-
Posts
9 -
Joined
-
Last visited
About Janusz_&_Maurys
- Birthday 06/07/1955
Converted
-
Location
Kęty
Janusz_&_Maurys's Achievements
Newbie (1/14)
10
Reputation
-
Maurycy porzucony w lesie - nareszcie w NOWYM DOMU!!!!
Janusz_&_Maurys replied to g_o_n_i_a's topic in Już w nowym domu
[B]Ok, Ewa[/B]... Wniosek przyjęty :eviltong: Sesja w toku :p [B]Pozdrowienia od Miśka[/B] :bluepaw: -
Maurycy porzucony w lesie - nareszcie w NOWYM DOMU!!!!
Janusz_&_Maurys replied to g_o_n_i_a's topic in Już w nowym domu
[CENTER][LEFT][B]Witam, [/B] to właśnie dzisiaj :laola: [CENTER] :tort: [/CENTER] [/LEFT] [IMG]http://www.maurys.lap.pl/dogo/m_001.jpg[/IMG] [/CENTER] [LEFT] Pozdrawiamy wszystkich serdecznie :Dog_run:[/LEFT] -
Maurycy porzucony w lesie - nareszcie w NOWYM DOMU!!!!
Janusz_&_Maurys replied to g_o_n_i_a's topic in Już w nowym domu
[B]Witam serdecznie [/B] Sorki, dawno nas tu nie było a "Cioteczki" jednak czekają :lol: Czas szybko leci i Maurycy już ponad pół roku mieszka na swoim. Jego zachowanie jest teraz spokojniejsze i pewniejsze. Poznał swoje terytorium oraz zachowania domowników, zwyczaje panujące u nas i dostosował się do nich zupełnie. Potrafi bez słów mnie rozumieć i wyprzedzać dawane polecenia. Nadal jest niezwykle wesoły i dynamiczny, energii przez cały dzień to on spali, oj spali. Dobrze, że miejsca na to mu nie brakuje. Co by nie mówić o nim to jednak Maurycy jest psem nieprzeciętnym. W swoim życiu nie miałem takiego psa. A dla stęsknionych Mauryś w całej okazałości ;) [CENTER][IMG]http://www.maurys.lap.pl/dogo/P001.JPG[/IMG] [/CENTER] O, jak dobrze przytulić się do własnej Pani... [CENTER][IMG]http://www.maurys.lap.pl/dogo/P002.JPG[/IMG] [/CENTER] i mizianko codzienne (oj, to lubię najbardziej)... [CENTER][IMG]http://www.maurys.lap.pl/dogo/P003.JPG[/IMG] [/CENTER] a czasem na chwilę poważną minę też trzeba zrobić... [CENTER][IMG]http://www.maurys.lap.pl/dogo/P004.JPG[/IMG] [/CENTER] a tam kto mnie woła... [CENTER][IMG]http://www.maurys.lap.pl/dogo/P005.JPG[/IMG] [/CENTER] sami jedzą a dla mnie? Muszę chyba czekać na swoją kolej. [CENTER][IMG]http://www.maurys.lap.pl/dogo/P006.JPG[/IMG] [/CENTER] i na koniec Mauryś na poważnie. [CENTER][IMG]http://www.maurys.lap.pl/dogo/P007.JPG[/IMG] [LEFT] Tak na szybko tyle. Pojawimy się znów, tym razem szybciej. Pozdrawiamy :bluepaw: [/LEFT] [/CENTER] -
Maurycy porzucony w lesie - nareszcie w NOWYM DOMU!!!!
Janusz_&_Maurys replied to g_o_n_i_a's topic in Już w nowym domu
Witam Mauryś ze swoją nową zabawką: [CENTER][IMG]http://www.maurys.lap.pl/dogo/A336.jpg[/IMG] [/CENTER] Pozdrawiamy :bluepaw: -
Maurycy porzucony w lesie - nareszcie w NOWYM DOMU!!!!
Janusz_&_Maurys replied to g_o_n_i_a's topic in Już w nowym domu
Witam Długo nas nie było, sorki. Minęło już prawie trzy i pół miesiąca jak Maurycy jest w swoim domu. Maurycy miewa się doskonale. Zadomowił się już na dobre i chyba znalazł wreszcie swoje miejsce na ziemi. Zachowuje się już pewnie, ufnie, tak jakby był z nami od zawsze. Jest posłuszny i grzeczny. Ale nie jest to też żaden fajtłapa, o nie, Maurycy to pies z charakterem, który wie czego chce i wie jak to osiągnąć. Już na początku podjął próbę dominacji, uważał, że mu wszystko wolno, nie uznawał żadnych zakazów. Ale powoli i konsekwentnie doszliśmy do kompromisu. Teraz jest ok, zna swoje granice i ich nie przekracza. Oczywiście nadal jest psem niezwykle wesołym i dynamicznym, pani mówi, że on ma chyba ADHD, a tymi swoimi minami to potrafi rozbroić każdego. Nauczył się też chodzić na spacery i bardzo je lubi. Jest posłuszny i trzyma się nogi. Wobec innych psów nie wykazuje żadnej agresji. Mauryś przytył troszeczkę, jedzenie domowe widać mu bardzo służy , no ale jak mu pani gotuje jakieś wątróbki, kurczaczki, rosołki itp. to sucha karma już mu tak nie smakuje jak kiedyś, praktycznie już jej nie jada. Mamy też jeden dość poważny problem do rozwiązania, Maurycy panicznie boi się wszelkich huków, strzałów, burzy itp. Wiem, że psy na ogół boją się tego ale u Maurysia ten lęk jest paniczny. Gdyby mógł to wlazłby w mysią dziurę. Nie wiem skąd to się u niego wzięło, być może ze schroniska, gdzie w dużej grupie zwierząt w takich sytuacjach panowała jakaś "zbiorowa panika". Jakoś muszę go wyprowadzić z tego lęku. Nie wiem jeszcze jak ale muszę mu pokazać, że nie należy się tego bać. A tak dzisiaj spędzał słoneczny dzień Maurycy: [IMG]http://www.maurys.lap.pl/dogo/M080502.jpg[/IMG] [IMG]http://www.maurys.lap.pl/dogo/M080507.jpg[/IMG] [IMG]http://www.maurys.lap.pl/dogo/M080505.jpg[/IMG] [IMG]http://www.maurys.lap.pl/dogo/M080506.jpg[/IMG] a wieczorem grillowanko... [IMG]http://www.maurys.lap.pl/dogo/M080501.jpg[/IMG] Pozdrawiamy serdecznie i obiecujemy częściej się pokazywać :bluepaw: -
Maurycy porzucony w lesie - nareszcie w NOWYM DOMU!!!!
Janusz_&_Maurys replied to g_o_n_i_a's topic in Już w nowym domu
Dzięki serdeczne za pozdrowienia również w imieniu Maurysia. [quote][B][COLOR=DarkOrchid]Żeby nie było , ze jestem niesubordynowana i znowu cytuje zdjecia :eviltong: ale ten przedziałek u obu Panów to normalnie jest TO :happy1:[/COLOR][/B][/quote]- Ewa, charaktery też mamy podobne - oba uparte :eviltong: Długo czekali na siebie dwaj przyjaciele ale wreszcie się odnaleźli... :lol: [quote]Ja od jakiegoś czasu widuję na spacerach psa identycznego jak Mauryś, aż się zastanawiałam czy to nie on, ale raczej nie ;-).[/quote]Karolina, to jednak nie był Mauryś, choć odległość między naszymi miastami jest niewielka. Może kiedyś wybierzemy się z Maurysiem do Żor ;-) wtedy go na pewno zobaczysz :-) Na razie z Maurycym uczymy się wychodzić na spacery. On jest bardzo żywiołowym psem i w trakcie spacerów staram się hamować jego temperament. Powoli zaczynamy się rozumieć :-) [quote] prosze wysciskać Maurycego od mati i ucałowac go w nochala:-D[/quote]Mati, nochal wycałowany - ależ było u niego zdziwko - jak mu powiedziałem, że to od Mati to jakoś tak patrzył na mnie zdziwiony, jakby rozumiał...:multi: Tyle na dziś, pogoda się ładna robi to wkrótce nowe fotki wrzucę, pozdrawiamy serdecznie :Dog_run: -
Maurycy porzucony w lesie - nareszcie w NOWYM DOMU!!!!
Janusz_&_Maurys replied to g_o_n_i_a's topic in Już w nowym domu
[B]Wszystkim Kobietom i Kobietkom z okazji Ich Święta, serdeczne życzenia z Maurysiowego Domu, wielkiej radości w życiu, spełnienia marzeń - szczególnie tych najważniejszych - uśmiechu na co dzień przesyła Mauryś i Janusz[/B] [IMG]http://www.maurys.lap.pl/dogo/06.jpg[/IMG] -
Maurycy porzucony w lesie - nareszcie w NOWYM DOMU!!!!
Janusz_&_Maurys replied to g_o_n_i_a's topic in Już w nowym domu
Dzięki wielkie za ciepłe przyjęcie i dobre słowa :lol: Właśnie mizianko wielkie się zakończyło. Długo dziś trwało bo to i od Ciebie Ewa i od Tygrysicy, no i ode mnie też trochę mu się należało - ależ Maurys to był dzisiaj szczęśliwy, że ho, ho... G_o_n_i_a, historia Maurycego spisana przez Ciebie jest bardzo piękna i wzruszająca. Dobrze, że marzenia się spełniają. Maurycy znalazł to, czego tak bardzo i długo pragnął. Maurycy jest przez nas kochany i również nas kocha, jest z nami na dobre i na złe - na zawsze...!!! I jak napisała Becia66, ja również uwielbiam takie zakończenia takich historii. Oby tak wszystkie zwierzaczki mogły tego jak najszybciej doczekać... Czytałem dziś na Allegro "Dramat w Orzechowicach" - koszmar, w głowie się nie mieści, że w XXI wieku takie sytuacje mają miejsce. Uznanie wielkie dla tych osób, wolontariuszy, którzy bezinteresownie, z wielkim uporem i poświęceniem robią tak wiele dla tych biednych zwierząt. Pozdrówko dla wszystkich -
Maurycy porzucony w lesie - nareszcie w NOWYM DOMU!!!!
Janusz_&_Maurys replied to g_o_n_i_a's topic in Już w nowym domu
A więc jestem. Mam na imię Janusz i od ponad miesiąca razem z Waszym pupilem Maurycym tworzymy nierozłączną parę. Witam serdecznie Was wszystkich i pozdrawiam z Maurysiowego Domu. Niezmiernie się cieszę, że Maurys ma wśród Was tak wielu przyjaciół i to w całym kraju. Gdy kilka dni temu czytałem po raz pierwszy ten wątek, to wierzcie mi łza kręciła się w oku. Nie wiedziałem, że tyle emocji, tyle dobrych życzeń, tyle łez czasem krążyło, również wirtualnie, wokół Maurycego. To chyba sprawiło, że wreszcie znalazł on swój, długo oczekiwany dom i to, że w tym swoim Maurysiowym Domu sprawuje się SUPER - jest naprawdę WIELKIM I WSPANIAŁYM PSEM. I ja za to wszystko co zrobiliście dla niego - teraz właśnie serdecznie Wam wszystkim dziękuję, za Waszą dobroć, za serce, za cierpliwość, za dobre słowa, za nadzieję, za to wreszcie, że tak bardzo kochacie Maurycego. On też, w tym swoim kudłatym futrze chowa swoje wielkie, kochające Was wszystkich serducho. A teraz on Wam daje, na weekend, to swoje wielkie futro dla pieszczot - on to uwielbia. Głaskajcie... [IMG]http://www.maurys.lap.pl/dogo/3.jpg[/IMG] i jeszcze... [IMG]http://www.maurys.lap.pl/dogo/2.jpg[/IMG] i jeszcze pod łapką... [IMG]http://www.maurys.lap.pl/dogo/1.jpg[/IMG] To tyle na dzisiaj. CDN