Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Nie wiem sama... facet powiedział, że on już kiedyś dzwonił, ale wtedy nie mógł go wziąć bo żona chora i on (cośtam).
Nie wiem, czy są w stanie się nim zająć i czy jak oni nie będą mogli to ktoś się psem zajmie?
Póki co nie oddzwonił jeszcze

Posted

eh...z jednej strony prawda to co piszesz, a z drugiej...jeśli Pani chora to pewnie cały czas jest w domu i Korek mógłby jej umilać czas...
skoro chcą pieska to pewnie o to chodzi:)
chciałabym żeby zadzwonił...mam nadzieje, że to będzie ten dom...

Posted

gosia2313 napisał(a):
Dopiero do domu wróciłam od rana ;P
Niestety, pan się nie odezwał ;\ Jak zadzwoni 3 raz to się kurde spytam o co mu chodzi ...


o matko....
to jakaś męka:( ręce opadają ...czemu Koreczku:( za co....
Panem chyba nie ma sensu sobie już głowy zawrac...jak znów zadzwoni to niech się w tyłek ugryzie...
nie takiego 'szczęścia' Korek szuka...
Pan niesłowny...nawet jak coś mu wypadło, mógłby chociaż być na tyle uprzejmy by poinformować....

o co chodzi z tymi jego telefonami?? może coś wie o porzuceniu Korka?

Posted

madziakato napisał(a):
O tym facecie to też sobie tak pomyślałam....
Ale oby nie...


Madzia, taki wniosek się jakoś narzuca...ale- może naprawde chce, ale ta żona chora...
kto go tam wie...
teraz jednak mam pewność już, że nawet jakby coś wyszlo- to nie bedzie dobry dom dla Korka:( niestety:(

Posted

Słuchajcie, ja mam taką teorię-być może to właśnie ten facet był kiedyś jego właścicielem?
I teraz pojawiły się wyrzuty sumienia i jest ciekaw, czy pies jest nadal w schronie, czy ktoś go adoptował i dlatego tak raz na jakiś czas dzwoni???

Posted

Po co ludzie dzwonią, skoro potem nic z tego nie wynika.

Pomijając Nasze nerwy i czekanie, to delikatnie mówiąc niepoważne dzwonić, obiecywać, a potem milczeć

Posted

madziakato napisał(a):
Słuchajcie, ja mam taką teorię-być może to właśnie ten facet był kiedyś jego właścicielem?
I teraz pojawiły się wyrzuty sumienia i jest ciekaw, czy pies jest nadal w schronie, czy ktoś go adoptował i dlatego tak raz na jakiś czas dzwoni???


mi tez sie nasuwaja takie mysli...ale to bardzo malo prawdopodobne...wydaje mi sie ze jak ktos wywala psa na oczach ludzi to nie ma nawet za grosz serca...wiec po co mialby sie klopot i interesowac co z nim dalej?

szkoda, ze pan narobil nam wszystkim nadzieji:(
trzeba dalej czekac...
ogloszenie Korka wyroznione...ma duzo odslon...

Posted

AgusiaP napisał(a):
Ręce opadają nie wiem co napisać...myślałam, że po tym drugim telefonie pan się jednak odezwie ...


oj tak(
Koreczku- pokazuj sie! moze dzisiaj zalapałeś się na spacerek? a może ktoś Cie wypatrzył????

Posted

kiyoshi napisał(a):
oj tak(
Koreczku- pokazuj sie! moze dzisiaj zalapałeś się na spacerek? a może ktoś Cie wypatrzył????


Koreczku, gdzie Twoi ludzie i Twój domek??????

Marzę o dniu, gdy kilka moich ulubionych psiaków w tym Koreczek będą we wspaniałych DS

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...