supergoga Posted February 24, 2008 Author Posted February 24, 2008 Saba z Iwoną (mam nadzieję, bio chora na razie) i Pawłem jedzie do Warszawy. Najpierw badania, a potem hotelik. Marto - dam Twój telefon Iwonie. Umówicie się na poznanie Saby - będzie też coś dla Ciebie miała. Quote
*Gajowa* Posted February 24, 2008 Posted February 24, 2008 Oczywiscie, że daj mój nr telefonu i też prześlij mi na pw nr do Iwony/lub Piotra. Umówimy się raczej w Konstancinie w hoteliku lub gdzieś po drodze - ja niestety po ciemaku nie powinnam jechac zbyt daleko :shake:. Quote
basiaap Posted February 25, 2008 Posted February 25, 2008 To widzę, że sprawy Saby nabierają tempa:multi: Brawo dziewczyny! Quote
*Gajowa* Posted February 25, 2008 Posted February 25, 2008 Sabunia już w hoteliku. Przedtem miała wizytę u pana dr Garncarza, zbadał jeszcze raz oczka pobrano jej krew do badania. Teraz czekam na telefon od pana doktora - wyniki badania mają być jeszcze dziś. Jeżeli będą dobre od jutra Saba będzie przygotowywana do piatkowej operacji. Mam receptę na leki, którą po dzisiejszej rozmowie jutro wykupię. Saba to baaardzo grzeczna i ładna sunia bezproblemowa w czasie jazdy samochodem. Quote
supergoga Posted February 25, 2008 Author Posted February 25, 2008 Ona jest kochana. Gdy jechała z nami do weta w Poznaniu - też była tak grzeczna jakby całe zycie jeździła autem Marto nie wiem co bym zrobiła bez Ciebie i Twojej pomocy. Nie wiem, jak Ci się odwdzięczymy. Zreszta o tym będziemy rozmawiać jak przyjade po sunieczkę. Mam nadzieję, że wyniki będą dobre. Błagam, napisz mi choć sms - bo bardzo się denerwuję. Iwona jechała chora - jak z nimi rozmawiałam gdy już jechali do domu - nie wiedzieli czy Iwona dojedzie. Mam nadzieję, że da rade. To dzielna dziewczyna, a wszak o Sabule chodziło. Nie wiem, czy ustalaliście coś z odbiorem - czy można w piatek 7.03. czy w poniedziałek 10.03. Bo w weekend mój TZ ma zajęcia na uczelni. Bardzo się niepokoje tymi wynikami. Oby wszystko było dobrze. Quote
*Gajowa* Posted February 25, 2008 Posted February 25, 2008 Powiedziałam, że odbiór 7 lub 11tego - trochę pokręciałam... Też czekam na wyniki z niecierpliwością i trzymam kciuki. Diękuję za wspaniały prezent - worek karmy. Quote
supergoga Posted February 25, 2008 Author Posted February 25, 2008 Jak przyjedziemy po Sabę, postaramy sie jeszcze dowieźć karmę. Quote
malawaszka Posted February 25, 2008 Posted February 25, 2008 trzymam :kciuki: za dobre wyniki Sabulki! Quote
fona Posted February 25, 2008 Posted February 25, 2008 supergoga napisał(a):Jak przyjedziemy po Sabę, postaramy sie jeszcze dowieźć karmę. A zabierzecie mnie ze soba? Ale to w koncu nie weekend ma byc? Quote
supergoga Posted February 26, 2008 Author Posted February 26, 2008 Najważniejsze - wyniki Saby w porządku - nie ma chorych nerek ani wątroby. Operacja się odbędzie. Super wieści. Gajowa - dzięki wielkie za informacje. Jak wykupisz leki i weźmiesz fakturę - napisz mi na PM numer faktury i kwotę oraz swoje konto - to od razu Ci za to ureguluje - bo do marca jeszcze trochę czasu zostało. Fona - niestety to nie bęzie weekend, przyjedziemy po Sabinkę w piątek lub poniedziałek. Quote
*Gajowa* Posted February 26, 2008 Posted February 26, 2008 Rano wykupiłam leki i zawiozłam do hoteliku. Saba bedzie dostawała krople do oczu /dwa rodzaje Maxitrol i TearsNaturale/ 3 razy dziennie, zastrzyk 7 ml Lincogrectin i 2 razy po 1 i 1/2 tabletki Encortonu. W dniu operacji w piatek 2 razy krople z Atropiny w odstępach 30 minutowych. Quote
supergoga Posted February 27, 2008 Author Posted February 27, 2008 Marta - napisz mi bardzo prosze numer faktury za zakupione leki, kwote łączna i numer konta. Zaraz przelejemy pieniądze. Quote
*Gajowa* Posted February 27, 2008 Posted February 27, 2008 Gosiu to nie jest duża kwota rozliczymy się jak przyjedziesz po Sabę. Wieczorem dzwonił dr. Garncarz i prosił o przełożenie operacji na godz.17tą z ważnych powodów osobistych. A wiec w piatek odezwę się bardzo późnym wieczorem. Quote
supergoga Posted February 28, 2008 Author Posted February 28, 2008 Ojej, to chyba źle dla Ciebie prawda. Czy dasz sobie radę? A może proposic jeszcze kogos z Warszawy żeby Ci pomógł. Tylko kogo? Jesteś taka kochana, masz po uszy własnych spraw a nie odmówiłaś nam pomocy, wręcz sama ja zaproponowałaś. Nie wiem, jak razem z Sabą Ci się odwdzięczymy. Quote
malawaszka Posted February 28, 2008 Posted February 28, 2008 Gajowa :Rose: kochana kobieto!!! :loveu: Quote
*Gajowa* Posted February 28, 2008 Posted February 28, 2008 Jutro Sabę odbieram o godzinę wcześniej bo pani z hoteliku musi wyjechać, wiec zabiorę ją na spacerek. Podobno Saba jest bardzo trudna przy zapuszczaniu kropelek kręci się, uchyla i krople lądują wszędzie tylko nie w oczkach... Quote
PaulinaT Posted February 29, 2008 Posted February 29, 2008 Ja jadę do Warszawy w niedzielę 9 i do14 (piątek) jestem w stolicy. Jeśli mogłabym się do czegoś przydać - to śmiało. Jestem wolna codziennie po 17. Quote
supergoga Posted February 29, 2008 Author Posted February 29, 2008 Ja ją rozumiem. Też nie lubię kropli do oczu. Jestem kłębkiem nerwów. Czy się udało, czy sie odbyło. Jak Saba. I jak sobie poradziła dzisiaj Gajowa, najwspanialsza kobieta pod słońcem. Quote
*Gajowa* Posted February 29, 2008 Posted February 29, 2008 Niedawno wróciłam... Saba już po operacji oka tego z widoczną zaćmą. Interwencja musiała być głębsza niż początkowo się zapowiadało - soczewka została usunięta a że była była zrośnięta z gałką więc zabieg był poważniejszy i bardziej krwawy /tak zrozumiałam bo pan doktor wyjaśnił mi to fachowo ale nie zapamietałam wszystkiego/. Konkluzja jest taka, że Saba bedzie widziała na to oczko ale proces gojenia i dochodzenia do tego trochę potrwa. We wtorek jedziemy na kontrolę. Leki te same co poprzednio tylko krople 4 razy dziennie i Atropina 2 razy dziennie. Sabcia musi nosić kołnierz przez 24 godziny aż do odwołania. Quote
*Gajowa* Posted February 29, 2008 Posted February 29, 2008 Dodam jeszcze, że na drugie oczko Sabcia widzi i oczko to może być do operacji za rok lub dwa. Przed operacją byłyśmy na prawie godzinnym spacerku na polach. Saba szła na smyczy bardzo grzecznie i zdecydowanie zachowywała się jak pies widzący. Najgorsze było dwukrotne zakropienie w odstępach 30 minutowych atropiny przed operacją. W przypadku Saby jednoosobowo jest to prawie niewykonalne - nie dziwię się, że pani w hoteliku narzeka. Quote
malawaszka Posted February 29, 2008 Posted February 29, 2008 Sabuniu kochana psinko już po operacji :multi: teraz :kciuki: za rekonwalescencję!!!! Quote
supergoga Posted March 1, 2008 Author Posted March 1, 2008 Ufff, Marto, jesteś kochana. Bardzo dziękuję. Ja wiem, że Saba grzeczna a krople - hmmm, ja mojej suni też niekoniecznie daję radę sama to zrobić. Napisz mi proszę, czy Pani w hoteliku daje jakoś radę. Czy jest tam, ktoś kto pomoże? Może Pani bardzo zła na Sabę. Nie wiem jak pomóc. :oops:Czy Saba jest w takich momentach agresywna, czy jedynie wyrywa się i robi uniki. Nie wiem, jak pomóc w hoteliku przy tych kroplach. Martwię się bardzo, czy Pani nam nie każer zabrać suni z tego powodu - i znów mam stress. Marto - najwspanialsza kobieto - zapytaj we wtorek, kiedy odebrać suczkę. Pewnie w piątek jeszcze nie. Czy możemy ją zabrać w poniedziałek 10.03. Quote
*Gajowa* Posted March 2, 2008 Posted March 2, 2008 Saba wyrywa się i robi uniki żadnej agresji nie ma na szczęscie. Myślę że w hoteliku jakoś wytrwają. W zasadzie wszystko wokół psów robi jedna osoba - właścicielka hotelu. Jednak na tej samej posesji /w rodzinie/ jest gabinet weterynaryjny. Prosiłam panią właścicielkę żeby korzystała z ich pomocy a za usługę zapłacimy. Quote
supergoga Posted March 3, 2008 Author Posted March 3, 2008 Oczywiście. Jak rozmawiałam z właścicielką, to umówiłam się, że odbierając Sabę uregulujemy należność i ustalimy kwotę. Dobrze że Saba nie jest agresywna. Mam nadzieję, że doczeka teraz włąsnego domu. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.