Jump to content
Dogomania

KRAKÓW - młodziutka suńka, bokserkowata,JUŻ w NOWYM DOMKU :) PRZENOSIMY!!!!!


Recommended Posts

  • Replies 70
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

weszka :loveu:
nie wiem co by było gdyby nie Ty :Rose:
:Rose: i to jeszcze w całej Twoje sytuacji :Rose:
:modla: :modla: :modla: :modla: :modla: :modla:

Suczka juz wybudzona, wszystko poszło gładko :thumbs:

Posted

Jagienka napisał(a):
Toż to bliźniaczka Asty :loveu:


:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: Właśnie znalazłam ten wątek i aż mnie zatkało - faktycznie podobieństwo do Astuni jest ogromne. Tylko wiek nie ten. Trzymam kciuki!

Posted

[SIZE="5"]PILNIE !!!!!!
AKTERIS PROSZONA O KONTAKT Z KIWI (504-783-417)!!!!!!!!!!!!!!!!
EW jeśli ktoś zna jej numer prosze o podanie go kiwi.....
Nie zostawili jej w tamtym domku....
ROXI nie ma sie gdzie podziać :(

Posted

przed chwila rozmawiałam z kiwi. dałam jej telefon do pani Marty - tak sie składa, że dzisiaj o 15 od pani marty z dt poszła do domu stałego "moja" Mela. Trzymajcie kicuki moze pani Marta przyjmie Roxy na długi weekend. To wspaniała osoba.

Posted

roxi na tymczasie u pani marty:loveu:
tamten dom nie był odpowiedni - nie mogłabym zasnac gdyby tam została..
pani marta moze sunie przetrzymać do wtorku - potem mała nie ma sie gdzie podziać!!!!:-(

Posted

ludzie od akteris nie chca teraz psa, ta pani co mi jeszcze wyslalas tez nie chce takiego tylko innego.

Kto ma jakis pomysł?
jak nie znjadzie sie dt jedyna alternatywa bedzie azyl.....

za sterylizacje tzreba zapłacic 150 zł + 20zł na ubranko razem 170, nowa sycz i obroza do nowego domu 15 zł(tamte szelki i smycz sa rozwalone) w hotelu czeka 100 zł do zapłacenia....
razem 285...

Posted

jak tylko nie wyje i pozyczysz mi ta klatke to moze u nas pomieszkac :) niestety teraz obydwoje pracujemy. tak wiec od 8.30-17 siedziala by sama. nie mieszkam u siebie dlatego prosze o klatke.

Posted

CZy ja dobrze zrozumiałam?? Czy tę wystraszopną, trzęsącą się suczkę, 28. ZARAZ po zabiegu sterylizacji (narkoza, cięcie powłok brzusznych) tyrpałyście autem do Miechowa i spowrotem. BOże, przeciez ona nie z pluszu!!! W takim gorącu, zamiast ciszy, spokoju to jazda autem.
Po zabiegu! W takim stresie.

Posted

Tak mar.gajko tyrpałyśmy :angryy: bo miała szansę na dom, a w sytuacji jakiej jest - czyli brak miejsca, pieniędzy i czasu - nie było innego wyjścia więc daruj sobie proszę te uszczypliwości.

Posted

mar.gajko - sunia była juz wybudzona - miała mozliwosc pobyć w klinice do późnego popołudnia - do miechowa jechałysmy o 15.30, a sunia była sterylizowana o 8.00 rano..

niestety w sytuacji, gdy sunia nie miała mozliwosci wrócic do hotelu, a nie miałysmy jej również gdzie dać, zawiezienie do domu docelowego było jedynym rozwiazaniem..
Tego ze dom okazał sie niewłaściwy dla roxi nie mogłysmy przewidziec..

Posted

przepraszam, ale ja już nic nie rozumiem...:razz: ten dom w Miechowie, był nieodpowiedni? I jechaliście z powrotem do Krakowa 40 km. :cool3:

Posted

justys95 - my mieszkamy w krakowie, wiec tak czy siak musiałysmy wrócić te 40 km..:lol:
z sunią czy bez...
natomiast dom okazał sie niewłaściwy dla roxi - czego telefonicznie nie udało sie sprawdzic..
takie rzeczy czasem mają miejsce - lepiej psa nie zostawić niz potem wracać po niego za kilka dni..
i znów te 40 km tam i z powrotem...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...