madziakato Posted July 1, 2013 Posted July 1, 2013 Też łamię sobie głowę-gdzie twoje szczęście Koreczku??? Quote
Gabi79 Posted July 1, 2013 Posted July 1, 2013 kiyoshi napisał(a):2 tysiec!! o rany- to Cindy ma prwdziwe 'wzięcie'!...ostatnie podświetlenie Korka na tydzień przyniosło nieco ponizej 200... oby ten telefon zadzwonił...czasem ludzie dzwonią niespodziewanie... KOreczek..ciekawe czy był wczoraj na spacerze? Niestety - ilość wyśietleń impomująca, ale tel. milczy, jak zaklęty (nie licząc piątkowego, ale P. Izabela wypatrzyła Cindy na gumtree). Fakt, czasem ludzie dzwonią niespodziewanie i wszystko dzieje się błyskawicznie. Pomyśleć, że 1 sensowny mail czy tel. zmienia wszystko. Koreczku, gdzieś na pewno jest Twój dwunożny przyjaciel, musi tylko cię odnaleźć:lol: Quote
kiyoshi Posted July 4, 2013 Author Posted July 4, 2013 (edited) madziakato napisał(a):Pamiętam o Koreczku... Do góry! dziękuje ża nas tutaj odwiedzasz.... wieści o Koreczku brak:( jednak dziś/jutro przygotuje nowy pakiecik ogłoszeniowy....kciuki wciąz potrzebne edit: wlasnie ogladam w angielskiej telewizji program pt: " with love to the dogs" (cotygodniowy program o psach ze schroniska) dzisiajeszy odcinek jest poświęcony a) suni, która urodziła 6 szczeniaczków i ich walce z parwo (1 niestety nie przetrwa, cała reszta znalazła nowe domył) b) 'weteranowi' schroniskowemu który przesiedział w schronisku już......3 miesiące!!! i wszyscy znają go bo to jedyny pies z tak długim stażem!!! dowiedziałam się z tego programu że średni czas przebywania psa w angielskim schronisku to 2 tygodnie!!!!!! chciałam jeszcze tylko napisać, że codziennie przez godzinę leci w angielskiej telewizji program o RSPCA- to jest policja dla zwierząt, ostatnio zlikwidowali kilka pseudohodowli, w jednej było wiele chorych psów, w tym dwa całkiem ślepe staruszki! jeden nie odzyskał wzroku ale znalazł cudowny dom, drugiemu udało się uratowac jedno oko..i też znalazł dom!! eh...kiedy Polska dojdzie do takiego poziomu? Edited July 4, 2013 by kiyoshi Quote
madziakato Posted July 4, 2013 Posted July 4, 2013 Myślę, że nie prędko jesli w ogóle....:placz: A napewno dopóki liudzie nie zrozumieją, że jedyną formą walki z bezdomnością, cierpieniem zwierząt jest sterylizacja/kastracja.... Quote
gosia2313 Posted July 5, 2013 Posted July 5, 2013 Kiyoshi - ale wiesz dlaczego średnio psy przebywają tam 2 tygodnie? Bo po kwarantannie, jak nie zgłosi się właściciel to się psy usypia :p . Nie wiem czy chciałabym, żeby Polska doszła do takiego poziomu. Quote
AgusiaP Posted July 5, 2013 Posted July 5, 2013 Odwiedzam naszego chłopaka :) Mam nadzieję, że następne ogłoszenia przyniosą mu szczęście Quote
kiyoshi Posted July 5, 2013 Author Posted July 5, 2013 gosia2313 napisał(a):Kiyoshi - ale wiesz dlaczego średnio psy przebywają tam 2 tygodnie? Bo po kwarantannie, jak nie zgłosi się właściciel to się psy usypia :p . Nie wiem czy chciałabym, żeby Polska doszła do takiego poziomu. Gosiu- odpowiedź jest bardzo prosta! tutaj praktycznie 90% zwierząt na chip! psy znalezione na ulicy lub w innych dziwnych miejscach od razu skanuje się, potem dzwoni się do właściciela i psiak czy kot w przeciągu zapewne kilku dni zostanie odebrany! tutaj nie usypia się nawet ślepych miotów! szczeniaczki czy kociaczki urodzone w schronisku są odchowywane z pełną troską i idą do adopcji:) żeby uspać psa tutaj musi być wyjątkowo chory, lub agresywny- bez absolutnie żadnych szans na adopcje (nawet te dwa ślepe pieski o których wcześniej pisałam sa najlepszym tego przykładem) ja jestem wyjątkowo zaskoczona tym, że co tydzień w publicznej telewizji pokazywane są losy psów ze schroniska, a dodatkowo codziennie przez godzinę pokazywana jest praca policji dla zwierząt. Jeśli w Polsce dojdziemy do takiego poziomu świadomości- będe niezwykle szczęśliwa! :) Quote
gosia2313 Posted July 5, 2013 Posted July 5, 2013 No jeżeli jest tak jak mówisz (mieszkasz tam chyba, tak?) no to faktycznie fajnie by było gdyby Polska do tego doszła, bo niestety na odchowanie ślepych miotów itp nikt sobie raczej nie pozwoli :( Ahh bo ty piszesz o Anglii, a ja o tym usypianiu to raczej w USA Quote
kiyoshi Posted July 5, 2013 Author Posted July 5, 2013 gosia2313 napisał(a):No jeżeli jest tak jak mówisz (mieszkasz tam chyba, tak?) no to faktycznie fajnie by było gdyby Polska do tego doszła, bo niestety na odchowanie ślepych miotów itp nikt sobie raczej nie pozwoli :( Ahh bo ty piszesz o Anglii, a ja o tym usypianiu to raczej w USA jestem w Anglii i o Anglii piszę:) powiem nawet że nie daleko ode mnie jest jedno takie schronisko RSPCA i zgłosiłam się na wolontariuszkę, ale... dowiedziałam się, że jest kolejka i musze czekać, a jakby mnie przyjęli to potem jest kilku (nie wiem dokładnie) miesięczny kurs jak opiekować się kotami czy psami (co bym wybrała) i dopiero można zacząć;) haha! Quote
kiyoshi Posted July 7, 2013 Author Posted July 7, 2013 madziakato napisał(a):Również oglądam RSPCA:razz: szkoda że tak trudno się do nic dostać:( nowy pakiecik ogłoszeń dla Korka zrobiony! Quote
Gabi79 Posted July 7, 2013 Posted July 7, 2013 kiyoshi napisał(a):dziękuje ża nas tutaj odwiedzasz.... wieści o Koreczku brak:( jednak dziś/jutro przygotuje nowy pakiecik ogłoszeniowy....kciuki wciąz potrzebne edit: wlasnie ogladam w angielskiej telewizji program pt: " with love to the dogs" (cotygodniowy program o psach ze schroniska) dzisiajeszy odcinek jest poświęcony a) suni, która urodziła 6 szczeniaczków i ich walce z parwo (1 niestety nie przetrwa, cała reszta znalazła nowe domył) b) 'weteranowi' schroniskowemu który przesiedział w schronisku już......3 miesiące!!! i wszyscy znają go bo to jedyny pies z tak długim stażem!!! dowiedziałam się z tego programu że średni czas przebywania psa w angielskim schronisku to 2 tygodnie!!!!!! chciałam jeszcze tylko napisać, że codziennie przez godzinę leci w angielskiej telewizji program o RSPCA- to jest policja dla zwierząt, ostatnio zlikwidowali kilka pseudohodowli, w jednej było wiele chorych psów, w tym dwa całkiem ślepe staruszki! jeden nie odzyskał wzroku ale znalazł cudowny dom, drugiemu udało się uratowac jedno oko..i też znalazł dom!! eh...kiedy Polska dojdzie do takiego poziomu? Weteran schroniskowy z 3 miesięcznym stażem, średnio pies przebywa w schronisku 2 tygodnie, o rany - tylko pozazdrościć My nigdy nie dojdziemy do takiego poziomu, u nas jest inna mentalność i niestety zbyt wielu ludzi o bardzo małych rozumkach i debilnych poglądach Quote
kiyoshi Posted July 7, 2013 Author Posted July 7, 2013 zgadzam się Gabi, chociaż tutaj pewnie też jest łatwiej mieć psa...większość ludzi mieszka w domu z ogrodem, lepiej się zarabia... i co też dziwne- nie ma tu praktycznie w ogóle kundelków! :) u nas też jest nie najgorzej...gdyby porównać się np. do Bułgarii czy Ukrainy..... Quote
gosia2313 Posted July 7, 2013 Posted July 7, 2013 Tzn jak jest w Bułgarii czy Ukrainie? Bo jak pomyślę o tym, że pies w polskich schroniskach może spędzić całe życie od szczeniaka aż do śmierci w wieku kilkunastu lat lub patrząc na polski mordownie, gdzie psy sa traktowane gorzej niż śmieci, lub znikają w nieznanych okolicznościach to nie wiem jak może być jeszcze gorzej? :( Quote
Gabi79 Posted July 7, 2013 Posted July 7, 2013 gosia2313 napisał(a):Tzn jak jest w Bułgarii czy Ukrainie? Bo jak pomyślę o tym, że pies w polskich schroniskach może spędzić całe życie od szczeniaka aż do śmierci w wieku kilkunastu lat lub patrząc na polski mordownie, gdzie psy sa traktowane gorzej niż śmieci, lub znikają w nieznanych okolicznościach to nie wiem jak może być jeszcze gorzej? :( Konkretów nie znam, ale słyszałam np, że na Ukrainie przed Euro palili, lub zakopywali żywcem bezdomne psiaki:angryy: Podejrzewam, że w niektórych krajach są tysiące bezdomnych psów na ulicach i nikogo to nie wzrusza Quote
kiyoshi Posted July 7, 2013 Author Posted July 7, 2013 w tamtym roku w wakacje podróżowałam po Ukrainie samochodem- na stacjach beznzynowych pełno bezdomnych, wychudzonych, mocno chorych psów...zero zainteresowania ze strony tubylców... poza tym- co działo się przez UERO 2012 ? (bezdomne psy palone żywcem w klatkach) w Bułgarii ponoć bezdomne psy chodzą watahami po maistach i wsiach, ludzie boją się do nich podchodzić, nikt o nie nie dba... moi znajomi byli i mówili, że to koszmar:( Quote
gosia2313 Posted July 7, 2013 Posted July 7, 2013 Eh to już by zainwestowali chociaż w leki i te zwierzęta pousypiali... : ( Quote
kiyoshi Posted July 8, 2013 Author Posted July 8, 2013 podejrzewam, że ich do nie obchodzi...albo brakuje środków:( znó wyróżniłam Koreczkowi ogłoszenie na tablicy...trzymam kciuki oby ktoś zadzwonił! gdyby coś się ;'ruszyło' pisz Gosiu!:) Quote
Mysza2 Posted July 8, 2013 Posted July 8, 2013 Witam Korka i ciocie po krótkim urlopie:) Miałam nadzieję, że może coś się zmieniło w jego losie:( Quote
AgusiaP Posted July 9, 2013 Posted July 9, 2013 Oj biedny Koreczek jak wiele innych psiaków...:( Za mało dobrych domków a tyle potrzebujących psów... Quote
gosia2313 Posted July 9, 2013 Posted July 9, 2013 Dzwonił dzisiaj ten Pan, który dzwonił już hohoho temu. Ten, który ma żonę po udarze. Chce się umówić w schronisku, żeby poznać Korka, ma dzisiaj dzwonić czy pasuje mu do południa czy po 16 Quote
kiyoshi Posted July 9, 2013 Author Posted July 9, 2013 o kurcze...ale numer z niego....a jakie masz przeczucia Gosia? bo z jednej strony- to wspaniale, że tyle czasu o Korku myślał! i skoro zadzwonił po takim czasie....to może będzie dobrze.... KCIUKI kochani!!! wszyscy kciuki!!!!! a mi znów serce zaraz wyskoczy... Myszka, Agusia- dzięki za odwiedzinki:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.