviltong:

A ze Maurycy jest nieprzecietny to miło mi niezmiernie słyszeć :loveu:
bo to tylko świadczy o tym żesmy sie nie myliły i chłopak czekał na swoich nieprzecietnych ludzi dlatego to troche musiało potrwac ;)
Kurcze ale ten czas leci ...to juz pół roku ?

A to zdjecie ze swoja pania i wyraz mordki Maurysia wynagradza mi te godziny spędzone przy kompie na znajdywaniu mu domu gdy wydawało sie ze juz nic z tego nie bedzie ........

Miód na moje serce :loveu:




Pozdrawiam serdecznie Pania i Pana Maurysiowego i wielkie mizianko dla Maurysia :loveu:

Posted

MAURYCIUSZ!!!!!!!!!!! ALEś TY WYPIęKNIAł POD OKIEM MIłOSCI SWOJEJ RODZINY :siara: :loveu: .. pięknie... takich zdjęc i relacji chcemy jak najwięcej :d


pozdrawiamy serdecznie Mauryciuszka i jego Rodzinke:)
:bluepaw:

  • 2 months later...
Posted

ewatr napisał(a):
A ktos tu obiecywał ze teraz juz szybciej beda zdjecia i wiesci od Maurysia ;) bo my tu usychamy z tesknoty ........


a zdjęć jak nie było tak nie ma......:eviltong:

  • 2 weeks later...
Posted

Maurycy już szczęśliwy w swoim domku, więc pewnie się nie obrazi, że przedstawię mu kuzyna z Olsztyna i zaproszę na jego wątek.



http://www.dogomania.pl/forum/f28/yogi-rasy-kudlacz-super-cundle-hairy-olsztyn-63287/

Nikt go nie chce, nawet Niemcy go olali. Ręce opadają, nie wiadomo, co robić. Tak sobie wymyśliłam, [głupio pewnie], że Maurycy i jego Rodzina
znajdą jakiś domek w sąsiedztwie dla kuzyna z Mazur. Może żyją w okolicy miłośnicy rasy? Obiecałam mu domek. Nic więcej nie mogę zrobić.

  • 1 month later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...