OlaLola Posted December 2, 2009 Posted December 2, 2009 Z tego co wiem on chyba rozróżnia światło i cień, ale w małym stopniu np miski z jedzeniem nie zobaczy, wyczuje zapach, najlepiej podstawić mu ją pod nos :P Quote
sanel Posted December 2, 2009 Posted December 2, 2009 [quote name='diana79']widać wyróżnienie Doda dodaj może jeszcze jakiś kontakt telefoniczny i mailowy 600 634 303 mail: [email protected] tu są ładne zdjęcia Rexa http://owczarki.eu/psiak/199 600 634 303 ALE TYLKO PO 16-tej Quote
Doda_ Posted December 4, 2009 Posted December 4, 2009 Poprawiłam kto jeszcze moze mu wyróznic alegratke..?? prosimy... ja nie mam nic na koncie telefonu ale jak tylko doładuje, to mu wyróznie.. Quote
wapiszon Posted January 14, 2010 Posted January 14, 2010 Reksiku, niech cie ktoś wypatrzy !!!!! Quote
betka Posted March 20, 2010 Posted March 20, 2010 Dla Reksa Cichy Kąt to już chyba dom stały. Jest tam już tak długo... Czy będzie w stanie przyzwyczaić się do nowego miejsca, tym bardziej, że przecież niedowidzi:-( Quote
OlaLola Posted March 20, 2010 Posted March 20, 2010 Ja mam nadzieję że będzie w stanie, to jest na prawdę cudowny pies, i On MARNUJE SIĘ w schronisku.... uwielbia pieszczoty, za każdą chwilkę uwagi jest bardzo wdzięczny... Mimo wieku szybko się uczy i myślę że dałby radę się przystosować... tylko jak na razie potencjalnego domku brak.... Quote
Macho Posted March 20, 2010 Posted March 20, 2010 Z reguły ludzie rezygnują jak się dowiadują, że nie widzi.... :( Rex na pewno by się przyzwyczaił, oczywiście po jakimś czasie, ale dałby radę... Ostatnio Rex miał problemy z łapką, ale na szczęście już jest dobrze :) Quote
OlaLola Posted March 21, 2010 Posted March 21, 2010 Niestety, dla wielu ludzi pies niewidomy stanowi problem, a pies który nie widzi tak samo kocha i również chce być kochany.... Quote
polubek Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 ****** rex trochę czekałeś na banerki ale się doczekałes Quote
mari23 Posted June 26, 2010 Posted June 26, 2010 ja zaglądam, ale nie mogę pomóc za bardzo, więc nic nie piszę.... smutno mi, że Rex wciąż nie ma domu, dodałam jego zdjęcie na n-k, dużo osób pisało komentarze, niestety ani jednego takiego, o jaki mi chodziło - ani jednego chętnego do adopcji.... Quote
betka Posted June 26, 2010 Posted June 26, 2010 Dobrze chociaż, że jest w Cichym Kącie, a nie w jakimś przepełnionym schronisku. Biedak już 3 lata tam siedzi!! Quote
OlaLola Posted June 28, 2010 Posted June 28, 2010 Niestety nikt o Rexa nie pyta, z tego co mi wiadomo... A to taki wspaniały i kochany psiak. U mnie na nk, też wiele komentarzy, ludzie współczują psiakowi, piszą, że piękny, biedny itp, ale niestety żadnych konkretów... Nikt Rexa adoptować nie chce... :( Quote
polubek Posted August 16, 2010 Posted August 16, 2010 widzę że totalna pustka u rexa, gdzie jest osoba prowadząca wątek? ostatnie logowanie miała w maju 2010, ostatni post maj 2009, więc może warto napisać do moda o zmianę osoby prowadzącej wątek i pozbycie się wszystkich hoopków, ja nie byłam w stanie przeczytać tego wątku przez hoopki, jak tak dalej będzie hoopane to rexowi domki koło nosa będą przechodzić Quote
Hanna 1 Posted August 17, 2010 Posted August 17, 2010 [quote name='BosiaB_86']Rex to piękny owczarek niemiecki krótkowłosy w średnim wieku. W Azylu przebywa od kwietnia 2007 roku. Rex mieszkał przy domku jednorodzinnym i dzielnie pilnował posesji swojego Pana. Przeżył na tym podwórku parę dobrych lat. Jako młodziutki pies został wzięty z "Cichego Kata" - wtedy był imponującym psiakiem o którego pytało wielu ludzi. Myśleliśmy, że w domu, do którego zastał zabrany, pozostanie do końca swego życia. Niestety, tak się nie stało.. Teraz, gdy Rex jest już w średnim wieku i choroba zaczęła dokuczać, właściciel pozbył się psa. Uznał, że jest już nieprzydatny, gdyż mało widzi i trzeba go leczyć. Chciał go nawet "wymienić" na innego. Rex ma chorobę oczu polegającą na wysychaniu rogówek. Jest bardzo duża szansa, że psiak w pełni odzyska wzrok, wymaga to jednak codziennego, wielokrotnego zakrapiania oczu. Staramy się jak możemy, jednak w schronisku jesteśmy w stanie zakrapiać mu oczy 3-4 razy dziennie, a to zdecydowanie za mało. Pomimo tego w tej chwili, po 2tyg leczenia, Rex nie ma już kłopotów z omijaniem przeszkód a oczy z dnia na dzień stają się bardziej "przejrzyste". Widać zdecydowaną poprawę. Rex jest łagodny, bardzo lubi ludzi, jednak czasami boi się innych psów. Jest żywym i pełnym energii psem. Pilnie szukamy nowego domu dla Rexa, domu, w którym miałby szansę na leczenie i wspaniałe życie. Wiadomości o stanie wzroku Rexa z lipca 2008: Niestety, mimo ogromnych starań wolontariuszy CK, stan wzroku Rexa przestał ostatnio ulegać poprawie... Praktycznie z dnia na dzień Rex widzi co raz słabiej, zaprzestano zakraplania. Na chwilę obecną Rex jeszcze nie stracił wzroku całkowicie, potrafi się też sprawnie poruszać po schronisku - nie rozbija się o przedmioty itp., ale w związku z jego kalectwem PILNIE POTRZEBUJE SWOJEGO DOMU!! Zanim będzie za późno dla jego wzroku i dla niego samego by przyzwyczaić się do nowego środowiska... A oto Rex: Dajmy Rexowi szansę na normalne, szczęśliwe życie ... tym razem już do końca jego dni :( Zdjęcia pochodzą z internetowej strony schroniska Cichy Kąt w Tarnowskich Górach. Biedaku trzymaj się, życzę stałego dobrego domku Quote
OlaLola Posted August 20, 2010 Posted August 20, 2010 Coraz starszy nasz Rexio, nadal ma nadzieje, że ktoś go pokocha... Quote
savahna Posted October 15, 2010 Posted October 15, 2010 Podrzucę chociaz Reksia. Ze starszymi psami zawsze trochę trudniej o domek, ale nie traćmy nadziei.Trzymaj się psiak!:loveu: A czy ktos mógły podrzucić chociaz naszą Sonię z banerku?Chociaz ma wiele zalet jedna wada ja przekreśla. Jest duża , wiec je więcej niz ratlerek!:-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.