gosia2313 Posted July 9, 2013 Posted July 9, 2013 Nie wiem sama... facet powiedział, że on już kiedyś dzwonił, ale wtedy nie mógł go wziąć bo żona chora i on (cośtam). Nie wiem, czy są w stanie się nim zająć i czy jak oni nie będą mogli to ktoś się psem zajmie? Póki co nie oddzwonił jeszcze Quote
kiyoshi Posted July 9, 2013 Author Posted July 9, 2013 eh...z jednej strony prawda to co piszesz, a z drugiej...jeśli Pani chora to pewnie cały czas jest w domu i Korek mógłby jej umilać czas... skoro chcą pieska to pewnie o to chodzi:) chciałabym żeby zadzwonił...mam nadzieje, że to będzie ten dom... Quote
kiyoshi Posted July 9, 2013 Author Posted July 9, 2013 gosia2313 napisał(a):hymm póki co pan nie zadzwonił -.- może jutro się odezwie Gosiu, jak wszystko ustali... mam nadzieje Quote
madziakato Posted July 9, 2013 Posted July 9, 2013 To czekamy na wieści i zobaczymy. Oby było wszystko w porządku! I oby się odezwał! Quote
AgusiaP Posted July 10, 2013 Posted July 10, 2013 O matko ja z całych sił zaciskam kciuki ;) Może Koreczkowi się wreszcie poszczęści... Quote
madziakato Posted July 10, 2013 Posted July 10, 2013 Oby!Oby!Czekam z niecierpliwością, co się wydarzy! Quote
kiyoshi Posted July 10, 2013 Author Posted July 10, 2013 Gosiu....napisz coś.... ta cisza nie wygląda najlepiej:( Quote
gosia2313 Posted July 10, 2013 Posted July 10, 2013 Dopiero do domu wróciłam od rana ;P Niestety, pan się nie odezwał ;\ Jak zadzwoni 3 raz to się kurde spytam o co mu chodzi ... Quote
kiyoshi Posted July 10, 2013 Author Posted July 10, 2013 gosia2313 napisał(a):Dopiero do domu wróciłam od rana ;P Niestety, pan się nie odezwał ;\ Jak zadzwoni 3 raz to się kurde spytam o co mu chodzi ... o matko.... to jakaś męka:( ręce opadają ...czemu Koreczku:( za co.... Panem chyba nie ma sensu sobie już głowy zawrac...jak znów zadzwoni to niech się w tyłek ugryzie... nie takiego 'szczęścia' Korek szuka... Pan niesłowny...nawet jak coś mu wypadło, mógłby chociaż być na tyle uprzejmy by poinformować.... o co chodzi z tymi jego telefonami?? może coś wie o porzuceniu Korka? Quote
madziakato Posted July 10, 2013 Posted July 10, 2013 O tym facecie to też sobie tak pomyślałam.... Ale oby nie... Quote
kiyoshi Posted July 10, 2013 Author Posted July 10, 2013 madziakato napisał(a):O tym facecie to też sobie tak pomyślałam.... Ale oby nie... Madzia, taki wniosek się jakoś narzuca...ale- może naprawde chce, ale ta żona chora... kto go tam wie... teraz jednak mam pewność już, że nawet jakby coś wyszlo- to nie bedzie dobry dom dla Korka:( niestety:( Quote
Gabi79 Posted July 10, 2013 Posted July 10, 2013 A miałam nadzieję na dobre wieści. Koreczku, musisz mieć najlepszy domek na świecie!!! Quote
madziakato Posted July 10, 2013 Posted July 10, 2013 Słuchajcie, ja mam taką teorię-być może to właśnie ten facet był kiedyś jego właścicielem? I teraz pojawiły się wyrzuty sumienia i jest ciekaw, czy pies jest nadal w schronie, czy ktoś go adoptował i dlatego tak raz na jakiś czas dzwoni??? Quote
AgusiaP Posted July 11, 2013 Posted July 11, 2013 Myślałam, że jednak Koreczkowi tym razem się uda... Po co ten drugi telefon... chyba, że coś mu wczoraj wypadło Quote
Gabi79 Posted July 11, 2013 Posted July 11, 2013 Po co ludzie dzwonią, skoro potem nic z tego nie wynika. Pomijając Nasze nerwy i czekanie, to delikatnie mówiąc niepoważne dzwonić, obiecywać, a potem milczeć Quote
kiyoshi Posted July 11, 2013 Author Posted July 11, 2013 madziakato napisał(a):Słuchajcie, ja mam taką teorię-być może to właśnie ten facet był kiedyś jego właścicielem? I teraz pojawiły się wyrzuty sumienia i jest ciekaw, czy pies jest nadal w schronie, czy ktoś go adoptował i dlatego tak raz na jakiś czas dzwoni??? mi tez sie nasuwaja takie mysli...ale to bardzo malo prawdopodobne...wydaje mi sie ze jak ktos wywala psa na oczach ludzi to nie ma nawet za grosz serca...wiec po co mialby sie klopot i interesowac co z nim dalej? szkoda, ze pan narobil nam wszystkim nadzieji:( trzeba dalej czekac... ogloszenie Korka wyroznione...ma duzo odslon... Quote
madziakato Posted July 12, 2013 Posted July 12, 2013 Tak czy inaczej trzymamy kciuki za psiaczka i nie poddajemy się!!! Quote
AgusiaP Posted July 12, 2013 Posted July 12, 2013 Ręce opadają nie wiem co napisać...myślałam, że po tym drugim telefonie pan się jednak odezwie ... Quote
kiyoshi Posted July 13, 2013 Author Posted July 13, 2013 AgusiaP napisał(a):Ręce opadają nie wiem co napisać...myślałam, że po tym drugim telefonie pan się jednak odezwie ... oj tak( Koreczku- pokazuj sie! moze dzisiaj zalapałeś się na spacerek? a może ktoś Cie wypatrzył???? Quote
Gabi79 Posted July 13, 2013 Posted July 13, 2013 kiyoshi napisał(a):oj tak( Koreczku- pokazuj sie! moze dzisiaj zalapałeś się na spacerek? a może ktoś Cie wypatrzył???? Koreczku, gdzie Twoi ludzie i Twój domek?????? Marzę o dniu, gdy kilka moich ulubionych psiaków w tym Koreczek będą we wspaniałych DS Quote
AgusiaP Posted July 15, 2013 Posted July 15, 2013 Cały czas miałam nadzieję, że gościu jednak zadzwoni a tu dooopa.... Biedny Koreczek :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.