Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Wspaniale! :) :loveu: Koniecznie jakies fotki szczesliwego psiaka w nowym domku prosimy [jak juz tam bedzie ;)] Naprawde bardzo sie ciesze, ze znalazl dom :)

  • Replies 861
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

no Kochani :) Mauryciusz w koncu szczesliwy :obydwaj Panowie bardzo sobie przypadli do gustu :) bardzo sie polubili :) poszaleli i pomiziali sie na wybiegu .. Mauryc kręcił sie koło swojego nowego Pana tak ze ho ho :d potem spacerek na smyczce.. .Maurycy szedł przy nodze .... grzeczniutko :) dobrze wiedział skubaniec ze tych własnie nóg trzeba sie pilnowac :eviltong: strasznie sie cieszymy ze Maurycy w koncu swe Szczescie znalazł :) na pewno da nowej Rodzinie to co ma tak najcenniejszego ... tylko "zwykle" psie serce wypełnione niezywkła miłoscia i wiernościa........ tylko ..... a przeciez tak wiele... :) tak długo układał te uczucia w swoim serduchu ... tak więc jak teraz wybuchna to dopiero bedzie ulalala :d :eviltong:zyczymy Mauryciuszowi i jego nowym Opiekunom samych naj :d Pan ma zadzwonic jak mineła podróz i jak pierwsze chwile na "własnym gruncie" tak wiec czekamy :) a ja pedze obrobic fotki :d ztego calego spotkania :Di za momentów pare sie pojawie tutaj znów:D
:bluepaw:

Posted

mati pedzi bo tu wszyscy jak "na jajkach" :d i bardzo dobrze :d tak oto zapoznawali sie nowi Przyjaciele:d mati wpadla jak juz byli na wybiegu :D PODZIWIAJCIE:D












patrzcie jak Mauryc sie wygoopial i popisywał przed nowym Opiekunem :eviltong:










MAURYC I JEGO PAN BAAAARDZO ZADOWOLENI (maurycy jaki usmiech:eviltong: )




jeszcze tylko nowa sliczna obrózka z adresówka..........:




smyczka.....




i mozemy juz stad "spadac" :D




:bluepaw:

Posted

Maurycy z zaciekawieniem i woelim zainteresowaniem badal i przygladał sie "swojemu" pojazdowi :)







kurdesz blaszka.. Pan cos tam "przyrządzał" i jeszcze zachecał zeby wskoczyc......




no ale wkoncu to mój nowy Pan .. wiec::D




na koniec wymowne spojrzenie w nasza strone......
Maurycy chce Wam wszystkim bardzo podziekowac... ze wierzyliscie, nie poddawaliscie sie w szukaniu mu domu ,chce podziekowac za Wasza Miłosc, opieke i zainteresowanie:) dzkkei Wam jest teraz tam gdzie powinien byc od zawsze..... dzieki Wam miał siłe by dziarsko i cierpliowie czekac własnie na taki moment :d DZIEKUJE WAM w jego imieniu !!! to wszystko mi powiedział, poprosił bym Wam przekazała.... wystraczyło jedno jego spojrzenie na sam koniec.....




MAURYCY WSZYSTKIEGO NAJ !!!!!!!!!!:buzi:

czekamy na wiesci z Domu :D

:bluepaw:

Posted

:placz: i poryczawszy sie na koniec... ze szczescia!

PIEKNY KONIEC...


Czlowieku.. zyje po to bys mnie kochal
Zyje po to by byc z Toba
Kocham Cie i wielbie soba
Wiec i Ty kochaj.. szanuj..
...

Posted

Ja wiem ze sie nie cytuje zdjęc ale nie moge sie oprzec :

powiedzcie mi czy tylko ja widze miedzy nimi jakies podobienstwo :eviltong: ?



po pierwszym mailu powiedziałam , że Maurys ma nowego Pana i sie udało :multi::multi::multi:

Mati dziekujemy za te słowa od Maurycego bo czasem juz sie zaczyna watpic czy to sie robi ma jakis sens ........mijają miesiące ...lata .....i cisza na te nasze wystawiania i pisania a tu nagle jak grom z jasnego nieba :

" czytam juz przez 3 miesiące to allegro i znam juz kazde słowo i musze po niego przyjechac"

- własnie dla tego warto to robic żeby sie mogli odnależć

Pan i jego Pies !!!!

Posted

ewatr napisał(a):
Ja wiem ze sie nie cytuje zdjęc ale nie moge sie oprzec :

powiedzcie mi czy tylko ja widze miedzy nimi jakies podobienstwo :eviltong: ?


haha :D tez to mialam napisac!!!

Posted

O jessu, jak oni razem ślicznie wyglądają :placz::loveu:

Nigdy, odkąd poznałam Maurycego, nie wiedziałam takiej ufności i spokoju w jego oczach. To właśnie tyle czasu czekał na Ten Dom. I z pewnością odzwdzięczy się Nowej Rodzinie bezgraniczną miłością i wiernością.

Posted

Kochani zdjecia piekne bo chwila wyjatkowa:d i przeszczesliwa:d mam wiadomosci z podrózy Mauryca:) Misiek cała droge spokojniutko leżał , jak przysłowiowa mysz pod miotła, i bacznie podziwial zmieniajace sie w "locie" karjobrazy :) po przyjzedzie na swój teren skrzetnie go obsikał :P tzn ogród:D i z wielkim apetytem spałaszował kolacyje:d
cudowny happy end:d czekamy na wiesci z pierwszego dnia Mauryciusza na swoich włosciach :D

:bluepaw:

Posted

Sam miód na serce po takich informacjach!
Ile prawdy jest w tym: "szukajcie,a znajdziecie!"
A to znalezisko /taki pan,taki domek!/ to jak wygrana w lotka!!

Posted

matinestka napisał(a):
mam wiadomosci z podrózy Mauryca:) Misiek cała droge spokojniutko leżał , jak przysłowiowa mysz pod miotła, i bacznie podziwial zmieniajace sie w "locie" karjobrazy :) po przyjzedzie na swój teren skrzetnie go obsikał :P tzn ogród:D i z wielkim apetytem spałaszował kolacyje:d
:bluepaw:



Jednym słowem grzeczny Mauryś :calus:

bardzo sie ciesze :laugh2_2: i czekamy na więcej .........

Posted

Jest wiecej cytuje Pana :

"....................

Zdaje mi się, że on zaczął coś kumać właśnie wtedy, gdy ruszyliśmy autem ze schroniska. Wtedy baczniej mi się zaczął przyglądać, wydał się
zamyślony, wtedy chyba zaczęło docierać do niego, że w jego życiu coś
się zmienia.

Pierwsze zetknięcie z podwórkiem było dla niego czymś zupełnie
oszałamiającym, gonił jak opętany, węszył, tyle nowych zapachów, tyle
miejsc do obsikania, wszystko inne i nowe i tylko dla niego. Dobrą
godzinę to trwało i się trochę zmęczył, przyszedł czas na kolację, którą
pani przygotowała. Zjadł z apetytem, trochę łapczywie - a miskę wylizał
tak, że zmywarka by lepiej tego nie zrobiła ;-) ... Po tym całym,
dziwnym dla niego dniu, Maurycy zasnął zmęczony snem sprawiedliwego -
oczywiście po uprzednich pieszczotach ;-)
Sobota była następnym dniem wielkiej pracy dla Maurycego. Dokładniejsze
zapoznanie się z podwórkiem, ogrodem no i z pozostałymi domownikami.
Uznał pozostałych domowników za ludzi "OK" i również został przez nich
przyjęty z radością - wszystkim się bardzo spodobał.
Wydaje mi się, że właśnie w sobotę poczuł, że jest "na swoim", że jest
"u siebie".
Z pierwszych moich wrażeń stwierdzam, że Maurycy jest psem bardzo
bystrym i inteligentnym. Jest stworzeniem bardzo wesołym i ruchliwym,
ogromnie dynamicznym, posiada niesamowity temperament. Jest bardzo
towarzyski, on po prostu uwielbia towarzystwo człowieka, wtedy dopiero
widać jak bardzo jest szczęśliwy. A o zabawie to nawet nie wspomnę, bawi się jak młody szczeniak, a ile radości jest podczas zabawy, on po prostu prowokuje człowieka do zabawy. A te jego figlarne oczy, te spojrzenia, te jego miny...

Maurycy jest psem, którego nie da się nie lubić - jego po prostu trzeba kochać. "

No myśle ze ten list mowi sam za siebie :multi:

Posted

Super wieści!! :Cool!:

ewatr napisał(a):
Maurycy jest psem, którego nie da się nie lubić - jego po prostu trzeba kochać. "

Najbardziej to zdanie mi się podoba. :loveu::loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...