Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dzisiaj do schroniska właściciel przywiózł rodowodowego Bouviera i chciał go zostawić w schronisku. Pies należał do jego zmarłej żony. Po śmierci właścicielki nie ma się kto zająć psem. Facet całymi dniami pracuje i pies siedzi zamknięty w czterech ścianach. Obiecałam, że znajdę dla psiaka nowy dom i pies wrócił z Panem do domu, jednak jeżeli za tydzień nikt się nie znajdzie pies trafi do schroniska.

Irtysz jest rodowodowym bouvierem urodzonym 28.01.2002r. Był wystawiany. Jest reproduktorem. Ma ukończone szkolenie na psa towarzysząco – obronnego. Irtysz jest psem domowym, całe życie mieszkał w domu z małym ogrodem. Jest psem bardzo spokojnym i zrównoważonym. Jest bardzo posłuszny. W stosunku do psów nie wykazuje agresji. Nie miał styczności z dziećmi.

Oto Irtysz





ZA TYDZIEŃ IRTYSZ TRAFI DO SCHRONISKA!!!

Posted

piekny PIES!!!!
Jak sie wybuduje to dam tymczasówke nie jednemu psiakowi kotkowi itp!!!!:)
najwyzej mnie sasiedzi sprzeklinają ale dam!:)))))))))))))))

TRZYMAM KCIUKI !

Posted

Nie damy mu pojsc do schronu. W razie czego zalatwie mu tymczas niestety to raczje bedzie kojec albo garaz,bo nic lepeszego narazie nie moge mu zaproponowac.... ludzie oczu nie macie??

Posted

joaaa napisał(a):
A czy hodowca jest zawiadomiony?
Może zaopiekuje się psem, przynajmniej do czasu znalezienia domu.
Zawiadomcie też Związek Kynologiczny.


Wysłałam maila do hodowcy i narazie cisza. Zobaczymy może się odezwą.

Posted

to się juz nie tylko w głowie tym ludziom pomieszało, ale i w d..e:angryy:
Niedługo będziemy mieli schrony pełne pięknych, rodowodowych psów:shake:

Pięknis - do góry!!!!
A na odpowiedź hodowcy to ja bym tak za bardzo nie liczyła - no ale może się mylę

Guest Kamcia_14
Posted

Gabryjella napisał(a):
Jak tak rzadkie psy zaczynaja trafiać do schroniska to już rzeczywiście jest do d.......:shake:


Już Westy , Yorki i inne popularne i rzadkie psy trafiają do schroniska :placz: !

Posted

Hala napisał(a):
czy on aby spokojny?


Ja widziałam go prze ok 30 minut. Zachowywał się bardzo spokojnie. Chodził sobie po parkingu przed schroniskiem i rozglądał się. Nie reagował na szczekające na niego psy. Przychodził na wołanie Pana. Dał mi się pogłaskać. Właściciel twierdził, że wychodząc z nim na spacery nigdy nie używa smyczy, pies zawsze idzie przy nodze. Trzeba na niego uważać, gdy ktoś wykonuje gwałtowne ruch w strone właściciela bo wtedy odbiera to jako atak i próbuje odstraszyć napastnika. Jednak nie gryzie. Tyle wiem z opowiadań właściciela. Mi trudno coś więcej o nim powiedzieć.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...