Dea Posted June 14, 2007 Author Posted June 14, 2007 i z Panią Jadzią:loveu: dodam, że Pani Jadzia jest nią zachwycona!!!!! Poza tym kilkugodzinnym wyciem jak jej nie ma, to nie ma z nią żadnych problemów! Jest super - grzeczna, super - słucha i jest super - mądra:loveu: Po prostu super pinczer:lol: Quote
ewa maria Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 Moj Smyk ma tatuaz F 018 a pochodzi jak Emma Jo z Grudziadza,czyli ze Sarenka gdzies z tamtych stron.Jo ma zadzwonic do jednej hodowli,z ktorej podejrzewamy ,ze moze pochodzic Sarenka.Trzymajcie kciuki ,moze znajdzie sie jej prawowity wlascicielWieczorem zadzwonie jeszcze do pinczeromaniaczki ,ktora zna wszystkie polskie hodowle ,moze ona cos wymysli Quote
Dea Posted June 14, 2007 Author Posted June 14, 2007 No i na koniec wyliczenie: dzisiaj tylko 15 złotych zastrzyk. I to koniec kuracji. Teraz ma cieczkę, więc sterylizacja na razie nie wchodzi w rachubę. Dostałam 100 złotych na sterylizację, na konto od Anonima (tego, co poprzednio;) ) DZIĘKUJĘ! Quote
JO Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 Dzwonilam do pani Marcysiak ona miala szczeniaki na inna litere, ale dala mi namiary na inna hodowle w okolicy, ktora tez ma rude. Zaraz zadzwonie. Quote
Holandia Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 jezu, co sie dzieje, ona jest rasowa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! napisalam na skype do dusje ona reszte wam przekaze bo ja poznym wieczorem bede na necie Quote
dusje Posted June 15, 2007 Posted June 15, 2007 Wiadomo juz cos kobitki? cala noc myslalam o sarence i o tym ze moze ktos jej szuka i ze byloby cudownie gdyby tak sie stalo. Czyzby w tej calej zagmatwanej sytuacji z adopcja rozwiazanie spadlo nam z nieba od Najwyzszego?:lol: Dea jestes W I E L K A :loveu: a nasza panna cuuuudooooo:loveu: Sarenko jak ty sie naprawde wabisz? Czy wkrotce poznamy Twoje korzenie? Zaciskaj mocno lapeczki rudawe za pomyslne zakonczenie malenka. Moze ktos kto cie kocha, wylewa teraz lzy i szuka i bladzi.....a ty tu na dogo malenka, juz spokojna, juz bezpieczna, i taka kochana krecidoopka co to zjadlaby nawet kable z radoscia. Pani Jadziu dla Pani buzi wielkie od ciotek z Holandii i z Polski. Odchuchala Pani to cudo ze wyglada jak brylant. Niech Pani nie wyjezdza, mamy kolejne sieroty gotowe u Pani zamieszkac tymczasowo i oddac sie w tak dobre rece. Dziekujemy Pani Jadziu z calego serca. A swoja droga, patrzac na Pani zdjecie i nie znajac Pani, nie mialabym watpliwosci ze jest Pani bardzo wlasciwa osoba warta zaufania. W skali od 1 do 10 otrzymuje Pani ode mnie 100. Kto mnie popiera wpisywac sie tutaj prosze. Taka cudowna osoba zasluguje na najwyzsze wyrazy uznania Jo, wlasnie doczytalam sie ze ty zadzwonisz do hodowli. Mamy juz jakies wiesci? PS Ciotka Holandia tak sie ucieszyla na wiesc ze mala rasowa/czyli, akcje Sarenki rosna/, ze od razu podrzucila propozycje, gdzie jeszce nalezaloby malenka reklamowac po to by zwiekszyc jej szanse na adopcje. Ciotki zapaly ha ha ostudzilam nieco bo mysle ze najpierw musimy ustalic czy nikt w PL jej nie szuka. Ej ciotka, ty kochana to zywcem do nieba pojdziesz, ha ha. Poczekaj ciotka na wyniki sledztwa w Pl, zaciskaj kciuki a ja z Toba i daj Boze bedzie dobrze. ewa maria, wziela sobie rowniez do serca od samego poczatku i zamierza poswiecic swoj urlop w szukanie domku dla malej. Wyslalam jej maila o cudownym odkryciu i mysle ze ewa maria troche odetchnela. Ewuniu, poczekajmy, ale tak na wszelki wypadek szukaj kochana domku. Jednak pomysl rowniez o sobie i odpoczywaj dobrze, nabieraj sil bo jestesmy na dogo.......... Quote
dusje Posted June 15, 2007 Posted June 15, 2007 [quote name='Dea']i stan żeberek - specjalnie dla jednej naszej zmartwionej cioteczki:loveu: Ciotka Holandia:loveu: O tobie mowa ha ha:lol: Quote
Holandia Posted June 15, 2007 Posted June 15, 2007 Moje kochane Cioteczki, Prawie jestem w siodmym niebie ze nasza akcja daje coraz wieksze ""odkrycia"" sarenak zasluzyla swoja dzielnoscia/schron/ na super nowe zycie bo jak na pinczera sredniaka to jej przytulek w schronie zniosla dzielnie a teraz : Dea : dzieki Tobie glownej inicjatorki anonsu o sarence moglysmy wspolpracowac z Toba ,jestes ANIOLEM!!! dzieki Ci Pani Jadziu, dzieki Pani sarenka miala szanse na wyleczenie nuzycy,dojscia do normy i formy, otrzymala od Pani i Darka wszystko co kazdy kochajacy wlasciciel ofiaruje swojemu psiakowi, nie zapomnimy o Pani NIGDY nawet jak sarenka bedzie daleko, chcemy miec kontakt z Pania moze jakis nr.tele.Pani porozmawiamy , prosze dac Dea namiary, chce ja osobiscie Pani podziekowac, jest Pani osoba z WIELKIM SERCEM , niech Bog wynagrodzi te zlote serduszko i da 100 lat w zdrowiu .Caluje Pania z moja mala mini pinczerka Mika Quote
ewa maria Posted June 15, 2007 Posted June 15, 2007 Popieram moje przedmowczynie.Pani Jadzia to osoba o zlotym sercu i gdyby bylo wiecej takich osob mniej byloby cierpienia na tym swiecie Quote
Ewkap Posted June 15, 2007 Posted June 15, 2007 Kilka słów na temat Sarenki. W imieniu moim, Dei, Jo. Sarenka to Ada Rude Płomyczki. Wiemy już skąd pochodzi, kto ja kupił. Niestety wiadomości jak znalazła sie na ulicy, a przede wszystkim kiedy nie są dość spójne. Pan podaje rożne terminy ale chyba gdzieś w okolicach sierpnia. Nie wie dokładnie. Podobno jej szukał. A teraz zamówił nowego pinczera nic nie mówiąc o poprzednim i jednocześnie wiele opowiadając o innych sprawach ze swojego życia. A zamówił u mnie. I nie chciałabym na razie komentować szerzej. Nie będę na 100% obiektywna. Co Wy na to? A piesek który miał iść do niego jest na zdjęciu obok. Quote
Jakaranda Posted June 15, 2007 Posted June 15, 2007 Jak to? Nie wie kiedy mu zginął pies? :shake: Takiemu nawet patyczaka bym nie powierzyła. Quote
dusje Posted June 15, 2007 Posted June 15, 2007 Czy pan nie wyrazil ze tak powiem checi przyjecia Sarenki z powrotem? Jak zareagowal na wiadomosc ze Sarenka sie znalazla? Jesli odpowiedz na oba pytania jest na NIE to juz wiadomo co o nim myslec:mad: :mad: :mad: ewap , prosba do Ciebie: NIE SPRZEDAWAJ MU ZADNEGO PSA I TRZEBA TEGO PANA "rozreklamowac"w hodowlach. Chlopu gowno a nie zegarek:mad: Kolejnego pinczera z jego lap nie mamy zamiaru leczyc i utrzymywac. Mozesz mu to ode mnie przekazac. Malo tego, jesli masz mozliwosci to wydrukuj wszystkie posty z tego watku i przeslij mu poczta prosze. Niech otworzy sobie oczy i niech zobaczy jaka krzywde wyrzadzil Sarence. Co za podlosc!!!!!!!! Quote
JO Posted June 15, 2007 Posted June 15, 2007 Dusje chyba nie myslisz, ze Ewa mu Balle sprzeda?:shake: Quote
Holandia Posted June 15, 2007 Posted June 15, 2007 Dusje ,100% gwarancji ze Ewka nie sprzeda mu niuni malutkiej, to jest osoba bardzo odpowiedzialna, zagorzala pinczeromaniaczkai bardzo ja ci dziekuje za Twoj post, jesli mozesz dzialaj dalej w naszym imieniu i rozreklamuj"" bestie"" a nie czlowieka!!!!!!!!!!:diabloti: :mad: Quote
dusje Posted June 15, 2007 Posted June 15, 2007 JO napisał(a):Dusje chyba nie myslisz, ze Ewa mu Balle sprzeda?:shake: Pewnie JO ze tak nie mysle:lol: ale w poscie sobie ulzylam nieco, bo ze zdenerwowania dostalam chrypki. To jeszcze raz sobie ulze: Dziadowi mowie NIE:angryy: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: Quote
ewa maria Posted June 15, 2007 Posted June 15, 2007 Ile ta biedna psina przez ten czas musiala przezyc bo to przeciez prawie rok od zaginiecia i jak dostala sie do Cieszyna taki kawal od miejsca zamieszkania,Oj zeby tak Sarenka umiala mowic i opowiedziala nam swoje smutne dzieje. Quote
Dea Posted June 15, 2007 Author Posted June 15, 2007 Dodam, że Pan ma jeszcze pinczera małego...i sznaucerkę średnią. Nie wiem, czy mnie nie wyrzuci z internetu, bo mój komputer ma wirusa, a na pożyczonym laptopie internet kiepsko działa, ale piszę póki mogę. Rozmawiałam z tym Panem - wiecie, ja mam wrażenie, ale to moje wrażenie, że to nie jest zły człowiek, ale po prostu całkiem bez wyobraźni, nie zdający sobie absolutnie sprawy z konsekwencji jakie niesie za sobą posiadanie psa. Pan hoduje barany, kury, i kocha zwierzęta, prenumeruje gazety o psach, itd. Ale niestety chyba nie zdaje sobie z wielu rzeczy sprawy. Mówi, że szukał, ogłoszenia dawał, plakaty wywieszał. Ale nie dopilnował jej i taka jest prawda. Nie pamięta dokładnie kiedy, bo wtedy go nie było, a schorowana mama nie miała siły za nią biegać... Pan jest zainteresowany jej powrotem, chce dać pieniądze na utrzymanie, zgadza się na sterylizację "skoro tak trzeba, a to jej nie zaszkodzi", zgadza się na moją kontrolę wcześniej, ale ja boję się, że będzie następny raz, i może nie skończyć się tak jak teraz, tylko pod kołami samochodu. Wypowiedzcie się - razem musimy zdecydować. Tak jak pisałam - on nie jest zły, krzywdy psu nie zrobi, ale jego sposób myślenia daje mi do myślenia... Quote
Dea Posted June 15, 2007 Author Posted June 15, 2007 A jutro spytam Panią Jadzię, czy mogę dać jej numer telefonu, jeśli któraś cioteczka chce z nią pogadać, i jak się zgodzi to wyślę na pw do chcących:lol: Quote
dusje Posted June 15, 2007 Posted June 15, 2007 Dea, mam wiele watpliwosci co do tego Pana. Wg mnie to okaz pozbawiony poczucia odpowiedzialnosci i mowiac ogolnie- bezmozgowiec. Chce wiedziec gdzie zamieszczal ogloszenia!!!! To mozna sprawdzic. Jesli jednak Sarenka mialaby do niego wrocic to proponuje: 1/ jego przyjazd do Pani Jadzi na wyznaczona, sic!!!!wyznaczona godzine 2/ przeanalizowanie reakcji pana i Sarenki. Jesli miala u niego dobrze to powinna to okazac, przeciez pies pamieta 3/ kontrole przed wydaniem w domu pana i wywiad /sasiedzi itd/ 4/ sterylka przed wydaniem Sarenki i chip 5/ oswiadczenie pisemne pana ze...tresc podam tutaj pozniej, kopie oswiadczenia wyslane do hodowli, zwiazku kynologicznego, pani Jadzi oczywiscie jako obecnie opiekunki psa i wszedzie tam gdzie to mozliwe 6/zwrot kosztow za leczenie Sarenki/ tez doskonaly sposob na sprawdzenie pana/ 7/ kontrole po zabraniu sarenki, np. raz na 2 miesiace co rowniez zostanie umieszczone w oswiadczeniu 8/ adresatka z wpisanym nr chip i info ze w razie zagubienia kontakt z dogo czyli Dea/jej namiary rowniez/ i oczywiscie szelki ktore nigdy nie spadna w przeciwienstwie do obrozy To tyle moich przemyslen poza wielkim znakiem zapytania: jak to mozliwe ze sarenka znalazla sie w Cieszynie?????? Sama chyba tam nie doszla PS Pan nie musi hodowac baranow bo sam zalicza sie do tego gatunku!!!!!!! A moze je hoduje dlatego ze wspolnie odbieraja na tej samej fali??? Quote
dusje Posted June 16, 2007 Posted June 16, 2007 He he Jo, raniutki ptaszek z ciebie:lol: http://www.psy.info.pl/schronisko_wroclaw/zwierzeta_do_adopcji.html Tutaj pewnie tez pinczerka, tym razem w schronisku we Wroclawiu. Zaraz postaram sie wkleic jej zdjecie. Jest jeszcze jeden w tym schronie. Sorry za off ale to Poker wczoraj podrzucila mi stronke i nie moglam sie oprzec zeby tu nie zamiescic. Quote
dusje Posted June 16, 2007 Posted June 16, 2007 http://www.wroclaw.mm.pl/~piotrwalasek/schronisko/strona2.htm Quote
dusje Posted June 16, 2007 Posted June 16, 2007 Pinczeromaniaczki, ja sie nie znam ale czy to nie sa pinczerki? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.